Szalona Rudzia chichot

Wysłane przez Rudzia 

Agaba190 (offline)

Post #1

03-08-2015 - 05:40:10

k/Warszawy 

Rudasku, czekamy chociaż na odrobinę relacji z wyjazdu.







Spraw, aby każdy dzień miał szansę stać się najpiękniejszym dniem twojego życia.
Mark Twain

Al_la (offline)

Post #2

03-08-2015 - 10:17:13

k/Warszawy 

Szkoda, że musiałaś skrócić wakacje i nie zawitałaś do Wrocka. Twój wachlarz zwiedził ze mną pół Polski chichot





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

Rudzia (offline)

Post #3

03-08-2015 - 22:49:50

Warszawa 

Dobry wieczór Kochane Duszki buziak
Tak jak słusznie zauważyłyście wróciłam już z tego mojego bardzo aktywnego urlopu.
I tak troszkę z lenistwa, a może i z rozsądku (oj a ja to coś mam? ha ha ha ) myślałam sobie, że pójdę na łatwiznę i wkleję troszkę zdjęć, a Wy same już sobie teorię dorobicie tongue sticking out smiley.
Bo cóż tu pisać?
Zdjęcia idealnie oddają to co było… ukazują magię krainy Karkonoszy, no i widać moje radosne lico tongue sticking out smiley.
No ale chyba bez moich literek się nie uda, co?myśli
To może tak esencjonalnie opiszę tą Moją Karkonoską Przygodę tak
Pierwsze 4 dni spędziłliśmy w bajkowym miejscu jakim jest Samotnia. Kto tam był to wie…jaki to cudny kawałek Świata. Schronisko jak i okolica ujęły mnie swoim zwykłym, prostym pięknem, niby nic…bo góry, lasy…jeziorko i drewniana chata, a jednak … zakochałam się w tym miejscu! Słów mi brak aby opisać mój zachwyt.
Wszystko dookoła cieszyło me oczy, czerpałam nie tylko świeżość powietrza ale i napawałam się kunsztem przyrody.
Wiem, że jestem zwykłą paniusią co to polazła w adidasach w góry a nie wybornym piechurem ale…mimo mego mieszczańskiego stylu życia umiałam dojrzeć majestat Karkonoszy. Będąc tam człowiek nabiera szacunku, piękno gór oszałamia, tajemniczość otula a ta cisza …uspokaja. Wędrówki po szlakach dały czasem w „kość” a nawet zmoczyły do ostatniej nitki (załapałam się nawet na burzę) ale przecież po to tam zawiozłam swój szanowny tyłek, aby poznać smak gór, aby wyzwolić wszelkie emocje… dać sobie wyzwanie, zdobyć nieznane.
I tak oto zdobyłam Śnieżkę, udało mi się radocha !!! I to tym trudniejszym szlakiem, oczywiście nie obyło się bez chwilki oddechu ale jak na „świeżynkę” to chyba wybaczalne? Może kiedyś tam wejdę tak z marszu i bez…postoju.
Potem trzeba było zmienić zakwaterowanie, z prostoty jaką dało schronisko do wygodnego pokoju z TV i takimi tam… .
W pierwszej chwili człowiek jest szczęśliwy bo ma udogodnienia, ale za chwilę czegoś mu brakuje…
Skromnego życia…
No ale, w luksusie (TV, prąd, osobna łazienka) też trzeba pożyć
I tak Karpacz stał się komfortową baza wypadową…w trasy. Prawie jak Ala zwiedzałam pobliskie zamki, tyle że ja tylko je oglądałam a Alusia…fiu fiu śpi noce tam spędzała (ha ha ha).
Każdy zamek był inny, miał inną tajemnicę… był z innego kamienia. Cieszę się, że mogłam wleźć pod górę i zwiedzić ruiny Zamku Chojnik, cieszę się, że byłam w Zamku Czocha i widziałam te „intrygujące” łoże. Nie udało się obejrzeć Zamku w Bolkowie bo … był zamknięty, opanowała go subkultura goth-ów . Oj czarno tam było (ha ha ha).
A jak już jestem przy ciemnej stronie to … nawet pod ziemię zlazłam. Sztolnia w Kowarach oraz słynne laboratorium hitlerowskie Arado mogę odhaczyć, byłam tam i…brrrrrr zmarzłam smutny
Co jeszcze????
Park miniatur! Polecam!! Precyzja i doskonałość tych maluśkich obiektów…WOW!!!super!!! ok
Szklarska Poręba, oj…chyba się nasłuchałam z lat szkolnych opowieści i…jakoś tak, „witki mi opadły” aż tak bardzo mnie nie powaliła ta miejscowość. Owszem wodospad widziałam…ale chyba bardziej mi się podobał Dziki wodospad w Karpaczu.
No ale o gustach się nie deliberujeoczko . Każdy lubi co innego.
Droga powrotna to odwiedziny Opola i Częstochowy. No „grzechem” byłoby nie zajrzeć na Jasną Górę aczkolwiek...jakieś gromy mogły spaść na Nas oczko.
Był to mój pierwszy raz! Nigdy nie czułam takiej potrzeby być tam, a teraz…jakoś tak było po drodze i była „chęć”.
Nie powiem robi wrażenie Sanktuarium i obraz Matki Bożej Częstochowskiej, można poczuć tu ten nastrój powagi, „niebiańską aurę”.
I tak oto „uduchowiona” wróciłam do domu.
Teraz już dom, praca... z codziennością w tle.
Owszem naładowałam swoje akumulatory, nabrałam sił, odrobinę poprawiłam kondycję i ...oczko
A teraz będę je należycie eksploatować, tak pomalutku...aby starczyło na długoooooooooooooo.

