Masza70

Wysłane przez Masza70 

Marggan2 (offline)

Post #1

12-04-2016 - 22:16:40

Szwecja 

Widze, ze wiekszosc woli gory.
Ja latem zdecydowanie morze, albo jakies jezioro.
Nad morzem mam domek, wiec jestem tam kazdego lata smiling smiley
Gory jak najbardziej, ale wole zima.



Masza70 (offline)

Post #2

13-04-2016 - 08:19:20

 

Ja lubię zwiedzanie ciekawych miejsc, łażenie, zdobywanie, próbowanie lokalnych smaków smiling smiley tak, żeby wyruszyć rano, wrócić nocą sponiewieranym. Leżaki nad wodą nie dla mnie, a pływać nie umiem.



mea (offline)

Post #3

13-04-2016 - 09:06:50

Piaseczno 

W Bieszczadach masz mnóstowo szlaków. Jak wyjdziesz rano, wierz mi, że wrócisz wieczorem sponiewieranasmiling smiley





With or without you...

libra1 (offline)

Post #4

13-04-2016 - 11:59:39

 

Stawiam na Czarnogórę. Bieszczady lepiej jesienią.



Kass (offline)

Post #5

13-04-2016 - 12:34:11

 

Masza, teraz sa tanie loty wlasciwie wszedzie w Europie. Jak tak jak Ty lubie "zdobywac" nowe miejsca i uczyc sie od ludzi tam mieszkajacych. Jest Szkocja, Irlandia, Skandynawia (Kopenhaga np. jest przepieknym miejscemm, a Dunczycy bardzo mili i otwarci).

Latem nikt by mnie nie przekonal, zeby sie wybrac nad polskie morze. winking smiley Jesienia jak najbardziej, ale tlumow nie dzierze. Bieszczady zapieraja dech w piersiach i jak dla mnie - kazda pora roku. Do Czarnogory kiedys sama tez planuje sie wybrac.

Powodzenia w wyborze. ok









Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 13-04-2016 - 12:35:19 przez Kass.

Masza70 (offline)

Post #6

13-04-2016 - 18:57:06

 

Dzięki dziewczyny, na razie czekam aż się sytuacja wyklaruje.
Mea, a może znasz adresy jakichś fajnych kwater lub hoteli w Bieszczadach?



mea (offline)

Post #7

14-04-2016 - 09:25:47

Piaseczno 

Kwaterę załatwiała moja koleżanka, ale wiesz co, mam gdzies chyba wizytówkę, jak wyjeżdżaliśmy, właściciel przy pożegnaniu nam wręczył. Poszukam i Ci podeślę (mam nadzieję, że nie zapomnę). Gdyby co to mi przypomnij plissuśmiech





With or without you...

Masza70 (offline)

Post #8

14-04-2016 - 15:58:06

 

dobra, będę Cię nękać oczko



joa261 (offline)

Post #9

15-04-2016 - 14:18:48

 

To ja polecę cudowne miejsce w Bieszczadach. Wspaniali ludzie. Cudowna atmosfera.
[chatawedrowca.pl]



Każdy dzień jest zaproszeniem do szczęścia

anka21 (offline)

Post #10

16-04-2016 - 15:05:21

 

Cytuj
Kass
Masza, teraz sa tanie loty wlasciwie wszedzie w Europie. Jak tak jak Ty lubie "zdobywac" nowe miejsca i uczyc sie od ludzi tam mieszkajacych. Jest Szkocja, Irlandia, Skandynawia (Kopenhaga np. jest przepieknym miejscemm, a Dunczycy bardzo mili i otwarci).

Latem nikt by mnie nie przekonal, zeby sie wybrac nad polskie morze. winking smiley Jesienia jak najbardziej, ale tlumow nie dzierze. Bieszczady zapieraja dech w piersiach i jak dla mnie - kazda pora roku. Do Czarnogory kiedys sama tez planuje sie wybrac.

Powodzenia w wyborze. ok
Kass Dania jest piekna , ale co do Duńczyków to bardzo hermetyczny naród, studiowałamw Danii i wiem co piszesmiling smiley
Ja polecam Bośnie, miasteczko Neum, byłam tam 2 razy, Przede wszystkim tanio, jedyny minus to w weekend masa tubylców na plazy, bo to jedyny dostep do morza Bosniaków.
Polskie morze lubie ale też jesieniąsmiling smiley
We Wloszech polecam Kalabriesmiling smiley



życie jest jak pudełko czekoladek nigdy nie wiesz na co trafisz...



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 16-04-2016 - 15:07:19 przez anka21.

