taktrudno

Wysłane przez dziubas 

marzusia (offline)

Post #1

06-09-2018 - 00:07:11

Cieszyn 

W trakcie paclitaxelu zacząć rosnąć gęsty puch uśmiech



Al_la (offline)

Post #2

06-09-2018 - 10:46:27

k/Warszawy 

U mnie też puch wyrósł, ale zgoliła go pooperacyjna chemia (wcześniej przedoperacyjna).





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

goja66 (offline)

Post #3

08-09-2018 - 16:24:16

Ozorków 

Jejku -jakie fajne dylematy -chciałabym mieć znowu tylko takie... smiling smiley




NST Gx po chemioterapii ypT3N3
Er- 30% ,Pr-0 , HER2-0 , Ki67-18-20%

Pollik (offline)

Post #4

08-09-2018 - 21:50:00

Warszawa 

Gosia, niedługo będziesz miała na pewno tylko takie że słoiczków może ci braknąć na kolejne pomidorkipociesza






Wyląduję, zrobię pierwszy krok i kolejny, i kolejny...
mastektomia prawostronna z węzłami wartowniczymi.
rak przewodowy naciekający hormonozależny G1, pT1c N0(sn). ER i PgR 100%. PS =5, IS=3, CS=8. HER2- . Ki 67 5%
Od 20 stycznia 2017 Tamoxifen

goja66 (offline)

Post #5

09-09-2018 - 13:47:08

Ozorków 

Pollik- spoko - ja o włosach...tylko...o tych po chemioterapii..Pierwsze to puch.. łabędzi.. zgolone..bo to dziwne było..Potem rosły szybciutko...ale siwe..i kręciołki...Przed operacja Chciałam im kolor nadać jakikolwiek ,u fryzjera... Przyciemnić.. wyrównać kolorem...




NST Gx po chemioterapii ypT3N3
Er- 30% ,Pr-0 , HER2-0 , Ki67-18-20%

goja66 (offline)

Post #6

09-09-2018 - 13:50:02

Ozorków 

Cd...bo mi zjada...Po wizycie u fryzjera- bury wyleniały miś wyszedł..Gorzej niż przed..ech...Sama se saszetke z szamponem zadałam..- no odrobine lepiej..ale ...d...nie urwało..Te nowe włosy są inne ..inaczej biorą farbę...No nie do ogarnięcia...




NST Gx po chemioterapii ypT3N3
Er- 30% ,Pr-0 , HER2-0 , Ki67-18-20%

goja66 (offline)

Post #7

09-09-2018 - 13:52:30

Ozorków 

Ale jak było tak upalnie i poszłam je przyciąć..do fryzjera...to żal mi było tych , pierścionków,,które zostały na podłodze...Ja tak na nie czekałam...tak czekałam...Ale,żeby nie mieć samozapłonu musiałam...




NST Gx po chemioterapii ypT3N3
Er- 30% ,Pr-0 , HER2-0 , Ki67-18-20%

goja66 (offline)

Post #8

09-09-2018 - 13:56:02

Ozorków 

A i teraz...część chce się kręcić..reszta wprost przeciwnie...Farba bierze dziwnie.. Ledwo pomyślę to już mam kolor..taki za bardzo...Chce przejść na henna ..ale nigdy nie jest dobry moment...Moje nowe włosy ( nigdy nie miałam krętych) żyją swoim życiem...




NST Gx po chemioterapii ypT3N3
Er- 30% ,Pr-0 , HER2-0 , Ki67-18-20%

Hanka 73 (offline)

Post #9

09-09-2018 - 15:37:48

Bydgoszcz  

Zgoliłam swoje białe igiełki, w piątek ostatnia chemia, po niej objadę maszynką z raz, no... może ze dwa i niech rośnie co tam chce radocha nawet kręciołki ok

Krynia58 (offline)

Post #10

09-09-2018 - 19:55:58

Warszawa 

Goja, ja ostatnio dwa razy użyłam henny, takiej
[www.orientana.pl]
Porcja starcza na 3 razy, kolor po kilku myciach wygląda naturalnie. I można bez fryzjera.
Co do loczków, to mnie się włosy zawsze lekko kręciły. Po chemii odrosły bardzo kręcone, ale po każdym podcięciu coraz mniej z tego zostawało.
Nadal lekko się kręcą, choć są trochę inne niż przed chorobą. Ale chyba je lubię uśmiech







Rak piersi obustronny. Chth neoadiuwantowa 8 x AT. Mastektomia zmodyfikowana obustronna.
HP: Rak zrazikowy naciekający - str. prawa - pT3N1 (1/17), str. lewa - pT1cN0 (0/18). ER 100%, PGR 100%. HER 1+
Napromienianie obszaru kl. piersiowej i ww. chł.nad- i podobojczykowych po str. prawej. HTH - Tamoxifen

Czasem o byle cień człowiek ma żal do człowieka. A życie jak osioł ucieka.
K.I. Gałczyński

Hanka 73 (offline)

