Masza70

Wysłane przez Masza70 

Masza70 (offline)

Post #1

02-09-2013 - 12:18:10

 

Dzisiaj był bardzo przyjemny ranek. Poszłam z moim najmłodszym synusiem na rozpoczęcie roku szkolnego, potem na zakupy szkolne. Tylko plecaka jeszcze nie mamy bo musi być z nadrukiem lub znaczkiem FC Barcelona... Najchętniej zostałabym w domu i pomogła mu naszykować się do szkoły, szkoda że już prawie nie mam urlopu.
W Jasia klasie będzie nowy kolega, okazało się że znamy się z jego mamą. Odeszła od męża, bo urodziło im się trzecie dziecko - chore i "on tego nie udźwignął". Wróciła z trójką dzieci do małego pokoiku do rodziców. Rozpłakała się, a ja zaraz mało za nią się nie pobeczałam. Kobieta nawet nie wie ile jest w stanie wytrzymać. I ta elegancka i atrakcyjna do niedawna dziewczyna stała sie teraz chuda, w obślinionym przez dziecko żakiecie. Ale siłaczka.



magda2411 (offline)

Post #2

02-09-2013 - 12:48:35

Olsztyn 

Maszko, przykra sprawa z tą znajomą.... i jeszcze to, że on został w mieszkaniu, a ona się kisi u rodziców z dziećmi...niezdecydowany może trzeba jej odwagi dodać by wróciła do domu? a mąż niech szuka lokum?

buziak




Perełka (offline)

Post #3

02-09-2013 - 22:55:18

 

Baba musi wszystko udźwignąć. Niektórzy faceci to tchorze.
Ja bym mu wystawiła walizki za drzwi i zostala z dziećmi w domu.







Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 02-09-2013 - 22:57:07 przez Perełka.

filipinka35 (offline)

Post #4

02-09-2013 - 23:38:16

 

Ja tez. Perełko ok

Maszko uśmiech



Zycie jest najpiękniejsze !!!

Prowadzę bloga kulinarnego: Kulinarne inspiracje Moniki. Po informacje zapraszam do mojego profilu (domku) znajdującego sie na Naszym forum.

Grażyna1 (offline)

Post #5

03-09-2013 - 11:07:54

Warszawa 

Nie tak łatwo wystawić faceta z walizkami za drzwi .....
Niestety przepisy prawa w tym temacie są według mnie " porąbane" ... najwyższy czas na ich zmianę ....ale niestety nic konkretnego i zdecydowanego w tym temacie się nie dzieje wnerwiony

Masza70 (offline)

Post #6

03-09-2013 - 18:08:40

 

niestety to chyba nie jest możliwe, żeby ona została w domu. Mieszkali w jednym podwórku z siostrą męża, w zaadaptowanym pomieszczeniu gospodarczym, chyba wszystko jest przepisane na tą siostrę. Mieli się budować, całkiem nieźle im się wiodło. Aż do narodzin najmłodszej córeczki, na oko śliczna dziewusia, ma teraz około 6 latek, chodzi do przedszkola specjalnego ponieważ ma ciężkie uszkodzenie mózgu objawiające się padaczką i zaburzeniami równowagi, ciągle się przewraca. Intelektualnie też chyba odstaje od rówieśników ale ładnie mówi np. Chyba chodzi o to że mąż w jakiś sposób obwinia moją koleżankę, że mają chore dziecko... powiedziała, że musiała od niego odejść bo by ją wykończył, a ona musi żyć, dla swoich dzieci.
Dużo niesprawiedliwości i krzywdy, i troski na tym świecie.
Zimno mi dzisiaj. Magda, zaraziłaś mnie afrykańskim wirusem?
Ja jeszcze w pracy ale zaraz się pakuję i zmykam do synusia lekcje odrabiać smiling smiley



lulu (offline)

Post #7

03-09-2013 - 18:31:20

k/Kwidzyna 

Mam znajomą, która, chyba już można napisać, miała padaczkę. Wyszła za mąż, urodziła dwie córki. Mąż dzielnie ją wspierał, jak dostawała ataku, to z pracy gnał jak wariat. Teraz na "starość (jest po czterdziestce)" padaczka jej minęła. I właśnie wtedy mąż odszedł od niej.
Nie ma reguły ...
Ale właściwie miałam o tym napisać, że jeśli lekarz pogłówkuje, to może trafić na odpowiedni lek. Koleżanka twierdzi, że właśnie lekarka szukała odpowiedniego leku i trafiła.



Na Forum od 07 lutego 2008
Nigdy nie jedz do syta. Jedna trzecia żołądka dla pokarmu, jedna trzecia dla napoju, jedna trzecia dla ducha.
je

Al_la (offline)

Post #8

03-09-2013 - 18:55:47

k/Warszawy 

Lulu, z padaczką można powalczyć, ale jeśli jest ciężkie uszkodzenie mózgu, to chyba się nie da smutny





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

lulu (offline)

Post #9

04-09-2013 - 19:12:13

k/Kwidzyna 

Wiem Alu, że uszkodzenie mózgu jest nieodwracalne, ale może poprzez szukanie odpowiedniego leku, może zmniejszą uciążliwość choroby.



