Moja nowa, inna codzienność - Mychula

Wysłane przez mychula 

mychula (offline)

Post #1

22-07-2015 - 19:37:26

 

Dziekuje wam kochane!!

Czeremcha - szybko zleci,zobaczysz :-*

Beata ja tez szlam ze lzami w oczach...najgorzej jaznioslam psychicznie.

Kass- jeszcze nie wiem jakbede swietowac. Jak dojde do siebie otwieram szampana a potem....nie wiem...marza mi sie wakacje ale nie wiem czy towypali bo nie mam za bardzo gdzie ....

Double o tak nowe wyzwania a szczegolnie odchudzanie...nie moge na siebie patrzec....mam nadzieje ze mi sie uda ze wytrwam...ale narazie onkolog zalecala miesiac odpoczynku...takze mysle intensywnie jak ten miesiac wykorzystac.

Mariakli - dziekuje tez czuje ta wolnosc. I czekan za wloskami :-D





...W przeciwnościach jest też życia sens i smak...póki miłość jest w nas..."

beata31 (offline)

Post #2

23-07-2015 - 00:32:30

Koszalin 

Ja tez będę musiała się wziąść za siebie,przytyłam juz 13 kg sad smiley i nie mogę na siebie patrzeć.rok temu o tej porze ważyłam 59kg sad smiley a teraz gdy patrzę w lustro nie widzę siebie,gruba,lysa(no poza cienkimi mysimi włoskami, które zaczęły i tak od wczoraj wypadac) bez brwi i rzęs.najlepiej to bym lustra wyrzuciła z domu. Ahh dziś mam gorszy dzien sad smiley chciałabym juz mieć normalne włosy, brwi a nie kreski domalowane kredka i w końcu chciałbym pomalować rzęsy sad smiley



Uwierz, że potrafisz i juz jesteś w połowie drogidrink.gif

Al_la (offline)

Post #3

23-07-2015 - 09:10:38

k/Warszawy 

Beatko, przyjdzie taki dzień, kiedy z przyjemnością spojrzysz w lustro. Cierpliwości pociesza





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

mychula (offline)

Post #4

23-07-2015 - 09:51:21

 

Beatko czuje sie dokladnie tak samo,gruba lysa, tez prawie bez brwi i rzes i do tego bez piersi sad smiley ale damy radecos z tym zrobic. Tak jak Ala pisze - jeszcze z radoscia spojrzymy w lustro. Wazne ze mozemy siew tym lustrze przejrzec :-* reszta sie naprawi. Jeszcze bedziemy super laski. I tego sie trzymajmy :-* Beatko niedlugo twoja operacja prawda? Trzymam kciuki zebys szybko doszla do siebie po niej.





...W przeciwnościach jest też życia sens i smak...póki miłość jest w nas..."

dziubas (offline)

Post #5

23-07-2015 - 11:50:58

Gdańsk 

beatko
Cytuj

Uwierz, że potrafisz i juz jesteś w połowie drogidrink.gif
duży uśmiechbuzki





rak przewodowy, G1, wym. 0,8x0,6x0,9 cm, ER 95%, PgR 10%, Her2-neg, Ki67 1%, w wartowniku mikroprzerzut, pT1bN1(sn)Mx, operacja oszczędzająca z biopsja wartownika, radioterapia 25x, brachyterpia, hormonoterapia-tamoxiffen do 10lat
po 8,5 roku rak endometrium, operacja unowoczesniona z resekcja macicy, przydatków, węzłów biodrowych i brzusznych i wyrostka robaczkowego, rak pierwotny, rokowania dobre, stan zaraz po operacji i póżniej - bardzo dobry, oblgatoryjnie naświetlania - wybrałam narazie tylko brachyterapię, na kikut macicy, do tamoxiffenu juz nie wróciłam

doubleD (offline)

Post #6

23-07-2015 - 15:28:13

London 

mychula, najwazniejsze jest to ze jestes wolna od procesu YAY! czesc wagi to musi byc woda wiec samo spadnie z czasem a aktywny odpoczynek pomoze zgubic reszte ;-)

ja nadal odliczam tygodnie do wolnosci, jeszcze troche ponad 6, ten weekend w paryzu zeby zobaczyc final tour de france powinien przeleciec w miare szybko i nastepny tuz po pierwszym paclitaxelu weekend w Dublinie irlandi polnocnej tez powinien troche przyspieszyc poczucie mijajacego czasu do jak na razie odleglego 9 wrzesnia.

nie przejmowalabym sie tym ze nie masz gdzie wyjechac, nawet blisko i na krotko daje wielkie efekty. to nie musi byc wyprawa zycia, weekend za miastem wystarczy ;-)

beata31 (offline)

