Dziś jest pierwszy dzień reszty mojego życia...

Wysłane przez magenta 

ewa 65 (offline)

Post #1

14-11-2014 - 15:48:15

 

Pozdrawiam i całuję mocno buziak

Do ,,świecidełek '' mamy jeszcze drugą rączkę , myśl duży uśmiech pozytywnie



Agaba190 (offline)

Post #2

14-11-2014 - 15:52:03

k/Warszawy 

No i to jest najważniejsze, że żyjesz. buziak
Nie słuchaj tego. Wszystko można nosić tylko nie mogą być ciasne (bransoletki i pierścionki). To samo dotyczy zresztą bluzek. Raczej powinno się unikać takich z opinającymi rękawami no i gumkami na końcu rękawa.
Generalnie to nie można mierzyć ciśnienia na tej ręce, robić w nią zastrzyków, pobierać krwi, spać na tym boku (ale to na pewno Ci powiedzieli) . No i kaleczenie się w nią też zakazane. Jak i wycinanie skórek przy paznokciach. bezradny.
Na ból pod pachą i ból boku mnie pomagały zimne (mrożone) okłady. Oczywiście zawinięte w ściereczkę albo ręcznik.







Spraw, aby każdy dzień miał szansę stać się najpiękniejszym dniem twojego życia.
Mark Twain

lulu (offline)

Post #3

14-11-2014 - 17:27:13

k/Kwidzyna 

Magenta jeśli dobrze zadbasz o łapkę to po jakimś czasie wszytko będzie dozwolone. Teraz oszczędzaj, ćwicz, miziaj, aż chłonka znajdzie sobie ujście. Ja obecnie nie mam żadnego kłopotu, a od 4 lat pracuję fizycznie, śpię na tej łapce i jest ok.



Na Forum od 07 lutego 2008

2007 amputacja prawej piersi, 5 lat na Tamoksyfenie, Egistrozolu, Mamostrolu
2015 amputacja lewej piersi, 4xAC, rok Herceptyna
Nigdy nie jedz do syta. Jedna trzecia żołądka dla pokarmu, jedna trzecia dla napoju, jedna trzecia dla ducha.
je

hundzik1 (offline)

Post #4

14-11-2014 - 17:35:52

 

Dobrze, że masz to już za sobą. Pisałaś że miałaś mastektomię prostą, czyli nie usunęli wszystkich węzłów tylko wartowniki, a więc spokojnie będziesz mogła ręką wszystko robić i wszystko na niej nosić. Ja miałam po obu stronach mastektomię prostą, jakaś odporna jestem na bóle wszelkie, bo mnie po operacjach nic nie bolało, tzn. ból lekki, nie zwracałam na niego uwagi, teraz jestem tydzień po mastektomii, mam dren, jeszcze nie zdjęte szwy, a dźwigam zakupy na 2 piętro, zmywam podłogi, wieszam pranie, prowadzę samochód, podnoszę synka i nic złego się nie dzieję. Jeśli są usunięte tylko wartowniki, to można pobierać krew, robić zastrzyki itp. bo niby jak mieliby to robić kobietom po obustronnych mastektomiach? Naprawdę za dwa, trzy dni będziesz śmigać jak zwykle i nic nie będzie Ciebie ograniczać. No chyba, że węzły masz wszytskie usunięte to na początku trzeba się troszkę oszczędzać, ale po pewnym czasie również wszystko wraca do normy.

dana23 (offline)

Post #5

14-11-2014 - 19:42:39

Gdańsk, Saarbruecken 

buzkiserce



magenta (offline)

Post #6

15-11-2014 - 10:01:38

Warszawa 

Ja znowu jak po ogień...
Czy wyjmowanie drenu bardzo boli?
W poniedziałek wychodzę smiling smileysmiling smileysmiling smiley

Hundzik węzeł mam usunięty tylko jedensmiling smiley wiec liczę na plan sprawność po jakimś czasie...




Życie jest małą ściemniarą,
francą, wróblicą, cwaniarą.
Plącze nam nogi i mówi idź!

Agaba190 (offline)

Post #7

15-11-2014 - 10:07:20

k/Warszawy 

Mnie wyjmowanie drenu nie bolało. Miałam wyjmowany 10 dni po operacji i wyjęcie go było ogromną ulgą.







