Nie taki rak straszny (???).....

Wysłane przez Ikka 

Agaba190 (offline)

Post #1

01-02-2015 - 12:10:07

k/Warszawy 

Cytuj
Ikka
No i mam smutnyzapalenie tarczycy jak się patrzybezradny Kolejne tableteczki do ćwiczenia pamięci...Qurczę, naprawdę, życie zaczyna się po czterdziestce załamka

Witaj w klubie uśmiech







Spraw, aby każdy dzień miał szansę stać się najpiękniejszym dniem twojego życia.
Mark Twain

Ikka (offline)

Post #2

01-02-2015 - 12:14:13

Gdańsk 

Dzięki Agaba . ...szkoda tylko, że ostatnio przynależność do tych różnych klubów to nie wynik moich wyborów tylko zrządzenie losu niezdecydowany

W związku z tym , że wyniki mam jeszcze w górnych/ dolnych granicach normy ( chociaz mój endo mówi, że o te granice trwają ciągle dyskusje) , mam łykać 1/2 letroxu ...a później zobaczymy ....wstydniś



Ikka
----------------------------------------------------------------------------
Zamiast zamartwiać się tym co będzie jutro - bądź szczęśliwa już dzisiaj ..... meloman






Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 01-02-2015 - 12:16:25 przez Ikka.

Kass (offline)

Post #3

01-02-2015 - 14:01:39

 

Ika.. pociesza Ja pierwszy raz slysze o zapaleniu tarczycy.. nie wiem, z czym to sie je.. czy to jest chroniczne, jak np. nadczynnosc czy niedoczynnosc? Czy to jest tylko kwestia brania lekow? Moja sis bierze na niedoczynnosc leki od wielu lat, i tylko tyle.. zyje z tym. Mnie tez to prawdopodobnie czeka..

Wiesz co, ja jestem jeszcze przed 40-tka.., nie strasz mnie kobieto.. co jeszcze moze mi sie przyplatac? winking smiley buziak





Ikka (offline)

Post #4

01-02-2015 - 15:13:02

Gdańsk 

Zapalenie tarczycy ( na które to nie ma lekarstwa ) powoduje, że jest ona z biegiem czasu niszczona co prowadzi w konsekwencji do niedoczynności właśnie załamka Oczywiście z niedoczynnoscią żyje się długo i szczęśliwie ( mam nadzieję) konieczne jest wtedy przyjmowania syntetycznych hormonów, których uszkodzona tarczyca nie produkuje lub produkuje ich za mało ...niezdecydowany



Ikka
----------------------------------------------------------------------------
Zamiast zamartwiać się tym co będzie jutro - bądź szczęśliwa już dzisiaj ..... meloman


Al_la (offline)

Post #5

01-02-2015 - 17:18:05

k/Warszawy 

Mój mąż nie ma tarczycy i przyjmuje hormony tarczycowe ponad 20 lat ok





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

Ikka (offline)

Post #6

01-02-2015 - 17:21:38

Gdańsk 

Mój nie ma części tarczycy chyba od 7 czy 8 lat i też nie narzeka duży uśmiech



Ikka
----------------------------------------------------------------------------
Zamiast zamartwiać się tym co będzie jutro - bądź szczęśliwa już dzisiaj ..... meloman


Agaba190 (offline)

Post #7

01-02-2015 - 18:36:01

k/Warszawy 

Ja łykam od lat Euthyrox. W tej chwili dawka 150. Trzeba jedynie pamiętać, żeby brać leki na czczo około 0,5 godziny przed jedzeniem. Inaczej nie są prawidłowo wchłaniane.







