Jak minal dzien...

Wysłane przez Kris 

Grażyna1 (offline)

Post #1

05-09-2013 - 17:41:47

Warszawa 

Kris ..... dla mnie jesteś na forum " od zawsze" .... bo ja tu dopiero 6 latek ....chichot
Nie wyobrażam sobie że nie oglądam tu Twoich pięknych zdjęć .....

Pozdrawiam serdecznie ..buziaczki ...caluscaluscalus

Masza70 (offline)

Post #2

05-09-2013 - 17:43:46

 

też się czasami czuję weteranką ale gdzie mi tam do ośmiu lat...róże
Kris, robisz cudne zdjęcia.



andzia73 (offline)

Post #3

05-09-2013 - 18:14:46

Gdańsk 

Krissercedrink.gifbrawo*8 lat to szmat czasuserceserceZdrówka, siły i cierpliwosci na kolejne lata z namibuziakkwiatekserce




magda2411 (offline)

Post #4

05-09-2013 - 22:20:35

Olsztyn 

Kris, gratuluję... 8 lat brawo
Dobrze, że jesteś. serce




endżi (offline)

Post #5

05-09-2013 - 22:27:52

Warszawa i okolice 

Super Kris smiling smiley Gratulacje urodziny
Ciesz nas dalej swoimi madrymi literkami i pieknymi fotografiami buziak



Nigdy nie wiesz jak silny jesteś, dopóki bycie silnym nie stanie się jedynym wyjściem jakie masz

Dortek (offline)

Post #6

05-09-2013 - 22:55:36

 

Super Kris. Tak trzymaj!

Co do forum... na szczęście nie podczytuję codziennie, więc jakoś udaje mi się ominąć te niefortunne wpisy/dyskusje.




Ciemne wczoraj może sie przemienić w jasne jutro (Marcin Luther King)

Miarą wielkości człowieka jest ilość przeszkód, które udało mu się pokonać.

Nie płacz, że coś się skończyło, tylko uśmiechaj się, że ci się to przytrafiło.

jedna z nas: [www.youtube.com]


Kris (offline)

Post #7

06-09-2013 - 03:26:17

Radom 


Ale naprodukowalyscie tu dzisiaj! szok
dzieki za te wszystkie przemile slowa... róże róże róże
Nie bede udawac, ze nie pamietalam o tym, ze wlasnie te 8 lat mija...

Obawiam sie, ze o tej porze nic madrego tu nie splodze...
napisze tylko, ze niebawem (pewnie w pazdzierniku) bedziemy rodzic nastepnego Groszka... uśmiech
Gaadzina jest juz calkiem calkiem okraglutka, no i twierdzi, ze moja obecnosc tutaj
jest bardzo pomocna przewraca_oczy

A te osiem lat, ktore spedzilam na forum...to byly dobre lata...uśmiech
...mam nadzieje, ze jak sie pomodle o te cierpliwosc (ktorej mi zyczycie),
to tu jeszcze pobede z Wami chichot

Nie jezdzilam na zadne Sabaty, bo i tak przemieszczam sie nieustannie wzdluz i wszerz Europy,
ale...pare wspomnien z minionych lat zachowalam... uśmiech uśmiech uśmiech






Baba Jaga (offline)

Post #8

06-09-2013 - 06:07:38

Jagolandia 

uśmiech

cóż tu pisać ? ......... wspomnień czar

Kela (offline)

Post #9

06-09-2013 - 20:07:40

 

Leśna Polana, Rzym i Puchatkowo smiling smiley
Leśna Polana - przyjechałam, choć byłam świeżo po zabiegu rekonstrukcji piersi, nie zważałam na osłabienie i ból
tak bardzo chciałam poznać Babę, Kris i Gawronauśmiech
Puchatkowo - lipcowy, upalny dzień
biesiadowałyśmy na dworze pod wisienkami, Anioł ciągle jadł chleb ze smalcem
Gawron pstrykał zdjęcia
rozmawiałyśmy na różne tematy
kiedy myślę o Doris, widzę jej twarz zapamiętaną właśnie z tego dnia
Rzym - czytałam na forum o tych spotkaniach, dlatego łatwo rozpoznałam na zdjęciach osoby i miejsceuśmiech
myślę, że pomimo zawirowań, więzi forumowe są wartościowekwiatek

Kris, dobrze, że Gadzina ma w Tobie oparcie
ostatni miesiąc najtrudniejszy
czekam na pierwsze zdjęcia maluszka

roza3 (offline)