Spraw, aby każdy dzień miał szansę stać się najpiękniejszym dniem twojego życia.
Mark Twain

hundzik1 (offline)

Post #8

15-11-2014 - 10:27:38

 

Ja jak szłam na wyjęcie pierwszego drenu to rozpłakałam się zaraz po wejściu do gabinetu zabiegowego, trzęsłam się jak osika i nic nie dały zapewnienia innych osób że to nic strasznego, mi wydawało się okropieństwem wyciąganie czegoś z wwnętrza człowieka smiling smiley
Ni nie bolało, śmiałam się potem z siebie razem z pielęgniarką, tak naprawdę to nie czuć nic, może lekki dyskomfort przez sekundę, grunt to odwrócić głowę w drugą stronę i nie patrzeć. Jak tylko jeden węzeł usunięty to będziesz śmigać.
Ja po 4 miesiącach (usunięte dwa węzły) mam rękę całkiem sprawną, jedynie przy podnoszeniu na maksa do góry czuć ciągnięcie pod pachą. Wrócisz do domu, masz tam obowiązki, więc szybko zapomnisz o operacjismiling smiley

mea (offline)

Post #9

15-11-2014 - 11:26:32

Piaseczno 

Nie boli, nic, a nic! Ja też miałam panikę w oczach jak miałam mieć wyjmowany dren. Tak jak pisze Agaba, po wyjeciu jest wspaniała ulga. Uprzedzę też pewnie Twoje nastepne pytanie: czy wyjmowanie szwów i ściąganie chłonki boli?? Tu też Cię pocieszę, wcale się tego nie czuje. Miejsce po operacji jest zupełnie bez czucia, bo poprzecinane są nerwy i jest tak jakby "martwe bólowo". Wierz mi, nie masz się czego bać. Operacje masz za sobą, teraz już będzie tylko lepiej.
Dzielna dziewczynkabuzki





With or without you...

lulu (offline)

Post #10

15-11-2014 - 11:35:15

k/Kwidzyna 

Ja prawie 7 lat po operacji, a jeszcze są obszary gdzie nie mam czucia.



Na Forum od 07 lutego 2008

2007 amputacja prawej piersi, 5 lat na Tamoksyfenie, Egistrozolu, Mamostrolu
2015 amputacja lewej piersi, 4xAC, rok Herceptyna
Nigdy nie jedz do syta. Jedna trzecia żołądka dla pokarmu, jedna trzecia dla napoju, jedna trzecia dla ducha.
je

Al_la (offline)

Post #11

15-11-2014 - 12:07:58

k/Warszawy 

Ja po 11 latach również uśmiech





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

hundzik1 (offline)

Post #12

15-11-2014 - 12:55:01

 

No własnie to chyba w tych operacjach brak czucia jest największą przykrością, bo kiedys to obszar, który lubił być dotykany, tak bardzo lubił, a teraz skóra odrętwiała i wręcz nieprzyjemne jest jej dotykanie. Ja po jednej stronie mam dużo więcej czucia, po drugiej aż do pachy brak czucia. Ale z plusów: tam gdzie nie mam dwóch węzłów przestałam się pocić, antyperspirant nie potrzebny smiling smiley

magenta (offline)

Post #13

15-11-2014 - 13:21:41

Warszawa 

Kochane jesteście smiling smiley dziękuje smiling smiley
Mea czytasz w moich myślach smiling smileysmiling smiley




Życie jest małą ściemniarą,
francą, wróblicą, cwaniarą.
Plącze nam nogi i mówi idź!

Ania_soWhat (offline)

Post #14

15-11-2014 - 20:12:07

Sosnowiec 

Cytuj
Agaba190
... Raczej powinno się unikać takich z opinającymi rękawami no i gumkami na końcu rękawa.
... spać na tym boku (ale to na pewno Ci powiedzieli) . ....
...Jak i wycinanie skórek przy paznokciach. bezradny.
...

jeju... aż muszę dopytać:
ja tych zakazów nie słyszałam bezradny reszta którą wymieniłaś oczywiście tak ale że spać na tym boku już nie można (nigdy ???)
wycinanie skórek też zabronione? OMG




Josko huomenna olisi jo parempi päivä... oczko

Rudzia (offline)

