Mój kącik smiling smiley

Wysłane przez agawa 

filipinka35 (offline)

Post #1

04-10-2012 - 20:09:05

 

Lubię Madonne meloman
Agawo celnie trafiłas w mój gust chociaz było to niezamierzone. uśmiech



Zycie jest najpiękniejsze !!!

Prowadzę bloga kulinarnego: Kulinarne inspiracje Moniki. Po informacje zapraszam do mojego profilu (domku) znajdującego sie na Naszym forum.

ToJa (offline)

Post #2

04-10-2012 - 23:50:20

 

Cytuj
agawa
Zgrzesz jako matka oczko i zamiast się nad młodą znęcać, zrób sobie gorącą kąpiel z płatkami róż, winem i etc duży uśmiech

się "poznęcałam" nad Młodąoczko
z kąpieli nici - se przypomniałam o robocie do łikendowej szkółki stres blee
właśnie skończylam uśmiech
prysznic - i do wyrka - na nic nie mam siły zmeczony

dani (offline)

Post #3

05-10-2012 - 11:28:57

 

A może taka wersja ?



Fever





Chcesz rozśmieszyć Boga... Opowiedz mu o swoich planach..




Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 05-10-2012 - 11:32:35 przez dani.

agawa (offline)

Post #4

05-10-2012 - 12:11:29

okolice 

rotfl
no i teraz się będę w robocie chichrać rotfl
A tu powaga wskazana oczko

agawa (offline)

Post #5

11-02-2013 - 16:50:38

okolice 

Przyszłam kąty poodkurzać. A okazja jest taka, że do powtórnej powtórki nauki angielskiego wróciłam. Hm, wakacje zamajaczyły na horyzoncie, to do roboty trzeba się brać. A że najlepiej mi się uczy śpiewając, bo - niestety, nie śpiewająco - to odgrzebałam akurat to:





Nie ma słów,
które mógłbym wypisać na pocztówce,
ani piosenki, którą mógłbym zaśpiewać,
ale dla ciebie mogę się postarać.
nasze marzenia są utkane z realnych spraw,
jak pudełko fotografii
z miłością w kolrze sepia.

Miłość jest odpowiedzią
przynajmniej na większość pytań mego serca.
dlaczego tu jesteśmy? i dokąd zmierzamy?
i dlaczego to staje się takie trudne?
i tak nie łatwe życie
czasami może być podstępne.
powiem ci jedno, zawsze jest lepiej,
kiedy jesteśmy razem.

Zawsze jest lepiej, kiedy jesteśmy razem
patrzymy w gwiazdy, kiedy jestesmy razem
zawsze jest lepiej, kiedy jesteśmy razem
zawsze jest lepiej, kiedy jesteśmy razem


Czyż nie piękne słowa?
I tak bardzo pasujące na wiele okazji...
Basiu - to dla Ciebie smiling smiley
Dani - dla Ciebie też smiling smiley

I dla Was/nas wszsytkich smiling smiley

andzia73 (offline)

Post #6

12-02-2013 - 10:06:59

Gdańsk 

Piekne AgusiubuziakPoucze się z Tobąmeloman




Janina.S (offline)

Post #7

12-02-2013 - 10:12:19

widły Soły i Wisły 

Jeszcze ja tu przysiądę - powinnam i uczę się i pracuję nad sobą ale motywacji brak bo wyjazd /jak u Agi/ żaden
się nie szykuje ,
no i u mnie w szkole nie ma sprawdzianów i odpytywania też nie - tak że luzik a chęci brak.bezradny



.....jeśli niebo spada nam na głowę to nie po to by się z nas śmiać
....... lecz by podziwiać patrząc jak się podnosimy.
...

amor (offline)

Post #8

12-02-2013 - 18:26:37

Siemianowice Sl. 

A ja w kuchni pracując słucham lekcji angielskiego ,czasami zerkam do ksiązki ,ale raczej powtarzam słowka. Czasem powtorki mam w aucie.

Marianna08 (offline)

Post #9

28-02-2013 - 12:01:15

Kraków 

Sama to nigdy bym sie nie zmusiła, bo zawsze by coś ważniejszego było,
ale uczę się angielskiego w pracy już od kilku lat.

Firma nam płaci za tę naukę i odbywa się ona w godzinach pracy.

Nasza grupa mała jest, bo liczy tylko 4 osoby. Było więcej , ale powykruszali się
po drodze.

Są dwie grupy, ta druga, to osoby znające juz dobrze angielski i
tam są tylko konwersacje na różne tematy i nasza, gdzie osiągnęliśmy
właśnie poziom upper intermediate.

Bardziej mi by się przydał niemiecki, nakupiłam różnych książek do
nauki tego języka, ale leżą odłogiem. Pocieszam się, że w Austrii większość
osób mówi po angielsku.





