To ja też..

Wysłane przez Ania11975 

Ania11975 (offline)

Post #1

26-10-2018 - 22:33:01

Kraków 

Dziękuję dziewczyny buzki

Haniu, przykro mi że wyniki lipne - a coś mówili? w sensie jak poprawić? poza tym że chemikalia przesunąć..



Hanka 73 (offline)

Post #2

27-10-2018 - 08:09:45

Bydgoszcz  

Pani doktor przepisala saszetki hepa-merz, powiedziala że do środy powinno być ok, no to zasilam wątróbkę tymi saszetami i czekam do środy tak

Pollik (offline)

Post #3

27-10-2018 - 09:40:22

Warszawa 

Dziewczynki, trzymam kciuki za szybkie porządki z wszystkimi waszymi tamcośtam. I życzę (bo to już za chwilkę...) z Nowym Rokiem nowym krokiem, na Sylwestra będziecie jak nówki nie śmigane. buziak






Wyląduję, zrobię pierwszy krok i kolejny, i kolejny...
mastektomia prawostronna z węzłami wartowniczymi.
rak przewodowy naciekający hormonozależny G1, pT1c N0(sn). ER i PgR 100%. PS =5, IS=3, CS=8. HER2- . Ki 67 5%
Od 20 stycznia 2017 Tamoxifen

Hanka 73 (offline)

Post #4

27-10-2018 - 10:44:57

Bydgoszcz  

Dzięki Polliku papa w Sylwestra mam przechlapane, nawet lampki szampanskoje sobie nie strzelę bo ostatnią chemię będę miała właśnie pod koniec grudnia, to tak bardzo optymistycznie, bo jak już ta mi się obsunęła to cholerka wie co będzie dalej

Pollik (offline)

Post #5

27-10-2018 - 10:58:13

Warszawa 

No wiesz miałam na myśli nowy krok, a nie zataczanie się he he. Zakładamy że będzie git, prawda? Jedna obsuwka żeby nikt sobie nie myslał że łatwo , ostrzegło i teraz będzie jak z płatkaduży uśmiech tak tak, tak ma byćtak






Wyląduję, zrobię pierwszy krok i kolejny, i kolejny...
mastektomia prawostronna z węzłami wartowniczymi.
rak przewodowy naciekający hormonozależny G1, pT1c N0(sn). ER i PgR 100%. PS =5, IS=3, CS=8. HER2- . Ki 67 5%
Od 20 stycznia 2017 Tamoxifen

Hanka 73 (offline)

Post #6

27-10-2018 - 11:21:38

Bydgoszcz  

Cytuj
Pollik
i teraz będzie jak z płatkaduży uśmiech tak tak, tak ma byćtak
tak Tak, tak ma być i tego się trzymamy duży uśmiech

Ania11975 (offline)

Post #7

27-10-2018 - 18:38:29

Kraków 

Cytuj
Pollik
Sylwestra będziecie jak nówki nie śmigane. buziak
no toś teraz poszalała grinning smiley
Ja wtedy będę się pewnie dopiero rozkręcać z chemią, a gdzie tam radio z resztą. Ale czymże taki sylwek wobec wieczności, tudzież reszty żywota, który można spędzić na hulankach i swawolach.. rotfl



Hanka 73 (offline)

Post #8

27-10-2018 - 19:33:25

Bydgoszcz  

Cytuj
Ania11975
Ale czymże taki sylwek wobec wieczności, tudzież reszty żywota, który można spędzić na hulankach i swawolach.. rotfl
No zoba jak ładnie napisane brawo poetycko tak... i optymistycznie zarazem chichot

Ania11975 (offline)

Post #9

27-10-2018 - 19:36:10

Kraków 

no no, także tego - szykuj Hania wątrobę na te hulanki duży uśmiech



Hanka 73 (offline)

Post #10

27-10-2018 - 19:48:59

Bydgoszcz  

Spokojna głowa, szykuję, szykuję, na te hulanki i swawole to się musimy jakoś zgadać drink.gif na wiosnę. Gdzieś pomiędzy się spotkać, w Łodzi na ten przykład, w mieście Łodzi oczywiście a nie środku transportu wodnego jezor

Pollik (offline)

Post #11

28-10-2018 - 08:41:04

Warszawa 

No wiesz Ania jak dobrze dociśniesz pedał gazu to kto wie.... A może doktory będą chcieli cię do statystyki 2018 roku wpisać jako wyleczoną i się sprężą. Do sylwka 2 miesiące szykować się tak czy owak można, cóż to szkodzi...

