Zmiana czyli "nic" ?

Wysłane przez eskaa 

eskaa (offline)

Post #1

04-02-2019 - 00:00:45

Warszawa 

Badanie piersi wykonuje regularnie 2-3 x w roku, z uwagi na mocno gruczołową budowę + jestem osobą szczupłą więc czuję wszystkie grudki czy zgrubienia w piersi. Zamiast więc się niepokoić i myśleć "co to?"wolę częściej niż przeciętnie udać się na badanie. Mam jednak ostatnio problem gdyż wyczułam w piersi dziwny guzek, który tym razem po miesiączce nie zniknął. Badanie robiłam w grudniu 2018. Guzek wyczułam mniej więcej miesiąc później (styczeń 2019). Gdy po miesiączce gulka nie zniknęła udałam się do pani dr radiolog (trafiłam do niej już jakiś czas temu z polecenia na tym Forum). Pani doktor zmianę w badaniu palpacyjnym wyczuła natomiast w ocenie usg powiedziała że jest to "nic". Że nie odpowiada to niczemu konkretnemu, nie jest to nic złego, może może jest to jakiś kaszak czy coś... Z jednej stony super że nie jest to nic złego, a z drugiej strony co to znaczy "nic"? Obie wyczuwamy coś pod palcam, moim zdaniem jest to położone głębiej niż pod skórą więc raczej nie jest to kaszak, nie da się złapać tej zmiany w dwa palce raczej jest ona głębiej. Nie boli, jest mała, ruchoma gdy podnosze rękę kulka też zmienia położenie. Prawdę mówiąc niepokoi mnie to jeszcze bardziej niż wcześniej. Poradźcie co w tej sytuacji zrobić biec na kolejne usg (tu wychodzi na to że co miesiąc robię usg), zaczekać i obserwować? Nie chcę wyjść na histeryczkę czy panikarę ale trochę się przez to denerwuje.

renatar (offline)

Post #2

04-02-2019 - 07:04:06

sieradz 

Eska a może uda ci się zdobyć skierowanie na rezonans.






T3NOMO/ER10 PR10procent\12 taksanów,3AC,lampek 25.Tamoksifen.Inwazyjny śluzowy.

Dorotja (offline)

Post #3

04-02-2019 - 08:02:00

 

Eskaa a masz jakiś opis usg ? sklasyfikowali Ci BiRADS?

może faktycznie postaraj się o dokładniejsze badanie typu rezonans.

eskaa (offline)

Post #4

04-02-2019 - 08:37:49

Warszawa 

Birads2 z uwagi na wezly chlonne które są od lat w piersiach. Taki wynik mam od zawsze. W opisie nie ma nawet mowy o tej zmianie.
Chciałam zapisać się na usg do dr Postolskiego, którego swoją drogą odwiedzam raz do roku, niestety terminy są bardzo odległe.
Na rezonans nie wiem czy sa szanse, obawiam się że nikłe jeśli ginekolog zobaczy taki wynik usg.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 04-02-2019 - 08:39:18 przez eskaa.

Tomasz. (offline)

Post #5

04-02-2019 - 08:39:38

Pruszków 

Budowa gruczołowa utrudnia ocenę radiologiczną w mammografii - ale jej uniemożliwia. Zamiast rezonansu można wykonać tanią mammografię- z tym, że po USG. Aby lekarz opisujący USG wskazał lokalizację zmiany podejrzanej. Umożliwi to przyjrzenie się temu obszarowi w mammografii. Bez tej wskazówki (ponieważ gęste utkanie gruczołowe "świeci"winking smiley mammografii nie ma co wykonywać- za duże ryzyko niewykrycia zmiany.
Przy utkaniu gruczołowym należy wykonać profil badań hormonalnych. W tym też prolaktyny. Czy jakiś lekarz o USG mówił coś o dysplazji tkanki gruczołowej??



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

eskaa (offline)

Post #6

04-02-2019 - 08:59:07

Warszawa 

Nie kojarzę określenia dysplazja. Raczej opis: obfita tkanka gruczołowo-włóknista.
Na wizytach dr Postolski (zreszta nie tylko on jako radiolog) stanowczo odradzał mammo przy mojej budowie i wielkości piersi sad smiley

eskaa (offline)

Post #7

04-02-2019 - 09:13:40

Warszawa 

No dobrze do dr P. na usg Zapisałam się na koniec marca. Do onkologa od piersi na NFZ na koniec lutego. Trzeba się uzbroić w ciepliwość... sad smiley
Chyba ze macie jeszcze inny pomysł ? Jakiś polecany lekarz od USG?

eskaa (offline)

Post #8

04-02-2019 - 16:05:57

Warszawa 

Zastanawia mnie tylko jedno (i niepokoi bardzo), czy faktycznie może być to "nic"? Jestem hipochondrykiem, walcze z tym i naprawde staram się nie panikować i nie siać defetyzmu jak to zdarzało mi się jeszcze kilka lat temu. Staram się racjonalni, na ile umiem rozpatrywać takie kwestie, nie histeryzować, ale w tym momencie jestem zbita z tropu. Lekarka do której miałam zaufanie, trochę je nadszarpnęła. A może przesadzam, może powinnam zaufać specjaliście i nie szukać dziury w całym, może niepotrzebnie się tym tak przejmuje, w końcu to ona widziała w obrazie co i jak i skoro nie określiła tego jako coś groźnego może niepotrzebnie trochę i jednak panikuję?
To co czuję na postać jakby wałeczka, jest blisko prawego sutka na wys godz 16. Takich wałeczków trochę mam ale raczej w okolicach pod pachami.

Tomasz. (offline)

Post #9

04-02-2019 - 16:57:58

Pruszków 

Cytuj
eskaa
Nie kojarzę określenia dysplazja. Raczej opis: obfita tkanka gruczołowo-włóknista.
Na wizytach dr Postolski (zreszta nie tylko on jako radiolog) stanowczo odradzał mammo przy mojej budowie i wielkości piersi sad smiley
Tkanka włóknista jest tkanką dysplastyczną (niefizjologiczną). I odradzanie mammografii z uwagi na "wielkość piersi". Można wiedzieć- czy badanie fizycznie niemożliwe ?



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

eskaa (offline)

Post #10

04-02-2019 - 17:05:24

Warszawa 

Cytuj
Tomasz.
Nie kojarzę określenia dysplazja. Raczej opis: obfita tkanka gruczołowo-włóknista.
Na wizytach dr Postolski (zreszta nie tylko on jako radiolog) stanowczo odradzał mammo przy mojej budowie i wielkości piersi sad smiley
Tkanka włóknista jest tkanką dysplastyczną (niefizjologiczną). I odradzanie mammografii z uwagi na "wielkość piersi". Można wiedzieć- czy badanie fizycznie niemożliwe ?

Tomaszu, badanie palpacyjne jest możliwe, aczkolwiek jestem drobnej budowy i mam bardzo mały biust, w sumie skóra i kości :/ czuję niemalże wszystkie tkanki pod skórą, radiolodzy często mówią że przy innej budowie piersi na pewno nie wyczuwałabym wielu rzeczy - wszystko oczywiście ma swoje plusy i minusy. Stąd odradzają mi badanie mammograficzne.
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 426
Największa liczba gości online: 14207 dnia 25-04-2022