Kass (offline)

Post #11

16-04-2016 - 15:12:33

 

Aniu, ja przez 3 lata pracowalam z Dunczykami i bylam nimi zachwycona, jak i samym miejscem. Do tego stopnia, ze Dania pozostaje jednym z tych miejsc, w ktorym chcialabym mieszkac. ok





anka21 (offline)

Post #12

16-04-2016 - 15:48:09

 

Kass ja tez z nimi pracowałam.Dopóki jesteś im podwładna jest ok, jak masz chec awansować- jest gorzej. Spędziłam tam blisko rok w uroczym mieście Horsens, ucząc się i pracując, to troche ludzi się przez ten czas przewinęłosmiling smiley Owszem jako kraj do mieszkania tak, ale trzeba czasu aby przyzywczaic się do nich, bo na dłuższą mete sa w stanie szybko pokazać gdzie jest Twoje miejsce w szeregu.
Ale moge powiedzieć,że kraj ma więcej plusów niz minusów



życie jest jak pudełko czekoladek nigdy nie wiesz na co trafisz...

jano0244 (offline)

Post #13

16-04-2016 - 20:04:17

Mrągowo 

Maszka, jak już chcesz wziąć kurs na Bieszczady, to może lepiej pójść bardziej na całość i wybrać się za naszą wschodnią granicę? Fakt, tam na prowincji infrastruktura turystyczna nie jest jeszcze popularna, ale np. Lwów byłby jak najbardziej OK.
I dogadać się łatwo i przy obecnych kursach walut powinno być taniej niż w Polsce.





Nas dwoje, choroba tylko jedna...

anka21 (offline)

Post #14

16-04-2016 - 20:37:30

 

Jano mnie urzekła Litwasmiling smiley zwłaszcza Trokismiling smiley



życie jest jak pudełko czekoladek nigdy nie wiesz na co trafisz...

lulu (offline)

Post #15

16-04-2016 - 21:28:07

k/Kwidzyna 

A jak ślicznie w Trokach o wschodzie słońca. przewraca_oczy



Na Forum od 07 lutego 2008
Nigdy nie jedz do syta. Jedna trzecia żołądka dla pokarmu, jedna trzecia dla napoju, jedna trzecia dla ducha.
je

Kass (offline)

Post #16

16-04-2016 - 21:56:58

 

Aniu, moze sie zle wypowiedzialam. Ja z Dunczykami wspolpracowalam, nie bylam podwladna, bylismy na tym samym poziomie. Byc moze stad ta roznica w relacjach, choc naprawde trudno mi przegryzc Twoja o nich opnie, bo jest ona o 180 stopni rozna od mojej (mam wrazenie, ze mowimy o dwoch roznych narodach). Dla mnie Dunczycy maja poprawne podjescie do zycia, mniej sie soba i innymi przejmuja, sa bardzo pozytywnie nastawieni, bardziej na luzie, i sa bardziej przywiazani do "ziemi", bardziej "zieloni". To mnie urzeklo. smiling smiley

Do Danii mozna sie wybrac samochodem. smiling smiley

Jak juz reklamuje, to dodam, ze Dania ma m.in. fiordy, Kopenhage (stolice rowerowa) z portem Nyhavn, miejsce urodzenia Hansa Chrystiana Andersena, piekne zamki, przeeepiekna linie brzegowa z malowiniczymi miejscowosciami, latarniami, malymi portami.. jest co zwiedzac.





anka21 (offline)

Post #17

16-04-2016 - 22:20:13

 

Kass moze stąd ta róznica w podejsciu do Duńczykow, może w takich sytuacjach wychodzi ich prawdziwa twarzsmiling smiley Oczywiście spotykając ich na ulicy, czy będąc na uczelni, imprezie czy w innym miejscu neutralnym są bardzo przyjaźni, życzliwi ale tak jak pisałam, w pracy miałam wiele incydentów, nie tylko ja ale wielu moich znajomych, nie tylko Polaków podzielało moją opinie.Co do poziomu nauczania-my Polacy bylismy na bardzo wysokim poziomie. Naprawdę kilka razy zdarzyło się ,że wykładowcy nas pytali o rozwiązaniasmiling smiley
Niemniej jednak kraj przyjazny, dobre zarobki ( w 2005 roku min. stawka to 106 koron duńskich to około 60 zł/h), wysoko rozwinięty socjal, kultura jazdy- kierowcy zawsze pamietaja o rowerzystach,tanie paliwo w stosunku do zarobkow, czyste powietrze, szacunek do pracowników fizycznych. Mialam taka sytacje w banku. Kiedy Pani z okienka przeprosiła mnie ,że wpierw udzieli pomocy panu za mną, ponieważ jest w stroju roboczym i świadczy to ,że pracuje fizycznie tongue sticking out smiley byłam w szoku.
Zwiedzając danie polecam Horsens, AAlborg i Bilund- legoloandsmiling smiley



życie jest jak pudełko czekoladek nigdy nie wiesz na co trafisz...