Spraw, aby każdy dzień miał szansę stać się najpiękniejszym dniem twojego życia.
Mark Twain

dziubas (offline)

Post #8

12-05-2015 - 22:20:11

Gdańsk 

Mam nadzieję , że kłopoty z tarczycą nie maja wpływu na pamięć...A tu widzę Ikka, ze zapomniałaś zupełnie o swoim wateczku! rotfl

Ikka (offline)

Post #9

01-06-2015 - 15:07:47

Gdańsk 

Dziubasku, nie zapomniałam o swoim wątku....Bynajmniej nie z powodu kłopotów z pamięcią....Jakoś tak nic się nie działo i czasu jakoś mało było...
No ale dzisiaj to się działo - 3 godz. czekałam w kolejce do dr Jankaua , żeby wyznaczył mi termin rekonstrukcji na 5.04.2015 roku....niezdecydowany
No , zdawałam sobie sprawę, że będę musiała poczekać cierpliwie czas dłuższy ale bez przesady...niedowiarek Ale skoro już odsiedziałam swoje to zapisałam się na ten termin coby licznik już czas odmierzał ale musze jeszcze podjąć decyzję co do metody . Jankau w pierwszej kolejności sugeruje rekonstrukcje z wykorzystaniem mięśnia najszerszego grzbietu albo ewentualnie ekspander . Twierdzi, że przy pierwszej metodzie pierś jest "bliższa " naturalnej....Byłam w tzw miedzyczasie na konsultacji u dr Skokowskiego ( u którego terminy są zdecydowanie krótsze ) i on zdecydowanie proponuje ekspander ...myśli I co ja mam teraz biedna zrobić .....???? Jaką metodę wybrać ? A jesli ekspander to czy czekać na Jankaua czy iść do Skokowaskiego? Mam mętlik totalny w głowie ...buuuuuuniezdecydowany



Ikka
----------------------------------------------------------------------------
Zamiast zamartwiać się tym co będzie jutro - bądź szczęśliwa już dzisiaj ..... meloman


Jolcia (offline)

Post #10

01-06-2015 - 19:16:24

 

Ikka, rekonstrukcja za pomocą ekspandera to metoda zdecydowanie mniej inwazyjna, no i, co ważne, zostawiająca mniej blizn. To wystarczyłoby, żeby rozwiać mętlik w mojej głowieduży uśmiech
Trzymam kciukiok

Al_la (offline)

Post #11

01-06-2015 - 21:22:06

k/Warszawy 

Cytuj
Ikka
No ale dzisiaj to się działo - 3 godz. czekałam w kolejce do dr Jankaua , żeby wyznaczył mi termin rekonstrukcji na 5.04.2015 roku....niezdecydowany

No to kiedy masz tę rekonstrukcję duży uśmiech





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

Ikka (offline)

Post #12

01-06-2015 - 21:38:05

Gdańsk 

Ala, no właśnie gapa ze mnie niezdecydowany...rekonstrukacja u Jankaua -05.04..2016 r. !!!!! Qurcze przecież to kupa (przepraszam za wyrażenie) czasu ....smutny

Jolcia -ja wiem, ze ekspander to mniej inwazyjny temat , ale 2 operacje, 2 narkozy jakby nie było....Dzisiaj pod gabinetem u doktorka pogadalam z babeczka ktora miała rekonstrukcje LD niecały tydzień temu i wygladała super , twierdziła, ze nie było tak zle...mnie tylko martwi poźniejszy brak mięśnia na plecach..doktorek niby twierdzi ze on do niczego nie jest potrzebny ale chyba nie tak do końca bezradny A jak jest z ta piersią po ekspanderze - na ile odbiega ona w swojej "jakości" od naturalnej ...bo doktorek twierdzi, ze będzie ona twarda i taka nienaturalna ...i pod tym względem lepsza jest metoda LD niezdecydowany
Najlepiej jakbym mogła porównać na żywo efekty obu metod ale to sie raczej nie uda...



Ikka
----------------------------------------------------------------------------
Zamiast zamartwiać się tym co będzie jutro - bądź szczęśliwa już dzisiaj ..... meloman






Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 01-06-2015 - 21:38:24 przez Ikka.

dorota79 (offline)

Post #13

01-06-2015 - 21:51:54

Gdańsk 

Ikka ja przy rekonstrukcji z tkanek brzucha bede miała narkozę z 5 godz. więc strasznie długo.

