MOJA CODZIENNOŚĆ

Wysłane przez domina13 

Krynia58 (offline)

Post #1

14-11-2016 - 09:55:57

Warszawa 

ok serce







Rak piersi obustronny. Chth neoadiuwantowa 8 x AT. Mastektomia zmodyfikowana obustronna.
HP: Rak zrazikowy naciekający - str. prawa - pT3N1 (1/17), str. lewa - pT1cN0 (0/18). ER 100%, PGR 100%. HER 1+
Napromienianie obszaru kl. piersiowej i ww. chł.nad- i podobojczykowych po str. prawej. HTH - Tamoxifen

Czasem o byle cień człowiek ma żal do człowieka. A życie jak osioł ucieka.
K.I. Gałczyński

borowy4 (offline)

Post #2

14-11-2016 - 11:45:53

 

pocieszapociesza:







Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 14-11-2016 - 11:47:03 przez borowy4.

re_niula (offline)

Post #3

14-11-2016 - 15:09:22

Bytom 

pocieszaserce



Ewa46 (offline)

Post #4

15-11-2016 - 12:18:35

Szczecin 

Domina13 tak właśnie rozpraw się z jajnikami !!!!!!!!






domina13 (offline)

Post #5

17-11-2016 - 18:40:08

Piotrków Tryb. 

Dziś zaliczyłam czwarte lampy,na razie nie jest źle nie odczuwam zbytnio dyskomfortu,przeraża mnie co innego jestem coraz słabsza nie mam sił na nic,od 3 tygodni,z każdym dniem jest gorzej,dalej biorę zastrzyki zinacef,(jeszcze 5)Podłamały mnie słowa brai w wątku o umieraniu:U osoby, ktora umiera z powodu nowotworu istnieje bardzo charakterystyczny moment, który wprawdzie nie mówi czy zostały godziny, dni, tygodnie czy miesiące, ale jest wyraźnym sygnałem, że organizm zaczyna się wygaszać. Jest to nagłe pogorszenie stanu zdrowia, które nie zostało spowodowane innym czynnikiem. Czyli np. osoba do tej pory bardzo aktywna nagle robi się bardzo slaba i senna (a nie wynika to na przyklad z tego, że spedzila kilka bezsennych nocy w podróży), albo ktoś kto miał świetny apetyt nagle popada w anoreksję, urodzony optymista robi się apatyczny i zaczyna unikac ludzi, ktos kto chodził, przestaje chodzić nawet do łazienki, perfekcyjna pani domu przestaje sprzątać... Cokolwiek to jest, otoczenie zauważa wyraźną zmianę w zachowaniu chorego. To moment, w którym podświadomość już pogodziła się z odejściem. Niekoniecznie jednak dotarło to do świadomości. Z tego co czytałam i słyszałam, ten jeden objaw wydaje się być wspólny dla wszystkich umierających, niezależnie od rodzaju raka. u mnie wszystko to sie sprawdza ,mama wyręcza mnie już we wszystkim,co do tej pory nawet po chemii się nie zdarzało,nie mam siły odbierać telefonu,czy pisać w necie.
płaczepłaczepłacze




4xAC,4xDXL Mastektomia Carcinoma ductale infiltrans mammae.ER-TS 4/8;PR-TS 8/8;HER 2;0 ;Ki67-2%(styczeń2014);
Wznowa:NST G2; ER-80%;PR-99%;HER2-0;Ki67-12,9%(maj 2015)xeloda x4;nawelbina x9;sindaxel x7;cisplatyna x3;zoladex+symex(kwiecień-sierpień),zoladex+egristrozol(wrzesień);14-25.11.16r-kastracja radiologiczna;30.11.16r-Faslodex;14.12.16r-drugi Faslodex;28.12.2016r-trzeci Faslodex;25.01.2017r-czwarty Faslodex;27.02.2017r-pierwszy wlew chemii CMF;20.03.2017-drugi wlew CMF

dorota79 (offline)

Post #6

17-11-2016 - 18:45:03

 

Dominika przy radiotrapii i antybotykoterapii organizm ma prawo byc słaby.



