Jola - a miala byc torbiel zastoinowa

Wysłane przez Jola86 

Jola86 (offline)

Post #1

16-06-2018 - 04:29:28

 

Część dziewczyny. Wczoraj dostałam wyniki biopsji gruboiglowej i moj swiat stanal do gory nogami, czuje jak grunt usuwa mi sie spod stop, ale po kolei.

W sierpniu 2017 bylam na kontrolnym usg piersi i wygryto cos, co wg radiologa wygladalo jak torbiel zastoinowa 6.5mm Bylam w trakcie laktacjo. Zalecił do rozwazenia biopsje cienkoiglowa, ale ginekolog odmowil, ze wzgledu na karmienie piersia, poradzil tylko kontrole co 3 mce. Udalam sie wiec na biopsje prywatnie, nie mialam wtedy pojęcia biopsjach gruboiglowych. Cienkoiglowa wyszla bez oznak atypii, takze czulam sie cslkowicie uspokojona.
Kolejne usg w styczniu 2018, 9x6x11mm, birads 4, wskazanie do cienkoiglowej. Tak byłam pewna tej biopsji, lekarz nie zajaknal sie o tym, ze zmiana wyglada podejrzanie, ze nawet nie sprawdzilam czym jest birads 4. Moze wtedy tkneloby mnie by poszukac czegos wiecej i trafilabym na biopsje gruboiglowe. W lutym cineka igla, "bez komórek podejrzanych, liczne strzepki wlokniste, podscieliska bez elementow nablonkowych". Takze po tej biopsji czulam sie juz bardzo pewnie. Nikt nie dal mi odcxuc ze to zmiana podejrzana, a widzialo ja juz kilku lekarzy.
Marzec/kwiecien zaczelam wyczowac w piersi guz, ale 2 biopsje miałay wynik negatywny, wiec calkowicie to zbagatelizowalam, myslac, ze po uregulowaniu laktacji zmienila mi sie struktura piersi i dlatego jest wyczuwalny.
W kwietniu postanowilismy sie zaczac starac z mezem o drugie dziecko i chcieliśmy sie przygotowac, wiec rozwazalam coraz bardziej by te zmiane usunac, umowilam sie do ginekologa, ktory stwierdził, ze jak jest lagodna, to nie ma sensu, ale da mi skierowanie na usg. Czekalam dodatkowe 3 tyg na dobry czas cyklu i poszlam. Akurat byl to dzien naszego wylotu do Korei, do rodziny meza. Zmiana urosla 2 krotnie od stycznia - 22x21 birads 4. Radiolog byl zdziwiony, ze juz w styczniu nie dostałam grubej igly. Powiedział, ze musze zrobić jak najszybciej, ze on nie czekalby nawet miesiaca (powiedzialam, ze wylatujemy na 10dni). Nie byl jednak fatalista, ale zasial we mnie ziarno niepokoju. Udalo mi sie wyszarpnac od ginekolog skierowanie chwile przed naszym wyjazdem, umowilam sie -termin 7.8.18. Zaczelam, wiec szukac alternatywnego miejsca, bylo to juz w drodze na lotnisko. Zlapalam cos na 2.7.18, bo akurat urlop lekarza pokrywal sie z naszym powrotem.
Beda w Korei postanowlismy to przebadac by wiedziec jak najszybciej. Kobieta juz z usg powiedziala, ze wyglsda to bardzo zle i 99% rak. Pobrala próbki i po 3 dniach mam wynik: "invasive ductal carcinoma in desmoplastic stroma, the tumor cells represent tubule formation 3 amd nuclear pleomorphism 3". Nic wiecej nie bylo okreslane. Dostala obraz usg, mammografie, wynik, probke raka na szkielku i jutro wracam do Polski. Namawiala nas by zostać, podkreslala, ze czas jest kluczowy. Na poniedzialek jestem umówiona do rodzinnego po skierownie, sprobuje tez wyrobic kartę. Na wtorek jestem umówiona w onkolmedzie u onkologa. Jestem przerazona, przyjaciolka dzwoniła do Centrum Onkologii i na Madalinskiego, terminy maja za 1-1.5mc... Tyle mam to juz w sobie, wiem, ze bedzie zle sad smiley Siedze obok mej niespelna 3letniej corki i tak strasznie sie boje sad smiley

renatar (offline)

Post #2

16-06-2018 - 08:19:54

sieradz 

Jola wiem że usłyszeć diagnozę jest straszne, ale zobacz ile dziewczyn żyje. Teraz najważniejsze to zacząć leczenie bo w tym wyniku nie ma receptorów a to jest bardzo ważne przy dobieraniu leczenia i jeszcze takie coś jak Ki co też jest ważne. Trzymaj się i do boju bo początek z naszą służbą zdrowia to walka.