Jeśli chodzi o ekspander to jednak ciało obce, znam osoby które musiały mieć usunięty bo się babrało.
Ja osobiście przemyślałam to i jakoś dziwnie bym się czuła z czyms sztucznym w środku. Ale musisz sama zdecydować co dla Ciebie najlepsze.



Ikka (offline)

Post #14

01-06-2015 - 21:56:18

Gdańsk 

Dorota , ja przy LD tez będę miała jeszcze dodatkowo silicon niezdecydowany A z tym babraniem - to pewnie i takie przypadki sie zdarzają, ale myśle ze są w mniejszości ...
Wiem ze muszę sama zadecydować ale szukam tu jakiś informacji ktore pomogą mi podjąć decyzje smutny



Ikka
----------------------------------------------------------------------------
Zamiast zamartwiać się tym co będzie jutro - bądź szczęśliwa już dzisiaj ..... meloman


dorota79 (offline)

Post #15

01-06-2015 - 21:59:00

Gdańsk 

Jakbyś czekała do kwietnia to ja pokaże Ci moją, choć bedzie bez silikonu. Pewnie jeszcze jakas ochotniczka sie znajdzie ktora też pokaże.



marzusia (offline)

Post #16

02-06-2015 - 00:46:56

Cieszyn 

są jeszcze ekspanderoprotezy,których nie wymienia się na silikon i wtedy tylko jedna operacja więc jedna narkoza,może to lepsze wyjscie.Wpisz w google "co kryje czerwona sukienka" sa tam zdjęcia kobiety po rekonstrukcji metoda tram,blizny nie są zachęcajace do tej metody



Jolcia (offline)

Post #17

02-06-2015 - 14:53:33

 

Ikka, doktorek ma rację, że silikonowy nabytek jest bardziej twardy niż naturalna pierś. Ale, że mięsień nie jest nam do niczego potrzebny? To niech sobie wytnie język, bo też mu nie jest potrzebnyniedowiarek
Każda metoda ma jakieś plusy i jakieś minusy. Zrób listę z zaletami i wadami. Musisz to sobie przeanalizować.
Trzymam kciuki.

Odnośnie porównywania obu metod, to jakoś dziwnym trafem teraz w Ciechu nie było pokazywaniagrinning smiley

Ikka (offline)

Post #18

02-06-2015 - 15:09:35

Gdańsk 

Jolcia , szkopuł w tym, że jaką metodę bym nie wybrała to i tak będzie "wypełniacz" silikonowy ...duży uśmiech Jemu nie chodziło chyba o to , ze silikon jest twardszy niż naturalne ciałko chichot tylko, że w momencie rozciągania mięśnia przez ekspander i kształtowania miejsca na protezę robią się w środku zgrubienia, zbliznowacenia , których nie ma przy zastosowaniu metody LD ...myśli

Marzusia - TRAM to rzeczywiście bardzo inwazyjna metoda i ja jej nie biorę pod uwagę...metoda LD jest prostsza ale koniec końców pozbawia mięśnia na plecach bezradny
Ekspandoprotezy - pytałam lekarza ale z tego co pamiętam są droższe od ekspandera + proteza i NFZ nie chce tego finansować - ale nie wgryzałam się bardzo w temat i nie jestem pewna czy dobrze zrozumiałam niezdecydowany



Ikka
----------------------------------------------------------------------------
Zamiast zamartwiać się tym co będzie jutro - bądź szczęśliwa już dzisiaj ..... meloman


Jolcia (offline)

Post #19

02-06-2015 - 20:01:54

 

Ikka, momencie rozciągania mięśnia przez ekspander nie pojawiają się zbliznowacenia, tylko tworzy się "loża", w kórej potem będzie docelowy implant silikonowy.
Decyzja musi być Twoja. Przeanalizuj sobie wszystkie za i przeciw.
Trzymam kciuki buzki

zuzia1 (offline)

