Zmiana

Wysłane przez Leila 

Leila (offline)

Post #1

29-01-2019 - 16:32:25

 

Witam wszystkich,

Właściwie nie wiem czemu piszę, ale od tygodnia jestem kłębkiem nerwów i nie umiem sobie z tym poradzić.

Mam 25 lat. Jakiś czas temu, chłopak dotykając mnie wyczuł "coś" w piersi, następnie stwierdził, że chyba mu się tylko wydawało. Nie dałam za wygraną i sama zaczęłam sprawdzać, też coś czułam. Jako, że stwierdziłam, że do okresu już psychicznie nie wytrzymam, pobiegłam na USG. Oto wyniki:

W piersi prawej na g. 12 jednorodnie echogeniczna zmiana o wym. 13 x 7 mm o nierównym obrysie i zatartych granicach.
W dołach pachwowych węzły chłonne obustronnie niepowiększone.
BIRARDS 3

Zalecono biopsje

Biopsję mam już w ten czwartek. Pocieszam sie, że co by nie wyszło, to jest to jedno i chyba nie jest aż takie duże... Chociaz piersi mam rozmiar B, więc jak na to, to może jest - nie wiem, nie mam punktu odniesienia.


Ogólnie sama komuś radziłabym, by spokojnie poczekał na diagnozę i przecież to nie jest wyrok. Natomiast sama jestem 4 lata po przeszczepie szpiku. Było ze mną bardzo kiepsko. Mimo, że jedną drogą byłam na tamtym świecie pozytywne nastawienie prawie nigdy mnie nie opuszczało. Wszyscy byli w szoku skad mam taką siłę. Miałam też później problemy z wątrobą. Na szczęście wszystko się udało, choć miałam wyrwane 2 lata życia i wiele ograniczeń. Wróciłam na studia, znalazłam pierwszą poważną pracę, mam fantastycznego chłopaka. I kiedy w końcu zaczęłam wierzyć w to, że będzie jakaś przyszłość, znów planować coś dalej niż miesiąć do przodu dostałam obuchem po głowie. I nie wiem co się ze mną stało, ale jestem załamana. Głupio mi tu pisać, bo wiem jak wiele z Was pewnie jest w gorszej sytuacji, walczy o życie - wiem co to znaczy. Natomiast czuję, że nie mam na to wszystko już sił. Czy ktoś miał może podobne wyniki? Będę wdzięczna za odpowiedzi. Pozdrawiam wszystkich i życzę zdrowia

Leila (offline)

Post #2

30-01-2019 - 02:55:11

 

Naprawdę nikt, nic? sad smiley

renatar (offline)

Post #3

30-01-2019 - 07:19:51

sieradz 

Oczywiście że bardzo dobrze że zlecił ci lekarz biopsję bo wszystkie zmiany trzeba zbadać. Masz birads 3 więc lekarz podejrzewa zmianę łagodną np gruczolowłókniaka. Pewnie jest za mała żeby ją wycinać bo np moja córka miałą operację tzn próbowano wyciąć gruczolowłókniaka o wymiarach 0,9cm ale niestety się nie udało mimo godzinnej operacji i dwóch chirurgów onkologów.






T3NOMO/ER10 PR10procent\12 taksanów,3AC,lampek 25.Tamoksifen.Inwazyjny śluzowy.

Leila (offline)

Post #4

30-01-2019 - 17:09:22

 

Bardzo dziekuję i mam nadzieję, ze tak właśnie będzie. Ale ten nierówny obrys i zatrute granice chyba nie świadczą dobrze, prawda?

renatar (offline)

Post #5

30-01-2019 - 17:21:08

sieradz 

Lejla zawsze jest znikomy procent że jest coś złośliwego ale bądż dobrej myśli bo gdyby lekarz coś podejrzewał złego to by ci wpisał 4.






T3NOMO/ER10 PR10procent\12 taksanów,3AC,lampek 25.Tamoksifen.Inwazyjny śluzowy.

gocha870 (offline)

Post #6

30-01-2019 - 21:16:45

 

Ja mam 4. Czekam na wyniki histopatologiczne.
Moja koleżanka miała podobny opis do Twojego. Okazało się, że to łagodna zmiana (gruczołowłókniak). Po wycięciu ma tylko kontrolę. Bądź dobrej myśli. Nerwy i stres to zły doradca.