Post #10

07-09-2013 - 22:31:39

 

Leśna Polana...Puchatkowo
dobrze, że choć wspomnienia są ponad podziałami uśmiech

chciałam cos miłego napisać w galerii...ale nie mam uprawnień do komentowania smutny




"nie jest ważne ile dajesz, tylko ile miłości w to wkładasz"

Kris (offline)

Post #11

07-09-2013 - 23:15:26

Radom 


...byl czerwiec 2004 roku...mieszkalam w Rzymie...
w kilka dni po pierwszej chemii weszlam po raz pierwszy na poklad samolotu
i polecialam do Francji, do Gaadziny...

oj, dzialo sie tam...najpierw zaczely sie sypac granulocyty, wyladowalam w szpitalu...
a w szpitalu zaczely sie sypac wlosy...

...to Gaadzina znalazla mi w internecie Pokoj Izabeli...stamtad przywedrowalam
na pierwsza odslone naszego forum...i tak tu sobie trwam...

...i wspomnienia sie zapisaly...i niech sobie beda......




Gawron2 (offline)

Post #12

15-09-2013 - 13:50:25

 

wspomnienia, wspomnienia...

może książkę zacznij pisać, byłaby ciekawa lektura.... ot tak pomyślałam sobie przewraca_oczy

Perełka (offline)

Post #13

15-09-2013 - 22:25:43

 

No byłaby ciekawa lektura taka z humorem i przytupem.duży uśmiech



Gawron2 (offline)

Post #14

15-09-2013 - 22:35:48

 

... i taka... taka.... sentymentalna.... kwiatek

Baba Jaga (offline)

Post #15

16-09-2013 - 09:17:56

Jagolandia 

Ja myślę że książka byłaby baaardzo ciekawa, ale ..... ale jej nie będzie, bo pisanie musiałaby zacząć w dzieciństwie - jak tylko sztukę pisania opanowała - a pisać do końca swojego bytowania na tym padole uśmiech a to dlatego, że Kris każde słowo które chce namalować waży. Każda napisana myśl jest przemyślana. Po napisaniu nie odkłada a/a tylko jeszcze rozważa czy trafiła w sedno. Jeśli poniosą ją emocje ( zdarza się - rzadko ! ) i coś napisze wzburzona, bidulka nie może spać. Ilość nieprzespanych nocy zależy od wagi wyrażonej myśli. Ponadto jest dość ruchliwa, a siedzenie sprawia jej dyskomfort.

Szkoda że książki nie napisze chociażby dlatego, że byłaby zilustrowana pięknymi fotografiami. Szkoda że ksiażki nie napisze, bo nie poznacie do końca jej filozofi życia. Szkoda że nie napisze, bo jej drogi, dróżki, ścieżki, ścieżynki są osadzone w krajobrazie barwnym, a ludzie których na tych ścieżkach spotyka niebanalni.
Aaale, ponieważ wciąż mnie zaskakuje kto wie, kto wie .............

Jaguś która bazgrze co jej do łba wpadnie forumowicz

Gawron2 (offline)

Post #16

16-09-2013 - 09:48:42

 

no tak, myśl o książce jaka mi do głowy wpadła, szybko na papier przelana została tak to pewnie impuls

... Baba??? ta pewnie cały powyższy post na brudno napisała, pomyślała i dopiero go do wątku wklepała przewraca_oczy ...
ale przyznać jej muszę, że sedno sprawy uchwyciła ... jak mało kto calus

... a Kris pomyśli ... o co nam chodzi??? ... potem napisać_skomentować ,,coś" czy tak zostawić???
... na to potrzeba jej czasu ( a tego ciągle jej brak) i dowiemy się lub nie co ona o tym myśli.... myśli

książka... ilustrowana książka..... autobiografia... ilustrowana autobiografia... wyzwanie??? ...hmmm

przewrotny Gawron się popisał i pewnie zaraz mu się dostanie chichot

Baba Jaga (offline)

Post #17

16-09-2013 - 09:54:37

Jagolandia 

śmiech ... a nie zgadłaś, pisałam bez brudnopisu język

jak będzisz podważać że prawdę piszę, pióra wyskubię !!!!!!!!!!
..... i zakalca upiekę

............ jak znam życie Kris chichra z Gadziną i jednym słowkiem skwituje, abo i nie chichot .....
kolaż nowy zapoda



Zmieniany 2 raz(y). Ostatnia zmiana 16-09-2013 - 09:58:20 przez Baba Jaga.

