Moja codziennoś Wandka

Wysłane przez Wandka 

dziubas (offline)

Post #1

10-04-2018 - 10:58:37

Gdańsk 

Wandziu!sercenie zapominaj o swoim domku!uśmiech

Wandka (offline)

Post #2

10-04-2018 - 17:52:45

Warszawa 

Dziubas, wchodzę na Forum non stop ale uwierz mi brak totalny czasu i deko przygnębienie. Sprzedałam działkę ukochaną po 25 latach na Mazurach. Muszę to przetrawić. Włożyłam tam dużo serca i pracy. Trudno mi się pogodzić. Jestem od niedzieli i uprzątam dla nowego właściciela. Jak się ogarnę to postaram się być bardziej aktywna. Póki co dziękuje za pamięć. Jestem z Wami cały czas sercem.



Wandka (offline)

Post #3

11-02-2020 - 01:55:11

Warszawa 

Muszę po kilkuku chyba latach coś napisać, Nie bierzcie tego dosłownie. Mam pewne przemyślenia po tak długim terminie, To Forum dało mi wiele blisko 5 lat temu. Kochałm to forum. Jestem codziennie na nim i czytam, obserwuję, Jest mi przykro, ponieważ mogę udzielić bardzo fachowych rad odnośnie raka zpalnego. którego zwalczyłam. Jednak nowo przybyłe osoby dały watpliwość, ze miałam raka zapalnego i dlatego usunęłam się. Śmię twierdzić, że to nie jest już ten portal, który wspierał nas. Nie ma już tych ludzi, którzy byli na dobre i nazłe. Gdzie jest KUBA???? Gdzie Marzusia????? Co sie dzieje??? Pozostał Tomasz. i Dziubas. Szczerze jestem załamana. Chciałbym wspierać nowe chore ale jestem natychmiast negowana przez inne nowe osoby (było to jakoś czas temu), Mam nadzjeję, że te osoby czytają to. Miałam raka zapalnego i dzięki badaniom klinicznym - żyję. Kto ma ochotę niech oisze na priv, Chętnie pomogę. Pozdrawim wszystkich forumowiczów. Zdecydowałam się w końcu coś napisaćserce



renatar (offline)

Post #4

11-02-2020 - 05:00:30

sieradz 

serce






T3NOMO/ER10 PR10procent\12 taksanów,3AC,lampek 25.Tamoksifen.Inwazyjny śluzowy.

Krystyna (offline)

Post #5

11-02-2020 - 11:06:10

Mogilno 

buzki



goja66 (offline)

Post #6

12-02-2020 - 14:56:38

Ozorków 

Cytuj
Wandka
Muszę po kilkuku chyba latach coś napisać, Nie bierzcie tego dosłownie. Mam pewne przemyślenia po tak długim terminie, To Forum dało mi wiele blisko 5 lat temu. Kochałm to forum. Jestem codziennie na nim i czytam, obserwuję, Jest mi przykro, ponieważ mogę udzielić bardzo fachowych rad odnośnie raka zpalnego. którego zwalczyłam. Jednak nowo przybyłe osoby dały watpliwość, ze miałam raka zapalnego i dlatego usunęłam się. Śmię twierdzić, że to nie jest już ten portal, który wspierał nas. Nie ma już tych ludzi, którzy byli na dobre i nazłe. Gdzie jest KUBA???? Gdzie Marzusia????? Co sie dzieje??? Pozostał Tomasz. i Dziubas. Szczerze jestem załamana. Chciałbym wspierać nowe chore ale jestem natychmiast negowana przez inne nowe osoby (było to jakoś czas temu), Mam nadzjeję, że te osoby czytają to. Miałam raka zapalnego i dzięki badaniom klinicznym - żyję. Kto ma ochotę niech oisze na priv, Chętnie pomogę. Pozdrawim wszystkich forumowiczów. Zdecydowałam się w końcu coś napisaćserce
No tylko się cieszyć ...i żyć ….pozdrawiam...też zapalny ..i żyję ...i kropki stawiam tak jak Ty nie lubisz ...Bo lubię i tak mam ...I lubię żyć ...




