Mikrozwapnienia - Birards 4c

Wysłane przez Klaudia1534 

Klaudia1534 (offline)

Post #1

12-03-2021 - 09:20:59

 

Witam

Moja mama wiek 52 lata otrzymała niepokojący wynik mammografi.
"W Piersi Prawej w kwadracie górnym zewnętrzynym w odległości ok. 7 cm od brodawki widoczna grupa podejrzanych mikrozwapnień na obszarze wielkości ok. 14 mm. BI RADS 4C"
Kilka dni później wykonała z zalecenia lekarza USG
"Piersi o budowie mieszanej gruczołowo-tłuszczowej bez zmian ogniskowych. W dołach pachowych i nadobjczykowych prawidłowe węzły chłonne. BI RADS 1".
Na 13 kwietnia mamy umówioną wizytę w szpitalu we Wrocławiu na Biopsje Mammotomiczną.
Strasznie się boimy diagnozy. smutny Czy takie mikrozwapnienia zawsze oznaczają raka?
Nadmienię, że mama od kilku ładnych lat jest pod opieką chirurga-onkologa z powodu licznych torbieli w piersiach.

renatar (offline)

Post #2

12-03-2021 - 09:45:19

sieradz 

W usg wszystko w porządku więc bądżcie dobrej myśli. Najlepiej jakby lekarz dał skierowanie na rezonans.






T3NOMO/ER10 PR10procent\12 taksanów,3AC,lampek 25.Tamoksifen.Inwazyjny śluzowy.

Tomasz. (offline)

Post #3

12-03-2021 - 10:03:24

Pruszków 

Duża rozbieżność w ocenie skali. Jakieś badanie wykonane zostało niezbyt rzetelnie. Okaże się które.
Mikrozwapienia (ich skupiska) są markerem podejrzanego obszaru, gdzie może rozwijać się rak. (One "świecą" pod mammografem) . Ważne, że pacjentka jest pod kontrolą lekarską. 14 mm to zmiana nieduża.
Z ciekawości się spytam- czy lekarz od USG miał na płytce zdjęcie z mammografii? Czy znał wcześniejsze problemy w gruczole (lub miał informację na skierowaniu, że pacjentka jest pod opieką chirurga-onkologa)?



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

Klaudia1534 (offline)

Post #4

13-03-2021 - 13:46:54

 

Cytuj
renatar
W usg wszystko w porządku więc bądżcie dobrej myśli. Najlepiej jakby lekarz dał skierowanie na rezonans.

Dziękuję, podpowiem mamie

Klaudia1534 (offline)

Post #5

13-03-2021 - 13:49:41

 

Cytuj
Tomasz.
Duża rozbieżność w ocenie skali. Jakieś badanie wykonane zostało niezbyt rzetelnie. Okaże się które.
Mikrozwapienia (ich skupiska) są markerem podejrzanego obszaru, gdzie może rozwijać się rak. (One "świecą" pod mammografem) . Ważne, że pacjentka jest pod kontrolą lekarską. 14 mm to zmiana nieduża.
Z ciekawości się spytam- czy lekarz od USG miał na płytce zdjęcie z mammografii? Czy znał wcześniejsze problemy w gruczole (lub miał informację na skierowaniu, że pacjentka jest pod opieką chirurga-onkologa)?

Tak, lekarz miał dostęp do zdjęcia, ale nie jest on lekarzem prowadzacym mamy. Wyglądało to w ten sposób, że mama zrobiła mammografie w szpitalu a jak przyszedł wynik to panie z tej pracowni mammografi zadzwonily, że wynik jest do dalszej diagnostyki i chcą zapisać mamę od razu do poradni chirurgiczno-onkologicznej. (Wizyte u swojego doktora prowadzącego miała miec dopiero jakoś w kwietniu.) A jak go poinformowała, ze moze skonsultuje to jeszcze ze swoim lekarzem to stwierdzil, ze nie ma sensu bo na USG i tak nic nowego nie zobaczy i tutaj najlepsza bedzie ta biopsja mammotomiczna..