Post #20

04-06-2015 - 21:54:37

Gdańsk 

Cytuj
marzusia
Wpisz w google "co kryje czerwona sukienka" sa tam zdjęcia kobiety po rekonstrukcji metoda tram,blizny nie są zachęcajace do tej metody
Matko jedyna!!! przewraca_oczyTo zdjęcie jest koszmarne, a operacja chyba spaprana.niedowiarek Ja miałam TRAM u dra. Jankaua 3 miesiące temu. I zaręczam Wam, że wcale tak nie wyglądam.
Pierś jest normalna, okrąglutka, z blizną w zupełnie innym miejscu. Blizna na brzuchu idzie łukiem, bardzo nisko i całkowicie chowa się pod bielizną. Teraz po 3 miesiącach jest już tylko różową kreską. Wczoraj na kontroli u doktor powiedział, że wszystko jest ślicznie i ok. I jest naprawdę!ok
Ikka, we wtorki i czwartki przychodzę przed 16:00 do WCO na rehabilitację. Jak chcesz zobaczyć efekt TRAM to zapraszam.
Oprócz tego przed operacja dostałam od doktora książeczkę opisująca wady i zalety wszystkich metod. Każda ma "coś", ale co własne ciało - to własne. Silikon -różnie. Może się nie przyjąć, może przeciekać, może pęknąć i w końcu najważniejsze, jest na 10 - 15 lat. Potem trzeba wymienić. Może u starszych kobiet to się sprawdza, ale u młodszych to jest kolejna operacja za paręnaście lat. A poza tym, pierś naturalna (z tkanek własnych) zachowuje się jak Twoje ciało i druga pierś tzn. chudnie czy tyje. Przy silikonie, jak trochę przytyjesz to niestety będziesz miała nierówne piersi. Potwierdziła to moja rehabilitantka z WCO, a chyba tych piersi już się trochę naoglądała. Metoda LD też jest tam opisana. Ale ja wolę mieć przejściowo trochę słabszy brzuch, niż słabszą rękę. Pozdrawiam. buzki



Cokolwiek czynisz czyń rozważnie i oczekuj końca.

Ikka (offline)

Post #21

06-06-2015 - 14:29:24

Gdańsk 

Zuzia , dzięki za info, ale ja na TRAM nie kwalifikuje się zupełnie . Brak brzucha , którego można byłoby użyć...smutny Tylko LD albo ekspander wchodzą w grę... :-) Fajnie, że jestes już po rekonstrukcjii i wszystko poszło zgodnie z planem ...



Ikka
----------------------------------------------------------------------------
Zamiast zamartwiać się tym co będzie jutro - bądź szczęśliwa już dzisiaj ..... meloman


Kass (offline)

Post #22

06-06-2015 - 23:06:46

 

Ikka, nie wiem, czy tu o tym pisalam, ale tez na poczatku myslalam o LD. Z dwoch powodow - patrzac na zdjecia wydawalo mi sie, ze blizna na plecach wyglada duzo ladniej niz blizna na brzuchu po TRAM czy DIEP, ladniej sie goi, no i mniej ja widac/latwiej schowac.. a po drugie - wlasnie myslalam, ze bedzie bardziej naturalnie, niz z silikonem, dopoki 1. nie okazalo sie, ze wlasnie oprocz przetaszczenia miesnia z plecow na piers musieliby mi jeszcze i tak wszczepic implant, 2. pozbycie sie tego miesnia z plecow utrudniloby mi chocby taka jazde na nartach, choc slyszalam tez, ze i zwykle codzienne czynnosci (sieganie na wyzsze polka, dzwiganie itp.) sa utrudnione. Na tutejszym (US) forum czytalam, ze czesto piers zrekonstruowana ta metoda "ucieka" pod pache, ale rozumiem tez, ze jest to skutek uboczny, ktory moze przytrafic sie u niektorych (ale nie wszysktich) pacjentow. Pytalam dwoch lekarzy plastykow o ta metode, i - rzecz jasna kazdy plastyk bedzie zachwalal glownie ta metode, w ktorej sie specjalizuje, ale obydwoje mi powiedzieli, ze LD wykonuje sie glownie w przypadku, kiedy nie mozna uzyc innych metod do rekonstrukcji. Wydaje mi sie rowniez, ze akurat LD jest metoda najbardziej inwazyjna, choc moge sie mylic.