NST Gx po chemioterapii ypT3N3
Er- 30% ,Pr-0 , HER2-0 , Ki67-18-20%

Krynia58 (offline)

Post #7

13-02-2020 - 09:37:39

Warszawa 

Wandziu serce kogo nie ma, to nie ma, ale my jesteśmy.....
Nie przejmuj się Kochana tym co ktoś myśli i mówi o Twojej chorobie. Zawsze były wśród pacjentów osoby "najchorsze", które uważały że tylko one zasługują na leczenie, reszta to udawacze. Miałam z taką do czynienia w poczekalni CO, jedynie mnie rozśmieszyła. Bo jak mogłam brać chemię mając piersi? Coś tu nie halo....uśmiech
Co do nieobecnych, o Kubie nic mi nie wiadomo, za to dobrze wiemy gdzie jest Marzusia. Może przy najbliższej okazji obie zapytamy czemu nie ma jej też tu?
Najlepszego, Kochana buzki







Rak piersi obustronny. Chth neoadiuwantowa 8 x AT. Mastektomia zmodyfikowana obustronna.
HP: Rak zrazikowy naciekający - str. prawa - pT3N1 (1/17), str. lewa - pT1cN0 (0/18). ER 100%, PGR 100%. HER 1+
Napromienianie obszaru kl. piersiowej i ww. chł.nad- i podobojczykowych po str. prawej. HTH - Tamoxifen

Czasem o byle cień człowiek ma żal do człowieka. A życie jak osioł ucieka.
K.I. Gałczyński



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 13-02-2020 - 09:38:13 przez Krynia58.

Anna córka Kasi (offline)

Post #8

13-02-2020 - 10:18:03

Warszawa 

Wandziu!!! Jestem tu "nowa". Chcę Wam/Tobie powiedzieć, że nie wyobrażam sobie jak przebrnęłabym przez to wszystko, gdyby nie wsparcie każdej z Was - Krysi, Lulu, Renaty, Dziubasa, Safi, Blanki, Berni, Tomasza i wielu innych. W tym szaleństwie, zagubieniu i bezradności, dajecie niesamowite wsparcie - merytoryczne, psychologiczne, duchowe ...
Nie wiem jaka przykrość spotkała Cię ze strony forumowiczów i co spowodowało, że się wycofałaś, ale w imieniu innych "nowych", proszę Cię, żebyś nie rezygnowała z udzielania się na portalu a tym samym z niesienia pomocy ...buziak

Rudzia (offline)

Post #9

13-02-2020 - 15:37:38

Warszawa 

cześć Wandziu, to ja ze kwiatkiem wpadam...aby było miło, kolorowo kwiatekśmiech
Przeczytałam twoje literki i Kryni i wiesz co...
Nie ma sensu się tym ... a "co ludzie powiedzą, myślą itp..." przejmować, każda z nas ma swoje przeżycia, mądrości... i My wiemy jak to jest, było...
Człowiek, który właśnie zachorował, choruje, jest na początku tej paskudnej znajomości z rakiem to... niestety troszkę staje się egoistą i to on w tym właśnie momencie ma najgorzej, ma źle itd.
My chcemy pomóc, wesprzeć... podpowiedzieć, ale nie zawsze to jest doceniane... A może powinno, bo to na naszych przykładach (nasze wyniki, nasze opinie, nasze odczucia, nasze... złe dni, nasz ból... ) opierają się te wszystkie mądre książki, medyczne czasopisma, opracowania...
No ale...
Dlatego Wandeczko, nie bierzemy tego do siebie pociesza, najważniejsze, że jest Nam dobrze, że wszystko co dobre sobie do nas wraca ...
jest cud miód orzeszki.
Owszem, masz rację, że to nasze forum to już nie to co kiedyś... już nie ma tego tętniącego życiem naszego forumowego chaosu chichot
Szkoda, bo...chciałoby się tak pobrykać tu tongue sticking out smiley

Kryniu a ja właśnie od miesiąca jestem w 100% zdrowym człowiekiem, "węzły mi odrosły"pyta myśli i ... lekarze orzecznicy orzekli, iż nie ma podstaw uznawać mnie za niepełnosprawną... moje samopoczucie, mój stan (czyli... moja uroda rotfl) ha ha było chyba tu wyznacznikiem, a nie to co "mówi" dość gruba dokumentacja...