P.s. tylko kawę piłam, nic wiecej, słowo harcerzachichot






Wyląduję, zrobię pierwszy krok i kolejny, i kolejny...
mastektomia prawostronna z węzłami wartowniczymi.
rak przewodowy naciekający hormonozależny G1, pT1c N0(sn). ER i PgR 100%. PS =5, IS=3, CS=8. HER2- . Ki 67 5%
Od 20 stycznia 2017 Tamoxifen

Ania11975 (offline)

Post #12

30-10-2018 - 23:22:01

Kraków 

mam przełożone + wizyta jutro plus pobranie krwi i w sobotę pierwsza chemia.
Jedna rzecz - czy ma znaczenie dla podania lub wstrzymania chemii fakt, że w dwóch miejscach według mnie rana nie jest całkiem zamknięta? Miejsca przy strupkach - coś tam można wyczaić mokrego. Nie że cieknie itp ale jednak coś jest...myśli
Chirurg w poradni na ostatniej wizycie oglądała szycie i nic jej nie niepokoiło..



Al_la (offline)

Post #13

01-11-2018 - 11:29:56

k/Warszawy 

Jeśli chirurga nic nie zaniepokoiło, to znaczy, że nic się nie dzieje. Zaczerwienienia nie ma?
Mojej rany po operacji chemiczka nie oglądała. Dostałam chemię bez konsultacji z chirurgiem.





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

Ania11975 (offline)

Post #14

01-11-2018 - 12:49:12

Kraków 

Zaczerwienienie jest, a raczej są wszędzie, ale to raczej moje atopowe. Obserwuję miejsca "mokre" - nie puchnie, nie zwiększa się jakość bolesność - w zasadzie cały czas tak samo. Wczoraj pokazałam onko (jest też sama chemioterapeutą - jeśli to ma jakieś znaczenie), pooglądała i powiedziała, że nic złego nie widzi. Zatem ja też nie będę się dopatrywać.
Acha, po pierwszym widzeniu w poniedziałek wstępnie powiedziała co do chemii, że skłaniałaby się do TC - 4x co 21 dni. I tyle. Brzmiało nie najgorzej.
Niestety wczoraj, już w szpitalu, po pobraniu miałam na nią zaczekać, no i okazało się że konsultowała z prof (chyba Wysocki - nie znam się, ale tu chyba dobrze o nim mówiono..) i jednak nie będzie tak szybko - ma być AC (cyklofosfamid i doksorubicyna) 4x co 21 dni plus paklitaksel ("biała"?) 12x co tydzień bezradny
Puściła mi tez wczoraj na genetyczne.

Co do reszty - z radio nie jest do końca przekonana; że przerzut był w jednym węźle i ograniczony do torebki - po chemii ma być kolejna konsutlacja z radiologiem i on ostatecznie zadecyduje.
Ponadto: HTH - analogLHRH goserelina + AI(inhibitor aromatazy) + kwas zoledronowy 1x/6m-cy
W połowie powyższych reszta moich szarych komórek się zbuntowała - czułam się jak w szkole, gdy słyszałam "kwasdesoksyrybonukleinowy" rotfl

Dostałam receptę na Emend - jakieś 3 tabl, ponoć antyrzyg.

Pojutrze pierwszy wlew. Chyba mam lekkiego cykora. Z tego czytałam/słyszałam objawy są tak różne.. kompletnie nie wiem czego się po tym pierwszym razie spodziewać bezradny



Hanka 73 (offline)