Ania19788 (offline)

Post #6

13-03-2021 - 16:16:04

 

Witaj ,przeczytałam to co napisałaś i aż mnie zmroziło .
Moja mama miała identyczny wynik z mammografii.
Ta sama tez skala birds.Tak samo jak u twojej mamy usg było dobre
,dlatego ze tego mikrozwapnienia nie były widoczne w usg.
Miałyśmy jedno biopsje,potem druga i wszystkie prawidłowe bo po prostu
lekarz nie trafił w te miejsca .Gdybym tylko mogła cofnąć czas nigdy nie pozwoliłabym
na te biopsje i celowanie na oko.Przez to wszystko w mikrozwapnien utworzył
się guz ,szok ,rak ,leczenie.Teraz po 5 latach wrocil ????.
Biopsja mammotoniczna to dobry pomysł ,pilnuj tego ,nie odpuszczajcie
najlepiej jak najszybciej usunąć .Nawet jeśli to rak to zostanie wylapany
w stanie przedinwazyjnym.

Magdaaa (offline)

Post #7

13-03-2021 - 18:13:01

 

Aniu, super, że o tym napisałaś. Naprawę forum to kopalnia wiedzy i szlak człowieka trafia, że zaczęło się od mikrozwapnień, a teraz musicie walczyć. Tylko dlaczego lekarze nie pomyślą, że biopsją mogą w tak małą zmianę nie trafić? W końcu to MIKROzwapnienia. W takich wypadkach powinno się od razu wycinać z marginesem, ale skąd pacjent nie mający styczności z rakiem może o tym wiedzieć? Zdrowia dla waszych mam. Moja też dzielnie walczy serce

Ania19788 (offline)

Post #8

13-03-2021 - 18:33:16

 

Właśnie Madziu skąd ja mogłam to wiedzieć .Do dzisiaj
mam ogromny żal do lekarzy ,czasu nie cofnę ,mogę tylko przestrzegać innych.
Tu czasem trzeba być mądrzejszym od lekarza i szukac ,dopytywać bo to chodzi o życie
naszych najbliższych .

Klaudia1534 (offline)

Post #9

13-03-2021 - 19:56:38

 

Cytuj
Ania19788
Właśnie Madziu skąd ja mogłam to wiedzieć .Do dzisiaj
mam ogromny żal do lekarzy ,czasu nie cofnę ,mogę tylko przestrzegać innych.
Tu czasem trzeba być mądrzejszym od lekarza i szukac ,dopytywać bo to chodzi o życie
naszych najbliższych .

Jeśli dobrze rozumiem to Twoja Mama miala wykonaną zwykłą biopsje nie tą mammotomiczną? Duzo zdrowka dla mamy :*

Ania19788 (offline)

Post #10

13-03-2021 - 20:25:57

 

Cytuj
Klaudia1534
Właśnie Madziu skąd ja mogłam to wiedzieć .Do dzisiaj
mam ogromny żal do lekarzy ,czasu nie cofnę ,mogę tylko przestrzegać innych.
Tu czasem trzeba być mądrzejszym od lekarza i szukac ,dopytywać bo to chodzi o życie
naszych najbliższych .

Jeśli dobrze rozumiem to Twoja Mama miala wykonaną zwykłą biopsje nie tą mammotomiczną? Duzo zdrowka dla mamy :*
Tak zwykła ,najpierw cienkoiglowa,później gruboigłową .Twoja mama ma inna ,także jak
najszybciej wykonać .Zwróć tez uwagę ,żeby to najlepiej była mammotoniczna biopsja w stereotaksji a nie pod kontrola usg bo w usg zazwyczaj te zwapnienia
nie są widoczne .Dziekuje i dla Ciebie i mamy tez wszystkiego dobrego .