O i to chyba byłoby na tyle

Jedno wiem... chcę tam wracać ... do Samotni! chcę ją zobaczyć jesienią..zimą!



Alusiu to miałaś mnie cały czas przy sobie .
Też żałuję, że nie udało mi się uściskać Was we Wrocławiu, ale co zrobić... życie!niezdecydowany





"Cha do dhuin doras nach d’fhosgail doras"



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 03-08-2015 - 22:53:19 przez Rudzia.

Al_la (offline)

Post #4

04-08-2015 - 08:05:46

k/Warszawy 

uśmiech

Oj, jak ja Wam zazdraszczam takich wycieczek...
Były kiedyś te czasy, że i ja po szczytach chodziłam. Naprawdę chichot
Teraz tylko po płaskim i to z zadyszką przewraca_oczy
"Samotni" nie znam niezdecydowany Śnieżki nigdy nie zdobyłam, bo byliśmy w Karpaczu w lutym (1980 roku), a więc było duuuużo śniegu i się bałam, że nie mając odpowiedniego obuwia (tylko kozaczki na obcasach duży uśmiech) "zejdę" szybciej niż weszłam chichot Szczyt zdobył J. sam, a ja siedziałam u podnóża i patrzyłam, czy schodzi w jednej części, czy w kawałkach śmiech

Troszkę się mijaliśmy. Mogłam Ci ten wachlarz gdzieś zostawić chichot
W Kowarach nie byliśmy, choć zamiar był, od Bolkowa byliśmy rzut beretem, w "Czochu" gościliśmy, w Szklarskiej też uśmiech

Ty już pracujesz, a przed nami druga wyprawa radocha buzki





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

Kass (offline)

Post #5

04-08-2015 - 13:08:43

 

Ja uwielbiam biegac po gorach smiling smiley I choc w Gorcach, Bieszczadach i Tatrach zdobylam juz sporo szczytow (wlaczajac Giewont), to na Sniezce nigdy nie bylam.. w ogole sobie nie przypominam Karkonoszy.. az mi wstyd.. skromniś Takze dzieki temu, Rudziu, ze podzielilas sie tymi pieknymi widokami, wpisalam Karkonosze i Sniezke na liste miejsc do zdobycia. I koniecznie Samotnie. grinning smiley buziak

No a te warkocze.. ach.. serce





Kuba (offline)

Post #6

04-08-2015 - 14:03:41

Gogolin 

Cytuj
Kass
Ja uwielbiam biegac po gorach smiling smiley
Też kocham, zwłaszcza Tatry i Pieniny. Planuje wyprawę na Orlą Perć i Przełęcz pod Chłopkiem, bo te 2 rzeczy mam w sumie zaległe (na Słowacji Czerwona Ławka i Krywań). Sudety, w tym i Karkonosze oczywiście bardzo lubię (na Śnieżce byłem z 5 razy, bez korzystania z wyciągu na Małą Kopę) jednakże na starość jakoś bliższe mojemu sercu są jednak Karpatyuśmiech

Kass (offline)

Post #7

04-08-2015 - 14:28:44

 

Na jaka starosc Kuba, zdjecia widzialam, mlodziak jestes! duży uśmiech





Kuba (offline)

Post #8

04-08-2015 - 14:36:28

Gogolin 

Cytuj
Kass
Na jaka starosc Kuba, zdjecia widzialam, mlodziak jestes! duży uśmiech
rotfl A z Sudetów to mam jeszcze niezaliczone Góry Kaczawskie, Rudawy Janowickie i Góry Izerskieoczko

