podkład nr 13

Wysłane przez goja66 

goja66 (offline)

Post #1

18-05-2019 - 15:54:40

Ozorków 

Opiszę wieczorem co mnie spotkało ...A co mnie spotkało …? nie pytajcie ….Emocje ...pozytywne oczywiście ...ale jakbym miała na raz maturę , ślub kościelny i jakby mi się dziecko urodziło....ech....DZIĘKUJĘ DZIUBASOWI już teraz , a i POLLIK bo miała w tym swój udział....No zostałam rzucona na kolana ….pozytywnie ...słodko..i ...A bo się poryczę …
Mój ten od łokcia zaniemówił.....z szacunku i zdziwienia ….




NST Gx po chemioterapii ypT3N3
Er- 30% ,Pr-0 , HER2-0 , Ki67-18-20%

KasiaK78 (offline)

Post #2

21-05-2019 - 21:48:00

Gorlice 

Goja, bo mnie ciekawość zeżre - co to cię takiego spotkało? Gdzie ten obiecany wpis?prosi




NST, Er 95%, Pr 90%, HER2+++, Ki67 50%; T1c, G1, Ia
BCT, 6 x TCH + 11 x herceptyna, radioterapia,17 m-cy tamoxifen + reseligo, od 27.03.'19 symex + reseligo

Pollik (offline)

Post #3

22-05-2019 - 00:23:52

Warszawa 

Cytuj
KasiaK78
Goja, bo mnie ciekawość zeżre - co to cię takiego spotkało? Gdzie ten obiecany wpis?prosi

Podkręciła atmosferę chichot chichot






Wyląduję, zrobię pierwszy krok i kolejny, i kolejny...
mastektomia prawostronna z węzłami wartowniczymi.
rak przewodowy naciekający hormonozależny G1, pT1c N0(sn). ER i PgR 100%. PS =5, IS=3, CS=8. HER2- . Ki 67 5%
Od 20 stycznia 2017 Tamoxifen

goja66 (offline)

Post #4

22-05-2019 - 20:34:44

Ozorków 

No i tak się buduje napięcie ….i bardzo dobrze ….napiszę ..albo nie ...Pytajcie Dziubasa ...albo Pollik ,bo ona w tym miała swój udział...ale się działooo...




NST Gx po chemioterapii ypT3N3
Er- 30% ,Pr-0 , HER2-0 , Ki67-18-20%

dziubas (offline)

Post #5

22-05-2019 - 21:25:20

Gdańsk 

goja! serce no wiesz!!! wnerwiony ja mam napisac??? a kto wzniecił napiecie???

KasiaK78 (offline)

Post #6

22-05-2019 - 22:17:24

Gorlice 

Cytuj
dziubas
goja! serce no wiesz!!! wnerwiony ja mam napisac??? a kto wzniecił napiecie???
no właśnie smiling smiley i kto pisał że napisze? smiling smiley




NST, Er 95%, Pr 90%, HER2+++, Ki67 50%; T1c, G1, Ia
BCT, 6 x TCH + 11 x herceptyna, radioterapia,17 m-cy tamoxifen + reseligo, od 27.03.'19 symex + reseligo

goja66 (offline)

Post #7

22-05-2019 - 22:20:13

Ozorków 

No to było tak :
w związku z tym ,że wyjęczałam troszkę wcześniej na wątku "rocznicowym " ,że JA 17 maja obchodzę pierwszą rocznicę "po " operacji...i w związku z tym żądam tortu i imprezy...i fajerwerków....i nieopatrznie ( hmm ) dla siebie podałam swój adres...
No to się zdziwiłam jak cholera ...Dziubas nie miał mojego numeru telefonu-tylko odczytał ten ..hmm.. "żenujący " wpis typu koncert życzeń...
A ,ze Dziubas nie miał namiarów na mnie ,ale wiedział ,że Polllik ma to jej nakazał skontaktować się ze mną .Toż Pollik napisał wejdź na pocztę ..
koniecznie ...No weszłam ...ale nie na swoją pocztę , pocztę ...tylko na forum ( bez logowania jak się okazło -bo to ciemna nocka już była ) ..
Odebrałam "wirtualny " torcik ...czyli "emotikiona" i już...Pomyślałam ,że chciałam tort no to mam ..Dziubas jak zwykle czujny i wrażliwy wysłał mi torcik ...Ale to nie był ten TORCIK...