Na Forum od 07 lutego 2008
Nigdy nie jedz do syta. Jedna trzecia żołądka dla pokarmu, jedna trzecia dla napoju, jedna trzecia dla ducha.
je

magda2411 (offline)

Post #10

04-09-2013 - 19:22:20

Olsztyn 

Cytuj
Masza70
Zimno mi dzisiaj. Magda, zaraziłaś mnie afrykańskim wirusem?

nienienie



Al_la (offline)

Post #11

04-09-2013 - 19:29:27

k/Warszawy 

Cytuj
lulu
Wiem Alu, że uszkodzenie mózgu jest nieodwracalne, ale może poprzez szukanie odpowiedniego leku, może zmniejszą uciążliwość choroby.

Oby tak się stało smutny





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

basia04 (offline)

Post #12

04-09-2013 - 19:29:57

Olsztyn 

Masza, moja koleżanka też nie mogła pozbyć się "mężusia" z domu. W końcu nie wytrzymała. Ja namówiłam ją na grupę wsparcia dla kobiet (nie znam dokładnej nazwy), poszła z oporami. Otrzymała tam pomoc prawną, mężusia już nie ma w domu od 4 lat. Prawnicy nią pokierowali, załatwiali sprawy u komornika. Dużo dał jej też kontakt z kobietami w podobnej sytuacji. Życzę Twojej znajomej aby też znalazła w sobie taką wielką siłę i wygrała. A czy ona zgłaszała swoją sytuację w Urzędzie Miasta lub Gminy, no chyba w takiej sytuacji dostałaby jakieś mieszkanie komunalne....Wiem, że to łatwo radzić. Pozdrawiam



Masza70 (offline)

Post #13

25-09-2013 - 20:02:14

 

odgrzewam mój wątek winking smiley
Dzisiaj nam się najechało policji do Działoszyna, że chyba więcej ich było jak mieszkańców. Wszystko przez mecz, Warta Działoszyn grała z ŁKS-em Łódź. Wszelkiej maści, konna z psami, wóz bojowy z armatkami wodnymi i po cywilnemu. I niestety mnóstwo drogówki, myślałam że zawału dostanę bo stali w przeróżnych miejscach, a ja jeżdżę jakby na pamięć smiling smiley
Urodziła mi się malutka siostrzenica w Paryżu a właściwie w Chaville pod Paryżem. Ma na imię Maya, jej ojciec jej takie wymyślił. Jest słodziutka i piękna.
Najważniejsze jednak że zdrowa.
Urządzam się pomału w naszym nowym domu. Jak się wprowadziliśmy w marcu i różne rzeczy zostały poukładane "na razie" tak zostały do teraz smiling smiley)) w żadnym wypadku nie chciałabym już wrócić do bloku. Odkrywam na nowo jaki to jest komfort posiadanie piwnicy i strychu, podwórka, własnych drzewek i własnej osobistej sypialni, gdzie wieczorem można się zaszyć z książką, co tam wieczorem, powiedzmy o 20.00 duży uśmiech co prawda mam zamiar go i tak sprzedać, bo na starość przeprowadzam się z mężem do Prowansji. A właśnie, wracam na kurs francuskiego. Ale mnie przydzielili do grupy.... 3 osoby z liceum i jedna z gimnazjum zly dzieci mam starsze. Na pewno będą się na mnie patrzec i zastanawiać co to za stara baba, może z kuratorium albo co ... Tłumaczyli się że nie ma innej grupy, mam wybór albo z tą grupą albo indywidualnie i płacę x 4.



filipinka35 (offline)

Post #14

25-09-2013 - 21:37:16

 

Maszko gratuluję siostrzenicy. Maya to ładne imię.



Zycie jest najpiękniejsze !!!

Prowadzę bloga kulinarnego: Kulinarne inspiracje Moniki. Po informacje zapraszam do mojego profilu (domku) znajdującego sie na Naszym forum.

Magda (offline)

Post #15

25-09-2013 - 21:39:46

Jastrzębie Zdrój 

uśmiechgratuluję nowego członka rodziny...niech malutka zdrowo się chowa uśmiech



andzia73 (offline)

Post #16

25-09-2013 - 21:49:19

Gdańsk 

gratulacjebrawoniech sie zdrowo chowa...a co do kursu pal głupa żes na kontroli, to dziecka beda bardziej sie przykładaćrotfla te z liceum czasami mogą być starsze od Ciebieśmiechtakże spoko loko ,rób swoje i sie nie przejmujbuziak




Baba Jaga (offline)

Post #17

26-09-2013 - 09:35:53

Jagolandia 

Masza, gratuluję ! uśmiech Mnie imię Maya bardzo się podoba uśmiech

domek z ogródkiem, drzewkami i innymi kolorowymi badylkami ochh.. rosa o świcie i kawa na leżaczku mniammmm mniammmmmm
gratuluję pomysłu na siebie ... wytrwałosci zatem i powodzenia uśmiech

