Szalona Rudzia chichot

Wysłane przez Rudzia 

mea (offline)

Post #1

24-11-2013 - 11:17:33

Piaseczno 

Dzień doberek Rudziuserce Jak tam się impra udała? Mąż grzeczny był? Nie strofował? Mogłaś być tym, kim jesteś? Całuski zasyłam w niedzielny poranek...a i kawkę sobie właśnie pijękawa więc może napijesz się ze mną?serce





With or without you...

dziubas (offline)

Post #2

24-11-2013 - 17:09:43

Gdańsk 

Rudziu gdzie jesteś...!!! bezradnymyśliserce





rak przewodowy, G1, wym. 0,8x0,6x0,9 cm, ER 95%, PgR 10%, Her2-neg, Ki67 1%, w wartowniku mikroprzerzut, pT1bN1(sn)Mx, operacja oszczędzająca z biopsja wartownika, radioterapia 25x, brachyterpia, hormonoterapia-tamoxiffen do 10lat
po 8,5 roku rak endometrium, operacja unowoczesniona z resekcja macicy, przydatków, węzłów biodrowych i brzusznych i wyrostka robaczkowego, rak pierwotny, rokowania dobre, stan zaraz po operacji i póżniej - bardzo dobry, oblgatoryjnie naświetlania - wybrałam narazie tylko brachyterapię, na kikut macicy, do tamoxiffenu juz nie wróciłam

Rudzia (offline)

Post #3

24-11-2013 - 19:31:42

Warszawa 

To tak jak w tej piosence z lat młodości ( lekko ją zmodyfikowałam tongue sticking out smiley )
...Gdzie jest Rudzia ?
Czy ktoś widział Rudzię?
Dokąd poszła Rudzia ?
Czy ktoś widział Rudzię?

Nie wie tego nikt, gdzie nocuje
Czy jej się spełnił choć jeden cud
Ktokolwiek ją zobaczy, niech jej powie wróć ...


Jestem jestem , tylko tak sobie literki skrobię a to u Andzi a to fotki oglądam Martusi a o swoich śmieciach jakoś nie pamiętam.
Jak to bywa... do siebie najdalej. No ale jak już tu zasiadłam, pióro w dłoniach trzymam, rękaw podwinęłam to napiszę co nie co...
Ale od czego tu zacząć?myśli... od refleksji z wczorajszej imprezy
Spotkanie miało miejsce w mieszkaniu mej dawnej przyjaciółki, wiecie... żadne tam party tongue sticking out smiley, dziecko półroczne więc... grzeczna biesiada przy stole z lampką czerwonego wina. W tle mecze piłkarskie bo no pan gospodarz wielki fan różnych tam zespołów no i Legii a,że wczoraj ( pech tongue sticking out smiley ) Legia grała to co? skazane byłyśmy na takie tam różne atrakcje... Oczywiście miałam sposobność poznać tę "ów" ( soryyy jak bedziesz to czytać tongue sticking out smileytongue sticking out smileytongue sticking out smiley ) młodą "du.pę" jak i jej samca... Nie chcę być paskudą ale nie powiem jest na czym oko zawiesić , ładna , zgrabna, ruda ( wrrrrrrrrrrrrr ) z dwoma cyckami ( wrrrrrrrrrrrrr tongue sticking out smiley ) i smukłymi nogami kobietka lat 22 czy 23 ... w rozmowie całkiem fajna, ale jeszcze poznaje życie . No cóż, a ja ? Nie zrobiłam jak się odgrażałam ,że się ubiorę i wydekoltuję i olaboga... nie ! Poszłam tak jak mi było dobrze, luźno i na luzie nawet od siostrzenicy ( lat 7 tongue sticking out smiley ) pożyczyłam opaskę śliczną niebieską z kwiatkiem ha ha. No to poszłam na imprezę stosownie ubrana ... jak na +41 wiosen . Pan mąż, nie protestował... każdy wczoraj stwierdził "Tobie wszystko pasuje" ha ha. Owszem ta para zerkała na początku na mnie tak wiecie... z obawą haha, ale...po zapoznaniu się z moim wdziękiem tongue sticking out smiley , moim słowotokiem, uroczym śmiechem... wyluzowali ! Bo kto się oprze mej osobowości no kto???
Wiecie jak to na domówkach jest... pyszności na stołach, drineczki , ploteczki męsko damskie, małe dygresje, nie wielkie różnice zdań itd... Awantur nie było , nie nie, było grzecznie i zabawnie. Najbardziej utkwił mi moment kiedy padło pytanie do Pana męża ile jego żona ( czyli ja ) mam lat... no to ja szybsza niż rakieta ...41 ! i tu ... to co lubię ! ha ha Ten wzrok ...bezcenny , kobiety jak kobiety ale ten samiec był w ...szoku. Ona też bo jej partner skwitował mój wiek tymi słowami " Agnieszko nie wieżę, że Ty też tak możesz wyglądać w jej wieku, to nie możliwe !!" "Moja była żona a jest młodsza nie wygląda tak jak Ona teraz" ... I wiecie co ? Miło mi było i zapewne pąsy mnie oblały ha ha. Cieszę się ,że dotrwałam do takiego momentu ,że z Trolla powstała Kobieta, że z brzydkiego kaczątka ... łabędź ( ale kurde za mała jestem i nie mam takiej smukłości tongue sticking out smiley ) albo wiem z nieopierzonego pingwinka ... Królewski Pingwin ha ha ha. Ech...Ruda Ruda ale pier.dzielisz trzy po trzy... się masz czym chwalić ... Próżna jesteś tongue sticking out smileytongue sticking out smiley
Trudno jezor... i tak mnie Kochacie ha ha.
No ale wieczór nie tylko na miłych rzeczach upłynął, niestety chyba odzywa się moja kobiecość, ma natura ... chyba coś nawala albo chce z powrotem zacząć działać. Jajniki się odzywają sad smiley... nie fajnie było , oj nie... Imprezę szybko zakończyłam...ze łzami w oczach, niby taka twarda a ból robi swoje. Cóż, pewnie endometrium się już kwalifikuje na małe ciach ciach... Zobaczymy ...
Czas pokaże, nie ma co myśleć na zapas... dziś jest dziś a jutro ... Oj jutro rotfl.
Tak więc o 23 grzecznie leżałam we własnym łóżku smiling smiley ja i moja podusia smiling smiley

