Moja codzienność - Wandka

Wysłane przez Wandka 

Miciumpka (offline)

Post #1

11-09-2016 - 11:35:33

Augustów 

Wandziu, to tak jak ja. Ogarniam i jestem z tego powodu mega dumna. I mam nadzieję że szybko wrócę do obiegu, bo wiem ze moje umiejętności i wiedza jest przydatna



Jutta (offline)

Post #2

11-09-2016 - 19:56:02

między Łodzią a Warszawą 

Wańdziu ok

Wandka (offline)

Post #3

11-09-2016 - 20:06:35

Warszawa 

Pamiętajcie wszyscy, że jesteście wyjątkowi. Nie słuchajcie zbędnych i czasami beznadziejnych komentarzy. Ludzie wracając po urlopie zapominają hasła do compa, i innych czynności a co ma powiedzieć osoba, która wraca po półtora roku leczenia i brania cytostatyków???? Drugiego dnia w pracy powiedziałam, że oceniam siebie na 5 z minusem. hot smiley



Miciumpka (offline)

Post #4

11-09-2016 - 21:40:48

Augustów 

To tak jak i ja, chociaz pierwszego dnia mialam chwile załamania, jak dostalam tabelkę do wypelnienia i zupełnie nie pamietalam jak. Ale jak sie udalo to bylam z siebie okropnie dumna



Wandka (offline)

Post #5

11-09-2016 - 22:09:35

Warszawa 

Mam jednego kolegę a właściwie mógłby być moim synem. Uprawia kulturystykę. Uwielbiam Go. Siedzę przy compie i nie zwracam uwagi kto wchodzi do pokoju. Raptem czuję jak mnie jakieś mocne, spocone ramiona obejmują i pytanie" jak tam moja kochana Wondi ??? Cieszę, się, że jesteś już z nami" To chyba najcenniejsze co może spotkać osobę jak ja po tak długiej (niezależnej) obecności w pracy. Inny kolega podchodzi i z uśmiechem na ustach robi żółwika ze mną i mówi siemka super kobietko. Tego chcę właśnie a nie "jak się czujesz i jak myślisz co będzie dalej"- mam ochotę "dać w mordę za takie odzywki".



jola68 (offline)

Post #6

12-09-2016 - 05:18:09

Dębostrów 

Witaj Wandko. Gratuluję udanego powrotu do życia zawodowego, to już taki można powiedzieć pełny powrót do normalności. A Twoi koledzy z pracy są po prostu super. Bardzo mnie cieszą takie wiadomości, bo napawają optymizmem, wiarą i nadzieją, że rak to nie wyrok. A wiem, że miałaś raka zapalnego, a to jest odmiana wyjątkowo paskudna. Ja też miałam wrócić do pracy, już wszystko było załatwione, zgoda lekarza medycyny pracy, dobrze się czułam. Ale ten gnojek rak tym podstępnym przerzutem pokrzyżował mi moje plany, ale za to został już ukarany operacją i radioterapią. A jeszcze czeka na niego danie specjalne czyli chemia. Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie i niech ta normalność pozostanie już na zawsze.buziakserce



Wandka (offline)

Post #7

12-09-2016 - 22:13:01

Warszawa 

Jola68 wiem, że się nie dasz tak łatwouśmiechbuzki



Hania1951 (offline)

Post #8

13-09-2016 - 13:23:20

Poznań 

Wandziu zawsze chętnie czytam Twoje rady i komentarze, cieszę się że wróciłaś pełni sił do pracy, zawsze jest to pewnego rodzaju odskocznia, a jeszcze praca w takiej atmosferze to luksus!!!!! Pozdrawiam Ciebie i Twoich współpracowników!!!!!melomanbrawo



Wandka (offline)

Post #9

13-09-2016 - 22:02:20

Warszawa 

Pracy jest dużo. Weszły nowe programy, ludzie na urlopach. Wolę jednak tak niż siedzenie w mieszkaniu i rozmyślanie.



Wandka (offline)

Post #10

23-09-2016 - 22:21:50

Warszawa 

Kochani moi, dziś mija 3 tydzień w pracy. Nie jest lekko. Wszyscy starają się mnie oszczędzać i sa bardzo mili. Pilnują abym nie więcej pracowała niż 7 godzin i nie pozwalają mi nic dźwignąć. To mnie wkurza trochę, bo ja chcę być normalna i normalnie funkcjonować. Niestety wracam z pracy zmęczona a praca umysłowa. Potrzeba mi jeszcze 2 lub trzech tygodni aby wrócić do rytmu. Odwiedzam non stop jak mogę nasza wspólną koleżankę (nie wymienię o kogo chodzi, bo ona sobie tego nie życzy), która ma rozległe przerzuty. Opiekuję się na jak tylko mogę. Dzisiaj byłam u niej 4 godz. po pracy. Nie jest wesoło, ale ja czuję się znacznie lepiej jak mogę być z nią. Nie wpływa to na mnie negatywnie a wprost przeciwnie oswajam się z tą chorobą. Ona (ta nasza Amazonka) dodaje mi sił. Nie opuszczę jej. Proszę o cichą modlitwę w intencji naszej anonimowej Amazonki. (jest tu zarejestrowana ale się już nie udziela). Proszę o modlitwę w intencji Oli.



bozena_stanczyk (offline)

Post #11

24-09-2016 - 21:34:06

Tomaszów Mazowiecki 

No to się modlęserce

marzusia (offline)

Post #12

25-09-2016 - 00:32:57

Cieszyn 

Bardzo smucą mnie te wieści Wandziu,nawet nie wiadomo o co się w tej sytuacji modlić







Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 25-09-2016 - 00:33:39 przez marzusia.