Post #15

01-11-2018 - 19:09:15

Bydgoszcz  

Miałam taki sam schemat.. Cztery AC co trzy tygodnie potem 12 paclitakseli (jestem w trakcie) Spodziewać się możesz : AC czerwonomordzie do kilku dób, kilka dni niemocy, ale nie aż tak żeby nie zwlec się z wyrka, lekkie mdłości, naprawdę lekkie bo premedykacja świetnie działa, ja do AC oprócz Emendu dostawałam jeszcze receptę na atosse (antyrzygulinowe) i Dexamethasone 4mg (steryd), włoski wyjdą po 14 dniach, aha i jeszcze taki nieraz nieprzyjemny posmak w ustach. Mogą pojawić się problemy w jamie ustnej, ja częściej niż zwykle myłam zęby, często zmieniłam szczoteczkę i płukałam eludrilem, udało mi się dzięki temu uniknąć grzybicy a może miałam szczęście, nie wiem. Przy białej, mimo że co tydzień znoszę świetnie, włoski odrastają, ogólnie super tylko ostatnio tak jak wcześniej pisałam alat mi poszybował i odroczyła mi chemiczka, ale się unormowało przez pięć dni i wczoraj dostałam. Te wszystkie objawy które odpisałam to oczywiście moje doświadczenia, u każdego inaczej. Powodzenia buzki



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 01-11-2018 - 19:12:03 przez Hanka 73.

Hanka 73 (offline)

Post #16

01-11-2018 - 19:49:11

Bydgoszcz  

A i jeszcze jedno, już tobie chyba o tym pisałam, jak już wiesz że taki pakiecik chemii dostaniesz to pomyśl o tym założeniu portu, to dużo wlewów, przed każdym pobieranie krwi, a krewkę to wtedy z portu biorą, do tego chemia niszczy żyły, mi to już się robiły zrosty. Aniu, a dlaczego będziesz dostawać kwas zoledronowy? Masz coś z gnatkami?

ewellina2905 (offline)

Post #17

01-11-2018 - 20:53:35

lublin 

Dziewczyny podepnę się pod wątek z pytaniem do Hani. Jak jest z tą odpornością po chemii. Rzeczywiście aż tak łatwo złapać. Mam w domu przedszkolaka wiadomo, że może coś przynieść poza tym zakupy itp. Proszę osoby doświadczone o opinięoczko

Ania11975 (offline)

Post #18

01-11-2018 - 21:20:28

Kraków 

Cytuj
Hanka 73
pomyśl o tym założeniu portu
Pani onko sama o tym wspomniała - że zwróci uwagę, zwłaszcza, że wie jakie mam żyły po latach kłucia przy dawkowaniu warfaryny. Powiedziała, że jeśli jej się coś nie spodoba, to będzie port.

Cytuj
Hanka 73
Aniu, a dlaczego będziesz dostawać kwas zoledronowy?
aaaa to już jedna Buka wie bezradny
przyznaję bez bicia, że nie dociekałam - póki co zatrzymałam się na etapie tych 4 + 12 i w tym momencie to mnie jakoś najbardziej zajmuje cool smiley

Haniu, a te wszystkie przyjemności to myślisz, że będą tak od razu? w sensie - zaraz po wlewie? czy tego samego dnia w ogóle?

Skoro te włosy po 2 tyg, to chyba powinnam w miarę szybko zaopatrzyć się w jakieś cuś na głowę...? moja mama nosiła perukę, ale ja nie jestem przekonana.. do tego moja nieszczęsna skóra i tak daje mi popalić, a na głowie i tak mnie swędzi - nie wiem, czy peruka w ogóle by się przyjęła. Zastanawiam się narazie nad chustkami/czapką/turbanem. Czy takie chustki "gotowe", w sensie już udrapowane, gotowe do założenia, trzymają się na tej łysinie? co jest najwygodniejsze, najbardziej praktyczne? myśli



Hanka 73 (offline)