O i tym o to pięknym akcentem "cudu" kończę te swoje literki.
Pozdrawiam wszystkie znane serce duszki i te których nie znam.
Buziakiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii buzki i nie przejmujemy się!





"Cha do dhuin doras nach d’fhosgail doras"

dziubas (offline)

Post #10

13-02-2020 - 16:48:12

Gdańsk 

Rudziu! serce wielkie dzieki za twoje literki! brawo właśnie przed chwilą podczas rozmowy z agą66 wspominałam nasze pierwsze uśmiech i jak dotad jedyne smutny spotkanie...

goja66 (offline)

Post #11

13-02-2020 - 22:07:59

Ozorków 

Rudzia -bardzo trafne i ładne podsumowanie problemu , którego według mnie nie ma ...Wandziu -powtórzę , tylko się cieszyć ...i robić swoje ..




NST Gx po chemioterapii ypT3N3
Er- 30% ,Pr-0 , HER2-0 , Ki67-18-20%

goja66 (offline)

Post #12

13-02-2020 - 22:20:37

Ozorków 

Ja też powinnam nie żyć ...Nawet mój "przypadkowy "chirurg , który mnie operował zamiast "mojego " -jak mnie zobaczył w w ubiegły piątek to się zdziwił ,że ...że …,że zyję ...A poprosiłam o konsultację , bo chcę się pozbyć drugiej , starej ,ciężkiej niepotrzebnej mi do niczego "zdrowej " piersi...Zdziwił się ,że mnie widzi ...To ten sam co go pytałam po dormicum tuż przed zabiegiem ,czy to jego pierwszy raz i czy "umi " usuwać piersi ...I o którym pisałam ,że będzie dobrym doktorem tylko musi się nauczyć przekazywać złe informacje dla pacjentów...jakoś tak barzej..To on mi na kontrolnej wizycie już po , powiedział od tak …:no przecież Pani jest śmiertelnie chora, to Pani nie wie....On pewnie miał na myśli ,że miałam trudnego raka i muszę się cieszyć tym co się udało ….No ja usłyszłam : umrzesz babo wkrótce bo takiego masz raka ..Uwierz mi -czasem słyszymy i czytamy "więcej " niż było powiedziane ...Chociaż to wcale nie jest łatwe ...ani proste....ani miłe ...ani żadne ….I nikt nie lubi , żeby ktoś mu dokuczał ,bo tak..pociesza




NST Gx po chemioterapii ypT3N3
Er- 30% ,Pr-0 , HER2-0 , Ki67-18-20%

Wandka (offline)

Post #13

14-02-2020 - 00:02:44

Warszawa 

Gojka, sorki ale to Ty watpiłaś, ze miałam raka zapalnego??? Pamietasz??? Czy mam przytoczyć towe watpliwości??? To właśnie Ty zniechęciłaś mnie "wetrankę" do uczestniczenia na Forum.wnerwiony przepraszm ale muszę to napisać. Jeślizajdzie taka potrzeba to przytoczę Twój komentarz.







Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 14-02-2020 - 00:05:46 przez Wandka.

Rudzia (offline)

Post #14

14-02-2020 - 14:33:32

Warszawa 

Uuuuu dziewczynki, widzę myśli ... iż to już WY same musicie między sobą wyjaśnić to i owo ...





"Cha do dhuin doras nach d’fhosgail doras"

lulu (offline)

Post #15

14-02-2020 - 16:21:50

k/Kwidzyna 

Ruuudzia radocha a gdzie byłaś jak Cię nie było.



Na Forum od 07 lutego 2008

2007 amputacja prawej piersi, 5 lat na Tamoksyfenie, Egistrozolu, Mamostrolu
2015 amputacja lewej piersi, 4xAC, rok Herceptyna
Nigdy nie jedz do syta. Jedna trzecia żołądka dla pokarmu, jedna trzecia dla napoju, jedna trzecia dla ducha.
je

Rudzia (offline)

Post #16

14-02-2020 - 20:06:23

Warszawa 

Cytuj
lulu
Ruuudzia radocha a gdzie byłaś jak Cię nie było.