Ekspander + implant jest w/g mnie najmniej inwazyjna metoda. Operacja jest krotsza niz np. w przypadku DIEP czy TRAM (czy LD), szybciej dochodzi sie do siebie i ma sie mniejszy zestaw blizn. To, ze przy TRAM czy DIEP ma sie piers zrobiona przy jednej operacji (w przypakdu ekspandera dochodzi wymiana na silikon) nie zawsze sie sprawdza, poniewaz czesto tak zrekonstruowana piers wymaga kilku operacji w celu uzyskania zamierzonego efektu. No i nie kazdy zdaje sobie sprawe z tego, jaka robote wykonuja dla naszego kregoslupa miesnie podbrzusza, takze dobrze jest sobie i o tym poczytac.

Wady to na pewno przede wszystkim to, ze jest to cialo obce i nie bedzie mialo tego samego odczucia co wlasna tkanka, ale akurat powiklan (odsetkowo) jest akurat wiecej przy przeszczepach wlasnych tkanek niz implantach. Ja moge potwierdzic, ze implantowana piers rozni sie od zdrowej, ale nie jest to wielka roznica i w niektorych koszulkach moglabym nawet chodzic bez stanika (gdyby nie brak brodawki, ktora bede dorabiac po wakacjach winking smiley). W dotyku tez jest roznica, ale znowu nie jest ona taka wielka.. oczywiscie z czasem roznice bede sie poglebiac i byc moze wtedy zdecyduje sie na poprawe drugiej (lub na profilaktyczna mastektomie). No i zgadza sie, ze nie przytyje/schudnie z nami, ale tak naprawde potrzebaby bylo duzej zmiany w wadze ciala, zeby zaczelo to byc widoczne. Jak powiedzialam mojemu plastykowi, ze planuje zrzcucic ok. 15 funtow (ok 7-8kg) to powiedzial, ze nie bedzie to duza roznica.

Dla mnie osobiscie najwiekszym problemem jest to, ze kiedys ten implant trzeba bedzie wymienic, byc moze za 10, a byc moze za 15-20 lat, ale jednak. Prawda jest jednak taka, ze do tego czasu moga byc opracowane (i przetestowane) inne, jeszcze mniej inwazyjne metody rekonstrukcji (np. Brava), wiec byc moze jak przyjdzie na to czas, to zdecyduje sie rekonstrukcje inna metoda.

Na koniec - poczytaj sobie watki o roznych metodach rekonstrukcji tu na forum. smiling smiley

Bede trzymac kciuki. grinning smiley radocha





zuzia1 (offline)

Post #23

07-06-2015 - 19:24:00

Gdańsk 

Ikka, a u mnie żadna inna metoda nie wchodziła w grę.bezradny Ja po naświetlaniach piersi, pachy, pleców za bardzo miałam wszystko zwłókniałe. Brzucha niestety też nie miałam, ale lekarz kazał mi przytyć w ciągu tych paru miesięcy oczekiwania. A że w międzyczasie było Boże Narodzenie to sobie poużywałam. jeJak się pojawiłam na oddziale, doktor ścisnął moją oponkę i stwierdził, że trochę za mało przytyłam (a tak się starałam)załamka, ale sobie poradzi. I poradził. hura



Cokolwiek czynisz czyń rozważnie i oczekuj końca.

Ikka (offline)

Post #24

22-07-2015 - 21:59:13

Gdańsk 

Dawno tu nie zaglądałam bo z racji pory roku komputer trochę w odstawce....a do tego jakoś czas płynie bez jakiś większych zawirowań i niespodzianek i niech tak zostanie ...No chyba , że byłyby to przyjemne niespodzianki duży uśmiech
USG kontrolne - w porządku , tarczyca tez jakoś opanowana , mutacji genu BRCA 1 (po ponad półrocznej procedurze w tym oczekiwanie na wizytę u genetyka, później badanie i później genetyk) NIE STWIERDZONO chichot Pani doktor w przypływie hojności dała mi jeszcze skierowanie na oznaczenie CHEK 1 ..Cyba miała dobry dzień bo wczesniej nawet BRCA 1 nie chciała dać...a teraz sama , nie przymuszona wykazała się inicjatywą ..Jak dają to biorę ....ale pewnie o wyniku dowiem się za kolejne pół roku...
Jutro kolejny (chyba 9 czy 10) zastrzyk ZOLADEX- u - do przeżycia....tylko potem 2 dni bez kija do mnie nie radzę podchodzić....wnerwionywnerwiony