NST Gx po chemioterapii ypT3N3
Er- 30% ,Pr-0 , HER2-0 , Ki67-18-20%



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 22-05-2019 - 22:21:06 przez goja66.

goja66 (offline)

Post #8

22-05-2019 - 22:36:46

Ozorków 

I tu Dziubas użył Pollik,żeby mnie zmusić do odbioru mojej "poczty "...i że jak nie odbiorę to d....bo tam coś dla mnie jest .."wisi"...coś jest na rzeczy..
No toż odebrałam w sobotę rano-a już miałam pędzić do Łodzi w całkiem innym celu ...A jak już odebrałam , to zmiękły mi kolana , rozpuściło się serce, motyle w brzuchu , drżenie rąk i takie tam "niewydolności "...Tam był podany adres najlepszej w moim mieście cukierni -gdzie mam jechać i na hasło "gosia " odebrać niespodziankę ...Pojechałam przy pomocy "łokcia" ...a i jeszcze hydroxyzinę łyknęłam -i odbrałam cudny tort z napisem "roczek Gosi "..
Ja klękłam ….panie w cukierni były "anielskie " i powiedziały : a aaa….aa...to Pani ? bo my tu czekamy od wczoraj na panią …( to też było cholernie miłe )….
Nie wiem na ile były w temacie - bo może spodziewały się rocznego malucha ...ale myślę ,że wiedziały o co chodzi...
No rozpuściłam się jak czekolada na słońcu ...było słodko, miło,spokojnie ,smacznie i tak...ech ...anielsko...Było "mega"..
Mój od łokcia przez chwilę pomyślał ,że jedziemy po niespodziankę dla niego , bo jutro kończy 50 lat...Ale potem z wielką atencja i szacunkiem wyraził się o naszym forum "że rzadko się to już zdarza ,żeby tak się forumowicze o siebie dbali i ,żeby to nie było tylko wirtualne...
No to potwierdzam " TORT BYŁ PRAWDZIWY I PRZEPYSZNY.NIESPODZIANKA NIESPODZIEWANA...i rzuciła mnie i nie tylko mnie na kolana ..

Dla takich chwil warto żyć..

Bardzo dziękuję za tego typu emocje ...i słodycze...
No mnie to wzrusza i rozwala na maksa ...




NST Gx po chemioterapii ypT3N3
Er- 30% ,Pr-0 , HER2-0 , Ki67-18-20%

ira (offline)

Post #9

22-05-2019 - 22:55:52

Pabianice 

Sama zjadłaś? (no, z tym od łokcia, wiadomo.) Jakby się pochwaliła była, toby się pojechało na torta, przecież niedaleko mam do Cię tongue sticking out smiley



Zdziwiona71 (offline)

Post #10

22-05-2019 - 23:01:12

Bialystok 

Cytuj
goja66
I tu Dziubas użył Pollik,żeby mnie zmusić do odbioru mojej "poczty "...i że jak nie odbiorę to d....bo tam coś dla mnie jest .."wisi"...coś jest na rzeczy..
No toż odebrałam w sobotę rano-a już miałam pędzić do Łodzi w całkiem innym celu ...A jak już odebrałam , to zmiękły mi kolana , rozpuściło się serce, motyle w brzuchu , drżenie rąk i takie tam "niewydolności "...Tam był podany adres najlepszej w moim mieście cukierni -gdzie mam jechać i na hasło "gosia " odebrać niespodziankę ...Pojechałam przy pomocy "łokcia" ...a i jeszcze hydroxyzinę łyknęłam -i odbrałam cudny tort z napisem "roczek Gosi "..
Ja klękłam ….panie w cukierni były "anielskie " i powiedziały : a aaa….aa...to Pani ? bo my tu czekamy od wczoraj na panią …( to też było cholernie miłe )….
Nie wiem na ile były w temacie - bo może spodziewały się rocznego malucha ...ale myślę ,że wiedziały o co chodzi...
No rozpuściłam się jak czekolada na słońcu ...było słodko, miło,spokojnie ,smacznie i tak...ech ...anielsko...Było "mega"..
Mój od łokcia przez chwilę pomyślał ,że jedziemy po niespodziankę dla niego , bo jutro kończy 50 lat...Ale potem z wielką atencja i szacunkiem wyraził się o naszym forum "że rzadko się to już zdarza ,żeby tak się forumowicze o siebie dbali i ,żeby to nie było tylko wirtualne...
No to potwierdzam " TORT BYŁ PRAWDZIWY I PRZEPYSZNY.NIESPODZIANKA NIESPODZIEWANA...i rzuciła mnie i nie tylko mnie na kolana ..