Nie martw się o jutro. Nigdy nie wiesz, co Cię spotka dziś...

agawa (offline)

Post #10

29-03-2013 - 19:45:50

okolice 

Cóż Wam powiedzieć po takim miesiącu milczenia?
... że dziękuję?...
To byłoby bardzo mało. Mam przekonanie, że należy się wam o wiele więcej literek.
Nie niweczy to w żaden sposób tego, że rzeczywiście bardzo dziękuję za:
- wiele sms’ów z wyrazami poparcia, zrozumienia, czy tez zwykłej sympatii
- za maile pełne oburzenia
- za otuchę i pocieszenie w sprawach moich_prywatnych
- za życzenia urodzinkowe (tak_tak... 49 latek stuknęło w międzyczasie...)

Ale teraz i w tym miejscu, przede wszystkim, należą się Wam słowa wyjaśnienia.
Bo, nie ukrywam, że miesiąc temu poniosły mnie emocje, które nie przystoją człowiekowi mieniącemu się iminieniem człowieka dorosłego. Obraziłam tu, na forum, kilka osób. Zanim szpak (bez słowa uprzedzenia) mnie zbanował – próbowałam przeprosić. Ten kto umie rozumieć Innego – zrozumiał. Ten, któremu to przychodzi z trudem lub wcale, nie mógł wybaczyć czy choć spróbować zrozumieć.
Moim celem było sprzeciwienie się panoszącej się na forum agresji, na którą nie było wcześniej skutecznej reakcji. Wybrałam formę (jak się okazało po niewczasie) nie najlepszą. Cóż... tylko czlowiekiem jestem. I z tego powodu błędy nie są mi obce. Popełniłam błąd.
Jak najlepiej umiem – raz jeszcze: przepraszam.
Moment przed_miesięcznej dyskusji był dla mnie, z powodu splotu kilku niespodziewanych okoliczności, niezwykle trudny. Nie będe teraz wyszczegółowiać i wspominać; chyba nie ma to sensu.
Ale sensowne jest, abym Wam powiedziała o moich dzisiejszych myślach...
To forum było dla mnie, przez ostatnie 4 lata, domem. Otrzymałam tu wsparcie (nieocenione) w momencie diagnozy (nie zrozumie tego ten, kto nie usłyszał słów: „ma pani raka...smiling smiley, otrzymałam porady, jak sobie radzić z codziennością w chorobie, otrzymałam wskazówki dotyczące postępowania z lekarzami jak i bliskimi. To wszystko nie ma ceny. Moge jedynie pochylić głowę i powtórzyć: DZIĘKUJĘ. Bo bez Was byłoby krucho...
Ale teraz jestem w innym miejscu.
***
Poznałam tu dzisiątki Pięknych i Mądrych Kobiet.
Bardzo mi zależy na utrzymywaniu tego kontaktu.
Nie potrafiłabym sobie wybaczyć, abyście się mi zgubiły w czasoprzestrzeni.

... Ale... tu zostać nie mogę...
Każda w Was, która tylko tego będzie potrzebować – z jakiegokolwiek powodu – ma (lub otrzyma) mój ades mailowy. Nie odchodzę od Was. Odchodzę z miejsca, które przestało już dawno być MOIM miejscem...
Odchodzę nie z powodu Was, czy też z powodu Waszych słów, opinii, wygłoszony myśli – ale z powodów (nazwijmy je ogólnie_bardzo) administracyjnego sposobu zarządzania forum.
Nie chcę swojego czasu, swojej inteligencji, wiedzy, swoich zasobów, swojej energii... poświęcać w imię współtworzenia miejsca, które nie jest (w rozumieniu mojej obecnej wiedzy) tworzone w takich ramach, z którymi się utożsamiam, czyli w ramach jakiejkolwiek fundacji czy stowarzyszenia. Jest natomiast prywatną własnością jednej osoby...
... niniejszym...

Dziękuję.
...i...
Przepraszam.

Anonimowy użytkownik (offline)

Post #11

29-03-2013 - 20:07:51

 

Smutno mi strasznie bo zrozumiałam że wróciłaś tylko na moment aby wyjaśnić na koniec swoje stanowisko w ww sprawie smutnyJednocześnie cieszę się że wiem gdzie Cię szukać serce

betty (offline)

Post #12

29-03-2013 - 20:22:59

 

W zupełności rozumiem.. szacun Aga i buziak za wszystkie literkiserce



DanaPar (offline)

Post #13

29-03-2013 - 22:51:25

Police 

Aga, ucieszyłam się, że już jesteś z nami, zanim jeszcze przeczytałam Twój wpis, informujący o decyzji, jaką podjęłaś.
Niestety rozumiem Cię dobrze (piszę niestety, bo mimo wszystko, wolałabym, byś tu z nami była).
Najgorsze w tym jest to, że administrator strony, nie poczuwa się do winy. Może faktycznie jest to tylko dla niego biznes, a to co my czujemy, nie ma dla niego znaczenia. bezradny

serce



b_angel (offline)

Post #14

29-03-2013 - 23:00:37

radom 

aga serce Ty wiesz serceserceserce

Dana bezradny co racja to racja pali




. . . . . . . . . . . . . .

