moja codziennosc

Wysłane przez wiwibis 

wiwibis (offline)

Post #1

22-07-2014 - 08:04:21

knurów 

Dziś byłam na badaniu krwi kuli mnie 4 razy znowu słabe zyłki , zemdlałąm za 2 wkuciem.Jutro wyniki i do lekarza po jakieś leki na osłabienie,Kaszel dalej mam nic nie przechodzi po tych wziewach,I do tedo jeszcze mam wielkiego wielkiego DOŁA, WIECIE Z JAKIEGO POWODUpłaczepłacze

iwonkao (offline)

Post #2

22-07-2014 - 08:55:22

Tychy 

Może dzień dzisiaj taki kiepski,ja dzisiaj tez mam dół gigantzałamka plecy mnie bolą i oczywiście jedna myśl krąży mi po głowie... W sobotę wracałam z moimi chłopcami z basenu z Rybnika, pomyliłam coś drogę i przejeżdżałam przez Knurów- pomyślałam o Tobie ,może gdzies spotkam idącą wiwibisduży uśmiechPrzytulam cię mocno,ocieram łezki jeżeli się pojawiły,musi być lepiej!!!!pociesza

wiwibis (offline)

Post #3

22-07-2014 - 09:43:11

knurów 

Iwonko w sobote to ja u roidziców w Gliwich na działeczce sie byczyłam.Ale mozemy zrobic jakieś spotkanko np, w Gliwicach moze by si zebrało pare osób wiesz na fejsie na fakraczkach tez jest troche ludzi z Zabrza mozna ogłosic tu na amazonkach i na facebooku może by si nas pare osób uzbierało. Wiesz nic nie rezerwowa tylko spotkac sie a miejsce zawsze sie gdzieś znajdzie Gliwice duze są,

Gizi (offline)

Post #4

22-07-2014 - 09:50:32

Warszawa 

Oj, dziewczyny. Te myśli to będą krążyć nam po głowie jeszcze długo. A kaszel też mi się przyplątał przy chemii i trwał bardzo długo. Wiele rzeczy mi przeszło po wyjeździe rekreacyjnym. Pozbyłam się bólu głowy, który miałam od zakończenia radio. A wiadomo co sobie wymyśliłam.
Buziaki kochane buziak.



Osiągnięcie celu jest punktem startowym do osiągnięcia kolejnego.

Al_la (offline)

Post #5

23-07-2014 - 14:36:50

k/Warszawy 

Cytuj
wiwibis
Ale mozemy zrobic jakieś spotkanko np, w Gliwicach moze by si zebrało pare osób wiesz na fejsie na fakraczkach tez jest troche ludzi z Zabrza mozna ogłosic tu na amazonkach i na facebooku może by si nas pare osób uzbierało. Wiesz nic nie rezerwowa tylko spotkac sie a miejsce zawsze sie gdzieś znajdzie Gliwice duze są,

A może [amazonki.net] uśmiech





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

wiwibis (offline)

Post #6

23-07-2014 - 17:11:47

knurów 

AL la można cos skombinowac

wiwibis (offline)

Post #7

24-07-2014 - 07:12:26

knurów 

płaczepłaczepłaczeCHOLERA codziennie zaglądając tu bałam sie tej czarnej wstążki , siedze i wyje nie zdążylismy jej załatwi Geslerowej chociaz tak sie starałyśmy, nie zdążyłam jecha do niej .Kurcze tak mi dzisiaj żle, ciżko jedno co mnie mniej boli to to że Kochana Monia nie cierpiał.
PIEPSZONY RAK SRAK



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 24-07-2014 - 07:12:49 przez wiwibis.

smokooka (offline)

Post #8

24-07-2014 - 17:42:13

Warszawa 

Wiwi pociesza

andzia73 (offline)

Post #9

24-07-2014 - 18:17:57

Gdańsk 

pocieszasmutny




mea (offline)

Post #10

24-07-2014 - 18:26:07

Piaseczno 

Wiwipocieszaserce podejrzewam, że dziś kazda z nas ma taki dzień...płacze





With or without you...

wiwibis (offline)

Post #11

24-07-2014 - 18:38:18

knurów 

Npewno bo każda z nas była zżyta z Monią i znała ja albo osobiście albo wirtualnie.Ja ogólnie od dnia jak wiedziałam ze jest w szpitalu to juz psychicznie wysiadłam i mam dużo różnych myśli na minutę.A najwięcej chyba czy nie za mało badań robią czy nic nie przegapia żeby potem nie usłyszeć ze jest za póżni na leczenie.Poprostu od dzisiaj całkowita załamk a łzy leca cały dzien.Ważne ze nie cierpiała

minia511 (offline)