Dla takich chwil warto żyć..

Bardzo dziękuję za tego typu emocje ...i słodycze...
No mnie to wzrusza i rozwala na maksa ...
Az mi się łezka w oku zakrecila, jak to czytałam. Cudowne miałaś urodzinki i cudowne masz koleżanki oczywiście



goja66 (offline)

Post #11

22-05-2019 - 23:47:08

Ozorków 

Cytuj
Zdziwiona71

.Az mi się łezka w oku zakrecila, jak to czytałam. Cudowne miałaś urodzinki i cudowne masz koleżanki oczywiście

Zdziwiona71 to są tak samo moje jak i twoje koleżanki …smiling smiley To jest właśnie to FORUM ...taaa dammmm...Tu gdzie teraz jesteś ..




NST Gx po chemioterapii ypT3N3
Er- 30% ,Pr-0 , HER2-0 , Ki67-18-20%

goja66 (offline)

Post #12

22-05-2019 - 23:50:17

Ozorków 

Cytuj
ira
Sama zjadłaś? (no, z tym od łokcia, wiadomo.) Jakby się pochwaliła była, toby się pojechało na torta, przecież niedaleko mam do Cię tongue sticking out smiley

Noooo…..trochę tak...Czekaliśmy na ciebie (bo niedaleko masz -to fakt ), ale nie przyjechałaś...




NST Gx po chemioterapii ypT3N3
Er- 30% ,Pr-0 , HER2-0 , Ki67-18-20%

Pollik (offline)

Post #13

23-05-2019 - 08:50:51

Warszawa 

Cytuj
goja66

.Az mi się łezka w oku zakrecila, jak to czytałam. Cudowne miałaś urodzinki i cudowne masz koleżanki oczywiście

Zdziwiona71 to są tak samo moje jak i twoje koleżanki …smiling smiley To jest właśnie to FORUM ...taaa dammmm...Tu gdzie teraz jesteś ..

Dobrze Goja mówi, forumowe serducho jest pojemne dla forumowych siostrzyczek i braciszków serce






Wyląduję, zrobię pierwszy krok i kolejny, i kolejny...
mastektomia prawostronna z węzłami wartowniczymi.
rak przewodowy naciekający hormonozależny G1, pT1c N0(sn). ER i PgR 100%. PS =5, IS=3, CS=8. HER2- . Ki 67 5%
Od 20 stycznia 2017 Tamoxifen

Zdziwiona71 (offline)

Post #14

23-05-2019 - 11:56:49

Bialystok 

Cytuj
goja66

.Az mi się łezka w oku zakrecila, jak to czytałam. Cudowne miałaś urodzinki i cudowne masz koleżanki oczywiście

Zdziwiona71 to są tak samo moje jak i twoje koleżanki …smiling smiley To jest właśnie to FORUM ...taaa dammmm...Tu gdzie teraz jesteś ..
Jesteście kochanebuziak



Zdziwiona71 (offline)

Post #15

23-05-2019 - 11:58:11

Bialystok 

buziakbuzki
Cytuj
Pollik

.Az mi się łezka w oku zakrecila, jak to czytałam. Cudowne miałaś urodzinki i cudowne masz koleżanki oczywiście

Zdziwiona71 to są tak samo moje jak i twoje koleżanki …smiling smiley To jest właśnie to FORUM ...taaa dammmm...Tu gdzie teraz jesteś ..

Dobrze Goja mówi, forumowe serducho jest pojemne dla forumowych siostrzyczek i braciszków serce
buzki







Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 23-05-2019 - 11:58:59 przez Zdziwiona71.

Al_la (offline)

Post #16

23-05-2019 - 14:54:59

k/Warszawy 

Wzruszające serce





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

goja66 (offline)

Post #17

28-08-2019 - 19:04:43

Ozorków 

Hejka -jakby ktoś nieopatrzenie pomyślał ,że umarłam ...To nie!!! Wprost przeciwnie -mam tyle roboty - że jeszcze długo nie znajdę czasu na umarcie ..Noż nie mam czasu na głupoty...