O i to byłoby na tyle z życia wieczornego Rudej.

A i mam pytanie do osoby ,która wspomniała o Pani Dąbrowskiej ... o jakich motylach ona pisała ? Nocnych ? czy Dziennych? czy może tych i tych???
A co do myśli złych... w miarę swoich możliwości odpycham je , wolę przyciągać te bardzo miłe myśli chichotśmiech





"Cha do dhuin doras nach d’fhosgail doras"



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 24-11-2013 - 19:32:36 przez Rudzia.

monika14 (offline)

Post #4

24-11-2013 - 19:38:50

 

oj Rudziu, takiej lekturki potrzebowałam dzisiaj, dziękibuzki



Rudzia (offline)

Post #5

24-11-2013 - 19:49:23

Warszawa 

buziak cieszy mnie to ,że komuś me pisanie uśmiech daje smiling smiley Dziękujębuzki





"Cha do dhuin doras nach d’fhosgail doras"

chlop (offline)

Post #6

24-11-2013 - 20:13:36

Warszawa 

Czuję się "wywołany do tablicy" (O Boziu! Znowu za sprawą Dąbrowskiej... oczko ).
Wiem, że pisała o "Nocach i Dniach" - ten etap czytelnictwa tejże lektury przebrnąłem, poznałem tytuł oczko
Potem różnie bywało. Nie bardzo sobie przypominam, czy autorka zapuszczała się w tematykę entomologiczną, bo raczej "moja pani od polskiego" skupała się na "pięknych opisach przyrody", ale raczej tej chlorofilem pędzonej. Z resztą, która kobieta pała miłością do owadów wszelakich? przewraca_oczy
Motyle nocne są zazwyczaj "owłosione", chyba wolę dzienne, ale jak to było w jej przypadku - nie wiem. To znaczy nie wiem jakie motyle wolała... oczko
Może i lubiła rozmaite robactwo - wszak nauki przyrodnicze kiedyś studiowała...
Hmmm... Może pora i nocnym się przyjrzeć(?) jezor
Pozdrawiam...

dziubas (offline)