Wandka (offline)

Post #13

25-09-2016 - 00:55:00

Warszawa 

Modlimy się o wyzdrowienie, o ulżenie w bólu, o pozytywną psychikę, O pogodzenie się z sytuacją tragiczną, dołująca strasznie. Ona niggdy w chorobie nie płakała, była dzielna i waleczna. Teraz płacze, nie wytrzymuje psychicznie. Wczoraj powiedziała do mnie, że chciałaby zasnąć na długo i obudzić się po to aby stwierdziła, że to tylko sen. nic nie je a już nawet nie pije. Miała już przetaczaną krew. Robia co mogą. Specjalnie dla niej dr. Gruszfeld i prof, Nowecki izałatwili badania kliniczne, których u nas nie ma. Przed wlewem nawadniają ją jakimiś elektrolitami aby wyniki się poprawiły. Boże ja wierzę, że cuda się zdarzają i modlę się o to. To piekna i bardzo waleczna dziewczyna. Ma dwóch wspaniałych synów.







Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 25-09-2016 - 00:59:31 przez Wandka.

domina13 (offline)

Post #14

25-09-2016 - 06:38:47

Piotrków Tryb. 

serceserceserce




4xAC,4xDXL Mastektomia Carcinoma ductale infiltrans mammae.ER-TS 4/8;PR-TS 8/8;HER 2;0 ;Ki67-2%(styczeń2014);
Wznowa:NST G2; ER-80%;PR-99%;HER2-0;Ki67-12,9%(maj 2015)xeloda x4;nawelbina x9;sindaxel x7;cisplatyna x3;zoladex+symex(kwiecień-sierpień),zoladex+egristrozol(wrzesień);14-25.11.16r-kastracja radiologiczna;30.11.16r-Faslodex;14.12.16r-drugi Faslodex;28.12.2016r-trzeci Faslodex;25.01.2017r-czwarty Faslodex;27.02.2017r-pierwszy wlew chemii CMF;20.03.2017-drugi wlew CMF

renatar (offline)

Post #15

25-09-2016 - 11:01:03

sieradz 

Smutek i żal że musi tak cierpieć i pytanie dlaczego.Nie ma słów które to mogą wyrazić i świadomość że mnie tez to czeka tylko pytanie kiedy.Modlę się za ciebie Olu chociaż jestem niewierząca i z całego serca życzę poprawy.






T3NOMO/ER10 PR10procent\12 taksanów,3AC,lampek 25.Tamoksifen.Inwazyjny śluzowy.

bozena_stanczyk (offline)

Post #16

25-09-2016 - 21:34:18

Tomaszów Mazowiecki 

pociesza

Krynia58 (offline)

Post #17

25-09-2016 - 21:44:15

Warszawa 

serce







Rak piersi obustronny. Chth neoadiuwantowa 8 x AT. Mastektomia zmodyfikowana obustronna.
HP: Rak zrazikowy naciekający - str. prawa - pT3N1 (1/17), str. lewa - pT1cN0 (0/18). ER 100%, PGR 100%. HER 1+
Napromienianie obszaru kl. piersiowej i ww. chł.nad- i podobojczykowych po str. prawej. HTH - Tamoxifen

Czasem o byle cień człowiek ma żal do człowieka. A życie jak osioł ucieka.
K.I. Gałczyński

Wandka (offline)

Post #18

08-10-2016 - 23:18:21

Warszawa 

Mam gorącą prośbę do forumowiczów wierzących i nie wierzących, pomóżcie naszej Oli w modlitwach (jakie by nie były i do Kogo). Proszę, bardzo proszę. Jestem z nią a nią Oluś uż nie wchodzi na forum (rozumiem JĄ) ALE BąDŹMY Z NĄ WITUALNIE. Ona jest cudowna wojowniczka. Ja bym chyba tak nie potrafiła. Proszę..........Ja jej nie opuszczę mimo tego, że nie wiem co mnie czeka. Jadę do niej, wracam od Miej i oczy łzy mi zalewają.







Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 08-10-2016 - 23:22:17 przez Wandka.

bozena_stanczyk (offline)

Post #19

09-10-2016 - 08:28:15

Tomaszów Mazowiecki 

ok

renatar (offline)

Post #20

09-10-2016 - 21:42:14

sieradz 

Oczywiście modlę się z całego serca. Ola trzymaj się i niech Bóg ci oszczędzi bólu.Wandko szacunek za pomoc i wsparcie dla Oli.






