Ewa46

Wysłane przez Ewa46 

Wandka (offline)

Post #1

25-01-2016 - 13:43:32

Warszawa 

Podnoś Ewo płytki, dbaj o siebie, unikaj infekcji (obecna aura sprzyja infekcji), operacja a po operacji będziesz żyła i żyłaaaaaa!!!!!!!!!! a z nami na forum pisałabuzki



Ewa46 (offline)

Post #2

25-01-2016 - 14:06:48

Szczecin 

Wandko, też mam taką nadzieję i modlę się o to. Patrzyłam w internecie i statystyki nie są pocieszające... 2 lata lub 10 lat - ale to tylko 10% przypadków.... Wyć mi się chce... Założyłam sobie, że muszę przeżyć co najmniej 10 lat wnerwiony Będę robiła wszystko. Zaczynam od diety: 0 glutenu, nabiału - no może z wyjątkiem troszkę prawdziwego masła, 90% mniej mięsa i wędlin. Więcej warzyw, sok z Gravioli, selen.... Musze wygrać tę walkę !!!!! To jest tylko jedna zmiana i muszę ją wytłuc a potem żyć bo mam dla kogo. Nie poddam się, wnerwionywnerwionywnerwiony Martwię się tylko, bo mało jest jeszcze osób na forum, które miały przerzuty do kości.... ale widzę też, że miały nie tylko te przerzuty.... Proszę Boga, aby dał mi szansę.....płacze






myszka (offline)

Post #3

25-01-2016 - 14:22:05

Poznań 

Ewuniu serce



Nie marnuj swojego życia na to by zaimponować innym ludziom.Po prostu rób to co kochasz i kochaj to co robisz...serce

DanaPar (offline)

Post #4

25-01-2016 - 14:40:18

Police 

Ewo i tak się stanie, a może i będzie lepiej. Mądre podejście do choroby to połowa sukcesu, reszty dopełni chirurg i chemia
Powodzenia pociesza



Al_la (offline)

Post #5

25-01-2016 - 14:53:08

k/Warszawy 

Ewuś, masz szansę żyć 10 lat, a za 10 lat na pewno będą nowe leki i nowe aktualne rokowania. Przerzuty ograniczone do kości nie są groźne, tym bardziej, że masz je wykryte bardzo wcześnie pociesza serce





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

Baba Jaga (offline)

Post #6

25-01-2016 - 17:54:47

Jagolandia 

pociesza

Janina.S (offline)

Post #7

25-01-2016 - 17:59:42

widły Soły i Wisły 

Ewcia , Twój optymizm i wola życia to połowa sukcesu , druga w rękach chirurga - no i po bólu - trzymaj się dzielnie .
Wspieram i dobra energię slę buziak



.....jeśli niebo spada nam na głowę to nie po to by się z nas śmiać
....... lecz by podziwiać patrząc jak się podnosimy.
...

Wandka (offline)

Post #8

25-01-2016 - 18:23:20

Warszawa 

ok i tak trzymajok



beata40 (offline)

Post #9

25-01-2016 - 20:52:56

Bieszczady 

Ewa, i ja lecę z pociechą. Niedługo minie 2 lata od mojej operacji - wycięcia 2 kręgów. Było trudno... bardzo... ale gdybyś mnie teraz widziała - jak komuś mówię co przeszłam to nie chce się wierzyć. Wypadałoby z dokumentacją medyczną chodzić dla potwierdzenia. Skoro lekarze orzekli, że można Cię operować - to znaczy, że jest taka możliwość. Dasz radę! Pozdrawiam i trzymam kciuki.

ira (offline)

Post #10

25-01-2016 - 20:59:35

Pabianice 

"Trochę to potrwa, ale wiem, że wygram!!!!"
To Twoje słowa i tego się trzymaj buziak
A my będziemy Cię wspierać serce



maryla (offline)

Post #11

25-01-2016 - 21:22:42

gdzieś w górach... 

Ewciu sercepociesza Napisałaś: "wygram !!!" i wygrasz!!!!



Magda (offline)

Post #12

26-01-2016 - 09:33:27

Jastrzębie Zdrój 

buziak do boju...gnojka wytłuc trzeba...buzki



renatar (offline)

Post #13

26-01-2016 - 12:20:46

sieradz 

Ewo przytulacze przesyłam.






T3NOMO/ER10 PR10procent\12 taksanów,3AC,lampek 25.Tamoksifen.Inwazyjny śluzowy.