Post #7

24-11-2013 - 20:41:59

Gdańsk 

Rudziu! brawoduży uśmiechbuzki Tylko uwazaj na zaczepki i prowokacje! rotfl





rak przewodowy, G1, wym. 0,8x0,6x0,9 cm, ER 95%, PgR 10%, Her2-neg, Ki67 1%, w wartowniku mikroprzerzut, pT1bN1(sn)Mx, operacja oszczędzająca z biopsja wartownika, radioterapia 25x, brachyterpia, hormonoterapia-tamoxiffen do 10lat
po 8,5 roku rak endometrium, operacja unowoczesniona z resekcja macicy, przydatków, węzłów biodrowych i brzusznych i wyrostka robaczkowego, rak pierwotny, rokowania dobre, stan zaraz po operacji i póżniej - bardzo dobry, oblgatoryjnie naświetlania - wybrałam narazie tylko brachyterapię, na kikut macicy, do tamoxiffenu juz nie wróciłam

bozena_stanczyk (offline)

Post #8

24-11-2013 - 20:57:44

Tomaszów Mazowiecki 

Cześć Rudzia ,wesole te Twoje literkiduży uśmiech

nikulam (offline)

Post #9

25-11-2013 - 12:05:26

warszawa 

Dziekuję Rudziu za chwile uśmiechu!
buziaki i jablkojablkojablko zostawiam



andzia73 (offline)

Post #10

25-11-2013 - 16:33:58

Gdańsk 

sercebuzki




chlop (offline)

Post #11

25-11-2013 - 20:14:39

Warszawa 

No nie... Tego nie napiszę... smiling smiley



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 25-11-2013 - 20:15:50 przez chlop.

Ewa46 (offline)

Post #12

25-11-2013 - 22:31:00

Szczecin 

No Rudziu, wizyta przebiegła jak piszesz wzorcowo. No a ta konsternacja jako reakcja na Twoje wiosenki - cuuuudooo!!!!!radocha I tak masz trzymać!!!!!chichot Lasencja z Ciebie niezła znaczy się, a Pan Mąż to niech Cię pilnuje, bo mu tę Gwiazdę mniamjaki inny Pan podbierze!!!!!jezorserce






domina13 (offline)

Post #13

27-11-2013 - 06:36:03

Piotrków Tryb. 






4xAC,4xDXL Mastektomia Carcinoma ductale infiltrans mammae.ER-TS 4/8;PR-TS 8/8;HER 2;0 ;Ki67-2%(styczeń2014);
Wznowa:NST G2; ER-80%;PR-99%;HER2-0;Ki67-12,9%(maj 2015)xeloda x4;nawelbina x9;sindaxel x7;cisplatyna x3;zoladex+symex(kwiecień-sierpień),zoladex+egristrozol(wrzesień);14-25.11.16r-kastracja radiologiczna;30.11.16r-Faslodex;14.12.16r-drugi Faslodex;28.12.2016r-trzeci Faslodex;25.01.2017r-czwarty Faslodex;27.02.2017r-pierwszy wlew chemii CMF;20.03.2017-drugi wlew CMF

kdadak (offline)

Post #14

27-11-2013 - 14:59:37

Brzeszcze 

Rudziu, pozwól, że i ja zostawie Ci podziękowania za Twoje literki, jestem Twoją fanką.serce



Krysiek

Rudzia (offline)

Post #15

27-11-2013 - 20:04:36

Warszawa 

Witam witam i na wstępie już zawstydzona jestem , ja mam fanów???
Oj... jak miło ale czy ???? to możliwe aby takie coś , takie szalone i niewydarzone było dla kogoś taką osobowością ha ha. Bardzo dziękuję kdadak buzki

No dobrze teraz kilka wdechów bo jeszcze się za Celebrytkę będę uważać tongue sticking out smiley... i wracam do normalności.

Ewciu do Gwiazdy serio mi daleko ale dziękuje buziak , a co do pilnowania ... nie ma czego pilnować, a może jest śmiech ????

I cóż, chyba po raz kolejny kogoś wywołać muszę tu do tablicy ... bo coś zaczął ale... uciekł ? tongue sticking out smileytongue sticking out smileytongue sticking out smiley
To tak jak umiem najbardziej stanowczo śmiech i ze swym wdziękiem prosi proszę o dokończenie swych myśli ...





"Cha do dhuin doras nach d’fhosgail doras"

Zabusia83 (offline)

Post #16

28-11-2013 - 10:34:37

Sosnowiec 

Cześć Rudasku smiling smiley pozdrowionka smiling smiley

kdadak (offline)

Post #17

28-11-2013 - 10:52:32

Brzeszcze 

Tak jesteś, podoba mi sie Twoja szczerość i naturalność, ja dużo sie zmieniłam po operacji ale trwało to pomału , powolutku zrzucałam swoją skorupę, czasami tak mam , że nie dokońca wiem kim jestem.



