Moja nowa, inna codzienność - Mychula

Wysłane przez mychula 

beata31 (offline)

Post #1

03-07-2015 - 17:15:57

Koszalin 

U mnie ok,czuje się dobrze.w poniedziałek jadę na ostatni wlew i skończy się moje dobre samopoczucie sad smiley za równy miesiąc mam się wstawić w szpitalu,trochę się stresuje.

Będę trzymała mocno kciuki za usgokok.ja miałam 3 tyg temu to myślałam że zejde tam na zawał tak serce mi walilo wtrakcie badania.
Trzymam mocnothumbs up



Uwierz, że potrafisz i juz jesteś w połowie drogidrink.gif

mychula (offline)

Post #2

03-07-2015 - 19:03:43

 

Dziekuje za kciuki.

ja tez trzymam kciuki za ostatni wlew. Mysle ze operacja w porownaniu z chemia to bedzie pikus. U mnie tak bylo. Wcale nie byla straszna smiling smiley zycze ci zeby i u ciebie tak bylo. :-*





...W przeciwnościach jest też życia sens i smak...póki miłość jest w nas..."

beata31 (offline)

Post #3

04-07-2015 - 00:06:55

Koszalin 

Dzięki serce
Idę na ten ostatni wlew jak na ścięcie głowy sad smiley jak juz myślę że jutro już sobota i zaraz poniedziałek to aż płakać mi się chce.mam nadzieje ze stan po operacji będzie przyjemniejszy niż chemia.
Zapomnialam napisac ze włosy zaczynają mi odrastac smiling smiley mają ok 2cm,głowa juz nie jest całkiem lysa a mnie te piórka cieszą bardzo mocnoradocha tylko ze są bardzo cieniutkie.



Uwierz, że potrafisz i juz jesteś w połowie drogidrink.gif

mychula (offline)

Post #4

04-07-2015 - 12:20:31

 

Ja po operacji doszlam do siebie o wiele szybciej nizteraz dochodze do siebie po wlewie. Takze trzymam kciuki. Ja tez jak pomysle o ostatnim wlewie to od rasu mam mdlosci....I zazdroszcze wloskow smiling smiley ja jestem lysiutka a tak mi teraz goraco w tej chustce ze oszalec idzie.





...W przeciwnościach jest też życia sens i smak...póki miłość jest w nas..."

mychula (offline)

Post #5

07-07-2015 - 12:40:19

 

uffffffffff jak goraco chichot rozpłyne sie zaraz ....wszystko mnie w ten upał denerwuje ....w chustce goraco....po wlewie jeszcze sie w głowie kreci...bleeeeeee....

Prosze o kciuki jutro - mam usg piersi stres denerwuje sie bardzo ....

pojutrze mam komisje o orzeczenie o niepełnosprawności - ciekawe co z tego wyniknie....

pozdrawiam :*





...W przeciwnościach jest też życia sens i smak...póki miłość jest w nas..."

Rudzia (offline)

Post #6

07-07-2015 - 18:45:09

Warszawa 

Ano gorącooooo, daje oj daje hihi
Mychulko nie bój nic...ja już trzymam kciukasy
a "wysoka" Komisja pewnie zarządzi stopień "znaczny"...i wtedy korzystaj na maxa z przywilejów!!!
Buziaki buziak i trzymaj się.





"Cha do dhuin doras nach d’fhosgail doras"

mychula (offline)

Post #7

07-07-2015 - 20:45:01

 

Dziękuje Rudzia smiling smiley staram sie myslec pozytywnie....musi byc dobrze prosi

a mozesz mi uswiadomić jakie są to przywilieje bo ja szczerze mówiąc zielona jestem winking smiley





...W przeciwnościach jest też życia sens i smak...póki miłość jest w nas..."