Jutta (offline)

Post #14

26-01-2016 - 21:46:06

między Łodzią a Warszawą 

Ewuniu, serce

bozena_stanczyk (offline)

Post #15

27-01-2016 - 13:00:27

Tomaszów Mazowiecki 

thumbs up Będzie dobrzeok

Ewa46 (offline)

Post #16

27-01-2016 - 15:02:19

Szczecin 

moje kochane, nawet nie wiecie jak bardzo nie mogę się doczekać tej operacji... Dzisiaj byłam na pierwszej morfologii, aby po przyjęciu sterydów sprawdzić jak rosną moje płytki - bo że rosną to nie mam najmniejszych wątpliwości wnerwiony. Jutro wynik i do hematologa. Chce się z gnojem rozprawić w lutym!!! Won do słoja a ja do żywych bo teraz to ledwo zipię, ale to przez te sterydy: Dexametazonum.... 40 mg dziennie x 4 dni .... można wywinąć orła....Dzisiaj już bez sterydów, ale ręce mi się telepią jak staremu narkomanowi...smutnyAle muszę dać radę!!! obiecałam, a ja słowa dotrzymuję!!!! Będę się też wspierała Vilcacorą... wierzę, że mi pomoże, bo do chemii to ja się niestety nie nadaję... niedowiarek Baba jak tur, a taka niemota bleeeeee......






Jutta (offline)

Post #17

27-01-2016 - 21:25:11

między Łodzią a Warszawą 

Mogę sobie wyobrazić. Pamiętam, jak nie mogłam się doczekać, aż rozpocznie się leczenie. Zaczynałam od chemii przed operacyjnej. Trzymam kciuki serce

Marggan2 (offline)

Post #18

28-01-2016 - 10:37:54

Szwecja 

Ewuniu, trzymam kciuki za Twoje plytki i jak najszybsza operacje.kwiatek



Ewa46 (offline)

Post #19

28-01-2016 - 16:14:14

Szczecin 

Płytek 107 tysiecy i czekam na decyzję ortopedów: kiedy?????






Kass (offline)

Post #20

28-01-2016 - 16:37:45

 

brawo Brawo, Ewo! I trzymam kciuki za to, zeby bylo bez czekania.. ok





Al_la (offline)

Post #21

28-01-2016 - 17:13:31

k/Warszawy 

No i pięknie! brawo





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

lulu (offline)

Post #22

28-01-2016 - 17:29:17

k/Kwidzyna 

No to fabryka jesteś, produkcja ekstra. serce



Na Forum od 07 lutego 2008

2007 amputacja prawej piersi, 5 lat na Tamoksyfenie, Egistrozolu, Mamostrolu
2015 amputacja lewej piersi, 4xAC, rok Herceptyna
Nigdy nie jedz do syta. Jedna trzecia żołądka dla pokarmu, jedna trzecia dla napoju, jedna trzecia dla ducha.
je

Wandka (offline)

Post #23

28-01-2016 - 20:36:04

Warszawa 

Lulu bardzo podoba mi się Twoje określenie 'fabryka jesteś". Ewa no to faktycznie naprodukowałaś. Brawo dzielna kobietobrawo



Jutta (offline)

Post #24

28-01-2016 - 21:16:37

między Łodzią a Warszawą 

Wow ! To się nazywa wziąć się do roboty !hot smiley

Ewa46 (offline)

Post #25

29-01-2016 - 17:10:36

Szczecin 

No to jest termin: 8 luty..... w tym dniu idę do szpitala... a wcześniej cały czas pilnuję płytek....






Al_la (offline)

Post #26

29-01-2016 - 17:32:59

k/Warszawy 

uśmiech Ważne, że termin już jest, więc idzie do przodu! ok





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

Ewa46 (offline)

Post #27

29-01-2016 - 21:11:00

Szczecin 

Tak jest pomalutku ale wytrwale do przodu!






Jutta (offline)

Post #28

30-01-2016 - 00:50:31

między Łodzią a Warszawą 

Ewuniu,hot smiley to się nazywa hart duchatak

re_niula (offline)

Post #29

30-01-2016 - 17:07:51

Bytom 

Ewunia pocieszaserce



Ewa46 (offline)

Post #30

30-01-2016 - 22:35:18

Szczecin 

Zaczęłam stosować metodę małych kroków: teraz na tapecie mam zachować porządny poziom płytek. Następnym punktem programu będzie operacja. O następnych na razie nie myślę. Wystarczy na razie to. Nie robię planów na dłuższy czas, bo to irytuje Pana Boga........ Nie wiem co będzie potem... na razie jest wszechogarniający strach przed przyszłością. Nie tak miało być...płacze Ale nie poddam się, będę starała się żyć w miarę normalnie... wszak rak piersi to CHOROBA PRZEWLEKŁA !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Beata40 proszę napisz mi co mnie czeka na tej operacji i po niej... bo o ile o operacjach piersi wiedziałam bardzo dużo idąc do szpitala to teraz ta operacja jest dla mnie jedną wielką niewiadomą...bezradny






Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 387
Największa liczba gości online: 14207 dnia 25-04-2022