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 16-04-2016 - 22:21:24 przez anka21.

Masza70 (offline)

Post #18

19-05-2016 - 11:33:22

 

też coś napiszę... coraz mniej mnie tu trzyma. Może źle, że tak piszę, z drugiej strony przecież dobrze, dobrze, że czuję się zdrowa, że wróciłam do normalnego życia. Z czasem to wszystko co przeszłam wydaje się wręcz nierealne, jakbym to nie była ja. Ja przeszłam chemioterapię? Ja byłam łysa? Ja myślałam, że nie doczekam komunii mojego Jasia? Dobrze, że Szpaku wpadłeś na pomysł z założeniem forum, w najgorszym czasie daliście mi nadzieję, że może i mnie się uda serce: zmieniłam się, chciałabym wszystkiego doświadczać, próbować, zobaczyć, przeżyć, żeby mi jak najmniej uciekło. I nie rozmieniać się na robienie byleczego, nie tracić czasu na bezsensowne konflikty ani trujące znajomości. Czasami mi się to nie udaje. Tutaj jesteście mi wszystkie bliskie, ze względu na chorobę i bliskość śmierci, która nas połączyła. Nie szkodzi, że nie wszystkie mnie lubicie, pewnie sobie na to trochę zapracowałam. W każdym razie chciałam napisać, że to chyba naturalne, takie oddalenie od sedna sprawy, osoby chore w trakcie leczenia szukają tutaj informacji i ratunku, nadziei, my, które już jesteśmy ileś lat "po"czego innego. Właściwie nic konkretnego nie chciałam przez to powiedzieć, tak tylko pisemnie myślę smiling smiley nie doszukujcie się drugiego dna smiling smiley

Na wakacje jadę nad Jezioro Garda do Włoch. Zobaczę ponownie Wenecję, Veronę i Florencję. Będziemy zwiedzać i wypoczywać. Jedziemy swoim samochodem, żeby było taniej smiling smiley ja jestem z tych co mogą spać belegdzie byle tylko jak najwięcej zobaczyć. Cieszę się na ten wyjazd. Miały być Bieszczady ale niech poczekają. I oczywiście Droga św. Jakuba też na mnie czeka.
Próbuję nowych przepisów, mam jazdę na gotowanie i pieczenie. Wczoraj np. zrobiłam rewelacyjne ciasto ucierane z rabarbarem.
Dzisiaj robię botwinkę.
A co o tej ja robię porze przy komputerze? dzisiaj mam reset. Zadzwoniłam i powiedziałam, że biorę urlop.

Acha, byłam na musicalu Mamma Mia w Teatrze Roma w Warszawie. Bardzo taki fąfa rąfa ale zabawa przednia, polecam smiling smiley a 4 czerwca jedziemy na spektakl do Muzycznego w Łodzi.
Zmarszczek mi przybyło, włosy się przerzedziły, kilka kilogramów również niestety do przodu. Ale walczę z tym.
I teraz decyzja; iść myć te okna, czy reset do końca, czyli iść czytać fajną książkę?
Ewentualnie mogę sobie puścić audiobooka i w tym czasie myć okna uśmiech
Dużo słoneczka Wam życzę, i takiego rudzika śpiewającego za oknem jakiego ja mam (mieszka na moim drzewie pod oknem).



magda2411 (offline)

Post #19

19-05-2016 - 20:41:24

Olsztyn 

Maszka, my to stare dinozaury jesteśmy. Był nasz czas na forum, kiedy przypalałyśmy garnki, bo nie sposób było się oderwać. Teraz inni mają swoje "pięć minut". Forum też jest inne, większe. Takie "medyczne" bardzo... a my nie mamy problemów zdrowotnych to i o czym pisać smiling smiley ale przyzwyczajenie jest i trudno tu nie zaglądać, ja już prawie od 9 lat smiling smiley
Skoro "masz jazdę" na gotowanie to znak, że starzejesz się - ja jeszcze wolę odgrzewać, niż pichcić uśmiech
Wakacje piękne Ci się szykują. Zwiedzaj, odpoczywaj. Fotki później pokaż.

Dobrze, że się odezwałaś. Myślałam co u Ciebie.
Całusy kwiatek

dopisek: okna umyłaś? grinning smiley







Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 19-05-2016 - 20:41:48 przez magda2411.