Post #7

23-07-2015 - 23:16:47

Koszalin 

Dzięki dziewczyny za mile słowa :*
Tak niedługo moja operacja 3.08 mam wstawić się w szpitalu i 4.08 operacja.powoli zaczynam się już pakować, ale jakoś opornie mi to idziesmutny



Uwierz, że potrafisz i juz jesteś w połowie drogidrink.gif

amelia30 (offline)

Post #8

23-07-2015 - 23:43:18

 

dasz rade Beatko, pomysl ze juz wkrótce bedziesz wolna od intruzapociesza




A pessimist sees the difficulty in every opportunity;
an optimist sees the opportunity in every difficulty

Wandka (offline)

Post #9

24-07-2015 - 00:25:36

Warszawa 

Beatko już z górkibrawo



beata31 (offline)

Post #10

24-07-2015 - 10:34:23

Koszalin 

I tego właśnie się trzymam,ze juz niedługo nie będę go miała smiling smiley



Uwierz, że potrafisz i juz jesteś w połowie drogidrink.gif

beata31 (offline)

Post #11

25-07-2015 - 22:27:18

Koszalin 

I jak tam Mychula czujesz się po wlewie?



Uwierz, że potrafisz i juz jesteś w połowie drogidrink.gif

mychula (offline)

Post #12

26-07-2015 - 16:24:56

 

Powoli dochodze do siebie....jeszcze nie jest super ale tez nie jest zle...mam nadzieje ze bedzie coraz lepiej smiling smiley

A jak twoje samopoczucie przed operacja? Trzymam za Ciebie kciuki





...W przeciwnościach jest też życia sens i smak...póki miłość jest w nas..."

beata31 (offline)

Post #13

26-07-2015 - 16:56:17

Koszalin 

Ja narazie czuje się dobrze staram się cały czas czymś zajmować zeby nie myslec.cały czas jestem w ruchu biegam tu i tam chichot a jutro z mężem i synem jedziemy na wycieczkę do Niemiec radocha narazie jakiegoś mocnego stresu nie odczuwam,zobaczymy jak będzie za kilka dni.musze jakoś czas sobie zorganizować żeby nie mieć czasu myśleć i się stresować.duży uśmiech



Uwierz, że potrafisz i juz jesteś w połowie drogidrink.gif



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 26-07-2015 - 16:58:05 przez beata31.

mychula (offline)

Post #14

04-08-2015 - 10:10:06

 

Hej hej. Ja cały czas wracam do formy po ostatnim wlewie który bardzo mnie osłabił. dziś miałam zrobić kontrolną morfologie ale....stchórzyłam...obudziłam sie wcześniej i cały czas było mi nie dobrze na mysl o igle i ....nie pojechałam....spróbuje kiedy indziej winking smiley wczoraj pierwszy raz po ostatnim wlewie wsiadłam na rower i sie strasznie zasmuciłam bo moja kondycja jest fatalna sad smiley od dwóch dni mam postanowenie: nie jem cukru i słodyczy i do tego dojdą ćwiczenia ale onkolog kazała mi poczekać z miesiąc....nie moge na siebie patrzeć załamka mam nadzieje ze wytrwam i uda mi sie coś zrzucić sad smiley czekam z utęsknieniem kiedy włosy zaczną rosnąć i brwi i rzęsy....

Za tydzien zaczynam brać tamoxifen i troche sie boje ....stres





...W przeciwnościach jest też życia sens i smak...póki miłość jest w nas..."

mychula (offline)

Post #15

13-08-2015 - 15:01:29

 

hej hej....kiedy te upały miną? was też tak męcza? ja nie moge spac....

od dwóch dni biore Tamoxifen - mam nadzieje ze obejdzie sie ze mna łagodnie....

od tygodnia mimo upałów udaje mi sie cwiczyc 40 min. kondycja coraz lepsza chociaz na początku było tragicznie ale z kazdym dniem jest coraz lepiej, mam nadzieje ze wytrwam. trzymajcie kciuki smiling smiley





...W przeciwnościach jest też życia sens i smak...póki miłość jest w nas..."

amelia30 (offline)

Post #16

13-08-2015 - 16:26:21

 

Cytuj
mychula
hej hej....kiedy te upały miną? was też tak męcza? ja nie moge spac....

od dwóch dni biore Tamoxifen - mam nadzieje ze obejdzie sie ze mna łagodnie....

od tygodnia mimo upałów udaje mi sie cwiczyc 40 min. kondycja coraz lepsza chociaz na początku było tragicznie ale z kazdym dniem jest coraz lepiej, mam nadzieje ze wytrwam. trzymajcie kciuki smiling smiley
ja mam podobnie Mychulasmutnyale cos ma się zmienić na początku przyszłego tygodnia ( własnie zajrzałam w prognozę na 16 dni)pada

ok trzymam za determinacje..mi to nawet na rowerze sie odechciewa jeżdzić w ten gorącpyta

edit: scalono posty; w przypadku gdy nie minie 15 minut od ostatnio napisanego postu a chcemy coś dopisać, bądź poprawić używamy funkcji zmień oczko