Krysiek

dziubas (offline)

Post #18

29-11-2013 - 00:24:34

Gdańsk 

Rudziu! Ja Cię tam tyż lubiem! duży uśmiech





rak przewodowy, G1, wym. 0,8x0,6x0,9 cm, ER 95%, PgR 10%, Her2-neg, Ki67 1%, w wartowniku mikroprzerzut, pT1bN1(sn)Mx, operacja oszczędzająca z biopsja wartownika, radioterapia 25x, brachyterpia, hormonoterapia-tamoxiffen do 10lat
po 8,5 roku rak endometrium, operacja unowoczesniona z resekcja macicy, przydatków, węzłów biodrowych i brzusznych i wyrostka robaczkowego, rak pierwotny, rokowania dobre, stan zaraz po operacji i póżniej - bardzo dobry, oblgatoryjnie naświetlania - wybrałam narazie tylko brachyterapię, na kikut macicy, do tamoxiffenu juz nie wróciłam



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 29-11-2013 - 00:25:11 przez dziubas.

chlop (offline)

Post #19

29-11-2013 - 18:26:55

Warszawa 

Obecny! Kurde... tak
Potwierdzam - masz "fanów", a "fana" to już na pewno smiling smiley
Nie uciekam, unikam jedynie zbytniego mądrzenia się w środowisku, którego jeszcze nie znam, gdzie żart mógłby się zmienić w raniący cierń.
Co do gwiazd... Zawsze można "nieba uchylić", wówczas gwiazdy w zasięgu ręki się znajdą... Wtedy należy ich pilnować, ale w aspekcie tym, by lśniły na firnamencie pełnym blaskiem - nie dajmy im przygasnąć, dbajmy o nie!
Należy też dbać o Pingwinki...

julcia.1966 (offline)

Post #20

30-11-2013 - 04:22:33

Ostrołęka 

Rudziu kochana - cudna te Twoje literki!!!huraoczkorotfl Tyle w nich radości, ostrości w obserwacji otoczenia,zjawisk choć ból też się pojawia. myśli Bardzo cieplutko pozdrawiam buziaksercetak



minia511 (offline)

Post #21

30-11-2013 - 08:12:36

Będzin 

Rudziu, ja też kocham te Twoje literki, szczere do bólu, ale o to chodzi. Dzięki za kopa, pomógł mi, wychodzę z doła. buziak

bozena_stanczyk (offline)

Post #22

30-11-2013 - 14:33:08

Tomaszów Mazowiecki 

Nareszcie,doły są niewygodneprzewraca_oczy

Rudzia (offline)

Post #23

30-11-2013 - 18:27:01

Warszawa 

Rudzia nie ruda ale jak najbardziej szalona jest i bardzo bardzo Wam wdzięczna za te milaśne słowa , radość ma nie ma końca !!!
Bardzo ale to bardzo bardzo Cieszy mnie ,że moje literki chichotszalone literki pomogły komuś z doła się wygrzebać... bo dobrze wiem, że to nie tylko moja zasługa ale samego siebie ! Minia ... ja tylko Ci lekko pupcię skopałam no może mniej drastycznie poklepałam ją ha ha ha , a wiesz sama ,że doły to tylko wyimaginowane dziury ,w które wpadamy bo jest nam źle i brak tej bratniej osoby, takiej do przytulenia, do wtulenia, do zwykłego pogadania... Samotność jest dobra ale nie w dużej dawce... Tym bardziej cieszy mnie ,że znalazłaś w mych słowach coś , może jakiś sens??? Jak będzie trzeba to daj znać ja chętnie będę Ci pupę ... miziać tongue sticking out smiley
Moje literki to takie moje opowieści ...czasem dziwnej treści , czasem są wesołe, czasem mocno szalone , czasem tajemnicą owiane a czasem fakt... realnym bólem skąpane ... Lecz takie właśnie muszą być, szczere i takie moje, zwykłe ... ot co, takie Rudaśne !
Bo jak to w życiu każdej z Nas jest dobrze a raz ...szkoda gadać, żalić się nie umiem , mogę ewentualnie być zła na siebie bo czegoś nie zrobiłam tak jak powinnam, to nie życie , nie świat jest winien ale sama ja! Bo życie jest takim jakim sobie ja ułożę...
No cóż, staram się od jakiegoś czasu ( tak po prawdzie od wiadomo jakiego momentu tongue sticking out smiley ) myśleć "Teraz Ja" i małymi krokami robię to ... uszczęśliwiam się , daję sobie i innym ( czyt. miłośnikom ) szczęście hihi.
Oczywiście nie zawsze w pomarańczowych barwach jest świat, czasem i szaroburo u Rudzi bywa.Tak tylko troszkę bo za nie długą chwilkę pewnie na stole znajdę się i będę Rudzi podwozie naprawiać, nie ma lekko kobiecość się w Rudzi obudziła i szaleje chichot więc ... endometrium się odezwało i rośnie na potęgę...
jakieś torbielki też sie powiększają więc... jak nic na warsztat muszę iść... a może tak licznik mi przekręcą? i remont generalny zrobią ? może więcej miejsca tam będzie ha ha. Dobra już nie żartuję tongue sticking out smiley