Post #15

15-11-2014 - 20:20:48

Warszawa 

Mój dren ... hmm myśli... przez przypadek sobie sama wyrwałam jezor, kilka dni po wyjściu ze szpitala miałam wieczór panieński swojej przyjaciółki i w ferworze... zabawy śmiechdrink.gif ...jakoś tak pociągnęłam i... gafa pozbyłam się "rurki".
I tak to prawda... nic a nic nie boli wyjmowanie go śmiech.
A szwy...chłonka... o ile mnie pamięć nie myli ... też nic nie boliok
Co do "obszarów bez czucia"...
Owszem nie wszystko wraca do stanu poprzedniego bo ... zrobili ciach ciach ale z własnego doświadczenia powiem, iż
czas umie zdziałać CUDA!!!
Odniosę się to słów hundzik1 "No właśnie to chyba w tych operacjach brak czucia jest największą przykrością, bo kiedyś to obszar, który lubił być dotykany, tak bardzo lubił, a teraz skóra odrętwiała i wręcz nieprzyjemne jest jej dotykanie..."
Płaskość po operacji to jest miejsce, którego kobieta się bardzo obawia... ale jeśli Ona sama przed sobą odważy się do dotyku i da sobie możliwość akceptacji, pokochania siebie, to wcale ten "obszar..." nie musi cierpieć i tęsknić za dotykiem.
Odrętwienie mija a czucie wraca, małymi krokami ale wraca!!!
Ja nie wstydzę się, nie odczuwam odrazy kiedy widzę siebie tam w lustrze, nie mam obrzydzenia kiedy dotykam... wręcz przeciwnie, moja płaskość jest ulubionym miejscem... czuję pod palcem dobrą robotę pewnego chirurga i jestem mu wdzięczna za ładną linię składającą sie z 22 szwów.
Oczywiście dotyk a dotyk śmiech to szalona różnica i nie ma co się oszukiwać... ten intymny dotyk, ten dreszcz...dłoń innej osoby jest jak najbardziej wskazany... Trzeba tylko dać szansę sobie i tej osobie...
Ciepło dłoni (ale i nie tylko tongue sticking out smiley) drugiej osoby powoduje takie piękne doznania, że można porównać to do "fajerwerków"
i...czujemy te wyładowania!!! Nie pozbawiajmy siebie i innych tych pięknych doznań...
Życie naprawdę cudem jest i pozwólmy mu czasem na te małe cuda.
Magentuś życzę Ci szybkiego powrotu do zdrówka i ... odzyskania tego czucia śmiech
ŻYJ!!!! CIESZ SIĘ!!! BĄDŹ SZCZĘŚLIWĄ!!!
JESTEŚ PIĘKNĄ KOBIETĄ!!!
buzki





"Cha do dhuin doras nach d’fhosgail doras"

Ikka (offline)

Post #16

15-11-2014 - 21:50:35

Gdańsk 

Megenta jeśli miałaś wycięty tylko jeden węzeł to.....kilka tygodni i o wszystkim zapomnisz ....Ja jestem 7 tygodni po usunięciu piersi i 3 węzłów i moja ręka wróciła do CAŁKOWITEJ sprawności....nic kompletnie mnie nie boli, nie ciągnie...przewraca_oczy Ważne aby w miarę szybko ćwiczyć rękę ...Ja chyba po 2 tygodniach po operacji byłam na kontroli u chirurga ktory chyba nie miał w tym dniu humoru i nastraszyć mnie przykurczami, ograniczeniem ruchomości ręki i kazał nie marudzić tylko ćwiczyć....a jak boli to brać środki przeciwbólowe i ćwiczyć ...tak sie przestraszyłam , ze od tej pory ćwiczyłem 3 razy dziennie po kilkanaście minut podnosząc rękę we wszystkich możliwych kierunkach...jak cos bolało i ciągnęło to znaczyło ze trzeba w te stronę rozciągać...na początku było tak ze rano juz mogłam rękę wyprostować a juz po południu jak chciałam zrobić to samo to ciągnęło i bolało wiec znowu rozciaganie i tak co dzien ...czasami jak siedziałam przed tv albo cos czytałam to tez rękę rozciągała mną każda możliwe stronę , na stojąco, na leżąco...wyszukiwalam ruchy, ktore sprawiają mi problem i w tym kierunku rozciągałam pomalutku....teraz z perspektywy czasu myśle ze opieprz chirurga poskutkowal bo teraz obie ręce są tak samo sprawne ....czego i Tobie życzę ...

wyciąganie drenu tez nic nie boli chociaż ja byłam tez przerażona....strach ma wielkie oczy ...Trzymaj sie kobito ...dasz radę....brawoPozdrawiam cieplutko papa



Ikka
----------------------------------------------------------------------------
Zamiast zamartwiać się tym co będzie jutro - bądź szczęśliwa już dzisiaj ..... meloman






Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 15-11-2014 - 21:52:34 przez Ikka.