Post #11

10-09-2018 - 12:42:42

Bydgoszcz  

Piękne białe wzorki mnie się porobiły na paznokciach dzisiaj.... tak same się porobiły, nie malowałam przysięgam! Poprzeczne białe paski idą przez niemal całe paznokcie. To pewnie skutek chemii. Mam się martwić? Bo lekarz dopiero w piątek myśli

goja66 (offline)

Post #12

10-09-2018 - 14:36:16

Ozorków 

ech




NST Gx po chemioterapii ypT3N3
Er- 30% ,Pr-0 , HER2-0 , Ki67-18-20%

goja66 (offline)

Post #13

10-09-2018 - 14:43:47

Ozorków 

Się napisałam tak mądrze nawe-i zezarło.....ech....Nowy laptop....ech...Paznokcie tez miałam brzydkie i co raz bardziej brzydsze ....a dziś pól roku /rok po chemii...po operacji -ale przed radio....mam piękne pazurki..../u rąk /....Bo u nóg niekoniecznie...Mocne , twarde..zdrowe....wow...wow...Jak nie moje -nigdy nie były ładniejsze....radocha
Noooo....to mi dał rak...na plus...Aaaaa......w ciąży też miałam ładne ....raz....z synkiem /Koniem /.....normalnie masakra-kruche....łamliwe...No wszyscy mnie pytali czy "obgryzam " /obrzydliwe ....Nigdy tego nie robiłam....




NST Gx po chemioterapii ypT3N3
Er- 30% ,Pr-0 , HER2-0 , Ki67-18-20%

Hanka 73 (offline)

Post #14

10-09-2018 - 14:57:28

Bydgoszcz  

Niepotrzebnie czytałam na internetach niedowiarek straszą niewydolnością wątroby, albo nerek, albo i jednym i drugim przy białych paskach... A ja bidna łykam wszystko jak ten pelikan i się stracham jak głupia stres. No musi, że to przez chemię te paski bo czuję się super fizycznie a jakby coś się działo z organizmem to bym się chyba nie czuła dobrze.

dziubas (offline)

Post #15

10-09-2018 - 15:53:27

Gdańsk 

Hanko! sercejak bys juz jednak kiedyś trafiła nad morze a zahaczyła o Gdańsk, to jestem chetna spotkac sie i kawke wypic, w końcu wątek twój załozyłam... , to do czegos zobowiazuje... językoczko



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 10-09-2018 - 15:53:48 przez dziubas.

Hanka 73 (offline)

Post #16

10-09-2018 - 16:09:05

Bydgoszcz  

Cytuj
dziubas
Hanko! sercejak bys juz jednak kiedyś trafiła nad morze a zahaczyła o Gdańsk, to jestem chetna spotkac sie i kawke wypic, w końcu wątek twój załozyłam... , to do czegos zobowiazuje... językoczko
Dziubas no czuję się zobowiązana oczko A tak zupełnie na poważnie to ostatnio byłam w sierpniu w twoich okolicach, w tym roku już pewnie nie dotrę, bo i lato się kończy i radio pewnie u mnie za niedługo ruszy (a to codziennie podobno). No, ale na wiosnę to już na pewno przyjadę, muszę, bo moja siostra mieszka w Gdańsku, przeprowadziła się na nowe mieszkanie już jakiś czas temu a my jeszcze jej nie odwiedziliśmy bo albo u mnie coś, albo u niej.... no jakoś tak nam się nie składa... Jak będę się wybierać dam znać wcześniej, umówimy się na kawkę na pewno kawa buzki serce

dziubas (offline)

Post #17

10-09-2018 - 16:40:20

Gdańsk 

the finger smiley

Hanka 73 (offline)

Post #18

05-01-2019 - 19:09:53

Bydgoszcz  

Hej wszystkim, mam pytanie, lecę samolotem pod koniec stycznia, czy bez problemu przejdę przez bramki z portem naczyniowy? Do tego jeszcze ekspander ma metalową "tulejkę" myśli

dziubas (offline)

Post #19

05-01-2019 - 22:35:20

Gdańsk 

ja przeszłam bez problemów z tytanowymi stabilizatorami w kregosłupie!tak spoko loko! oczko

Hanka 73 (offline)

Post #20

06-01-2019 - 07:14:11

Bydgoszcz  

Cytuj
dziubas
ja przeszłam bez problemów z tytanowymi stabilizatorami w kregosłupie!tak spoko loko! oczko
No to super, dzięki Dziubas uśmiech

Hanka 73 (offline)

Post #21

23-01-2019 - 15:04:55

Bydgoszcz  

Hej wszystkim. Jestem nieco zawalona, mam kaszel, gardło bolesne, czerwone jak cholerka, łamanie w kościach ale nic to, dostałam antybiotyk i będzie git pewnie za parę dni. Najgorsze że od jakiś dwóch tygodni mam zawroty głowy, nawet kilkanaście razy dziennie. Najczęściej jak podnoszę coś z dołu, albo wystarczy że podnoszę wzrok do góry, Przy tym takie jakby "zafalowanie" obrazu, jakby mnie bujnęło na statku, podczas tego bujnięcia taki impuls w lewą dłoń, jakby kponięcie słabego prądu. To wszystko razem trwa ułamek sekundy i jest już po wszystkim. Trochę zamotałam chyba ale inaczej nie umiem tego opisać. Lekarz powiedział że jak nie przejdzie to mam przyjść znowu. No więc idę ale w poniedziałek dopiero, do tego czasu chyba z nerwów oszaleję .. Ktoś miał coś podobnego?