Post #19

02-11-2018 - 06:42:08

Bydgoszcz  

Aniu zaraz po wlewie jestem biała, trochę "dziwnie" się czuję, na czerwoną jeździj z kimś, jak masz taką możliwość. Przy AC w pierwszy dzień miałam zawsze niską temperaturę, tak nawet 35.5...ale jest ok, przyjeżdżam do domku, jem i kładę się do łóżka. Aha, pierwszy Emend bierzesz na godzinkę przed wlewem, przynajmniej u nas tak jest, ale to napewno tobie powiedzą. Następne dni dopóki bierzesz premedykacje jest dobrze, chodzę na długie spacery z psami, robię wszystko w domku. Po kilku dniach może przyjść taki moment że będziesz czuła się jakby tobie bateryjki wyciągnęli, ale do przeżycia, wtedy dużo odpoczywam i pozwalam się wyręczać jak mi się kto pod rękę naiwnie. Będzie robiło się chwilami gorąco, wtedy łepetynka robi się mokra ale po chwili przechodzi. Na ostatnim wlewie podsłuchałam jak pielęgniarka mówiła do pacjentki że na czerwonomordzie można brać wapno, ja nie stosuję ale kto wie, może to faktycznie pomaga. Dużo pij, żeby jak najszybciej wypłukiwać te "domestosy" co nam je tam wlewają. Na perukę od chemiczki dostaniesz kwit na 250zł na wykorzystanie, możesz oczywiście dopłacić i kupić taką jaka będzie Ci odpowiadała, z nim (tym kwiatem) trzeba chyba do NFZ podjechać po jakąś pieczątkę czy coś i dopiero do sklepu. Dokładnie nie wiem bo ja nie wykorzystała, postawiłam na chusteczki, czapeczki i takie tam, bo wiedziałam że peruki nie założę, ale ja jestem jakaś inna jezor Wybór wzorów, kolorów jest ogromny, ja swoje zamówiłam w Anamel, mają duży wybór, do latania po dworze weź "dresówki' bo cieplejsze a do po domu jakieś cieńsze. Po praniu, a piorę w rękach, nic kompletnie się nie dzieje. Mam i chustki i turbaniki ale najwygodniejsze są dla mnie jadnak czapeczki. Ale firm jest dzikie mnóstwo, znajdziesz coś dla siebie. Nie jest ta chemia taka straszna jak sobie wyobrażałam, ja jestem straszny cienias a dałam radę bez problemu. Ewelina, z tą odpornością to faktycznie, że siada bardzo, ja unikam dużych skupisk ludzi, a i tak jakąś infekcję zawsze złapię, jakieś przeziębienia mi się trafiają często, pij herbatki z miodem, trochę cytryny bo za dużo cytrusów to nie bardzo przy chemii, imbir, jak już mnie coś bierze to lipa, rutinoscorbin, a jak zaczyna mnie boleć gardło płuczę wodą z solą. Wcześniej nie unikałam leków ale wątróbka się zbuntowała, przez to przełożyli mi chemię to teraz tylko takie babcine sposoby stosuję i dają radę. To wszystko to MOJE skutki uboczne, u was wcale mogą się niektóre nie pojawić! Powodzenia dziewczyny, jakby co to pytajcie serce



Zmieniany 2 raz(y). Ostatnia zmiana 02-11-2018 - 06:51:22 przez Hanka 73.

Ania11975 (offline)

Post #20

02-11-2018 - 07:30:04

Kraków 

Haniu, dzięki buziak

to jeszcze trochę Cię pomolestuję - mam tam być jakoś o 11 więc śniadanko w domu będzie - czy powinnam czegoś unikać? czy kawę można czy średnio dobry pomysł?
no i czy w trakcie tych kroplówek można pić i jeść (potrwa - z tego co mówiła onko - jakoś do 16tej, więc w tym czasie pewnei mnie dociśnie od śniadania)..?



ewellina2905 (offline)

Post #21

02-11-2018 - 07:45:29

lublin 

Ja Ania pierwszą dostaje 7 listopada. Tak długo trwa ta chemia? 5godzin?

Hanka 73 (offline)

Post #22

02-11-2018 - 07:48:34

Bydgoszcz  

Ja z rana, ale bardzo wcześnie, tak o szóstej ( jak jadę na 10 na krew) to jem jogurt naturalny, jakiś wafel ryżowy, coby po drodze nie paść i maleńka kawka i to tyle. Jak już będziesz po krwi to już możesz normalnie jeść i pić, wręcz powinnaś bo to wszystko długo trwa. Jeszcze jedno mi się przypomniało, przy AC miałam okropne zaparcia i wtedy pomagały mi czopki glicerynowe i siemię lniane, bez tego ani rusz w moim przypadku blee

Ania11975 (offline)