Ale żeby nie było tak nudno ......Dzisiaj miałam umówioną wizytę u onkologa - niestety Pani doktor nie było ...I jak się dowiedziałam już raczej nie będzie (W lokalnych mediach głośno jest o chęci połączenia WCO ze szpitalem...Część lekarzy w związku z tym rezygnuje z pracy..) Potrzebowałam recepty więc poszłam do innej lekarki , którą mi wskazano...załamka Nie wdając się w szczegóły wizyty - dowiedziałam się że receptę oczywiście dostanę - ale ETRUZIL - tylko ODPŁATNIE...bo NFZ nie przewiduje refundacji w moim przypadku a to , że wcześniej miałam receptę refundowaną to ryzyko wystawiającego ją lekarza ....A ten lekarz nie będzie ryzykował na wypadek ewentualnej kontroli ...smutny Masakra.....
Żeby oddać sprawiedliwość lekarce - jedyny plus tej wizyty to fakt, że dostałam skierowanie na rezonans - co wydało jej się konieczne w moim wieloogniskowym raczku niezdecydowany
Chcąc nie chcąc teraz mam dwa wyjścia - primo - szukać dojścia do poprzedniej lekarki i kontynuować schemat leczenia ..., secundo: zmienić lekarkę i najprawdopodobniej metodę leczenia - bo skoro nie chce przepisać leków na refundację to znaczy, ze nie widzi celowości ich stosowania ...niezdecydowany
Co lekarz to inna opinia i bądź tu pacjencie mądry....smutny



Ikka
----------------------------------------------------------------------------
Zamiast zamartwiać się tym co będzie jutro - bądź szczęśliwa już dzisiaj ..... meloman


Kass (offline)

Post #25

23-07-2015 - 01:16:24

 

Ikus, ja bardzo popieram computer w odstawce okresie wiosenno-letnio-jesiennym. tak

No i gratuluje pieknych wynikow!! kwiatek

Nie bardzo wiem, co to Etruzil, wiec trudno mi duzo napisac, ale pierwsze, co mi sie nasunelo, to pytanie do pani doktor, dlaczego nie widzi zasadnosci stosowania w Twoim przypadku.. a moze bys sie forumowch ekspertow spytala?

...bys sie pochwalila, gdzie sie obijasz w wakacje.. smiling smiley buziak





Agaba190 (offline)

Post #26

23-07-2015 - 06:53:57

k/Warszawy 

Letrozolum Etruzil, tabl. powl., 2,5 mg 30 tabl. (3 blist.po 10 szt.)
grupa limitowa : przeciwnowotworowe i immunomodulujące - inhibitoryenzymów - doustne inhibitory aromatazy

Zakres wskazań objętych refundacją: Nowotwory złośliwe - Rak piersi w II rzucie hormonoterapii; Wczesny rak piersi w I rzucie hormonoterapii
poziom odpłatności : bezpłatny
wysokość dopłaty : 2,38 zł

Znalazłam to w wykazie leków refundowanych na dzień 1 lipca 2015

[www.bip.mz.gov.pl]

Nie wiem, czy "podpadasz" pod któryś z tych zakresów wskazań.







Spraw, aby każdy dzień miał szansę stać się najpiękniejszym dniem twojego życia.
Mark Twain

Ikka (offline)

Post #27

23-07-2015 - 09:08:24

Gdańsk 

Kass, narazie to albo obijam się rowerem po okolicy ( obijam w sensie dosłownym bo już dwa razy udało mi się zaliczyć efektowną wywrotkę w krzaczory )duży uśmiech, albo uskuteczniam spacery po Trójmieście ( wcale nie trzeba wyjeżdzać , żeby czuć się jak na urlopie)..A prawdziwe wakacje mamy w drugiej połowie sierpnia i lecimy na Sycylię ....hura Już się nie mogę doczekać...