Ladymargot (offline)

Post #7

17-11-2016 - 19:06:44

Warszawa 

Cytuj
domina13
Dziś zaliczyłam czwarte lampy,na razie nie jest źle nie odczuwam zbytnio dyskomfortu,przeraża mnie co innego jestem coraz słabsza nie mam sił na nic,od 3 tygodni,z każdym dniem jest gorzej,dalej biorę zastrzyki zinacef,(jeszcze 5)Podłamały mnie słowa brai w wątku o umieraniu:U osoby, ktora umiera z powodu nowotworu istnieje bardzo charakterystyczny moment, który wprawdzie nie mówi czy zostały godziny, dni, tygodnie czy miesiące, ale jest wyraźnym sygnałem, że organizm zaczyna się wygaszać. Jest to nagłe pogorszenie stanu zdrowia, które nie zostało spowodowane innym czynnikiem. Czyli np. osoba do tej pory bardzo aktywna nagle robi się bardzo slaba i senna (a nie wynika to na przyklad z tego, że spedzila kilka bezsennych nocy w podróży), albo ktoś kto miał świetny apetyt nagle popada w anoreksję, urodzony optymista robi się apatyczny i zaczyna unikac ludzi, ktos kto chodził, przestaje chodzić nawet do łazienki, perfekcyjna pani domu przestaje sprzątać... Cokolwiek to jest, otoczenie zauważa wyraźną zmianę w zachowaniu chorego. To moment, w którym podświadomość już pogodziła się z odejściem. Niekoniecznie jednak dotarło to do świadomości. Z tego co czytałam i słyszałam, ten jeden objaw wydaje się być wspólny dla wszystkich umierających, niezależnie od rodzaju raka. u mnie wszystko to sie sprawdza ,mama wyręcza mnie już we wszystkim,co do tej pory nawet po chemii się nie zdarzało,nie mam siły odbierać telefonu,czy pisać w necie.
płaczepłaczepłacze

Dominiko ja przy naświetlaniach czułam sie słabo tak jak po chemii a Ty bierzesz jeszcze antybiotyki jak masz być nie słaba . Nie zgodzę się z Brają jeżeli chodzi o samopoczucie osób chorych na raka przed śmiercia . Mój dziadek miał raka płuc . Kilka dni przed śmiercią świetnie sie poczuł nawet powiedział " chyba jeszcze sie pożyje bo tak dobrze się czuję " , nawet zaczął majsterkować . Niestety w nocy dostał krwotoku z płuc i zmarł . Dominiko musisz jeszcze wytrzymać . Wszyscy tu trzymamy za Ciebie kciuki serce



Wiara czyni cuda lecz tylko walka daje efekty

jagodula (offline)

Post #8

17-11-2016 - 19:16:35

Sławkow 

jablkoDoniu, myślę, że niepotrzebnie przejęłaś się tym co napisała braja. Ja codziennie mam takie momenty słabości, że muszę się położyć chociaż na chwilkę a nie mam naświetlań i nie biorę antybiotyku. U mnie to po prostu sks, a Ty masz prawo do kiepskiego samopoczucia. Wysyłam całą dobrą energię, którą dzisiaj nazbierałam w cudnym lesie - fuuuuuu..........serce

renatar (offline)

Post #9

17-11-2016 - 19:17:49

sieradz 

Dominiko to nieprawda,ja powinnam się czuć coraz lepiej a czuję się oraz gorzej,nie mogę dojść do siebie po radioterapii a ty po tylu chemiach i teraz radioterapia i antybiotyk.Proszę dla nas tu wszystkich wytrzymaj i z całych sił ściskam.






T3NOMO/ER10 PR10procent\12 taksanów,3AC,lampek 25.Tamoksifen.Inwazyjny śluzowy.

Tomasz. (offline)

Post #10

17-11-2016 - 19:32:41

Pruszków 

Dominiko, jesteś ofiarą długotrwałego stresu spowodowanego przewlekłą chorobą i ustawicznymi problemami w leczeniu. Ja bym się poddał leczeniu antydepresyjnemu, bo to psychika Ci siadła (jak trochę też i mnie). Od początku października było tylko kilka dni ze słońcem, a męczące pogody nie nastrajają optymistycznie. Brak sił może też wynikać ze spadku hormonów (estradiolu) po radioterapii. Wytrwasz na pewno, leczenie jest w toku, karty są w grze.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

agnieszka30 (offline)

Post #11

17-11-2016 - 19:42:22

Będzin 

Dominiko po przeczytaniu postu brai, tez zauważyłam ze juz koniec nadchodzi bo mialam identyczne objawy, nadodatek sie przedluzaly do dwoch miesiecy. Brak sily straszny ból, na ktory nie było leku do tego rozsiew do pluc, i schudlam strasznie. Zalamka, A teraz cos optymistycznego! Przestalo mnie wogole bolec,jestem bardzo aktywna i na okrągło cos robie, myje okna,piekę ciasta i caly czas jem w zwiazku z tym juz ladnie przytylam. Jednym slowem mam mnostwo energi.