T3NOMO/ER10 PR10procent\12 taksanów,3AC,lampek 25.Tamoksifen.Inwazyjny śluzowy.

Al_la (offline)

Post #3

16-06-2018 - 11:04:01

k/Warszawy 

Jolu, zapytaj tutaj [www.attis.com.pl]
To nowy ośrodek, może terminy są krótsze.
Polecam naszą ekspertkę, dr Marię Górnaś.





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

Jola86 (offline)

Post #4

16-06-2018 - 12:51:00

 

Dzieki dziewczyny! Jest mi strasznie ciezko myslec optymistycznie po tym ile czasu zostalo zmarnowanego sad smiley

goja66 (offline)

Post #5

16-06-2018 - 15:27:03

Ozorków 

Cytuj
Jola86
Dzieki dziewczyny! Jest mi strasznie ciezko myslec optymistycznie po tym ile czasu zostalo zmarnowanego sad smiley
Czasu nie cofniesz...Nie możesz tego odwrócić ...I nie ma w tym Twojej winy ... Może tak miało być ...Teraz zaraz zaczniesz walkę i wciągnie cię to jak nie wiem co...A pozytywne myślenie jak najbardziej wskazane...I masz najlepszą na świecie motywację - tą uroczą z pewnością trzylatkę ..
A strach jest naturalnym uczuciem i mobilizuje do walki ..jeszcze się zdziwisz -co Ty zrobisz z tym głupim rakiem...Będzie trudno-ale do zrobienia winking smiley




NST Gx po chemioterapii ypT3N3
Er- 30% ,Pr-0 , HER2-0 , Ki67-18-20%



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 16-06-2018 - 15:30:23 przez goja66.

magena85 (offline)

Post #6

16-06-2018 - 15:47:42

Mysłowice 

Czesc Kochana, ja podobnie jak Ty, przez 1.5 roku chodzilam z "torbielka" sad smiley i chociaz mija juz 5ty miesiac leczenia to ciagle mam wyrzuty ze tak zaufalam lekarza a wtedy guzek byl o wiele mniejszy, pewnie mniej agresywny etc. Tyle mowi sie o samobadaniu i co z tego ze to robisz skoro i tak jednemu lekarzowi zaufac nie mozesz...
Buùu wygadalam sie, dobrze ze w tym calym nieszczesciu trafilas na to forum, zobaczysz jak bedzie pomocne winking smiley



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 16-06-2018 - 15:48:47 przez magena85.

marzusia (offline)

Post #7

16-06-2018 - 18:33:42

Cieszyn 

Ciągle to samo, tylko pieprzenie w mass mediach o profilaktyce A jak idziesz się przebadać to lekarze olewają objawy i mają w nosie wszystko. Potem jeden z drugim opowiadają w telewizji, że nie ma dobrych efektów leczenia jak na zachodzie bo pacjentki za późno się zgłaszają



Pollik (offline)

Post #8

16-06-2018 - 21:50:40

Warszawa 

Jola, współczuję Ci bardzo. Zorientuj się w Magodencie. W grudniu 2016 do onkologa miałam termin 3 dni. Co prawda leczenie podjęłam w Wieliszewie, tam też było wszystko bardzo szybko.