Agaba190 (offline)

Post #17

15-11-2014 - 22:21:07

k/Warszawy 

Cytuj
Ania_soWhat
... Raczej powinno się unikać takich z opinającymi rękawami no i gumkami na końcu rękawa.
... spać na tym boku (ale to na pewno Ci powiedzieli) . ....
...Jak i wycinanie skórek przy paznokciach. bezradny.
...

jeju... aż muszę dopytać:
ja tych zakazów nie słyszałam bezradny reszta którą wymieniłaś oczywiście tak ale że spać na tym boku już nie można (nigdy ???)
wycinanie skórek też zabronione? OMG

Ja miałam takie zakazy i jeszcze wiele innych . Mam wycięte wszystkie węzły. Te skórki to chodzi o to żeby uniknąć skaleczenia (rany - ranki tzn. drogi zakażenia dla bakterii). Uczulano nas również na ukąszenia komarów, os, pszczół itd.
Ucisk tej ręki absolutnie niewskazany, a więc mierzenie ciśnienia jak i spanie na tej ręce (tym boku) również. Niestety obrzęk to nic przyjemnego.

Poczytaj tutaj.
[www.pomastektomii.pl]







Spraw, aby każdy dzień miał szansę stać się najpiękniejszym dniem twojego życia.
Mark Twain

magenta (offline)

Post #18

16-11-2014 - 01:09:52

Warszawa 

Ja was zamęcze pytaniami... Co znaczy, ze guzek jest ruchomy?




Życie jest małą ściemniarą,
francą, wróblicą, cwaniarą.
Plącze nam nogi i mówi idź!

Agaba190 (offline)

Post #19

16-11-2014 - 07:49:55

k/Warszawy 

Tzn., że można go przemieścić. Przeważnie ruchome są torbiele, gruczolakowłókniaki i włókniaki. Mogą boleć przy dotyku. Zmiany podejrzane są przeważnie o nieregularnych kształtach, nieruchome i niedające odczuć bólowych.
Ale jak to bywa nic nie jest pewne bezradny. Dopiero po wycięci i badaniu histopatologicznym można na 100% określić co to za guzek.







Spraw, aby każdy dzień miał szansę stać się najpiękniejszym dniem twojego życia.
Mark Twain

magenta (offline)

Post #20

16-11-2014 - 10:10:11

Warszawa 

pytam bo ten moj raczek zrazikowy byl ruchomy i onkolozka wszystkich o tym informowala i przestraszylam sie, ze to zlyznak... Ze cos odmiennego... Ze moze sie tak przemieszcza...




Życie jest małą ściemniarą,
francą, wróblicą, cwaniarą.
Plącze nam nogi i mówi idź!

Ania_soWhat (offline)

Post #21

16-11-2014 - 15:46:58

Sosnowiec 

magenta mój też taki ruchomy się zrobił chyba po trzeciej chemii... był na drugiej godzinie a potem tak jakby na jedenastą się przesunął i można było nim ruszać... moi lekarze mówili że to dobrze spinning smiley sticking its tongue out




Josko huomenna olisi jo parempi päivä... oczko

dorota79 (offline)

Post #22

16-11-2014 - 15:59:18

 

Moj tez byl ruchomy i to bardzo
Moglam zlapac ta malutka kuleczke i przesuwac 2 cm w kazda strone.
Miala to byc zmiana lagodna ehhhh



mariakli (offline)

Post #23

17-11-2014 - 08:14:54

 

Magenta,
jeśli masz tylko wartowniki wycięte , to wrócisz do normalnej ruchomości ręki. Ja mam tak właśnie i normalnie ćwiczę fitness. Nic nie puchnie, co prawda skóra w tym miejscu szczególnie pod pachą jest bez czucia. Ale wszystko w miarę normalnie. Ja nawet po mastektomii wyszłam bez drenów do domu, ale ja jestem twarda sztuka. Nie do zdarcia. Niech Ci się goi ładnie i jeszcze będziesz fikać . A jak dzieciaczki i Ty bez nich dałaś radę ? Bo to maleństwo przecież.
buziak

Tomasz. (offline)

Post #24

17-11-2014 - 12:23:55

Pruszków 

Cytuj
magenta
Ja was zamęcze pytaniami... Co znaczy, ze guzek jest ruchomy?
Ruchomy- to znaczy nie zrosnięty z tkankami sąsiadującymi.