Klaudia1534 (offline)

Post #11

23-04-2021 - 18:36:01

 

Dzisiaj mama po 10 dniach od biopsji otrzymała telefon z informacją, że "zmiana do pilnej dalszej konsultacji onkologicznej". Nic wiecej przez telefon Pani nie mogła powiedziec co rozumiemy oczywiscie. Wynik został juz wyslany pocztą, a mama jest juz umówiona na najbliższą środę na wizytę z onkologiem kierujacym na badanie. Mama załamana, ciągle płacze, ja staram sie ją wspierać ale wiadomo pojawiają sie te najgorsze myśli..

benia1960 (offline)

Post #12

24-04-2021 - 12:50:30

Szczecin 

Klaudia! Ja również panikowałam, jak dowiedziałam się o diagnozie. Zamęczyłam prawie moją rodzinę. Rak trój ujemny, guz ogrom, lekarz powiedział, ze jakbym czekała jeszcze 3 miesiące to do nieuratowania. Zyję już 7 lat. Nie stosuję żadnej diety, wszystko jem, piję piwo, opalam sie, żyję pełnią życia. Szkoda zamartwiać sie naprzód. Pozdrawiam mamę i Ciebie!

ira (offline)

Post #13

24-04-2021 - 14:23:05

Pabianice 

Klaudia, ja zachorowałam, kiedy miałam prawie 51 lat, teraz mam 69 i uporczywie żyję duży uśmiech
Najgorszy jest czas od diagnozy do leczenia. Potem wykonuje się, co trzeba. Pewnie, że bywa ciężko. Ale mając przy sobie bliskich, wiedząc, że trzeba przez to przejść, daje się radę- bo jakie jest wyjście? pociesza
I naprawdę pozytywne nastawienie bardzo pomaga. Mnie pomogło. buzki



Ania19788 (offline)

Post #14

24-04-2021 - 16:02:52

 

Niech mama nie płacze ,jeśli to nawet rak to jest możliwość
ze został wylapany wcześnie i będzie przedinwazyjny .Chirurg onkolog wykona zabieg
i tyle .Głowa do góry !

Klaudia1534 (offline)

Post #15

26-04-2021 - 06:42:20

 

Dziękuję Wam bardzo za słowa wsparcia smiling smiley takie historie jak Wasze na prawdę dużo znaczą i dają ogrom nadziei, że rak to nie wyrok i że można go zwalczyc i dalej pięknie zyc.

Klaudia1534 (offline)

Post #16

28-04-2021 - 10:20:05

 

Mamy wynik. Mama ma wizytę za kilka godzin ale może coś uda sie od Was też dowiedzieć.

Rozpoznanie kliniczne: nieokreslony guzek w sutku
Wynik badania:
Ductal carcinomia in situ (DCIS) NG2. Mikrozwapnienia
IHC: RE(+) 100% komórek, reakcja silna, PgR(+) 15% komórek, reakcja silna.

Tomasz. (offline)

Post #17

28-04-2021 - 13:44:57

Pruszków 

Cytuj
Klaudia1534
Mamy wynik. Mama ma wizytę za kilka godzin ale może coś uda sie od Was też dowiedzieć.

Rozpoznanie kliniczne: nieokreslony guzek w sutku
Wynik badania:
Ductal carcinomia in situ (DCIS) NG2. Mikrozwapnienia
IHC: RE(+) 100% komórek, reakcja silna, PgR(+) 15% komórek, reakcja silna.
Rak sutka przewodowy przedinwazyjny o złośliwości umiarkowanej. Silnie zależny od estrogenu, słabo od progesteronu. Brak markera proliferacji Ki67 i statusu nabłonkowego czynnika wzrostu HER2.
Leczenie to operacja z procedurą węzłów wartowniczych. Wskazane leczenie uzupełniajace antyhormonami. W razie operacji oszczędzajacej BCT obligatoryjna radioterapia na sutek i lożę po guzie. Rokowanie dobre, a w razie uzupełniającego leczenia antyhormonami wręcz b.dobre.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

Violette (offline)

Post #18

28-04-2021 - 16:28:57

 

Mamę czeka operacja. Dostępne opcje leczenia to: mastektomia, operacja oszczędzająca (wycięcie guza, procedura węzła wartowniczego tylko w uzasadnionych przypadkach) z radioterapią lub bez niej - decyduje zazwyczaj punktacja przyznawana w skali Van Nuys. Obecnie leczenie z wyboru to wycięcie guza plus radioterapia. Choroba praktycznie całkowicie wyleczalna. Przy DCIS oznaczenie PR, KI67 i HER2 nie jest konieczne, bo dopuszczalnym lekiem jest tylko tamoksyfen/inhibitory aromatazy więc do sprawy DCIS nic to nie wniesie.
W razie czego pytaj, ja już po leczeniu DCIS.