Masza70 (offline)

Post #20

19-05-2016 - 20:53:14

 

umyłam. Kupiłam sobie taką specjalną maszynę i teraz migiem myję smiling smiley



Ladymargot (offline)

Post #21

19-05-2016 - 20:57:11

Warszawa 

..Masza70 fajnie napisałaś , czyli normalne życie po raku jest mozliwe radocha



Wiara czyni cuda lecz tylko walka daje efekty

dziubas (offline)

Post #22

20-05-2016 - 07:05:24

Gdańsk 

Masza! serce bardzo ładnie i mądrze to napisałaś...brawotak

Kass (offline)

Post #23

21-05-2016 - 01:09:42

 

Masza, ladnie napisalas. Tak jak jest. Po prostu. I bardzo dobrze, ze z czasem forum schodzi na drugi plan. TAK MA BYC! smiling bouncing smiley
Jesli to nie przychodzi naturalnie, to mysle, ze dobrze jest sie troche zmusic do odzwyczajenia. Zycie jest zbyt krotkie na to, zeby z niego nie korzystac garsciami. smiling smiley

Udanych wakacji we Wloszech. Jestem pewna, ze bedzie pieknie. buziak

A, no i gratulacje staruszko. kwiatek





jano0244 (offline)

Post #24

22-05-2016 - 20:34:09

Mrągowo 

Maszka, cieszę się, że trafiłem na ten Twój post, bo i mnie po tych kilku już latach, coraz mniej na forum. Taka kolej rzeczy…

Ale w tamtym czasie byłaś wg mnie najlepszą „tekściarą”, jaka mogła nam się tu wówczas przydarzyć.
Czytając swojej Ani Twoje spontaniczne, emocjonalne, ale zarazem pełne prawdy zdania, wyrzucane z prędkością pistoletowej kuli, obydwoje natychmiast poprawialiśmy sobie humorki.
Dynamika i emocje połączone jednak z rozwagą, mądrość i optymizm – taka była tamta Maszka i myślę, że taka jest również dzisiaj. Poza tym, że jeszcze mądrzejsza, bo bardziej doświadczona.

Maszka, pozostajesz jedynym, niezrealizowanym punktem na mojej starej, pożółkłej już liście życzeń.
Tę lista życzeń stworzyłem dawno, dawno temu dla swojej Ani, obiecując jej, że pozna w realu, wszystkie dotychczas wirtualnie tylko znane osoby ze „starej paczki”. Paczki, czyli forumowych znajomych, którzy wówczas wspierali się na forum. I wyszło tak, że udało się nam spotkać ze wszystkimi, tylko jakoś tak z Tobą nigdy nie było nam po drodze.

Sądzę jednak, że jeszcze nie wszystko stracone i wcześniej czy później uda mi się zrealizować do końca mój sprytny plan i wypijesz z Anią wspólną kawkę. Ona bardzo by tego chciała.

Tymczasem niech żyją dinozaury-amazonki !!!





Nas dwoje, choroba tylko jedna...

Magda (offline)

Post #25

22-05-2016 - 21:01:23

Jastrzębie Zdrój 

radocha



Masza70 (offline)

Post #26

23-05-2016 - 07:32:09

 

Janusz, chętnie wypiję z Wami kawkę smiling smiley
Co do tego mojego pisania, z jednym się zgodzę; zdarzało mi się wypalić jak z armaty. Czasami miałam rację , czasami trochę mniej.
Fajnie, że ktoś jeszcze czyta ten mój wątek smiling smiley



Magda (offline)

Post #27

23-05-2016 - 08:56:06

Jastrzębie Zdrój 

czekam zawsze na twój wpis z utęsknieniem....buziak



Baba Jaga (offline)

Post #28

29-05-2016 - 10:42:50

Jagolandia 

Maszko dinozaur zostawia pozdrowienia i donosi że też się resetuje duży uśmiech....

wakacje będziesz miała wspaniałe, łał ...pogody i niezapomnianych wrażeń papaserce

Wandka (offline)

Post #29

30-05-2016 - 02:33:22

Warszawa 

Tak, ja czytam i też chętnie napiję się z Tobą kawy i nie tylko. Z Januszem, Anią i ich pięknym synem piłam u mnie na działce Choszczewo 46B tj. okolice Sorkwit, Biskupca i Mrągowa. Zapraszam serdecznie Wanda tel.605422902.



Masza70 (offline)

Post #30

26-10-2016 - 11:17:23

 

7 latek stuknęło dziewczynki drink.gifserce



Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 350
Największa liczba gości online: 5263 dnia 07-04-2018