____________
Nie jestem lekarzem. Moje sugestie odnośnie leczenia należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.

iwonkao (offline)

Post #25

17-11-2014 - 17:35:14

Tychy 

Magento,jesteś już w domu? Pozdrawiam i buziaki przesyłambuzki

magenta (offline)

Post #26

17-11-2014 - 21:23:35

Warszawa 

smiling smileysmiling smileysmiling smiley

Jestem w domciu smiling smileysmiling smiley CUDOWNIE było utulić dzieciaczki smiling smileysmiling smiley
Dziećmi zajmowala się tesciowa i maż smiling smiley

Wyszłam bez drenu, ogólnie w czwartek była operacja, a już od soboty w drenie były śladowe ilości płynów...
Przed operacją wstrzyknięto mi błękit metylenowy. Zlokalizowali wartownika, który wycięto, a takze wycięto węzeł powartowniczy, oba były zabarwione (cokolwiek to znaczy?) Mastektomia była prosta.

Do szpitala poszłam z wzorcowymi wynikami krwi a wyszłam z anemią smiling smiley u mnie to już norma... W środę idę na zdjęcie szwów i dostanę skierowanie na żelazo dożylne. A dopiiero co we wrzesniu zakończyłam wlewy i hemoglobinę miałam na poziomie 15,4
Wyniki hist-pat za około14-20dni...

lekarz na oddziale miał specyficzne poczucie humoru. Były teksty typu:
*rana goi sie jak na psie
*co dwie panienki to lepsza uciecha (jak zapytałam czy na opatrunek mamy iść obie z koleżanka z pokoju w sensie jedna po drugiej)

no i moje ulubiony tekst, który usłyszałam na temat wielkości moich piersi: szału nie ma...

Szycie wyglada strasznie, krzyżyk przy krzyżyku... wyciąganie tego zajmie pewnie z pół godziny...

PS. wyjecie drenu nie boli smiling smileysmiling smileysmiling smiley potwierdzam smiling smileysmiling smileysmiling smiley




Życie jest małą ściemniarą,
francą, wróblicą, cwaniarą.
Plącze nam nogi i mówi idź!

Al_la (offline)

Post #27

17-11-2014 - 21:41:45

k/Warszawy 

Jeśli tym dowcipem raczył Cię ten pan, który Cię operował, to znam tego dowcipnisia duży uśmiech
11 lat temu też miał poczucie humoru chichot





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 17-11-2014 - 21:42:19 przez Al_la.

lulu (offline)

Post #28

17-11-2014 - 21:42:57

k/Kwidzyna 

Zabarwienie węzłów to normalne jak Ci dali błękit metylenowy. Po tym zabarwieniu poznają który jest wartownikiem.



Na Forum od 07 lutego 2008

2007 amputacja prawej piersi, 5 lat na Tamoksyfenie, Egistrozolu, Mamostrolu
2015 amputacja lewej piersi, 4xAC, rok Herceptyna
Nigdy nie jedz do syta. Jedna trzecia żołądka dla pokarmu, jedna trzecia dla napoju, jedna trzecia dla ducha.
je

magenta (offline)

Post #29

17-11-2014 - 22:30:15

Warszawa 

Cytuj
Al_la
Jeśli tym dowcipem raczył Cię ten pan, który Cię operował, to znam tego dowcipnisia duży uśmiech
11 lat temu też miał poczucie humoru chichot

Patrząc w takim razie na Twój suwaczek czuję, że trafiłam w dobre łapki smiling smileysmiling smiley

PS. Al_la faktycznie masz tego pana wśród swoich lekarzy winking smiley




Życie jest małą ściemniarą,
francą, wróblicą, cwaniarą.
Plącze nam nogi i mówi idź!



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 17-11-2014 - 22:31:17 przez magenta.

Al_la (offline)

Post #30

17-11-2014 - 22:33:39

k/Warszawy 

Dobrze rżnie, fachowiec duży uśmiech





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 381
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 14207 dnia 25-04-2022