Tomasz. (offline)

Post #19

28-04-2021 - 17:00:33

Pruszków 

Cytuj
Violette
Przy DCIS oznaczenie PR, KI67 i HER2 nie jest konieczne, bo dopuszczalnym lekiem jest tylko tamoksyfen/inhibitory aromatazy więc do sprawy DCIS nic to nie wniesie. W razie czego pytaj, ja już po leczeniu DCIS.
Jeśli bioptat jest z próbki reprezentatywnej a materia tkankowa w miarę jednorodna, bez naciekania gdziekolwiek błony podstawnej to racja. Nie potrzebne ani Ki67 ani nawet tamoxyfen- przy zachowanych marginesach sama operacja wystarcza. Ale cóż, rak to nie kryształ, nie monolit. Pewność odnośnie ew. komponenty inwazyjnej da badanie pooperacyjne. Była na tym Forum chora majaca rozpoznanie "rak DCIS z mikroprzerzutem do węzła"- co w sensie logiki definicji jest wykluczone. Po operacji i radioterapii dostała tamoxyfen, zamieniony potem na I.A. z powodu problemów po tamoxyfenie. Rozliczne to chore mają tak różne, niespodziewane kombinacje wyników, że doprawdy - widać, że w raku wszystko jest możliwe.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

Violette (offline)

Post #20

28-04-2021 - 17:27:11

 

Cytuj
Tomasz.
Przy DCIS oznaczenie PR, KI67 i HER2 nie jest konieczne, bo dopuszczalnym lekiem jest tylko tamoksyfen/inhibitory aromatazy więc do sprawy DCIS nic to nie wniesie. W razie czego pytaj, ja już po leczeniu DCIS. Jeśli bioptat jest z próbki reprezentatywnej a materia tkankowa w miarę jednorodna, bez naciekania gdziekolwiek błony podstawnej to racja. Nie potrzebne ani Ki67 ani nawet tamoxyfen- przy zachowanych marginesach sama operacja wystarcza. Ale cóż, rak to nie kryształ, nie monolit. Pewność odnośnie ew. komponenty inwazyjnej da badanie pooperacyjne. Była na tym Forum chora majaca rozpoznanie "rak DCIS z mikroprzerzutem do węzła"- co w sensie logiki definicji jest wykluczone. Po operacji i radioterapii dostała tamoxyfen, zamieniony potem na I.A. z powodu problemów po tamoxyfenie. Rozliczne to chore mają tak różne, niespodziewane kombinacje wyników, że doprawdy - widać, że w raku wszystko jest możliwe.


Jeśli w wyniku hist.pat znajdzie się komponenta inwazyjna lub mikroinwazja to oznaczenie PR Ki67 i HER2 i tak będzie. Ale to raczej gdybanie i rysowanie czarnego scenariusza, który jak widać na moim przykładzie się nie sprawdził. Póki co leczenie będzie takie jak rozpoznanie z grubej igły (chyba, że badania obrazowe wydadzą się chirurgowi odbiegające od obrazu DCIS - mi wycięli wartownika bo nie wierzyli że będzie tylko DCIS).

To prawda Tomasz, rak potrafi być nieprzewidywalny czasami. Co do przerzutu z DCIS, to oczywiście nie z DCIS, tylko z niewykrytej w hist.pat. inwazji.
Co do marginesu, w przypadku wycięcia, w DCIS radioterapia bardzo zmniejsza liczbę wznów. Wiąże się to z tym, że DCIS często nie tworzy guza, komórki rakowe robią krecią robotę w przewodzie a przerwy między skupiskami komórek potrafią być spore. W związku z powyższym radioterapia dobrze tu sobie radzi z takimi pojedynczymi komórkami.
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 564
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 5263 dnia 07-04-2018