A pessimist sees the difficulty in every opportunity;
an optimist sees the opportunity in every difficulty



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 14-08-2015 - 11:42:51 przez myszka.

beata31 (offline)

Post #17

13-08-2015 - 17:05:18

Koszalin 

Jak ja też chciałabym poćwiczyć,czekam aż wszystko mi się zagoi i mam zamiar wrócić do starych nawyków. Mychula ile czasu goila Ci się rana? Miałaś tez spuchniete pod pacha? Opuchlizna najbardziej mi przeszkadza wnerwiony



Uwierz, że potrafisz i juz jesteś w połowie drogidrink.gif

mychula (offline)

Post #18

13-08-2015 - 21:00:34

 

Beatko nie miałam spuchnięte, ale ja wezły miałam wycicnane miesiąc przed mastektomią podczs spierwszej operacji. Po wycieciu wezłów tez nie było jakiejś duzej opuchlizny, troszke napewno ale nie tak zeby mi to jakos bardzo przeszkadzało. ale ja mialam wyciete tylko 3 wezły a ty wszystkie o ile pamietam tak? wiec i pewnie dlatego opuchlizna wieksza. ja mialam za to duzy obrzek na bliżnie po piersi, duzo chlonki mi sie tam zbierało.

a ile mi sie goiło? nie pamietam....ale po dwóch tygodniach chyba sciagneli mnie plasterki i juz było pozniej ok, szybko sie zagoiło





...W przeciwnościach jest też życia sens i smak...póki miłość jest w nas..."



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 13-08-2015 - 21:02:02 przez mychula.

beata31 (offline)

Post #19

14-08-2015 - 08:34:11

Koszalin 

Tak wszystkie węzły mam usunięte, dzisiaj idę drugi raz na ściągnięcie chłonki bo mam wrażenie ze się nazbierało.



Uwierz, że potrafisz i juz jesteś w połowie drogidrink.gif

doubleD (offline)

Post #20

14-08-2015 - 11:06:51

London 

beata, najlepiej sprawdzic co sie tam dzieje. cwiczenia moga pomoc tylko troche jesli to obrzek pooperacyjny i chlonka zebrala sie w jednym miejscu.
mi sie zrobila seroma po rekonstrukcji w kolo implantu w cztery tygodnie po operacji i dwa tygodnie po zdjeciu wszystkich drenow wiec co do czasu i tego jak to wyglada w indywidualnych przypadkach nie ma reguly.

mychula, gratuluje powracajacej kondycji!!! ja na razie wrocilam do yogi i pilates na paclitaxelu, gora 2-3 razy w tygodniu, mam nadzieje ze neuropatia sie nie pojawi, na razie po dwoch wlewach jest okay. mam plan zeby sie zapisac na 5 milowy bieg w ostatni weekend pazdziernika, maz robi polmaraton ale ja tym razem mialabym znowu wlasny medal po ponad 6 miesiecznej przerwie ;-) chociaz nie ukrywam ze jak na razie idea biegania mnie lekko przeraza.

mychula (offline)

Post #21

14-08-2015 - 15:00:11

 

Beata - a miałaś dwa cięcia? czy jedno?

Double - dzieki, dzisiaj mam jakis spadek formy...poprostu nie mam siły...zawsze dawałam rade 40 min cwiczyc a dzis góra 20 i rece i nogi mam takie ciężkie ze nie jestem w stanie ich podnieśc...przyznam sie ze nigdy nie cwiczylam tak regularnie wiec nie wiem czy taki spadek formy jest normalny czy poprostu ja osłabłam....

tak wogole to mialam dzis jechac na ta zaległą morfologie...i znow nie pojechałam...tak mi sie dobrze spało, mały tez pospał długo wiec wykorzystałam okazje i pospałam sobie wiec na adanie nie zdąrzyłam winking smiley kopnijcie mnie w 4 litery...we wtorek musz ejuz obowiązkowo jechac....