Post #12

24-07-2014 - 19:49:34

Będzin 

I ja ryczę od rana, tak, nie cierpiała, ale ja tymczasem straciłam wolę walki. Po co walczyć starej babie, jak młodzi muszą odejść. Jedynie co mogłam dla Niej zrobić, to wysłać przysłowiowy grosz na wiązankę. Modlitwą pożegnam ją w samotności.

braja (offline)

Post #13

24-07-2014 - 20:07:15

 

Minia, a co Ty za głupoty wygadujesz? Przecież gdyby Monia miała te dziesiąt lat więcej byłoby nam tak samo przykro. Istnienie każdego z nas ma sens, nawet jesli nam sie wydaje, że go nie widzimy. I każdy ma swój czas na odejście, czasem mając lat 5 a czasem 105, więc sie nie poddawaj pociesza



minia511 (offline)

Post #14

24-07-2014 - 20:14:42

Będzin 

Tak, ale ja już jestem jedną nogą nad grobem, przed Moniką jeszcze było tyle lat

wiwibis (offline)

Post #15

24-07-2014 - 20:22:49

knurów 

Minia tak jak dziewczyny pisza dzisiaj jutro i jeszcze przez jakiś czas każda z nas bedzie inaczej patrzec na naszą chorobe po co sie leczy itp..Ale każda ma inny organizm ,niestety i każda ma swój czas i zapaloną świeczke tam na górze.Warto walczy cieszyc sie życiem i to nie ważne ile ma sie lat.
Ja tez mam czasem dni załamania i zastanawiam po co walczyc, ale nie wiemy ile pożyjemy i kiedy tylko spojrze na moją wspaniałą córke i na narzeczonego to Wstaje i wiem ze musze walczyc dla nich reszta sie nie liczy. Pamietaj walczymy walczymy walczymy.
A dziś smutek,żal i płaczpłaczepłaczepłacze

kasia363 (offline)

Post #16

26-07-2014 - 08:12:51

Łódź-okolice 

Gosiu, otrzyj łezki. Proszę. Monika odeszła godnie, spokojnie. Bez cierpienia. Tak miała pisane. Zmów za nią modlitwę, i pomyśl, że Ty jesteś tu i teraz, że przecież w tej chwili żadna krzywda Ci się nie dzieje, tak? Więc nie rozmyślaj za dużo, nie wpędzaj się w dołek, tylko ciesz się córą, Piotrem. Monika napewno by podzieliła moje zdanie. Ona zawsze miała uśmiech na twarzy i zawsze była zadowolona, nawet z drobnostek. Także głowa do góry !
A na marginesie to każda z nas ma podobne odczucia i myśli, uwierz mi. Nie ma chyba osoby która raz zderzyła się z tą chorobą, aby się nie bać.



Al_la (offline)

Post #17

29-07-2014 - 11:46:06

k/Warszawy 

Gosiu, kiedy Monika wysłała mi sms-a z wiadomością, że ma przerzuty do mózgu, zadzwoniłam do Niej. Jeszcze nie wiedziałam, co Jej powiem - to był odruch. I co? Nie musiałam nic mówić, bo Monika mówiła. Powiedziała, że każdy człowiek w momencie urodzenia musi umrzeć i że być może Jej życie się kończy. Będzie żyła tyle ile da radę, nie podda się, ale jeśli trzeba...to cóż.
Teraz na pewno nie chciałaby, żebyśmy się załamywały, a raczej, żebyśmy ciepło Ją wspominały i nigdy o Niej nie zapomniały serce





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

wiwibis (offline)

Post #18

29-07-2014 - 18:39:47

knurów 

Dziewczyny macie racje Moniczka nie chciała by abyśmy sie załamywały ale tak przeżyłam jej odejście szok.Będe ja wspominać uśmiechniętą i tańcząca na chemi,ten filmik pokazałam znajomym jak wygląda osoba chora,byli w szoku.Wiem ze każdy z nas kiedyś odejdzie,ale dlaczego tak młode i pełne chęci do życia dziewczyny odchodzą.
Jutro niestety jutro nie mogę z Wami pożegnać Moniczki ale idę na cmentarz zapalić znicz pod krzyżem,chociaż tak będę mogła pożegnać sie z Monią cieżko ale ogarnę się no wiem ze czuwać będzie nad nami Filipinka.

wiwibis (offline)

Post #19

04-08-2014 - 18:02:21

knurów 

Byłam u lekarza wyniki dobre ,zrobił jeszcze badanie cukru też dobre zmierzył ciśnienie diobre wiec z czego aż takie osłabienie nie wiadomo,Mam jeszcze zrobić próby. Wątrobowe i inne badania i się zobaczy.Lekarz stwierdził pani jest zagadką.Podrawiam ból głowy dalej męczy,buziaki,Więc jutro idziemy na badania z rana.