No jak miło, kiedy wywołany do odpowiedzi "ktoś" śmiech jak zawsze z elegancją i jakim wyrafinowaniem udziela odpowiedzi tongue sticking out smiley.
Troszkę się zawstydziłam tym faktem ,że mam Fana ( och!!!! ) , ale co do unikania swoich literek bo cytuję "unikam jedynie zbytniego mądrzenia się w środowisku, którego jeszcze nie znam, gdzie żart mógłby się zmienić w raniący cierń" to jak dla mnie możesz pisać to co Ci ... tam dyktuje, ja nie boję się krytyki tongue sticking out smiley, a żarty ... lubię w końcu jestem szalona chichot , tak więc pisz pisz pisz...
Odnośnie gwiazd i pingwinków... jedno i drugie należy pielęgnować bo każde może stracić swój blask, swój połysk... każde jest inne ale ileż mają wspólnego tongue sticking out smiley.

Gwiazdka już tuż tuż ...ciekawe czy będę taką właśnie wyczekiwaną, upragnioną gwiazdką dla Kogoś ???
No to dałam , znowu popłynęłam ha ha ale jak to ja... Szalona oj Szalona bo ... Szczęśliwa





"Cha do dhuin doras nach d’fhosgail doras"



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 30-11-2013 - 18:36:34 przez Rudzia.

jagodula (offline)

Post #24

30-11-2013 - 18:39:59

Sławkow 

jablkozararzaj radością jak jelitówką!papa

dana23 (offline)

Post #25

30-11-2013 - 20:06:10

Gdańsk, Saarbruecken 

Rudziu kochanasercepapa



andzia73 (offline)

Post #26

30-11-2013 - 21:00:05

Gdańsk 

Rudasku nie boj nicpocieszabuzki ..Pójdziesz na warsztat ,podwozie podszlifują i będziesz nojka nie smiganaoczkorotflA grzeczna byłas coby ten gwiazdor Cie odwiedziłduży uśmiechPozdrawiam miłego Andrzejkowego wieczorkudrink.gifbuziak




chlop (offline)

Post #27

30-11-2013 - 21:14:02

Warszawa 

"Prawdziwa cnota krytyk się nie boi..." Miło... rotfl
Krytykować nie mam zamiaru.

Miałem za to zamiar napisać więcej, ale przeczytałem Twój list, który właśnie przyszedł i ...muszę się pozbierać.
Bardzo dziękuję za dzisiejszą rozmowę... W poczcie znajdziesz więcej.

Rudzia (offline)

Post #28

30-11-2013 - 21:44:36

Warszawa 

Jest coś takiego w słowach. We wprawnych rękach, zręcznie pokierowane biorą cię w niewolę. Owijają się jak pajęczyna wokół członków, a kiedy już cię tak spętają, że nie możesz się ruszyć, przebijają ci skórę, wnikają w krew, paraliżują myśli. W tobie odprawiają swoje czary.”....

W Twoich słowach, rękach ... Pingwinek rozmięka...

Dziękuję Ci za każdą chwilę...





"Cha do dhuin doras nach d’fhosgail doras"

arkaola (offline)

Post #29

30-11-2013 - 21:52:02

Izbicko 

forumowicz Super pisząca i zawsze wszystkich pocieszająca Rudzia niech żyje nambrawodrink.gifbuzki



bozena_stanczyk (offline)

Post #30

01-12-2013 - 14:44:52

Tomaszów Mazowiecki 







Dla szczęśliwej , szalonej Rudzi.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 01-12-2013 - 14:45:58 przez bozena_stanczyk.
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 454
Największa liczba gości online: 14207 dnia 25-04-2022