Jak to gdzie????? w domku, w pracy...wszędzie ????





"Cha do dhuin doras nach d’fhosgail doras"

Krynia58 (offline)

Post #17

14-02-2020 - 20:36:01

Warszawa 

Cytuj
Rudzia

Kryniu a ja właśnie od miesiąca jestem w 100% zdrowym człowiekiem... lekarze orzecznicy orzekli, iż nie ma podstaw uznawać mnie za niepełnosprawną.

O i tym o to pięknym akcentem "cudu" kończę te swoje literki.

Rudziu, u mnie podobnie. Z tym że mnie uznali za pełnosprawną prawie rok temu, ale odwoływałam się. Niedługo powinno się okazać co o tym myśli sąd.
Ale po "badaniu " przez biegłego sądowego lekarza - kardiologa wyrok potwierdzający i moje uzdrowienie jest najbardziej prawdopodobny.
Całuję walentynkowo! buzki







Rak piersi obustronny. Chth neoadiuwantowa 8 x AT. Mastektomia zmodyfikowana obustronna.
HP: Rak zrazikowy naciekający - str. prawa - pT3N1 (1/17), str. lewa - pT1cN0 (0/18). ER 100%, PGR 100%. HER 1+
Napromienianie obszaru kl. piersiowej i ww. chł.nad- i podobojczykowych po str. prawej. HTH - Tamoxifen

Czasem o byle cień człowiek ma żal do człowieka. A życie jak osioł ucieka.
K.I. Gałczyński

Wandka (offline)

Post #18

15-02-2020 - 01:27:36

Warszawa 

Nic nie wyjaśnimy. Goja jak weszła na forum to rzadzi. Wymykam się. Daje foryrotfl



dziubas (offline)

Post #19

15-02-2020 - 02:25:02

Gdańsk 

przewraca_oczy

Safi (offline)

Post #20

15-02-2020 - 08:07:06

 

Cytuj
Wandka
Nic nie wyjaśnimy. Goja jak weszła na forum to rzadzi. Wymykam się. Daje foryrotfl
Nie wymykaj sięuśmiech



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 15-02-2020 - 08:07:35 przez Safi.

goja66 (offline)

Post #21

15-02-2020 - 15:40:33

Ozorków 

Cytuj
Wandka
Gojka, sorki ale to Ty watpiłaś, ze miałam raka zapalnego??? Pamietasz??? Czy mam przytoczyć towe watpliwości??? To właśnie Ty zniechęciłaś mnie "wetrankę" do uczestniczenia na Forum.wnerwiony przepraszm ale muszę to napisać. Jeślizajdzie taka potrzeba to przytoczę Twój komentarz.
Oj Wandziu ...wiem ,że mnie nie lubisz ...ja nie wiem dlaczego ..Tzn ..wiem za kropeczki ...I za to ,że zaśmiecam forum...czasem ktoś kogoś nie zna ale nie lubi ...bo tak...I nawet to rozumiem ….bo tak bywa ….Ja się Ciebie trzymałam jak Boga za nogi ..bo rak niby ten sam....I chciałam czytać ,że przy takim można żyć ...Nie trzeba umierać ...tak jak wszyscy i wszystkie badania mówiły....Bardzo chciałam ...wtedy ...A wtedy od ciebie , która jesteś mi najbardziej "rakowo " blisko usłyszałam/przeczytałam , ze takich jak ja Wam nie potrzeba ...Bo zaśmiecają forum..Przepraszam Ciebie ,Ciebie bolę ja ...a Ty mnie bolisz...Już nie pamiętam , ale któraś z dziewczyn z forum mi napisała ,że taką mi "metkę " wystawiłaś...i żebym nie brała tego do siebie ...To ty mnie tu nie chciałaś ….to ty byłaś na nie …
Ja bardzo chciałam potwierdzeń ,że z takim rakiem i ja mogę żyć ….Bo bardzo tego potrzebowałam wtedy ...Wtedy na początku...chciałam potwierdzeń...Chciałam parę spraw załatwić i zdążyć je załatwić ….Chciałam poznać Józia ...Bo wtedy tak się czułam i tak myślałam ,że umrę ….że wrzesień 2018 był dla mnie ostatnim wrześniem...