Porównam tylko do czasu ..hmm...rok temu ...kiedy byłam w trakcie radio...o tej porze roku...i serio myślałam ,że zejdę ..Tzn kryzysik miałam przed radio ….bo limfa ..bo dużo ...bo nigdy ...bo do radio bez limfy ….he...he...he...Limfę mam TAM do dziś....(Doktor na USG się zdziwiła miesiąc temu...,że jeszcze mam...).No mam … smiling smiley ...I gitara....I fajnie ,że się radioterapeutka zainteresowała ,że taka pacjentka jak ja ...że minęły już 4 miesiące a ona ma limfę i nie na radio się nie nadaje ...Ona mnie chciała "poznać "...Pierwszy raz trafił mi się doktor , któremu wierzyłam...Bo jak powiedziała ,że wie to wie...Ale jak mówiła ...ja nie wiem co ci jest i jak ci pomóc ...to wiedziałam ,że zrobi wszystko ,żeby się dowiedzieć ..Naczyniak na pół klatki ...Oglądało mnie wielu -dzięki niej ...I nie było pomysłu na mnie ...Ale poszło...Rok temu ...oj..oj...zaczynałam radio...z limfą ….oj..oj...A potem odczyn III stopnia popromienny ...Oblazłam ze skóry...Ale spoko ...loko...W styczniu wróciłam do pracy...jak mi skóra odrosła.. Przerwałam zasiłek rehabilitacyjny... Wszystko się zagoiło ...nawet ta wielka dziura na mnie …

I zasuwam obecnie na dwóch etatach ...bo muszę odrobić te zaległości ,co to wy zdrowe na mnie musiałyście pracować ...a ja na tej "magicznej "sofie ….
Teraz nie mam czasu myśleć ,że mnie coś boli ( a boli )...coś "po mnie łazi "...czyli bóle kości ...ze nie mam siły takiej jak przed...ale mam taką "po"...




NST Gx po chemioterapii ypT3N3
Er- 30% ,Pr-0 , HER2-0 , Ki67-18-20%

goja66 (offline)

Post #18

28-08-2019 - 19:07:25

Ozorków 

Łyknę se rano tabletki ...spojrzę w pesel i se tłumaczę ….że już czas na narzekanko….Bo młoda już nie jestem...A w pracy mam taki dym -że nic mnie nie boli...Nawet nie mam czasu pomyśleć ,...że może mnie jednak boooli...




NST Gx po chemioterapii ypT3N3
Er- 30% ,Pr-0 , HER2-0 , Ki67-18-20%

renatar (offline)

Post #19

28-08-2019 - 20:47:25

sieradz 

Goja pozdrawiam serdecznie i fajnie że się odezwałaś.






T3NOMO/ER10 PR10procent\12 taksanów,3AC,lampek 25.Tamoksifen.Inwazyjny śluzowy.

goja66 (offline)

Post #20

28-08-2019 - 21:23:46

Ozorków 

Cytuj
renatar
Goja pozdrawiam serdecznie i fajnie że się odezwałaś.
buziak...tęskniłam za Tobą ...buziol




NST Gx po chemioterapii ypT3N3
Er- 30% ,Pr-0 , HER2-0 , Ki67-18-20%

KasiaK78 (offline)

Post #21

28-08-2019 - 21:51:13

Gorlice 

Goja to prawda że w pracy boli jakby mniej smiling smiley mnie w domu ciągle coś łupie, a w pracy jak ręką odjął. Pozdrowionka, dobrze że się odezwałaś smiling smiley




NST, Er 95%, Pr 90%, HER2+++, Ki67 50%; T1c, G1, Ia
BCT, 6 x TCH + 11 x herceptyna, radioterapia,17 m-cy tamoxifen + reseligo, od 27.03.'19 symex + reseligo

Hanka 73 (offline)

Post #22

29-08-2019 - 09:37:35

Bydgoszcz  

Gębą mi się uhahała jak cię Gojka czytałam chichot.. lubię cię poczytać, pozdrowionka

goja66 (offline)