...W przeciwnościach jest też życia sens i smak...póki miłość jest w nas..."

doubleD (offline)

Post #22

14-08-2015 - 16:54:04

London 

mychula, codzienne cwiczenie to nie jest dobry pomysl, powie ci to kazdy semi profesjonalny sportowiec ktory kiedykolwiek trenowal na powaznie. musisz sobie dac czas na regeneracje i odbudowe. 3 - 4 razy w tygodniu dobrego wycisku (na miare indywidualnych mozliwosci) to jest calkiem dobry system i powinien dac lepsze efekty niz codzienny ale 'zmeczony' trening.

moj maz jest bylym semi profesjonalnym triatlonista i stad te moje madrosci. to na prawde dziala ;-) jak wiem ze mi kibicuje w moich malych sportowych 'zwyciestwach' w porownaniu z jego forma tak samo kibicuje mi i przypomina o regeneracji.

beata31 (offline)

Post #23

15-08-2015 - 10:10:32

Koszalin 

Miałam jedno cięcie.chlonki ubieralo mi się mało nawet nie miałam ściąganej duży uśmiech



Uwierz, że potrafisz i juz jesteś w połowie drogidrink.gif

mychula (offline)

Post #24

24-08-2015 - 11:57:04

 

hej hej smiling smiley

Wpadłłam sie pochwalić że chyba zaczynają mi rosnąć włosy :jupi: tzn ja nic nie wiedze ale mąż twierdzi że tak smiling smiley i brwi też zaczynają sie robić widoczne smiling smiley

Mój zapał do cwiczen nieco osłabł bo pojawił sie piewsze skutki uboczne Tamoxifenu...uderzenia gorąca i bezsennośc wiec w dzien jestem troche niewyspana i już mi sie nie chce tak bardzo jak na początku ale cóż....mam nadzieje ze zapał wróci i nie bedzie gorzej....

za tydzien mam wizyte u onkologa i strasznie sie denerwuje...ciagle przesladują mnie straszne mysli i coraz czesciej łapie dołka....czasem jest ciezko...

pozdrawiam....

o coś miałam was zapytać i oczywiście zapomniałam......





...W przeciwnościach jest też życia sens i smak...póki miłość jest w nas..."

beata31 (offline)

Post #25

27-08-2015 - 20:23:18

Koszalin 

Mi też rosną smiling smiley pierwsze zgolilam mieisac temu i powoli na głowie robi mi się czarny zarys,w końcu wracają moje włoski smiling smiley ja wczoraj wyciągnęłam z piwnicy kijki i powoli zbieram się do chodzenia mam nadzieje ze wrócę z czasem do biegania.od trzech dni biorę tamoxifen narazie nic mi nie dolega jedynie podbrzusze boli nie wiem czy to od tabletek czy może okres wrocibezradny



Uwierz, że potrafisz i juz jesteś w połowie drogidrink.gif

mychula (offline)

Post #26

29-08-2015 - 14:05:51

 

Beatko a czemu pierwsze zgolilas? Tez myslalam zeby pierwsze piorka zgolic ale szkoda mi ich :-)

Tez mnie bolalo podbrzusze jak zaczelam brac tamoxifen. I pobolewa do teraz (biore juz 3 tygodnie) a do tego wczoraj dostalam okres....nie wiem czy to tak ma byc....myslalam ze juz nie dostane...





...W przeciwnościach jest też życia sens i smak...póki miłość jest w nas..."

beata31 (offline)

Post #27

29-08-2015 - 14:15:18

Koszalin 

Pierwsze zgolilam dlatego ze rosly nie rowno,więcej miałam po bokach a na czubku trochę mniej.teraz rosną w miarę równo smiling smiley mam już dosyć chusteczki,mam nadzieje ze gdzieś za 1,5 miesiąca będę mogła już ja zdjac.włosów z dnia na dzień coraz więcej hura



Uwierz, że potrafisz i juz jesteś w połowie drogidrink.gif

mychula (offline)

Post #28

29-08-2015 - 15:07:11

 

Ja tez mam taka nadzieje smiling smiley tez juz nie moge sie doczekac kiedy przestane nosic ta chustke smiling smiley z dnia na dzien widze ze sa coraz dluzsze :-) albo mi sie wydaje bo chce widziec ;-) ale juz jest blizej niz dalej ;-)





...W przeciwnościach jest też życia sens i smak...póki miłość jest w nas..."

mychula (offline)

Post #29

01-09-2015 - 20:18:28

 

jutro wizyta u onkologa....ale mam stracha... trzymajcie kciuki
ale chyba w pierwszej kolejności przydałaby sie wyzyta u psychologa....czy wy tez macie/miałyście taką obsesje na punkcie choroby? ja cały czas sie boje ze choroba wróci....ze już wróciła....cały czas sie wszedzie macam i.... coś znajduje...w drugiej piersi pod jedną i drugą pachą, pod mostkiem, pod obojczykiem....i cały czas szukam i sie martwie....można oszaleć...





...W przeciwnościach jest też życia sens i smak...póki miłość jest w nas..."

amelia30 (offline)

Post #30

01-09-2015 - 23:03:27

 

trzymam mocnook




A pessimist sees the difficulty in every opportunity;
an optimist sees the opportunity in every difficulty
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 457
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 14207 dnia 25-04-2022