pozdrawiam , zyczę zdrowia i przepraszam ..jeśli coś zrobiłam nie tak ..za bardzo ...albo żle ...Ja bardzo chciałam wierzyć w to ,że ja też przeżyję ….Jak TY...


ps...Józia poznałam ...a teraz się boję jak nie wiem co ,że się z nim nie zdążę zaprzyjaźnić....i go rozpuścić ...bo pierwszy raz jestem babcią ….marzyłam o tym..w tym szaro zółtym życiu , bez sił i bez perspektyw po chemii , która mnie sponiewierała...nie wspomnę o radio....




NST Gx po chemioterapii ypT3N3
Er- 30% ,Pr-0 , HER2-0 , Ki67-18-20%

goja66 (offline)

Post #22

15-02-2020 - 15:41:09

Ozorków 

smuteczek ..




NST Gx po chemioterapii ypT3N3
Er- 30% ,Pr-0 , HER2-0 , Ki67-18-20%

goja66 (offline)

Post #23

15-02-2020 - 16:24:22

Ozorków 

Cytuj
Wandka
Nic nie wyjaśnimy. Goja jak weszła na forum to rzadzi. Wymykam się. Daje foryrotfl

Rzadko tu wchodzę już ...Bo nie mam czasu ...Ale jeśli cię to uszczęśliwi to obiecuję ,że dam sobie spokój ...Przepraszam , nigdy mnie tak nikt nienawidził jak TY....następny smuteczek ...ale można z tym zyć …bo muszę ,ale ...pa..pa...żegnam formum .....Żegnam cię Wandziu ….Bądź szczęsliwa...i zdrowa ..




NST Gx po chemioterapii ypT3N3
Er- 30% ,Pr-0 , HER2-0 , Ki67-18-20%

lulu (offline)

Post #24

15-02-2020 - 16:58:45

k/Kwidzyna 

Goja spoko, tu się wszystkie zmieścimy. Jest tyle miejsca, że nie wpadamy na siebie. A z wnukiem jeszcze pobędziesz i to długo. Po moim zachorowaniu w 2007 roku, to zdążyło mi się urodzić jeszcze trzech wnuków, razem ma ich 5 sztuk.



Na Forum od 07 lutego 2008

2007 amputacja prawej piersi, 5 lat na Tamoksyfenie, Egistrozolu, Mamostrolu
2015 amputacja lewej piersi, 4xAC, rok Herceptyna
Nigdy nie jedz do syta. Jedna trzecia żołądka dla pokarmu, jedna trzecia dla napoju, jedna trzecia dla ducha.
je



Zmieniany 2 raz(y). Ostatnia zmiana 15-02-2020 - 16:59:19 przez lulu.

goja66 (offline)

Post #25

15-02-2020 - 17:15:53

Ozorków 

Cytuj
lulu
Goja spoko, tu się wszystkie zmieścimy. Jest tyle miejsca, że nie wpadamy na siebie. A z wnukiem jeszcze pobędziesz i to długo. Po moim zachorowaniu w 2007 roku, to zdążyło mi się urodzić jeszcze trzech wnuków, razem ma ich 5 sztuk.
No ja ryczę teraz...No tego pragnę pociesza no tym marzę ...