Rudzia (offline)

Post #20

04-08-2014 - 19:01:08

Warszawa 

Wiwi...pociesza
osłabienie pewnie wynika też z tych aktualnych upałów... nic się człowiekowi nie chce...a tu trzeba Żyć!funkcjonować!
Myślę, że wszystko będzie ok!ok... musi być!!!
Głowa...
ech... znam ten ból, też mnie ona męczy i czasem nawet wprowadza mały zamęt...jakoś tak martwi mnie jej obolałość, ale...
póki co nie snuję żadnych domysłów...w kwietniu robiłam rezonans i ... to co tam jest ma się zmniejszyć a w październiku idę na kontrol...więc... wszystkie bóle zwalam na warunki atmosferyczne ... "sorryyyy ale taki mamy klimat"jezor

Wiwi... trzymam kciukasy i posyłam swe szalone fluidy chichotok





"Cha do dhuin doras nach d’fhosgail doras"

nanet (offline)

Post #21

05-08-2014 - 12:01:16

Konstancin/Góra Kalwaria 

wiwi, od jakiegoś tygodnia i mnie głowa boli, tylko że tak jakoś dziwnie, tzn. trochę przy skroniach, trochę między oczami i trochę z tyłu. Tak sobie siedziałm i myślałam od czego to dziwo jest i cos mi zdaje że w moim przypadku to chyba od klimy, wiatraków itp. i poprostu mam zapalenie zatok i tyle. Przynajmniej taką mam nadzieję. myśli
Co do zmęczenia.........................uwierz mi teraz od tych upałów chyba wszyscy mają chroniczne coś.
Mi juz tak "wali" że mam ochotę porzucić pracę tą którą zaczełam w czerwcu. JEDNA WIELKA NUDA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!



„Gdy tkwisz głęboko w ciemnym wąwozie bólu, stajesz się głuchy na słowa. Ukojenie i schronienie przynosi wówczas tylko ciepło dotyku i ramiona innych osób”.
John O’Donohue



wiwibis (offline)

Post #22

05-08-2014 - 13:20:30

knurów 

Tak ja wiem może i to od pogody ale jak długo zyje tak sie nie czułam nawet po chemii, wiec wole to sprawdzic.Co do bólu głowy to mam juz od dawna raz mam potem miesiąc spokoju i znowu wraca.Nie stresuje sie az tak bardzo ze to może byc coś grożnego ale wiecie jak jest, lepiej sprawdzic.
NANET TEŻ NIEKIEDY MAM OCHOTE PIERDZIELNĄC PRACA CHOCIAŻNIE MAM TAK ŻLE BO TYLO PO 3 GODZINKI CO DRUGI DZIEŃ, ALE I TAK MAM DOŚC.
Oststnio mnie dopada jakas depresja chyba , nie moge na siebie patrzec tyje jak głupia ,poce sie jak świnia ,nawet jak sie kąpie to wychodze spocona masakra jakas.W niedzieli szliśmy na spacer na jaki wogóle nie miałam ochoty ale nie chciałam smuci moich bliskich i poszłam na samą myśl że mam sie ubierac to mnie szlag trafia.
Nie wiem co to sie dzieje coś okropnegopłaczesmutny

nanet (offline)

Post #23

05-08-2014 - 14:28:39

Konstancin/Góra Kalwaria 

Widziesz, ty tyjesz, ja mam wrażenie że chudnę, a że waga stoi w miejscu doszłam do wniosku że to chyba skóra mi się jakoś tak wydłuża i zaczyna dyndolić duży uśmiech,
Ty się pocisz? a co ja mam powiedzieć, drugi raz przechodzę menopauzę i to jeszcze w najgorętsze dni w roku. Nawet śpię z wiatrakiem zamiast z mężem, który wieje na mnie całą noc. Trudno, prądu trochę naciągnie.
Dzisiaj stwierdziłam że moje stopy są paskudne bo jakieś popękane, gadać mi się z nikim nie chce, nogi (te od stopy w wzwyż) jakiś taki dziwny, trupi kolor przybrały, łeb mi z lekka pulsuje a żeby nie było za miło DOSTAŁAM TRĄDZIKU MŁODZIEŃCZEGO duży uśmiech
Tutaj dodać, tutaj odjąć i wychodzi mi nie zaciekawy rachunek, a głowa mnie nigdy nie pobolewała dopiero od jakiegoś tygodnia.smutny