Rak inwazyjny: G3, trójujemny, Ki67=80%, T2NxM0
Mikroprzerzut ok. 17mm do węzła.

Dorotja (offline)

Post #7

31-01-2019 - 08:30:13

 

gocha870 a koleżanka miała zlecone wycięcie czy sama nalegała?
ja co prawda czekam na wyniki z biopsji ale jestem pewna że wyjdzie zmiana łagodna i zastanawiam sie czy ja wyciac czy nie smiling smiley

Krynia58 (offline)

Post #8

31-01-2019 - 10:09:02

Warszawa 

Dorotja uważam że każdą zmianę należałoby usunąć. Bo po co trzymać ? Po to by po którejś z kolei kontroli dowiedzieć się ze jest to zmiana złośliwa?
Oczywiście tak być nie musi ale lepiej dmuchać na zimne.







Rak piersi obustronny. Chth neoadiuwantowa 8 x AT. Mastektomia zmodyfikowana obustronna.
HP: Rak zrazikowy naciekający - str. prawa - pT3N1 (1/17), str. lewa - pT1cN0 (0/18). ER 100%, PGR 100%. HER 1+
Napromienianie obszaru kl. piersiowej i ww. chł.nad- i podobojczykowych po str. prawej. HTH - Tamoxifen

Czasem o byle cień człowiek ma żal do człowieka. A życie jak osioł ucieka.
K.I. Gałczyński

Tomasz. (offline)

Post #9

31-01-2019 - 10:48:36

Pruszków 

Cytuj
Dorotja
gocha870 a koleżanka miała zlecone wycięcie czy sama nalegała?
ja co prawda czekam na wyniki z biopsji ale jestem pewna że wyjdzie zmiana łagodna i zastanawiam sie czy ja wyciac czy nie smiling smiley
Zmiany niejednorodne czy nieregularne, o zatartych granicach należy usuwać. Ich pozostawienie może być proszeniem o większe kłopoty. Niestety, kancerogeneza to nie stan dwójkowy- jest rak- nie ma raka. Złożone procesy kancerogenezy i naturalna ułomność każdej biopsji gruboigłowej (możliwość niereprezentacyjnego pobrania komórek) sprawiają, że odpuszczenie w temacie takich zmian moze się zemścić.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

Dorotja (offline)

Post #10

31-01-2019 - 11:59:23

 

Krynia i Tomaszu dziękuję.

jestem ciągle na etapie czekania na wyniki z biopsji, ale nurtuje mnie właśnie temat wycinania zmian łagodnych bo zakładam ze takowe mam smiling smiley

na moje pytanie co jak bedzie gruczołowłolkniak to
jeden lekarz mówi: wycinamy planowo
a drugi: jak nie boli to obserwować

i dzięki Waszym sugestią przy środowym odbieraniu wyników będę starała się umawiać na wycięcie.

P.S.
ja właśnie mam w jednej piersi zmianę nieregularną zaotoczkową hypoechogeniczną a drugiej o niejednorodnej echogeniczności.

Tomasz. (offline)

Post #11

31-01-2019 - 13:30:22

Pruszków 

Cytuj
Dorotja
P.S.
ja właśnie mam w jednej piersi zmianę nieregularną zaotoczkową hypoechogeniczną a drugiej o niejednorodnej echogeniczności.
Tego typu cechy mogą być predyktorami późniejszych kłopotów.
Warto zwrócić uwagę na to, że masa (ilość komórek) jest sześcianie, a powierzchnia guza- w kwadracie. Im guz jest większy, tym komórki są mniej dotlenione. Więc w warunkach fizjologicznych przestają rosnąć. Gdy rośnięcie występuje nadal- w wyniku nowotworzenia powstawać mogą komórki dysplastyczne, metaplastyczne. Stymulują one angioinwazję- dla poprawy ukrwienia. W ten sposób rodzi się rak. Stąd każda zmiana rosnąca ponad ok. 10 mm jest potencjalnym ogniskiem rozwoju raka. Sama się nie rozejdzie. Niestety.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

Dorotja (offline)