Post #23

02-10-2019 - 18:53:09

Ozorków 

No to tak.. Dziś byłam na badaniach w CO.. No taka kontrolna mammografia , rtg , krew ( no się doktoe onkolog nie wysiliła -morfologia i vit .D3 ( na moją prośbę -bo ostatnio miałam ...masakrę )...Ale nic więcej ..żadnego CA...Narzekałam ( trochę bardzo na skurcze nóg , szczególnie nocą -wyrywały mnie z łóżka )...Doradziała onkolog ,zebym zrobiła jonogram i może albuminy...Zlecenia nie wypisała...Te badania to tak jakoś -niezbędne minimum .Ale może ma to swoją wartość dodaną -dopóki nie wiem ,że coś jest nie ok , muszę się czuć ,że wszystko ok...I tak się czuję ..Nawet mi to pasuje..A kości mnie bolą ,że czasem jęknę ..Ale stara jestem to może i mogą boleć..I wchodzę w Hasimoto..Jedne doktory mówią ,że daleko do tego.Inne doktory mówią ,że będą mi mówić ,że to jeszcze daleko-ale to nie prawda. Ze Hasimoto już mam ..zmeczony
Tarczyca w USG już nie hallo , ale wyniki "halo"..na ten etap...No to udaję ,że tego nie mam..A zaczęło się od wypadania włosów i dermatologa...Bo wiecie -kiedyś wypadanie włosów by mnie nie wystraszyło...Ale jak się ich nie było tak długo i długosię na nie czekało ,żeby odrosły..i żeby były....to był smuteczek...i strach jakiś większy...Bo łysa już byłam i więcej nie chcę i nie polecam..Uspokoiło się ...z włosami ...oprócz leków za "grube " pieniądze , których nie mogłam łykać -bo rzygawica mi się załączała...Pomógł szampon z czarnej rzepy ...Przestały wypadać...
Ale do brzegu ..do brzegu...Nienawidzę CO -bo tam ..bo tam ...bo tam to "COŚ " wisi w powietrzu....Tak mi było żal tych blado-ziemisto -żółtawych ludzi ...zakręceni chemią , albo chorobą...wystraszeni...smutni i bez sił...Umiem to ocenić -bo rok temu byłam na tym samym etapie ...wow




NST Gx po chemioterapii ypT3N3
Er- 30% ,Pr-0 , HER2-0 , Ki67-18-20%

goja66 (offline)

Post #24

04-10-2019 - 21:24:25

Ozorków 

Tak lubię zapominieć ...Cud niepamięci ...Tu się nie da ...Zawsze już CA w głowie ? Nawet nie w głowie , bo tam nie wpuszczam , bardziej za uszami...Idę jak stary koń noga za nogą na te różne badania ...Jakoś tak mało ich jest ...i wszystkie .. wymęczone od onkologa .Tak się jakoś czuję znów : a po co ci to wiedzieć ...A po co szukać .A nie lepiej ci nie wiedzieć ….No to nie szukam i nie chce wiedzieć ...nieważne ,że rano wstaję jak zamrożony pingwin z łóżka,,,zanim się "roztuptam " to trochę się schodzi...No nie mogę długo stać -bo miednica mi się obsuwa na kolana ..Nawet na grzybach mnie boli i tydzień potem zbieram kości do kupy, żeby się znowu połączyły w jakaś sensowną całość Ale ...ale ...ale nie narzekam...W pracy głównie siedzę ...No w kościele bym nie ustała...I nawet jak mnie boli to się jakoś gibam...
Największy stres mam wtedy jak jadę na patronaż i muszę się nachylić nad dzieckiem ...Żeby nikogo nie wystraszyć wolę przewijaki przy ścianie...Wiadomo ,że przy ścianie nikt mi w dekolt nie zajrzy..
I nie to ,że ja taka ..wrażliwa...Ale jak mi koleżanka z pracy powiedziała ,że powinnam sobie kupić "profesjonalny stanik...."to jakby mi ktoś w mordę dał..Mam profesjonalny stanik pod protezę ...i się wystraszyłam ,że jakiś pacjent się poskarżył ,że widział "coś " strasznego...bo się nachyliłam..przy EKG...Mam z tym problem i czuję dyskomfort...ale ...smuteczek mi się załączył...Jak nie muszę to się nie nachylam nad pacjentem. I nie noszę golfów, bo mi ciągle jest gorąco....Ale takie "dziwne " uwagi ...podkopują moją wiarę w siebie samą ...A tak mozolnie ją sobie buduję ...ech..jak widać na suchym piasku...ech




NST Gx po chemioterapii ypT3N3
Er- 30% ,Pr-0 , HER2-0 , Ki67-18-20%

Safi (offline)

Post #25

04-10-2019 - 22:49:28

 

pociesza

ira (offline)

Post #26

05-10-2019 - 13:09:02

Pabianice 

goja, chodzę "zaprotezowana" już siedemnasty rok i ubolewam jedynie nad tym, że nie mogę nosić dekoltów do pasa, które tak lubiłam tongue sticking out smiley No, ale ja nie pracuję, więc mi łatwiej. Ale już chyba wiesz, jak się która bluzka układa, jak się ubierać.
A koleżance powiedz (każdej, która Ci będzie doradzać), żeby sobie te dobre rady w dupę wsadziła, bo Ty wiesz lepiej, co masz robić grinning smiley



dziubas (offline)