Rudzia (offline)

Post #9

04-08-2015 - 14:59:48

Warszawa 

Cytuj
Kuba
(na Śnieżce byłem z 5 razy, bez korzystania z wyciągu na Małą Kopę)

No oczywiście musiałeś...dodać to "bez korzystania z wyciągu..." jezor
Poczekaj i ja tam wlezę...bez "trzymanki" oczko

A co do ów "starości"... chłopakuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu Ty młodzieniec i ho ho ho dużo przed Tobą
Jeszcze tyle szczytów... zaliczysz

Kass cieszę się, że te moje marne "trzy grosze" jakoś tam w Tobie wzbudziły chęć na Samotnię...na ten magiczny kawałek Polski.
I kurde...no zawstydzasz mnie z tym "zachwytem" nad moimi warkoczykami.

Alusiu wiesz co? To kiedyś musimy się razem chyba wybrać na tę Śnieżkę.
My sobie usiądziemy wygodnie na ławeczce smileys with beer i będziemy zerkać jak to Ci Nasi Panowie (notabene obaj J.) będą wdrapywać się i schodzić...oczko





"Cha do dhuin doras nach d’fhosgail doras"

Kuba (offline)

Post #10

04-08-2015 - 15:20:27

Gogolin 

Rudzia, a Ty coś o trudniejszym szlaku mówiłaś? Myślałem, że chodzi Ci o czerwony spod Orlinka przez Dolinę Łomniczki do Śląskiego Domuduży uśmiech Bo ja z Śląskiego Domu (pyszna czekolada) na szczyt zawsze idę drogą okrężną, nie znoszę tej ścieżki z poręczami, poza tym mam astmę i wolę łagodniejsze podejściauśmiech

Al_la (offline)

Post #11

04-08-2015 - 17:37:18

k/Warszawy 

Cytuj
Rudzia

Alusiu wiesz co? To kiedyś musimy się razem chyba wybrać na tę Śnieżkę.
My sobie usiądziemy wygodnie na ławeczce smileys with beer i będziemy zerkać jak to Ci Nasi Panowie (notabene obaj J.) będą wdrapywać się i schodzić...oczko

Jestem bardzo ZA chichot





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

Miciumpka (offline)

Post #12

05-08-2015 - 06:23:14

Augustów 

Ja w zeszłym roku byłam na Śnieżce zz 2 latkiem w wózku. Przesłał całą drogę w górę. Wózek przetrwał.ja i mąż też.



Anna57 (offline)

Post #13

02-10-2015 - 15:18:00

Jarosław 

Dawno tu nikogo nie było , więc zbieram kurz i pajęczyny (brrrrr, choć boję się pająków ,tak jak Rudzia ) i na wieści czekam oczko

Rudzia zapomniałaś o nas ???buzki







Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 02-10-2015 - 15:21:36 przez Anna57.

fianiebieska (offline)

Post #14

02-10-2015 - 15:50:03

Warszawa 

Rudzia melduję się u ciebiebuzki



fianiebieska opowiada

bozena_stanczyk (offline)

Post #15

02-10-2015 - 22:00:53

Tomaszów Mazowiecki 

i ja też-pozdrowionkapapa

Kass (offline)

Post #16

02-10-2015 - 23:43:13

 

Rudasek nam sie przeprowadza.. co pewnie znaczy, ze nowe miejsce trzeba dobrze oblac, zeby sie dobrze mieszkalo.. co pewnie znaczy, ze moze po weekendzie wpadnie i nam opowie, jak jest..? buziak





Anna57 (offline)

Post #17

08-12-2015 - 14:31:05

Jarosław 

Sto Lat ,Sto Lat ,Niech Żyje ,Żyje Nam drink.gifurodzinyróżebuzki

Rudziu dużo zdrówka ,radości i spełnienia najskrytszych marzeń serce

różeróżeróżeróżeróżeróżeróżeróżeróżeróżeróżeróżeróże......drink.gif



Janina.S (offline)

Post #18

08-12-2015 - 18:29:57

widły Soły i Wisły 

Rudzia pewnie balanguje w nowym miejscu i nieprędko tu zaglądnie .
Czekamy kwiatek i najlepsze życzenia ślemy .róże



.....jeśli niebo spada nam na głowę to nie po to by się z nas śmiać
....... lecz by podziwiać patrząc jak się podnosimy.
...

bozena_stanczyk (offline)

Post #19

08-12-2015 - 18:58:47

Tomaszów Mazowiecki 

buzki

rose (offline)

Post #20

08-12-2015 - 19:20:05

 