NST Gx po chemioterapii ypT3N3
Er- 30% ,Pr-0 , HER2-0 , Ki67-18-20%

Zdziwiona71 (offline)

Post #26

15-02-2020 - 17:42:48

Bialystok 

Goja,nie rycz życie jest piękne ,ciesz się z wnuka i rozpieszczaj te maleństwo ile się dapociesza,ja też mam wnuczke 4,5 letnia,kocham ją nad życieserce



goja66 (offline)

Post #27

15-02-2020 - 17:49:45

Ozorków 

Cytuj
Zdziwiona71
Goja,nie rycz życie jest piękne ,ciesz się z wnuka i rozpieszczaj te maleństwo ile się dapociesza,ja też mam wnuczke 4,5 letnia,kocham ją nad życieserce
No tak zrobię ..lecę do tego szczęścia 1 marca na dwa tygodnie ….no bałam się , tak się bałam ,że go nie zobaczę ,ze nie przytulę ….że nie poznam ….




NST Gx po chemioterapii ypT3N3
Er- 30% ,Pr-0 , HER2-0 , Ki67-18-20%

mgiełka (offline)

Post #28

15-02-2020 - 18:05:15

Radom 

Dawno nie pisałam w wątkach (ostatnio tylko konkursowy), bo czas nie pozwala mi na to, bo wiele się dzieje w świecie pozaforumowym i trudno mi to wszystko pogodzić. Ale jestem tu codziennie, czytam.

Jest mi bardzo smutno z powodu tego konfliktu. Nie odnoszę się do racji obu Dziewczyn, nie o tym chciałam napisać a wierzę, że dojdzie do porozumienia.
Chcę natomiast powiedzieć coś, co dla sprawiedliwości powinno być w takiej chwili powiedziane: jeśli teraz - patrząc w perspektywie dwóch, trzech ostatnich lat - dostrzegacie że na forum jest większa frekwencja, więcej nowych osób się pojawia, wracają "starzy", że forum ożyło po tamtym kryzysie: to dzięki Gojce66. Pojawiła się na forum i powiedziała głośno, co myśli. To było potrzebne - przynajmniej mnie potrzebne, to mnie poruszyło, do mnie trafiło i zmobilizowało do działania. Konsekwencją tego jest Forumowe S.O.S.

Kontakty Rakiem Znaczone, relacje rakiem znaczone - temat konferencji, temat konkursu. Może w trakcie panelu dyskusyjnego padnie pytanie: A jak z relacjami pomiędzy osobami z doświadczeniem onkologicznym? Chciałabym wtedy móc odpowiedzieć: Różnimy się czasem w poglądach, oczekiwaniach, ale pomiędzy nami jest coś wyjątkowego, coś co jest ponad wszystko: umiemy się pogodzić. Chciałabym... serce






Z amazonki.net od 2006 roku.

Zdziwiona71 (offline)

Post #29

15-02-2020 - 18:18:12

Bialystok 

Cytuj
goja66
Goja,nie rycz życie jest piękne ,ciesz się z wnuka i rozpieszczaj te maleństwo ile się dapociesza,ja też mam wnuczke 4,5 letnia,kocham ją nad życieserce
No tak zrobię ..lecę do tego szczęścia 1 marca na dwa tygodnie ….no bałam się , tak się bałam ,że go nie zobaczę ,ze nie przytulę ….że nie pozn
am ….
. Wierzę Ci że się balas , ale teraz leć do swojego szczęścia i wysciskaj ile się da przez te 2 tygodnie ,zdrówka życzę babci i maluszkowibuzki i rodzicom też serce







Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 15-02-2020 - 18:20:19 przez Zdziwiona71.

Pollik (offline)

Post #30

15-02-2020 - 20:02:59

Warszawa 

Dobrze powiedziane Mgiełko.
A forum to my wszyscy, nie ma żadnego powodu, aby ktokolwiek się usuwał z powodu jakichś niesnasek.
Pielęgnowanie urazy ... po co to komu? Mamy dość ciężkich doświadczeń, żeby sobie jeszcze coś dokładać na własne życzenie.
Wszyscy są tu u siebie, i wszyscy są tu na swoim miejscu.






Wyląduję, zrobię pierwszy krok i kolejny, i kolejny...
mastektomia prawostronna z węzłami wartowniczymi.
rak przewodowy naciekający hormonozależny G1, pT1c N0(sn). ER i PgR 100%. PS =5, IS=3, CS=8. HER2- . Ki 67 5%
Od 20 stycznia 2017 Tamoxifen
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 437
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 5263 dnia 07-04-2018