Gawron2 (offline)

Post #18

16-09-2013 - 09:59:10

 

serce rotfl śmiech ... zakalce, przebój lata, do tego też mistrzem trzeba być chichot

Kris chichra??? ... to baaardzo dobrze, bo śmiech to zdrowie , ot co buzki




Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 16-09-2013 - 10:01:24 przez Gawron2.

ira (offline)

Post #19

16-09-2013 - 10:03:35

Pabianice 

Moja kuzynka zawsze prosiła naszą Babcię o zakalce, jak raz się Babci zdarzyło duży uśmiech Ale powtórzyć nie umiała...



Baba Jaga (offline)

Post #20

16-09-2013 - 10:12:15

Jagolandia 

Ira mnie w te wakacje udało się TRZY RAZY !! chichot poszłam na całość

..........................................

Gawron ma piekarnik do dupy !

JoannaAKJ (offline)

Post #21

16-09-2013 - 10:14:35

Sulechów 

No cóż książka dobrym pomysłem byłaby a co do zakalca to jeśli drożdżowiec padły można nim nazwać to na poczekaniu i macie. Zawsze mi się nie udajeduży uśmiech



mała Mi (offline)

Post #22

16-09-2013 - 10:19:20

Rybnik 

oj w mojej kuchni to juz niejeden zakalec sie wykluł chichot a raz takie ciacho upieklam ze zeby go wyciągnąc z foremki trzeba było łyżką bo inaczej nie dało sie i łyżeczka trzeba bylo jesc rotflale smakowite bylo palce lizać niestety nie udalo mi sie powtórzyc tego sukcesu radocha

magda2411 (offline)

Post #23

16-09-2013 - 10:20:44

Olsztyn 

to może tytuł książki Kris podpowiemy niezdecydowany
będzie już coś.... głupio nie napisać jak jest tytuł grinning smiley




Baba Jaga (offline)

Post #24

16-09-2013 - 10:22:53

Jagolandia 

O ! duży uśmiech

Gawron2 (offline)

Post #25

16-09-2013 - 10:30:19

 

Cytuj
Baba Jaga
Gawron ma piekarnik do dupy !

ooooo, wypraszam sobie niedowiarek

... w wakacje moimi ciastami, nawet tymi wg twojego przepisu, wszyscy się zajadali tak

no chyba nie przez grzeczność wobec gospodyni na włościach myśli .... chichot

Gawron2 (offline)

Post #26

16-09-2013 - 10:48:33

 

...tytuł??? hmmmm .... no to móżdżki wytężyć trzeba .... zaczynam myśleć myśli

byleby myślenie na darmo nie poszło ....

roza3 (offline)

Post #27

16-09-2013 - 15:42:43

 

"Krisowe podróże - małe i duże"



"nie jest ważne ile dajesz, tylko ile miłości w to wkładasz"

lulu (offline)

Post #28

16-09-2013 - 17:39:26

k/Kwidzyna 

Jeśli książka zawierałaby wątek autobiograficzny, to może taki tytuł, "Od zwyczajności do doskonałości". Przecież zamieszczone fotografie, kiedyś taaaam, z dawnych czasów, chyba były zwyczajne, następnie przechodziły w doskonałość.



Na Forum od 07 lutego 2008
Nigdy nie jedz do syta. Jedna trzecia żołądka dla pokarmu, jedna trzecia dla napoju, jedna trzecia dla ducha.
je

Kris (offline)

Post #29

18-09-2013 - 01:37:10

Radom 


Najpierw oskubie doszczetnie Gawrona... radocha
albo nie oskubie... myśli

...otoz rzecz w tym, ze ostatnimi czasy myslalam sobie, iz za duzo slow uzywam...
ze ograniczyc trzeba...
...ale za zabranie glosu pod propozycja Gawrona, wszystkim jednako serdecznie dziekuje róże

tymczasem pozostaje w roli glownej...i to znowu nie moje zdjecia,
tylko spojrzenie Gaadziny...



...gdyby sie jednak zdarzylo, ze cos kiedys wydam, to jedna z tych poz,
jedna z tych rozchichranych, zywiolowych fizjonomii- dam na okladke gafa




Al_la (offline)

Post #30

18-09-2013 - 17:08:23

k/Warszawy 

Z tej "rozchichranej" strony, to z Was trzech, znam tylko Babę duży uśmiech
Ciebie Krysiu bym nie podejrzewała, choć znam Twój śmiech.
Ale kto wie, co w Tobie drzemie uśmiech





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 668
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 5263 dnia 07-04-2018