Rudzia ,hop, hop!!!papa



Ewa46 (offline)

Post #21

25-12-2015 - 13:24:05

Szczecin 








julcia.1966 (offline)

Post #22

29-12-2015 - 04:51:27

Ostrołęka 





Ewa46 (offline)

Post #23

09-01-2016 - 21:17:20

Szczecin 

Rudziu gdzie Ty ach gdzie ??????!!!!!!!!!!!






dziubas (offline)

Post #24

26-10-2016 - 11:47:53

Gdańsk 

Iwonko!!! Moze czas odkurzyć ten wateczek bo niedługo następne Boze Narodzenie... przewraca_oczyduży uśmiech
...po chwili... o wilku mowa a wilk tuż tuż!!! rotfl



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 26-10-2016 - 11:49:04 przez dziubas.

bozena_stanczyk (offline)

Post #25

27-10-2016 - 21:08:14

Tomaszów Mazowiecki 

No właśnie-gdzie tymyśli

lulu (offline)

Post #26

27-10-2016 - 22:50:04

k/Kwidzyna 

No się leni, normalnie. No nie chce się podzielić z nami swoimi ciekawymi literkami. załamka



Na Forum od 07 lutego 2008
Nigdy nie jedz do syta. Jedna trzecia żołądka dla pokarmu, jedna trzecia dla napoju, jedna trzecia dla ducha.
je

Janina.S (offline)

Post #27

28-10-2016 - 06:36:34

widły Soły i Wisły 

Normalnie struś Pędziwiatr - mignął . smignął i poleciał/ła i już Jej nie ma tu z nami .

Brakuje oj brakuje twoich literek Rudziutka bezradny



.....jeśli niebo spada nam na głowę to nie po to by się z nas śmiać
....... lecz by podziwiać patrząc jak się podnosimy.
...

dziubas (offline)

Post #28

03-01-2017 - 15:41:40

Gdańsk 

Rudasku!!! serce cóz za zmiany noworoczne!!! szok nowa focia w awatarku i...moze sie mylę - zamkniety domek?

Rudzia (offline)

Post #29

12-07-2019 - 15:20:33

Warszawa 

Skoro już sobie wróciłam, to chyba powinnam na starych śmieciach pisaćforumowicz ? Nieprawdaż?śmiech
Och... och... och... troszkę mnie nie byłoszok chyba ze trzy wiosenki ha ha ha. No ale, pozbierałam się i jestem.
Ciśnie się pytanie "a co się działo z Tobą Rudziu???"
Generalnie to aż tak wielkich zmian nie byłośmiech nadal jestem, żyję, pracuję ...i nadal na dwóch kołach sobie brykamy (ale glebę już zaliczyliśmy, byłooooooooooooooooooooooo strasznieeeeeeeeeeeeeeeee)
Jedyna taka duża zmiana to półroczne zwolnienie lekarskie (rok temu) a to za sprawą "zwykłego" usunięcia "dołu"
(bo endometrium i inne cuda na jajniku nie dawały mi żyć)
I jak to u mnie bywa, zawsze musi być "coś"... Nie może być bez niespodzianek bezradny
Miała to być prosta operacja a...wyszło, ciut inaczej. Komplikacje po operacji... ot, rzecz o niskim procencie przytrafiania się, ale mi musiało się to trafić.
Bonus zly
Niestety doszło do przedziurawienia pęcherza i....chyba nie muszę pisać co to oznacza. Koszmarsmutny
Po 5-ciu miesiącach życia w pieluchach, z notorycznym zapaleniem pęcherza itd. udało się w końcu położyć na oddziale urologii i... zacerować.
Operacja o nazwie "plastyka pęcherza" udanahot smiley ( pięknie brzmi ha ha ha ...plastyka smiling smiley tongue sticking out smiley )
Dziś, już ok i małymi krokami szykuję się do urlopu - kierunek Rumunia (oczywiście na moto chichot )
To na tą chwilę byłoby tyle... w wielkim skrócie oczko

A co u moich Duszek????
Buziole zostawiam buzki





"Cha do dhuin doras nach d’fhosgail doras"

dziubas (offline)

Post #30

12-07-2019 - 15:52:12

Gdańsk 

Rudziu! serce fajnie, ze cos napisałaś, bo juz wczoraj myślałam, by Twoj wątek odkurzyć spinning smiley sticking its tongue out, ale postanowiłam Ci dac czas do weekenduchichot, to jednak sie troche działo u Ciebie, dobrze, ze wyszłaś na prostą!brawo
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 376
Największa liczba gości online: 5263 dnia 07-04-2018