Wyląduję, zrobię pierwszy krok i kolejny, i kolejny...
mastektomia prawostronna z węzłami wartowniczymi.
rak przewodowy naciekający hormonozależny G1, pT1c N0(sn). ER i PgR 100%. PS =5, IS=3, CS=8. HER2- . Ki 67 5%
Od 20 stycznia 2017 Tamoxifen

Jola86 (offline)

Post #9

17-06-2018 - 00:21:31

 

Dzieki raz jeszcze smiling smiley
We wtorek ide do onkolmedu. Musze jakas liste pytan przygotowac, nawet nie wiem jak sie za to zabrac.
Wiem, ze moj guz musi byc przepadany na receptory, mam nawet jego próbkę, moze to cos przyspieszy.
Jak to jest z lekarzami, jak sie idzie do nich prywatnie, to jest szansa, ze wcisna gdzies do siebie do szpitala?
Czy lepiej zdac sie na obojętnie jaka placowke, ale szybszy termin jesli by byl?
Czy ktoras z Was usuwala guza prywatnie a leczenie przeprowadzala na nfz? Czy jest w ogole miejsce gdzie moznaby to zrobic?
W attis nie odbierali wczoraj telefonu, moze nie maja jeszcze kontraktu z nfz?

Magena, heh masakra :/ az brak slow. Czlowiek chodzi, bada sie by nie doszlo do tej sytuacji a tu kurde cos takiego :/

Wiadomo, bede starała sie myslec pozytywnie, ale do ta niewiadoma do czasu az wytna i zobacza co zajete jest obezwladniajaca. Cokolwiek mnie w ciele zakluje to myślę o przerzutach tongue sticking out smiley

Czy warto robic jakies badania prywtanie by miec szybciej?

Al_la (offline)

Post #10

17-06-2018 - 00:38:44

k/Warszawy 

Dobrze jest iść prywatnie uśmiech
ATTIS ma kontrakt, spróbuj zadzwonić w poniedziałek rano. Jeśli nie będą odbierać, daj mi znać uśmiech





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

Jola86 (offline)

Post #11

17-06-2018 - 01:35:45

 

super! dziekuje!!!

Agaba190 (offline)

Post #12

17-06-2018 - 08:34:14

k/Warszawy 

Jolu, wyrób kartę DILO (np u rodzinnego). Wtedy terminy (na pierwszą wizytę) są krótsze. Nie wiem jak jest w tej chwili ale 2-a lata temu pierwsza wizyta musiała się odbyć w ciągu 14-tu dni. Tutaj zasady karty DILO ( i terminy).







Spraw, aby każdy dzień miał szansę stać się najpiękniejszym dniem twojego życia.
Mark Twain

Pollik (offline)

Post #13

17-06-2018 - 09:19:55

Warszawa 

W Magodencie ta zasada była nawet bez karty dilo, ja zapisałam się prosto z ulicy i nawet kazali mi podpisać papierek , że nie przyjęłam pierwszego terminu(bo to było przed badaniem USG) , i dostalam termin za tydzień zamiast za 3 dni.






Wyląduję, zrobię pierwszy krok i kolejny, i kolejny...
mastektomia prawostronna z węzłami wartowniczymi.
rak przewodowy naciekający hormonozależny G1, pT1c N0(sn). ER i PgR 100%. PS =5, IS=3, CS=8. HER2- . Ki 67 5%
Od 20 stycznia 2017 Tamoxifen

goja66 (offline)

Post #14

17-06-2018 - 15:01:24

Ozorków 

Karta DILO -to najmniejszy problem -bo każdy lekarz ci ją może wystawić..Teoretycznie powinna nadać "kopa " działaniom...Taki był plan ,że masz bez kolejki być diagnozowana.leczona i masz nie "zginąć" w systemie..W praktyce ...hm...no czasem się to nie udaje - bo każdy pacjent onkologiczny jest "pilny " na swój sposób..Bo lekarzy ani diagnostów, ani sprzętów do diagnozy nagle nie przybyło....
W czym blokuje karta DILO- gdybyś chciała zrobić dodatkowe nawet potrzebne badania na tzw. NFZ na "zewnątrz "-czyli gdzieś na mieście ...-to Ci się nie uda-bo ona cie wiąże z miejscem jakby...To szpital od karty - ma cię zdiagnozować...A czasem np... okazuje się ,że szybciej by było jakieś badanie zrobić gdzieś indziej..W takiej sytuacji -badanie zewnętrzne -robisz na "swój" koszt...I to taka różnica...
Dla tych co nie muszą oglądać złotówki z każdej strony ( np. teraz o już i ja ..)- to jest bez znaczenia ...