T3NOMO/ER10 PR10procent\12 taksanów,3AC,lampek 25.Tamoksifen.Inwazyjny śluzowy.

domina13 (offline)

Post #21

05-01-2017 - 15:10:28

Piotrków Tryb. 

Wandziu jak się czuje Twoja Ola ???




4xAC,4xDXL Mastektomia Carcinoma ductale infiltrans mammae.ER-TS 4/8;PR-TS 8/8;HER 2;0 ;Ki67-2%(styczeń2014);
Wznowa:NST G2; ER-80%;PR-99%;HER2-0;Ki67-12,9%(maj 2015)xeloda x4;nawelbina x9;sindaxel x7;cisplatyna x3;zoladex+symex(kwiecień-sierpień),zoladex+egristrozol(wrzesień);14-25.11.16r-kastracja radiologiczna;30.11.16r-Faslodex;14.12.16r-drugi Faslodex;28.12.2016r-trzeci Faslodex;25.01.2017r-czwarty Faslodex;27.02.2017r-pierwszy wlew chemii CMF;20.03.2017-drugi wlew CMF

dziubas (offline)

Post #22

05-01-2017 - 15:23:14

Gdańsk 

ja tez ostatnio często myslę...serce

Wandka (offline)

Post #23

05-01-2017 - 23:28:00

Warszawa 

Basiu lepiej nie pytać. Jest zle. bardzo zle. Prof. Nowecki w prywatnej rozmowie ze mną stwierdził, iż jest tyle siły walki w Oli, ze on jest pełen podziwu. Żadna chemia nie działa. Ma wodę w płucach. Oddycha pod aparatem tlenowym. Oczywiście bywam u Oli. Jest mi ciężko, bardzo ciężko. Ja nie mogę tego pojąć, ze to tak szybko nastąpiło. Olka była kipiąca życiem i w ogóle nie myślała o przerzutach tak jak inne Amazonki. A jednak????? Nie wiem co dalej???? To jest wielka niewiadoma nawet dla lekarzy.



bozena_stanczyk (offline)

Post #24

06-01-2017 - 10:05:03

Tomaszów Mazowiecki 

Zaciskam kciukiok

dziubas (offline)

Post #25

07-01-2017 - 13:58:27

Gdańsk 

Wandziu!!! serce Przytulam cieplutko!!! pociesza , zapalenie krtani-wiem jakie to przykra choroba! popijaj jak najczęsciej cieple płyny, antybiotyk to rzecz pewna i... mam nadzieje, ze nie nalezysz do tych niezastapionych i skorzystasz z L4 tak

Wandka (offline)

Post #26

07-01-2017 - 16:55:33

Warszawa 

Dziubasku, nie chcę L4 ale jeśli zajdzie taka konieczność to w poniedziałek wezmę. Dostałam taki antybiotyk 3 tableteczki. Mam nadzieję, że pomogą. Mój wnusio kilka dni temu miał wirus zapalenia krtani. Od dzieci bardzo szybko można złapać. Dobrze. że dni wolne to jakoś wyleżę. Temperaturka skacząca. Kiepsko, bo koleżanka ma zaplanowany urlop a jak ja nie przyjdę do pracy to nici z jej urlopu.



dziubas (offline)

Post #27

07-01-2017 - 17:00:03

Gdańsk 

no tak...przewraca_oczy, pamietam jeszcze te dylematy...serce, ale jeszcze nferie sie nie rozpoczynaja...myśli



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 07-01-2017 - 17:01:10 przez dziubas.

Krynia58 (offline)

Post #28

07-01-2017 - 17:42:06

Warszawa 

Wandziulku, zdrowiej serce







Rak piersi obustronny. Chth neoadiuwantowa 8 x AT. Mastektomia zmodyfikowana obustronna.
HP: Rak zrazikowy naciekający - str. prawa - pT3N1 (1/17), str. lewa - pT1cN0 (0/18). ER 100%, PGR 100%. HER 1+
Napromienianie obszaru kl. piersiowej i ww. chł.nad- i podobojczykowych po str. prawej. HTH - Tamoxifen

Czasem o byle cień człowiek ma żal do człowieka. A życie jak osioł ucieka.
K.I. Gałczyński

Wandka (offline)

Post #29

07-01-2017 - 21:36:20

Warszawa 

To nie jest śmieszne. Mogę pisać, mogę czytać, mogę słuchać ale jak ja mówię to nikt mnie nie słyszy. Zapalenie krtani. Zobaczymy co będzie w poniedziałek. Musze niestety do pracy i nawet niemówiąca.



Wandka (offline)

Post #30

07-01-2017 - 21:40:49

Warszawa 

Mój Pan Prof. tez chory!!!!! Profesorów- lekarzy też niestety łapią wirusy. Prof. chory i ja też.



Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

jolanta2013 , Kari , Szpaku (Administrator), Zdziwiona71
Gości: 406
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 5263 dnia 07-04-2018