Post #23

02-11-2018 - 07:50:34

Kraków 

Cytuj
ewellina2905
Tak długo trwa ta chemia? 5godzin?
Ja sama jeszcze nie wiem - dowiem się jutro duży uśmiech
Ale moja onko mówiła, żeby się nastawić na ok 4-5 godzin (przy założeniu, że wszystko będzie ok)


Haniu, ja krew mialam pobieraną w środę, więc już teraz nie będzie (przynajmniej tak zrozumiałam). Czyli w takim przypadku moge normalnie zjeść (powiedzmy ok 8) i potem jakąś kawkę walnąć..?
Sprawdzę moje zasoby medykamentów - po którymś brzuchu mam chyba coś na zatory (dulcebis?), o ile się nie przeterminowało, ale pamiętam, że wtedy najlepiej pomagało







Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 02-11-2018 - 07:53:48 przez Ania11975.

Hanka 73 (offline)

Post #24

02-11-2018 - 07:53:45

Bydgoszcz  

Ewelina, czerwona leci szybko, mi zawsze na krześle podawali bo naprawdę szybciutko idzie, jakieś 40 min i po imprezie, no, raz godzinkę ale to chyba miałam za słabo podkręconą, już biała dłużej, sama chemia biała 2 H a jeszcze wcześniej premedykacja w kroplówkach leci, musisz się nastawić na 3h leżenia przy białej. Ale od pobrania krwi o 10 to do 18-19 jestem w CO



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 02-11-2018 - 07:55:29 przez Hanka 73.

Hanka 73 (offline)

Post #25

02-11-2018 - 07:57:25

Bydgoszcz  

Cytuj
Ania11975
Tak długo trwa ta chemia? 5godzin?
Ja sama jeszcze nie wiem - dowiem się jutro duży uśmiech
Ale moja onko mówiła, żeby się nastawić na ok 4-5 godzin (przy założeniu, że wszystko będzie ok)


Haniu, ja krew mialam pobieraną w środę, więc już teraz nie będzie (przynajmniej tak zrozumiałam).
Łeee, jak dzień wcześniej masz krew to spokojnie możesz jeść i pić i kawkę też śmiało.... Ale w sumie w środę krew a jutro chemia myśli To ja nie wiem czy nie będą chcieli powtórzyć?



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 02-11-2018 - 07:59:02 przez Hanka 73.

Hanka 73 (offline)

Post #26

02-11-2018 - 08:24:21

Bydgoszcz  

Wysłałam tobie wiadomość na priv

renatar (offline)

Post #27

02-11-2018 - 09:05:22

sieradz 

Przed pierwszą chemią pewnie uznają wyniki krwi z środy, póżniej już trzeba mieć takie bardzo aktualne. Ja na łóżku zawsze jadłam bo u mnie saczyła się około 4 godzin a paklitaksel około 6. Na paklitakselu to koniecznie słodycze bo normalnie nie mogłam się opanować.






T3NOMO/ER10 PR10procent\12 taksanów,3AC,lampek 25.Tamoksifen.Inwazyjny śluzowy.

fianiebieska (offline)

Post #28

02-11-2018 - 09:27:10

Warszawa 

W trakcie wlewu czerwonej to raz zjadłam biały barszcz, który roznosiły panie z kuchni i potem dwa lata nie mogłam nawet pomyśleć o barszczu ani o żurku winking smiley za to w trakcie wlewów białej zawsze jadłam kanapeczkę je



fianiebieska opowiada

Ania11975 (offline)

Post #29

02-11-2018 - 11:03:41

Kraków 

ehhh wezmę chyba jakiegoś kanaponka lekkiego i wodę - bo wodę można pić w trakcie..?
boję się chyba najbardziej nudności - u mnie odruch wymiotny na zawołanie, taka jakaś łatworzygająca jestem - wystarczy zapach lub minimalne zachwianie równowagi i już bezradny

dzięki dziewczyny buzki



Hanka 73 (offline)

Post #30

02-11-2018 - 12:21:55

Bydgoszcz  

Możesz pić w trakcie, przed, po, mdłości się nie bój bo weźmiesz Emend przed wlewem, do tego dają jeszcze coś w żyłkę, nie bój nic, ja przez całą chemię nie wymiotowałam ani razu tak
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 400
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 5263 dnia 07-04-2018