NST Gx po chemioterapii ypT3N3
Er- 30% ,Pr-0 , HER2-0 , Ki67-18-20%

Jola86 (offline)

Post #15

17-06-2018 - 19:06:43

 

Umówiłem sie na jutro do dr Gornas z pakietu medicover, a we wtorek mam dr Czerniawskiego.
Ide tez jutro po skierowanie do rodzinnego, bede obdzwaniac szpitale, starac sie rejestrowac.
Co jeśli gdzies wybiore lekarza i bede juz czekac na operacje, a uda sie zorganizowac wcześniejszy termin w innej placowce? Można tak zmieniac?

Pollik (offline)

Post #16

17-06-2018 - 19:48:27

Warszawa 

Czerniawski wlaśnie w Magodencie jest o ile wiem, może Cię weźmie pod swoje skrzydła, to jeden z polecanych chirurgów, byłoby to chyba najlepsze.






Wyląduję, zrobię pierwszy krok i kolejny, i kolejny...
mastektomia prawostronna z węzłami wartowniczymi.
rak przewodowy naciekający hormonozależny G1, pT1c N0(sn). ER i PgR 100%. PS =5, IS=3, CS=8. HER2- . Ki 67 5%
Od 20 stycznia 2017 Tamoxifen

Hanka 73 (offline)

Post #17

19-06-2018 - 11:12:44

Bydgoszcz  

Cześć Jola, nie smutaj kochana pociesza wszystko jest do ogarnięcia, wiem co piszę, mnie też jakoś pod koniec marca kubeł zimnej wody wylano na łeb. Teraz jestem już po operacji, mastektomia w moim przypadku, ale się cieszę bo wycięli tego gada ze mnie w cholere. Przede mną kolejny etap leczenia ale o nim zadecyduje kolejne konsylium. Dzisiaj jadę na ściąganie szwów i wyniki. Biorę byka za rogi, i się nie daję bo tak jak dziewczyny tutaj piszą nastawienie pozytywne to podstawa. Trzymaj się cieplutko, myślami z Tobą buziak

Jola86 (offline)

Post #18

19-06-2018 - 15:58:02

 

Dzięki Hanka! Ja dzis spedzilam 7h w Centrum Onkologii, wzięli moja probke by oznaczyć receptory, zrobili mi mammografie, usg i mam isc jutro na biopsje wezla (choc tak ufam tym cienkoiglowym, ze to chyba tylko formalnosc). Ciesze sie, ze poszlo tak sprawnie, ze trochę los się do nas usmiechnal. Za 2 tyg mam isc jak juz bed wszystkie wyniki i zobaczymy. Wazne, ze rusyzlo do przodu i cos sie dzieje smiling smiley
Poagadalam tez ze starszymi Paniami w oczekiwaniu na mammo, nie bylo choc wisielczej atmosfery winking smiley

goja66 (offline)

Post #19

19-06-2018 - 16:17:01

Ozorków 

Jola86-spoko -loko -wisielcza atmosfera to nie ten lokal...
U nas w Łodzi -to się nazywa Skrzydlewska ( he, he, he)....
dla tych co chcą albo/i muszą żyć to CO...
To się leczy ...tym bardziej jak masz jeszcze parę spraw i rzeczy do załatwienia -pozytywne /życzeniowe myślenie -działa cuda...
I takich tylko cudów Ci życzę...
Ja np...jestem w trakcie adopcji ...malutkiego kotka ...więc już wiem ,że muszę minimum żyć 10-15 lat - bo kto się kotem zajmie....
Nie wspomnę o wnukach.....których nie znam....winking smiley A chcę poznać ....




NST Gx po chemioterapii ypT3N3
Er- 30% ,Pr-0 , HER2-0 , Ki67-18-20%

Al_la (offline)

Post #20

19-06-2018 - 19:53:18

k/Warszawy 

Jolu, działasz szybko i bardzo dobrze ok





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

dorcia1967 (offline)

Post #21

19-06-2018 - 20:24:26

Radziądz 

Mam pytanie: czy to norma że po RM lekarz wzywa na USG ?
Dzisiaj dostałam telefon ze szpitala że pan doktor chce zrobić USG po badaniu. Dwa tygodnie temu miałam mammografie a wcześniej USG piersi póżniej RM piersi. Czy mam się bać? bo cztery lata temu miałam mastektomię lewej piersi. Czy coś znalezli?