Post #12

31-01-2019 - 14:12:33

 

Panie Tomaszu winszuję wiedzy i dziękuję, że się Pan z nią dzieli.
będę się trzymać tego co Pan napisał tj że zmiana się sama nie rozejdzie i aby uniknąć problemów trzeba usunąć.

gocha870 (offline)

Post #13

31-01-2019 - 22:19:18

 

Dorotja moja koleżanka musiała usunąć guzka (zalecenie lekarza), bo zmiana była nieciekawa. Po badaniu histopatologicznym okazało się, że to zmiana łagodna.Mi też tak powiedział zmiana nieciekawa, tylko że u mnie z biopsji wyszła atypia.



Rak inwazyjny: G3, trójujemny, Ki67=80%, T2NxM0
Mikroprzerzut ok. 17mm do węzła.

Dorotja (offline)

Post #14

01-02-2019 - 07:13:29

 

Gocha870 i co dalej jak wyszła Ci atypia?

gocha870 (offline)

Post #15

01-02-2019 - 08:12:21

 

Dorotja nie wiem. Z biopsja mam napisane charakterystyczna niewielka atypia- komórki podejrzane. Wyniki histopatologiczne będą w poniedziałek. Dziewczyny z forum wyniki z biopsja mają jakoś szerzej rozpisanie a u mnie wielka niewiadoma. Pocieszam się, że nie każda atypii to rak:-))) Guz był Lito- płynowy o nieregularnych zarysach.



Rak inwazyjny: G3, trójujemny, Ki67=80%, T2NxM0
Mikroprzerzut ok. 17mm do węzła.

Leila (offline)

Post #16

01-02-2019 - 11:24:24

 

Dziękuję wszystkim za rady, a Wam dziewczyny, kobitki życzę zdrowia z całego serducha!

Jestem po biopsji. Pani doktor powiedziała, że jeśli chcę, to możemy to od razu usunąć. Zgodziłam się, bo po co to trzymać i kłuć się dwa razy, tym bardziej, że czytałam Wasze komentarze. Zrobiła to za pomocą biopsji gruboigłowej wspomaganej próżnią. Pięć razy pytałam o tą zmianę i Pani dr powtarzała, że to wygląda na gruczolakowłókniaka, ewentualnie jakiegoś złożonego, dlatego jest taki niespecyficzny (był ukrwiony> unewrwiony? chyba ukrwiony, ale przez te nerwy już wyleciało mi z głowy). Powiedziała też, że zmiany złośliwe inaczej zachowują się w bipsji. Oczywiście poszło do badania, ale wygladała na pewną. Mam nadzieję, że tak tez będzie. Nie mam prawa jej nie wierzyć, skoro jest Mistrzem w swojej dziedzinie - bylam w Poradni Chorób Sutka. Wiem, że strasznie histeryzowałam, ale wizja choroby wróciła i byłam przerażona. Walczyłam o tą "normalność", którą mam 4 lata...

Zostałam zabandażowana na wysokości klatki, zaraz bedę to ściągac. Mam zabezpieczyć ranę i spać i chodzić w staniku sportowym przez jakiś tydzień. Wczoraj trochę bolało jak zeszło znieczulenie. Ale jest już w miarę ok. Oczywiście tymi "pierdołami" się nie przejmuję - byleby wynik wyszedł taki, o jakim mówi Pani dr.

Zabusia (offline)

Post #17

01-02-2019 - 15:39:32

 

Witam wszystkich,nie wiem w ktorym watku pisac,wiec napisze tutaj.Od 3 tygodni mam swedzenie calego ciala,bylam u lekarza stwierdzil,ze to pokrzywka,nie denerwowac sie,przejdzie.Kilka dni temu zaczela mnie swedziec tez zdrowa piers,swedzi i przestaje.Zauwazylam tez 2 male wglebienia na dole piersi przy podniesieniu reki do gory.Tydzien temu bylam u chirurga piersi i stwierdzil,ze wszystko ok,nie wiem jak mogl tego nie zauwazyc.Strasznie sie boje,czy to moze byc kolejny rak?Jutro jade znowu do chirurga,trzymajcie kciuki.
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 372
Największa liczba gości online: 14207 dnia 25-04-2022