Agaba190 (offline)

Post #8

07-07-2015 - 21:30:46

k/Warszawy 

Tutaj jest cały wątek o niepełnosprawności [amazonki.net]







Spraw, aby każdy dzień miał szansę stać się najpiękniejszym dniem twojego życia.
Mark Twain

mychula (offline)

Post #9

08-07-2015 - 11:40:26

 

Hej. Jestem juz po. Wynik ok. W lewej piersi cos tam mam ale to prawdopodobnie poszerzony przewod mlekowy. Blizna ok. W trakcie gojenia. Wezly chlonne niepowiekszone. Uffff....pol nocy nie spalam. Przed usg myslalam z zemdleje....





...W przeciwnościach jest też życia sens i smak...póki miłość jest w nas..."

izulek2311 (offline)

Post #10

08-07-2015 - 11:43:37

 

Super serce super wieści smiling smiley



beata31 (offline)

Post #11

08-07-2015 - 17:27:21

Koszalin 

Ciesze się bardzoserce



Uwierz, że potrafisz i juz jesteś w połowie drogidrink.gif

mychula (offline)

Post #12

09-07-2015 - 16:29:23

 

Izulek, Beata :*

jestem juz po komisji. Dostalam znaczny stopien na rok smiling smiley





...W przeciwnościach jest też życia sens i smak...póki miłość jest w nas..."

Rudzia (offline)

Post #13

09-07-2015 - 16:38:43

Warszawa 

No i super buziak





"Cha do dhuin doras nach d’fhosgail doras"

beata31 (offline)

Post #14

10-07-2015 - 10:07:37

Koszalin 

Mychula super buziak



Uwierz, że potrafisz i juz jesteś w połowie drogidrink.gif

magenta (offline)

Post #15

14-07-2015 - 09:30:43

Warszawa 

Mychula gratki znacznego smiling smiley tez mam na rok...


Jak się czujesz?




Życie jest małą ściemniarą,
francą, wróblicą, cwaniarą.
Plącze nam nogi i mówi idź!

mychula (offline)

Post #16

14-07-2015 - 17:58:46

 

Czuje sie dobrze. Dwa tygodnie po 3 wlewie i mam przyplyw energii smiling smiley

Ale zaczely mi znow wypadac wlosy. Urosly jakis 1mm i wypadaja. Brwi i rzesy tez ale nie calkiem...

jeszcze jeden wlew i koniec mam nadzieje

teraz czekam wlasninie do gina na usg . Musze dostarvzyc onlologowi przed rozpoczeciem jormonoterpii





...W przeciwnościach jest też życia sens i smak...póki miłość jest w nas..."

mychula (offline)

Post #17

21-07-2015 - 06:58:50

 

Wlasnie czekam na oddziale dziennym za ostatnim wlewem AC.... mam nadzieje ze to koniec mojej przygody z tymi truciznami. Chce to uczcic! Musze!!!!

Trzymajcie za mnie kciuki bo na sama mysl o wenflonie robi mi sie niedobrze i chce mi sie plakac.... wiecej nie dalabym rady.

mam nadzieje ze mnie nie poloza na oddziale jak to maja w zwyczaju po chemii.... bede walczyc.... bo nie zniose tegi psychicznie.... mam dosc.... chce wakacji!!!!!! Kto mnie zabierze? grinning smiley





...W przeciwnościach jest też życia sens i smak...póki miłość jest w nas..."

Miciumpka (offline)

Post #18

21-07-2015 - 07:09:01

Augustów 

Przyjeżdżaj do mnie do Augustowa smiling smiley



blue76 (offline)

Post #19

21-07-2015 - 07:13:28

Czaplinek 

mychula kochana trzymam kciuki ok Pomysl tylko: ostatni wlew radocha Brawo mychulka brawo
Ja też miałam takie odczucia przed ostatnim wlewem. Na samą myśl nie mogłam opanować mdłości. Ale dałam rade i ty tez dasz. Buziole słodkie ci śle buzki





Kocham cię życie!...uparcie i skrycie...och życie kocham cię! kocham cię nad życie! ...