Al_la (offline)

Post #12

17-11-2016 - 20:33:22

k/Warszawy 

Dominiko, jak przeczytałam słowa Brai to też pomyślałam, że chyba mój koniec nadchodzi przewraca_oczy
Myślę, że Tomasz ma rację. Spadek hormonów, długotrwałe leczenie i psychika - to główni podejrzani pociesza





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

mgiełka (offline)

Post #13

18-11-2016 - 00:12:04

Radom 

Dominiko, na powrót sił pocieszaserce






Z amazonki.net od 2006 roku.

bozena_stanczyk (offline)

Post #14

19-11-2016 - 08:49:13

Tomaszów Mazowiecki 

ok

Krystyna (offline)

Post #15

24-11-2016 - 21:17:14

Mogilno 

serce



renatar (offline)

Post #16

24-11-2016 - 22:29:14

sieradz 

serce






T3NOMO/ER10 PR10procent\12 taksanów,3AC,lampek 25.Tamoksifen.Inwazyjny śluzowy.

domina13 (offline)

Post #17

25-11-2016 - 18:57:04

Piotrków Tryb. 

Dziś zakończyłam radioterapię,nawet obeszło się na razie bez dramatycznych skutków ubocznych(jedynie od wczoraj trochę mnie czyści),we wtorek skończyłam antybiotyk domieśniowy,nadal jestem bardzo słaba najchętniej spałabym tylko.Od dziś do posiłków będę dosypywać Fantomalt-wysokoenergetyczny dodatek do pokarmów może mnie trochę wzmocni.Bolą mnie też kości ,ale to akurat chyba dobry znak(nagłe wyłaczenie produkcji estrogenu w jajnikach-mam taką nadzieje).Buziaczkibuzki




4xAC,4xDXL Mastektomia Carcinoma ductale infiltrans mammae.ER-TS 4/8;PR-TS 8/8;HER 2;0 ;Ki67-2%(styczeń2014);
Wznowa:NST G2; ER-80%;PR-99%;HER2-0;Ki67-12,9%(maj 2015)xeloda x4;nawelbina x9;sindaxel x7;cisplatyna x3;zoladex+symex(kwiecień-sierpień),zoladex+egristrozol(wrzesień);14-25.11.16r-kastracja radiologiczna;30.11.16r-Faslodex;14.12.16r-drugi Faslodex;28.12.2016r-trzeci Faslodex;25.01.2017r-czwarty Faslodex;27.02.2017r-pierwszy wlew chemii CMF;20.03.2017-drugi wlew CMF

jagodula (offline)

Post #18

25-11-2016 - 19:02:06

Sławkow 

jablkoOdpoczywaj, Kochana i nabieraj sił.śpi Ja też byłam lichutka po radiozałamkaserce

małgonia (offline)

Post #19

25-11-2016 - 19:49:51

Niepołomice 

Trzymaj się Dominiczko,teraz odpoczywaj i nabieraj siłpocieszaserce

minia511 (offline)

Post #20

25-11-2016 - 19:52:32

Będzin 

Trzymaj się!!! :pociesza buziak

braja (offline)

Post #21

26-11-2016 - 04:10:32

 

Dziewczyny i Chłopaki o skłonnosciach neurotycznych! Nie czytac wątkow o umieraniu i objawach chorobowych! Nie czytać statystyk! chichot Założyłam tamten wątek dla tych, którzy opiekują się taką osobą i chcą to robic jak najlepiej, a była też konieczność chwili- umierala mama niezapominajki i pomyslałam, że lepiej rozmawiać o tym nie w watku o leczeniu.

Większośc moich wpisów dotyczy życia i powrotu do zdrowia, również w przypadkach, które medycyna traktuje jako "paliatywne" uwielbiam wyszukiwać historie gdzie się udało i myslę, że i Tobie Dominiczko nieraz takie posyłalam pociesza



Tomasz. (offline)

Post #22

26-11-2016 - 10:15:07

Pruszków 

Szczęśliwie Dominiko, że zakończyło się bez większych powikłań. Znajoma miała dawkę 46 Gy na przysadkę z powodu hormonalnie czynnego guza i ma problemy z krwawieniami z nosa- pękają jej przy schylaniu głowy naczynka krwionośne od odczynu poradiacyjnego. (Mimo, że miała naświetlania przez maskę- też w szpitalu Kopernika w Łodzi). Spytaj się Agnieszki kiedy u niej wdrożono hormonoterapię po radioterapii. Trzeba się zabrać za leczenie. Gdy zaczną się w trakcie leczenia wary i wyrzuty gorąca to będzie to ewidentny znak skuteczności leczenia.
Jeśłi w Koperniku mają opcję radioterapii promieniowaniem miękkim (od 0,01 do 1 nm- b.niskie napięcie pracy lampy) to rozważ z onkologiem leczącym podanie kilku frakcji (nie więcej jak 5 Gy) na te zmiany na skórze. Rumień jest przy tym promieniowaniu b.silny, ale szybko ustępuje z powodu braku odczynu od tkanek podskórnych (naświetlanie powierzchniowe). Ważna jest aparatura do radioterapii, nowsze aparaty mają możliwość podania promieniowania b.miękkiego na samą skórę z bliskiej odległości (starsze mają zazwyczaj tylko wariant promieniowania twardego- ono jest dużo częściej wykorzystywane).
No i ten Tuszyn i pulmunologia. Jak dojdziesz trochę do siebie to warto uzgodnić tam termin położenia się. Słysząc Twój głos podejrzewam, że masz POChP na tle palenia papierosów. Ale wymaga to wyjaśnienia- pomiarów spirometrycznych i oceny płuc (rtg i bronchoskopia). I masz nie czytać wątków przeznaczonych nie dla Ciebie! pociesza



