Życie jest jak bańka mydlana ... piękne, kolorowe ... i cholernie delikatne.

Wysłane przez Kathea 

Kathea (offline)

Post #1

20-07-2018 - 14:12:49

 

Długo się zastanawiałam czy pisać czy jednak nie. Tak jakby miało to coś zmienić. Nie jestem amazonką, chociaż zdaniem lekarki to kwestia czasu. Moja mama była, zmarła w domu 5 lat temu, po 10 latach walki.
O tym że został wykryty u mnie guzek i była robiona biopsja wie tylko moja najbliższa przyjaciółka oraz lekarka rodzinna. Wiem że do puki nie ma diagnozy to nie ma choroby. Ale już jedno podejście do tego gada miałam, w zeszłym roku rak tarczycy, o podłożu genetycznym. Nie mówiłam rodzinie o badaniach teraz bo i po co. Będą się tylko denerwować. A wystarczy że tylko ja się boję, nikt więcej nie musi.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 20-07-2018 - 14:13:16 przez Kathea.

dziubas (offline)

Post #2

20-07-2018 - 14:56:23

Gdańsk 

kwiatekbrawo!!! serce pisz proszę!!! prosi bede tu zaglądać!!! tak

marzusia (offline)

Post #3

20-07-2018 - 15:46:44

Cieszyn 

Kiedy miałaś biopsję? Była gruboigłowa? Na kiedy masz przewidziane wyniki? Pewnie bardzo się denerwujesz, to trudny czas zanim się wyjaśni co to jest. My Cię rozumiemy bo każda z nas to przechodziła



Kathea (offline)

Post #4

20-07-2018 - 17:02:12

 

dziubas, dziękuję, będę pisała.
marzusia, 9 lipca miałam BG, w poniedziałek będę dzwoniła i pytała się o wyniki. Z jednej strony lekarka kierująca uspokajała mnie że badanie to tylko formalność i nie ma ryzyka, ale gdyby nie było to po co robią badanie?
W moim przypadku rozsądek nie jest w stanie wygrać ze strachem.

Kathea (offline)

Post #5

20-07-2018 - 17:32:22

 

Wydaje mi się że osobom które same nie miały styczności z rakiem, czy to osobiście czy w najbliższej rodzinie, ciężko zrozumieć ten strach.
Nie mówiąc już o tym że gdy miałam zdiagnozowanego raka tarczycy i niektórzy ze znajomych wiedzieli to sporo się nasłuchałam co mam robić, czego nie powinnam robić, co jeść, czego nie jeść. W żadnym wypadku nie słuchać lekarzy bo im tylko o kasę chodzi. Nie iść na operację, leczyć się ziółkami. Itp, itd. Też dlatego teraz nikt nie wie.

lulu (offline)

Post #6

20-07-2018 - 18:00:54

k/Kwidzyna 

Ziółka nie są złe ale to tylko wspomaganie. Nie dziw się, że doradzają. W takim wypadku życzliwi, choć nie mają wiedzy, chcą pomóc. Robią to tak jak umieją/potrafią. Najnormalniej w świecie wysłuchaj, uśmiechnij się, a zrobisz to co Ty będziesz uważała za właściwe.



Na Forum od 07 lutego 2008
Nigdy nie jedz do syta. Jedna trzecia żołądka dla pokarmu, jedna trzecia dla napoju, jedna trzecia dla ducha.
je



Zmieniany 2 raz(y). Ostatnia zmiana 20-07-2018 - 18:01:57 przez lulu.

Kathea (offline)

Post #7

20-07-2018 - 18:11:28

 

lulu, ja wiem że to nie jest mówione w złej wierze, ale są pewne granice których nie powinno się przekraczać, nie w ten sposób, nie w takiej sytuacji. Jeszcze na dodatek gdy poucza mnie osoba która sama nie pójdzie na badania "bo jeszcze coś znajdą" to coś tu jest nie tak.

renatar (offline)

Post #8

20-07-2018 - 19:49:05

sieradz 

Kathea rozumiem cię, tego strachu nikt nie może zrozumieć i dlatego najlepiej mi się rozmawia z osobami które poznały tę chorobę. Doradców też przechodziłam i wiadomo jak to wkurza.






T3NOMO/ER10 PR10procent\12 taksanów,3AC,lampek 25.Tamoksifen.Inwazyjny śluzowy.

IRENKA52 (offline)

Post #9

20-07-2018 - 20:39:14

Śląsk 

Witam serdecznie moje koleżanki oraz Kathea ,muszę powiedzieć że dobrze trafiłaś tu są naprawdę super dziewczyny do tańca i do różańca możesz o swoich odczuciach tu malować do woli każda z nas służy dobrym słowem oraz w miarę możliwości radą pozdrawiam serdecznie .Trzymam za Ciebie kciuki pociesza

Kathea (offline)

Post #10

23-07-2018 - 10:16:53

 

Uf, wyniki ok

renatar (offline)

Post #11

23-07-2018 - 11:15:10

sieradz 

Kathea bardzo się cieszę.






T3NOMO/ER10 PR10procent\12 taksanów,3AC,lampek 25.Tamoksifen.Inwazyjny śluzowy.

Krynia58 (offline)

Post #12

23-07-2018 - 11:19:00

Warszawa 

Kathea, też się cieszę uśmiech wiem że to duża ulga uśmiech







Rak piersi obustronny. Chth neoadiuwantowa 8 x AT. Mastektomia zmodyfikowana obustronna.
HP: Rak zrazikowy naciekający - str. prawa - pT3N1 (1/17), str. lewa - pT1cN0 (0/18). ER 100%, PGR 100%. HER 1+
Napromienianie obszaru kl. piersiowej i ww. chł.nad- i podobojczykowych po str. prawej. HTH - Tamoxifen

Czasem o byle cień człowiek ma żal do człowieka. A życie jak osioł ucieka.
K.I. Gałczyński

Ania11975 (offline)

Post #13

23-07-2018 - 11:42:42

Kraków 

Cytuj
Kathea
Uf, wyniki ok
strasznie się cieszę za Ciebie radocha



Kathea (offline)

Post #14

23-07-2018 - 14:29:49

 

Dzięki.
Strasznie się cieszę. Teraz kontrolna mammografia za rok, chyba że coś by się działo to wtedy za pół roku.

Al_la (offline)

Post #15

25-07-2018 - 21:32:00

k/Warszawy 

Wspaniała wiadomość ok





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

dziubas (offline)

Post #16

25-07-2018 - 21:38:18

Gdańsk 

Kasiu! serce Gratki! brawo
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 383
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 5263 dnia 07-04-2018