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 23-01-2019 - 15:10:04 przez Hanka 73.

mgiełka (offline)

Post #22

23-01-2019 - 15:25:21

Radom 

Haniu, nie znam się na takich "bujaniach" ale przytulić przyszłam pocieszaserce






Z amazonki.net od 2006 roku.

Hanka 73 (offline)

Post #23

23-01-2019 - 15:31:32

Bydgoszcz  

Dziękuję Mgiełko buzki to bardzo miłe

Pollik (offline)

Post #24

23-01-2019 - 19:48:29

Warszawa 

Haniu, jaki lekarz? Bo takie objawy do neurologa by pasowały






Wyląduję, zrobię pierwszy krok i kolejny, i kolejny...
mastektomia prawostronna z węzłami wartowniczymi.
rak przewodowy naciekający hormonozależny G1, pT1c N0(sn). ER i PgR 100%. PS =5, IS=3, CS=8. HER2- . Ki 67 5%
Od 20 stycznia 2017 Tamoxifen

Hanka 73 (offline)

Post #25

23-01-2019 - 20:17:51

Bydgoszcz  

Ogólny kazał przyjść jak nie minie, no pewnie po to żeby dać skierowanie do neurologa ale w poniedziałek mam wizytę u mojej onkolog to jej powiem co się dzieje, może będzie miała jakiś pomysł co to za cholerstwo. Przy tym przeziębieniu teraz pobolewa mnie ucho, więc tak się jeszcze łudzę że to może cosik z błednikiem od tego ucha? Dowiem się czegoś więcej w poniedziałek, ale, jasna cholera, to już tak będzie zawsze? wnerwiony Już tak będę się do końca żywota nakręcać jak mi gdzieś coś strzyknie niedowiarek... zaboli... Czy można nauczyć się żyć bez tego lęku u przerzuty, wznowy i inne czarnowidztwa tylko potrzeba na to czasu??? Krew zalewa po prostu

Al_la (offline)

Post #26

23-01-2019 - 20:49:22

k/Warszawy 

Może to być od kręgosłupa szyjnego.





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

ira (offline)

Post #27

23-01-2019 - 21:01:09

Pabianice 

Mnie przy zawrotach głowy lekarz ogólny dał leki na błędnik, wykupiłam, ale nie używałam duży uśmiech Mam to od wielu lat, czasami; jeszcze przed pierwszym i drugim zachorowaniem było.
A jeśli chodzi o nakręcanie się, to może Ci się to z czasem osłabi, ale całkiem się wyeliminować nie da bezradny uśmiech



Pollik (offline)

Post #28

23-01-2019 - 21:10:44

Warszawa 

Ale Haniu, jakie całe życie? Przecież ty świeżynka jesteś, jeszcze trochę się ponakręcasz, aż stopniowo ci to zmaleje. Nie żeby znikło całkiem, tak dobrze to może dziewczyny rekordzistki mają, Alu, jak to jest w wami?






Wyląduję, zrobię pierwszy krok i kolejny, i kolejny...
mastektomia prawostronna z węzłami wartowniczymi.
rak przewodowy naciekający hormonozależny G1, pT1c N0(sn). ER i PgR 100%. PS =5, IS=3, CS=8. HER2- . Ki 67 5%
Od 20 stycznia 2017 Tamoxifen

Hanka 73 (offline)

Post #29

23-01-2019 - 21:24:11

Bydgoszcz  

Cytuj
ira
A jeśli chodzi o nakręcanie się, to może Ci się to z czasem osłabi, ale całkiem się wyeliminować nie da bezradny uśmiech
No tak czułam niezdecydowany

Al_la (offline)

Post #30

23-01-2019 - 21:33:17

k/Warszawy 

Cytuj
Pollik
Alu, jak to jest w wami?


Jak mi coś dolega to zastanawiam się co to może być nie biorąc pod uwagę w ogóle możliwości przerzutów, serio. Przez 2 tyg. nie reaguję, obserwuję, czekam. Samo przechodzi duży uśmiech
Kiedy robię badania kontrolne najbardziej stresuję się, kiedy wynik jest od razu, np. USG jamy brzusznej. Sucho mam w ustach i czekam na wyrok, jednocześnie obserwując wyraz twarzy radiologa podczas wędrówki głowicy chichot
Kiedy wynik jest za kilka dni, odbieram w miarę spokojnie. Przywykłam ok





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 426
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 5263 dnia 07-04-2018