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

domina13 (offline)

Post #23

29-11-2016 - 13:56:17

Piotrków Tryb. 

Dziś odebrałam wynik z posiewu z górnych dróg oddechowychWYHODOWANO STREPTOCOCCUS VIRIDANS,NEISSERIA SP I LICZNE GRZYBY CANDIDA ALBICANS:więc teraz leczenie przeciwgrzybiczne 3x nystatyna i jakiś lek robiony na receptę.Czy ja jestem jakiś "dziwoląg"nie mogę chorować na jakieś zwykłe choroby myśli tylko ciągle coś niebanalnego tym razem- podejrzenie grzybicy górnych dróg oddechowych???




4xAC,4xDXL Mastektomia Carcinoma ductale infiltrans mammae.ER-TS 4/8;PR-TS 8/8;HER 2;0 ;Ki67-2%(styczeń2014);
Wznowa:NST G2; ER-80%;PR-99%;HER2-0;Ki67-12,9%(maj 2015)xeloda x4;nawelbina x9;sindaxel x7;cisplatyna x3;zoladex+symex(kwiecień-sierpień),zoladex+egristrozol(wrzesień);14-25.11.16r-kastracja radiologiczna;30.11.16r-Faslodex;14.12.16r-drugi Faslodex;28.12.2016r-trzeci Faslodex;25.01.2017r-czwarty Faslodex;27.02.2017r-pierwszy wlew chemii CMF;20.03.2017-drugi wlew CMF



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 29-11-2016 - 13:57:20 przez domina13.

Krynia58 (offline)

Post #24

29-11-2016 - 15:15:01

Warszawa 

Dominiczko pociesza nystatyna to skuteczny lek i poradzi sobie z tymi grzybami pociesza







Rak piersi obustronny. Chth neoadiuwantowa 8 x AT. Mastektomia zmodyfikowana obustronna.
HP: Rak zrazikowy naciekający - str. prawa - pT3N1 (1/17), str. lewa - pT1cN0 (0/18). ER 100%, PGR 100%. HER 1+
Napromienianie obszaru kl. piersiowej i ww. chł.nad- i podobojczykowych po str. prawej. HTH - Tamoxifen

Czasem o byle cień człowiek ma żal do człowieka. A życie jak osioł ucieka.
K.I. Gałczyński

Tomasz. (offline)

Post #25

29-11-2016 - 16:28:12

Pruszków 

Dominiko, po tylu seriach antybiotyków grzybica nie jest niczym nadzwyczajnym. I to nie tylko u ludzi, zwierząt domowych też. Natomiast kwestią pozostaje pytanie, czy te duszności i kaszle są od grzybicy, czy ona nie ma na nie wpływu. Potrzebne są badania pulmunologiczne. No i rzucenie palenia!!



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

jagodula (offline)

Post #26

29-11-2016 - 16:28:35

Sławkow 

jablkoDominiko, Ty nie "dziwoląg" tylko wyjątkowo oryginalny okaz! buziakDobrze, że wiadomo czym Cię leczyć, mam nadzieję, że już teraz będzie z górkiserce

renatar (offline)

Post #27

29-11-2016 - 16:59:48

sieradz 

serce






T3NOMO/ER10 PR10procent\12 taksanów,3AC,lampek 25.Tamoksifen.Inwazyjny śluzowy.

braja (offline)

Post #28

29-11-2016 - 22:57:17

 

Niech Cie te gronkowce i drożdżaki jak najszybciej opuszczą! pociesza Na sama myśl chce mi sie kaszleć... Dostałaś też coś do wdychania na te paskudy?



Magda (offline)

Post #29

30-11-2016 - 09:15:13

Jastrzębie Zdrój 

buziak



re_niula (offline)

Post #30

30-11-2016 - 13:49:10

Bytom 

Dominika pocieszaserce



Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 461
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 5263 dnia 07-04-2018