Agaba190 - tak Etruzlil jest refundowany ale podobno dla kobiet po menopauzie naturalnej ( a nie farmakologicznej) , a po wznowie - w obu przypadkach niezdecydowanyWiesz, tak w gabiniecie , kiedy jesteś zaskoczona zmianą lekarza - ciężko jest dyskutować , zwłaszcza, gdy lekarz nie jest skory do dyskusji...Próbowałam dociekać jak to jest , że do tej pory refundacja była a teraz nie ma na co lekarka odpaliła na kompie program bartoszmowi.pl - doczytała, co chciała doczytać i tyle .....
Ale jest nadzieja...Wczoraj napisałam maila do mojej lekarki - i dostałam odpowiedź , że w szpitalu , w którym pracuje mają utworzyć przychodnię onkologiczną i tam będzie przyjmować...uśmiech



Ikka
----------------------------------------------------------------------------
Zamiast zamartwiać się tym co będzie jutro - bądź szczęśliwa już dzisiaj ..... meloman


Agaba190 (offline)

Post #28

23-07-2015 - 10:44:19

k/Warszawy 

Cytat z programu bartoszmowi.pl.

Leczenie uzupełniające u kobiet po menopauzie z inwazyjnym rakiem piersi we wczesnym stadium zaawansowania, z obecnością receptorów hormonalnych.
Przedłużone leczenie uzupełniające hormonozależnego inwazyjnego raka piersi u kobiet po menopauzie, które otrzymywały wcześniej standardową terapię uzupełniającą tamoksyfenem przez 5 lat.
Leczenie pierwszego rzutu u kobiet po menopauzie z zaawansowanym, hormonozależnym rakiem piersi.
Zaawansowany rak piersi u kobiet po menopauzie naturalnej lub wywołanej sztucznie, leczonych wcześniej antyestrogenami, u których doszło do nawrotu lub progresji choroby.
Leczenie neoadjuwantowe u kobiet po menopauzie z HER2-ujemnym rakiem piersi z obecnością receptorów hormonalnych, które nie kwalifikują się do chemioterapii i u których nie ma wskazań do natychmiastowej operacji. Nie wykazano skuteczności leku u pacjentek z rakiem piersi bez receptorów hormonalnych.


W pierwszych dwóch zdaniach nie ma nic o menopauzie sztucznej. Dopiero w czwartym zdaniu jest mowa o menopauzie naturalnej i sztucznej.
Wg mnie lekarka nadinterpretuje.







Spraw, aby każdy dzień miał szansę stać się najpiękniejszym dniem twojego życia.
Mark Twain

Ikka (offline)

Post #29

23-07-2015 - 11:10:35

Gdańsk 

Dzięki Agaba190......Pewnie , że nadintepretuje , bo tak jest wygodniej.....I nie trzeba się tłumaczyć w razie W.... Z drugiej strony moje leczenie ( wdrożone przez inną lekarkę ) nie jest standardowe i wyczułam podskórnie i między słowami , że ta "w zastępstwie" niekoniecznie się z nim zgadza...Trudno w takiej sytuacji z nią dyskutować ...A ja znów taka bardzo bojowa to nie jestem ...bezradnyZwłaszcza , że sytuacja była dla mnie zaskoczeniem ( co innego jak można sie przygotować do dyskusji...)



Ikka
----------------------------------------------------------------------------
Zamiast zamartwiać się tym co będzie jutro - bądź szczęśliwa już dzisiaj ..... meloman


dziubas (offline)

Post #30

23-07-2015 - 14:40:37

Gdańsk 

Jezeli dotąd leczyłas sie u p.J-W to jest tzw "gruba ryba" to moze na wiele wiecej moze sobie pozwolić...Ja oczywiscie nie kwestionuje jej profesjonalizmu! duży uśmiech ok
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 333
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 5263 dnia 07-04-2018