Al_la (offline)

Post #18

26-09-2013 - 13:31:31

k/Warszawy 

Ja też bardzo się cieszę, ze masz pomysł na życie. Po takiej chorobie, jak nasza, to bardzo ważne ok

Maya - ładnie uśmiech





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

Masza70 (offline)

Post #19

26-09-2013 - 13:41:17

 

z tą Prowansją to ja tylko tak w połowie serio... a może dzieci będą potrzebowały pomocy i wcale nie pojadę? albo po prostu nie będę tam miała z czego żyć? tak sobie napisałam, bo to jest moje marzenie, od razu mi na duszy lepiej jak wyobrażę sobie domek z kamienia i pelargonie na oknie, drewnianą ławkę itd winking smiley))



Al_la (offline)

Post #20

26-09-2013 - 13:44:02

k/Warszawy 

I dobrze - nawet jeśli to tylko marzenia uśmiech
Znam takie osoby, które po raku przestały planować i marzyć...





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

patrycja23 (offline)

Post #21

26-09-2013 - 13:44:21

Poznań 

Maszo gratuluje smiling smiley



Ważny komunikat w sprawie użytkowniczki Patrycja23. [amazonki.net] Kliknij aby przeczytać

magda2411 (offline)

Post #22

26-09-2013 - 13:59:45

Olsztyn 

Maszko - marzenia się spełniają....uśmiech



nikulam (offline)

Post #23

26-09-2013 - 14:09:10

warszawa 

Gratuluję siostrzenicy i pięknego marzenia!



Perełka (offline)

Post #24

06-10-2013 - 23:56:11

 

Masza, gratuluję siostrzenicy.
A z marzeń nie rezygnuj.



Masza70 (offline)

Post #25

25-10-2013 - 20:00:40

 

Przyszłam się pochwalić. To już 4 lata. Dokładnie jutro mija ale jutro chyba nie usiądę do komputera, mam zaległości w zasadzie we wszystkim, dlatego piszę o tym dzisiaj. Każda z nas inaczej sobie liczy ten czas "od", ja liczę od momentu kiedy lekarz zrobił mi usg i powiedział, że mam raka. Ta data jest dla mnie bardzo ważna, może ważniejsza od moich urodzin? to było 26 października 2009r. W środę byłam na wizycie kontrolnej w poradni onkologicznej w HCP w Poznaniu, zrobili mi tylko badanie markerów CA15.3 i zapisali na USG brzucha i piersi..... na styczeń przyszłego roku. A niech tam, nie nalegałam, boję się tych badań, nic mi nie dolega na razie. To są takie 4 lata, w których wszystko mi się poprzewracało w życiu do góry nogami a potem jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżczki poukładało. I nie chodzi tylko o moją chorobę. Tak jakby przeszła nawałnica a potem zaświeciło słońce smiling smiley A wynik z badania markera jest dobry. Niby niemiarodajny ale jakby wyszedł zły to bym się denerwowała. Ponoć było 17 czegoś tam.



andzia73 (offline)

Post #26

25-10-2013 - 20:04:56

Gdańsk 

Maszko to nastepnych lat w zdrówkubrawodrink.gifsmileys with beer No i żeby tylko słoneczko swieciło w Twoim wesołym, poukładanym siewcieduży uśmiechśmiechduży uśmiechbrawodrink.gif




dana23 (offline)

Post #27

25-10-2013 - 20:10:05

Gdańsk, Saarbruecken 

Gratulacje!!!radochaserce



patrycja23 (offline)

Post #28

25-10-2013 - 20:14:57

Poznań 

Gratuluje i zycze kolejnych lat w zdrowku i aby juz nigdy nie bylo zadnego gradobicia.



Ważny komunikat w sprawie użytkowniczki Patrycja23. [amazonki.net] Kliknij aby przeczytać

nutka (offline)

Post #29

25-10-2013 - 20:24:00

 

Cytuj
Masza70
To są takie 4 lata, w których wszystko mi się poprzewracało w życiu do góry nogami a potem jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżczki poukładało. I nie chodzi tylko o moją chorobę. Tak jakby przeszła nawałnica a potem zaświeciło słońce smiling smiley
Masza, to budujące co napisałaś uśmiech
Gratuluję rocznicy i duuużo zdrówka życzę drink.gif



"W życiu nie chodzi o to, żeby przetrwać burzę, ale o to, żeby tańczyć w deszczu."
Richard Paul Evans
"... Wszystko wydarza się wtedy, gdy jest na to gotowe."
Dennis Genpo Merzel

Al_la (offline)

Post #30

25-10-2013 - 21:00:21

k/Warszawy 

Gratuluję Maszko i życzę, aby Ci się wszystko nadal dobrze układało buziak kwiatek serce





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 455
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 5263 dnia 07-04-2018