Post #27

05-10-2019 - 13:43:43

Gdańsk 

wstydniśjęzyk

goja66 (offline)

Post #28

05-10-2019 - 18:42:46

Ozorków 

Cytuj
ira
goja, chodzę "zaprotezowana" już siedemnasty rok i ubolewam jedynie nad tym, że nie mogę nosić dekoltów do pasa, które tak lubiłam tongue sticking out smiley No, ale ja nie pracuję, więc mi łatwiej. Ale już chyba wiesz, jak się która bluzka układa, jak się ubierać.
A koleżance powiedz (każdej, która Ci będzie doradzać), żeby sobie te dobre rady w dupę wsadziła, bo Ty wiesz lepiej, co masz robić grinning smiley

dzięki ...tak myślałam ..i tak już miałam blisko na jęzorze ...tuż ..tuż..
I już miałam jej ochotę powiedzieć ,że niech coś zrobi z tymi swoimi nogami albo butami -bo bardzo koślawi buty..
I myślałam ,że jestem silna już a jestem taka "silna " jak jajko kury chorej na osteoporozę ..Mam mięciutką skorupkę ..
I jak czkawka wraca mi obraz pacjentki , która miała mieć zrobione EKG …
Wtedy byłam daleko ...daleko przed swoim rakiem ...Ona zdjęła stanik -a mnie zatkało ...wtedy.Miała okaleczoną klatkę piersiową tak sama jak ja dziś ...Nawet chyba bardziej .Chyba nie miała obydwóch piersi...Wtedy to dla MNIE było bardzo TRUDNE , być może dla tej kobiety to było już "normalne"...
Ale dzięki temu od dawna jak robię EKG kobietom..proszę tylko o odpięcie stanika i nie zdejmowanie go..Ja sobie poradzę..Ale wiem jaki to stres dla młodziutkich dziewcząt i dla innych ..takich ..jak ja
'




NST Gx po chemioterapii ypT3N3
Er- 30% ,Pr-0 , HER2-0 , Ki67-18-20%

renatar (offline)

Post #29

05-10-2019 - 20:20:30

sieradz 

Goja po skierowania to przenieś się do salve np ja teraz byłam u Zalewskiej i wszystkie jakie chciałam dostałam [nawet na wiosnę dała mi na scyntygrafię ale nie zrobiłam]. Poprosiiłam ją o badania czy jestem w menopauzie i się okazało że niestety nie jestem, w każdym razie co pół roku usg piersi i brzucha oraz ginekolog to bez problemu.






T3NOMO/ER10 PR10procent\12 taksanów,3AC,lampek 25.Tamoksifen.Inwazyjny śluzowy.

goja66 (offline)

Post #30

10-02-2020 - 21:50:04

Ozorków 

Hejka ..nie umarłam i nawet nie mam zamiaru...przez dlugi...długi czas.... No nawet nie mogę ...Po pierwsze ( bo kot był pierwszy a kot żyje około 17 lat -no to nie mogę go sierotą zostawić -no bo jak ….co ta bida ruda ,co to waży jakieś 15 kg..i jak wychodzi przez te drzwiczki dla kota =to ja się boję ,że z drzwiami pójdzie -bo się cholera nie zmieści ….no roztyło ie mu jakoś tak...
A po drugieeeee...bo mój wnunio-Jozef jutro skończy miesiąc..No taki z niego mocarz, że wywrócił wszystko...I nie ma ,że mnie coś boli , no nie ma ,że trzeszczy...No co ? No muszę , mu pokazać 100 tyś najważniejszych na świecie rzeczy...mrówki ..biedronki...kwiatki...WSZYSTKO mu muszę pokazać...No miałam go doczekać i doczekałam ...Jasne ,że chciałabym widzieć jeszcze jego pryszcze...Ale dziękuję za to co mam ….przytuliłam gnojka ...niedługo po porodzie ….I to było słodkie ...A jeszcze rok temu bałam się ,że go nie poznam...No to czego chcieć więcej …..




NST Gx po chemioterapii ypT3N3
Er- 30% ,Pr-0 , HER2-0 , Ki67-18-20%
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 435
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 5263 dnia 07-04-2018