"Przyjaciele są jak ciche anioły, które podnoszą nas, kiedy nasze skrzydła zapominają jak latać."

Jola86 (offline)

Post #22

21-06-2018 - 07:48:07

 

Jestem po biopsji jednego wezla, ale po tych przejściach z cienkoiglowa,to nie wiem czy to badanie cos da tongue sticking out smiley
3.7 mam sie zjawic w CO i dowiedziec wiecej, beda juz receptory.
Co potem? Jaka droga mnie jeszcze czeka az zaczne leczenie? Boje sie, ze cenny czas ucieka sad smiley

Al_la (offline)

Post #23

21-06-2018 - 11:00:18

k/Warszawy 

Kiedy będą wyniki receptorów i węzła powinnaś już zacząć leczenie.
Powodzenia!





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

Jola86 (offline)

Post #24

21-06-2018 - 11:31:47

 

Tak bez konsylium?
Obawiam sie kolejek w CO. Coz, najwyzej bede dzwonic gdzie sie da po terminy winking smiley
A jak z badaniami genetycznymi, warto je robic? Sa w czyms pomocne?

magena85 (offline)

Post #25

21-06-2018 - 12:23:05

Mysłowice 

Ja jak tylko otrzymalam receptory to polecialam do mojego pierwszego lekarza zaryczana i wepchnol mnie na najblizsze konsylium, czyli za 3 dni. Od konsylium chyba w ciagu max. 2 tygodni musza zaczac cie leczyc.

magena85 (offline)

Post #26

21-06-2018 - 12:24:48

Mysłowice 

Co do genetycznych mysle ze warto... skierowanie na te badania tez powinnas dostac od swojej onko.

marzusia (offline)

Post #27

21-06-2018 - 12:24:52

Cieszyn 

Dorcia, może chce porównać wyniki rezonansu z tym co na poprzednim usg , bo może są jakieś rozbieżności



Jola86 (offline)

Post #28

21-06-2018 - 12:28:45

 

Bede walczyć o jak najszybsze terminy, to w ogole nie jest czesc mej osobowości by sie prosic i walczyc o siebie, ciezko mi sie bedzie przełamać tongue sticking out smiley



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 21-06-2018 - 12:31:34 przez Jola86.

goja66 (offline)

Post #29

21-06-2018 - 15:09:13

Ozorków 

Jola86-spokojnie -już gdzieś tam w systemie "zaświeciłaś" jak karetka na światłach...i na sygnale - nie zginiesz w tłumie biurokracji i systemu...Ktoś cię znajdzie i pilnuje -nawet tylko po to ,żebyś statystyk nie zepsuła..Moje konsylium - było beze mnie...Wiodący doktor z Łodzi-miasta- powiedział ,że nie muszę na nim być...Ale też byłam spokojna - bo wszyscy po drodze byli "jednoznaczni "..Nie dawali mi wyboru...Może nawet i lepiej - bo bym się zamotała pewnie...
Ostatnio gdzieś w ..poradni...w rejestracji ..powiedziałam ,że nie mam DILO -bo nikt mi w sposób dla mnie świadomy - tej karty mi nie zakładał...Okazało się ,że się gdzieś po drodze sama założyła..I dobrze...Jak im w czymś to pomoże -ok...
Terminy były "szybkie " - bez mojego udziału nawet..A tak już po bandzie - to żaden z lekarzy nie chce usłyszeć zarzutu w sądzie -że widział -że jesteś tak bardzo chora....i zaniedbał to...Oni tez czuja presję....W tych czasach.....odszkodowań za zaniedbania medyczne..ech...Wiem ,że to od d.... strony -ale ,żebyś się czuła spokojniej...




NST Gx po chemioterapii ypT3N3
Er- 30% ,Pr-0 , HER2-0 , Ki67-18-20%

Jola86 (offline)

Post #30

21-06-2018 - 17:48:30

 

wlasnie po tym jak 7 lekarzy widzacych ma zmiane mialo to gdzies, w ogole nie czuje sie spokojnie :/



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 21-06-2018 - 17:49:03 przez Jola86.
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 380
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 5263 dnia 07-04-2018