Al_la (offline)

Post #20

21-07-2015 - 08:32:51

k/Warszawy 

Ja też ostatni wlew strasznie przeżyłam. Cała się przed nim buntowałam - fizycznie i psychicznie.
Lekarka przewidziała dla mnie jeszcze 7 wlew, bo w międzyczasie schudłam 13 kg i chciała uzupełnić dawkę.
Ale nie pojechałam. Miałam dość i powiedziałam sobie "nigdy więcej" i tego na razie się trzymam duży uśmiech

Mychulka pociesza





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

mychula (offline)

Post #21

21-07-2015 - 10:16:26

 

Napisalam sie i mi zjadlo ....

napisze tylko DAM RADE!!!!!!!





...W przeciwnościach jest też życia sens i smak...póki miłość jest w nas..."

dziubas (offline)

Post #22

21-07-2015 - 13:09:17

Gdańsk 

brawo Walcz! to juz ostatni akord! meloman serce





rak przewodowy, G1, wym. 0,8x0,6x0,9 cm, ER 95%, PgR 10%, Her2-neg, Ki67 1%, w wartowniku mikroprzerzut, pT1bN1(sn)Mx, operacja oszczędzająca z biopsja wartownika, radioterapia 25x, brachyterpia, hormonoterapia-tamoxiffen do 10lat
po 8,5 roku rak endometrium, operacja unowoczesniona z resekcja macicy, przydatków, węzłów biodrowych i brzusznych i wyrostka robaczkowego, rak pierwotny, rokowania dobre, stan zaraz po operacji i póżniej - bardzo dobry, oblgatoryjnie naświetlania - wybrałam narazie tylko brachyterapię, na kikut macicy, do tamoxiffenu juz nie wróciłam

mychula (offline)

Post #23

21-07-2015 - 13:33:53

 

Jestem juz po! To koniec! Oby juz na zawsze ....

normalnie chce mi sie plakac!!!!!

Do szpitala nie musze isc. Mam tylko za dwa tygodnie zrobic morfologie i za trzy startuje z tamosiem. Wizyta u onkologa we wrzesniu.

teraz juz nic mi nie pozostalo tylko....zyc!





...W przeciwnościach jest też życia sens i smak...póki miłość jest w nas..."

Al_la (offline)

Post #24

21-07-2015 - 13:43:41

k/Warszawy 

No to nie masz wyjścia. Musisz żyć duży uśmiech





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

mychula (offline)

Post #25

21-07-2015 - 13:53:11

 

Ala śmiech musze smiling smiley





...W przeciwnościach jest też życia sens i smak...póki miłość jest w nas..."

czeremcha (offline)

Post #26

21-07-2015 - 14:39:44

pod Opolem 

Mychula - gratulacje!

Ale ci zazdroszczę! Ja pojutrze idę na drugi wlew, jakaś spokojna jestem, no ale... To nie kroplówka z witaminek...

Ania

beata31 (offline)

Post #27

21-07-2015 - 23:44:17

Koszalin 

Mychulko super ze masz już za sobą ostatni wlewrotfl teraz już będzie z górki.ja na swoja ostatnia chemie szłam ze łzami w oczach to była dla mnie najgorsza chemia.



Uwierz, że potrafisz i juz jesteś w połowie drogidrink.gif

Kass (offline)

Post #28

22-07-2015 - 01:42:13

 

Mychulko, gratulacje!! smiling smiley I pochwal sie, jakie masz teraz plany na swietowanie! buziak





doubleD (offline)

Post #29

22-07-2015 - 10:57:28

London 

gratulacje! ja odliczam tygodnie do 9 wrzesnia, dzien konca chemi powinien byc wspanialym uczuciem. baw sie dobrze teraz! nowe wyzwania i przygody czekaja ;-)

mariakli (offline)

Post #30

22-07-2015 - 11:14:41

 

Mychula, gratulacje. Pamiętam to uczucie-rok temu po chemii poczułam się wolnym człowiekiem i tego Tobie życzę. Upajaj się tym uczuciem.
Pozdrawiam i zyczę zdrówka
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 624
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 14207 dnia 25-04-2022