„Gdy tkwisz głęboko w ciemnym wąwozie bólu, stajesz się głuchy na słowa. Ukojenie i schronienie przynosi wówczas tylko ciepło dotyku i ramiona innych osób”.
John O’Donohue



dana23 (offline)

Post #24

05-08-2014 - 17:30:52

Gdańsk, Saarbruecken 

Moje biedactwapociesza



Di (offline)

Post #25

05-08-2014 - 18:09:42

 

Dziewczynki kiedys walczyłam z migrenami jakimiś, chodziłam po lekarzach i nic. Wyczytałam zeby łykać magnez i nieprawdę rzadko boli mnie głowa a jsk boli to zaniedbalam branie magnezu . Spróbujcie , napewno nie zaszkodzi. Bol głowy jest upierdliwy .. Pozdrawian



nikulam (offline)

Post #26

05-08-2014 - 18:22:47

warszawa 

Jej mnie też bolisad smileyZ tego powodu pod koniec miesiąca mam tomografię, liczę oczywiście,ze to migrenowe.
Bardzo mocno Cię przytulam i mam nadzieję,ze lekarze szybko rozwikłają zagadke skąd ta słabość!pocieszabuziak



wiwibis (offline)

Post #27

05-08-2014 - 18:36:02

knurów 

dzieki dziewczyny pociesza ,buziak
Di a ja łykam magnez juz od dawnaduży uśmiech



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 05-08-2014 - 18:36:44 przez wiwibis.

Rudzia (offline)

Post #28

05-08-2014 - 19:48:15

Warszawa 

Wiecie co? ... a może jesteśmy jak te prawdziwe "damy"... mamy glubusa jezor
Niczym jak u Emilii Korczyńskiej z "Nad Niemnem" kiedy bardzo się wzruszymy, zmartwimy, "Globus histericus" nam dokucza oczko

Ewcia... jak ja cię kofam! normalnie jesteś BOSKA!!! twoje słowa, myśli...stwierdzenia ...bezbłędne!!! buziak
wiwi ... nie smutaj się nie jesteś sama z tymi "depresyjnymi" stanami, myślę że każda z nas ma taki dzień...
ja ostatnio jak się chciałam "uczesać" tj. spiąć swe kudełki motylkami to więcej nerwów mnie to kosztowało niż było warte, ciśnienie mi skoczyło, spociłam się jak szwynia a fryzury jak nie było tak nie było ... spineczki pizdnęłam, wyszłam rozczochrana i wkurw... na maxa zly
Cóż, na pocieszenie... i ja mam te siódme poty, uderzenia...i też przechodzę menopauzę jezor
Tak jak Ewa śpię z... wiatrakiem oczko
Di ... ja też łykam magnez





"Cha do dhuin doras nach d’fhosgail doras"

iwonkao (offline)

Post #29

06-08-2014 - 10:15:54

Tychy 

Wiwi ja już też świruje,chyba za bardzo wsłuchuje się w swój organizm,strach bierze górę!!! w niedzielę zauważyłąm że miejsce po operacji jest jakby grubsze,w poniedziałek widziałam to jeszcze gorzej.Popłakałam się,pomyślałam ze jakieś cholerstwo mi się tam zbiera i w panice umówiłam się prywatnie do onkologa żeby jak najszybciej mnie obejrzał. Wczoraj wpakowałam chłopców do samochodu i pojechaliśmy do Bytomia. I co? Zaplaciłam 150 zł żeby dowiedzieć się że ze mną coś nie hallo. Pani dr stwierdziła ze wszystko jest w porządku, ze to tkanka tłuszczowa. Fakt po tamoksyfie przybyło mnie tu i ówdzie.Nie wiem czy śmiac się czy płakać ze mam takie schizy? Lepiej pośmiać się mozerotfl Jak tak dalej pójdzie to do Rybnika mnie wywiozą,mam nadzieję ze mnie odwiedzisz duży uśmiechMiłego pełnego uśmiechu dnia życzę

wiwibis (offline)

Post #30

06-08-2014 - 12:36:26

knurów 

Iwnko ciesze sie ze nic nie wykazało a do Rybnika to razem trafimy.
Wiem ze starch jest niekiedy silniejszy od nas ale co zrobic taka to juz choroba.
Ty to jeszcze zapłaciłaś za to zeby ci powiedzieli że jest dobrze ale jesteś przynajmniej spokojniejsza.
miłego dnai dziewczynkipociesza
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 211
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 14207 dnia 25-04-2022