...na forum od 16 listopada 2005 ...

Perła (offline)

Post #15

30-03-2013 - 01:50:03

Łódź 

Chyba forum się rozpier..la.Gdy Dziewczyny pisały, że to miejsce, to już jakaś inna bajka, dzieliłam przez dwa...teraz zaczynam się tu czuć obco i nieswojo...Dobranoc



www.perla.nets.pl

dani (offline)

Post #16

30-03-2013 - 09:06:42

 

Co tu dużo pisać - agawa rozumiem.
Perła na 100 % mogę potwierdzić - to forum nie jest już nawet w połowie tym, czym było.
Chyba zresztą widać to po tym, co się tutaj dzieje.
I zastanawia mnie jeszcze jedno. Dlaczego tutaj, w tym wątku jest tak mało wpisów ?
No dlaczego ?
Odchodzi z forum nasza koleżanka. Może przynajmniej buźkę by jej wkleić ?
Myśle, że po tylu latach bytności na forum zasłużyła na to. Tym bardziej, że była bardzo aktywna i pomocna.
Ech, dziewczyny.......





Chcesz rozśmieszyć Boga... Opowiedz mu o swoich planach..

Jolcia (offline)

Post #17

30-03-2013 - 09:24:40

 

Nie zamierzam żegnać się z Agnieszką nie Przecież nie odchodzi na koniec świata niedowiarek
Wiem, gdzie jej szukać i na pewno to zrobię, jeśli będę miała taką wewnętrzną potrzebę.
Agnieszko kwiatek

minia511 (offline)

Post #18

30-03-2013 - 09:31:48

Będzin 

Popieram Perłę w 100% a buźkę już wysyłam buziak

dani (offline)

Post #19

30-03-2013 - 09:34:23

 

Cytuj
Jolcia
Przecież nie odchodzi na koniec świata niedowiarek
Wiem, gdzie jej szukać i na pewno to zrobię, jeśli będę miała taką wewnętrzną potrzebę.
Ha, następnym razem zanim coś napiszę pomyślę 3 dni.chichot
No rzeczywiście, przecież nie odchodzi na koniec swiata niedowiarek
Przecież wiem, gdzie jej szukać. Jeśli będę miała wewnętrzną potrzebę to ją znajdę.pali
Tylko w takim razie po kiego ......nam to forum ?
Chyba rzeczywiście można to ograniczyć do kontaktów prywatnych.myśli





Chcesz rozśmieszyć Boga... Opowiedz mu o swoich planach..

Anonimowy użytkownik (offline)

Post #20

30-03-2013 - 09:53:38

 

Dani,trafiłaś w samiutkie sedno.
Ech... załamka

ToJa (offline)

Post #21

30-03-2013 - 09:55:12

 

Cytuj
dani
C
I zastanawia mnie jeszcze jedno. Dlaczego tutaj, w tym wątku jest tak mało wpisów ?
No dlaczego ?
Odchodzi z forum nasza koleżanka. Może przynajmniej buźkę by jej wkleić ?
Myśle, że po tylu latach bytności na forum zasłużyła na to. Tym bardziej, że była bardzo aktywna i pomocna.
Ech, dziewczyny.......
oj dani, dani,
pytasz dlaczego? odpowiem CI
jedne są obrażone
drugie nie mają odwagi
A ja mam nadzieję, że może nie wszyscy dotarli do tego wątku w ferworze przygotować świątecznych.

Mam i będę miała z Agawą kontakt na innej płaszczyźnie - na płaszczyźnie przyjacielskiej, takiej prawdziwej.
Połączyło nas wiele, ale przede wszystkim Pomocna Dłoń Agawy, nie tylko wyciągnięta do mnie.
Razem byłysmy w ostatnich dniach z sówką, razem byłysmy z magdunką. Ja wirtualnie i telefonicznie, agawa w realu.
Gdyby nie fachowa pomoc Agawy w sierpniu 2010, nie wiem czy jeszcze byłabym tutaj czy w "psychiatryku"
Gdyby Agawa nie założyła wątku "psychologicznego" (niestety nie umiem go w tym momencie odszukać), nie dowiedziałabym się jak bardzo potrzebna jest mi terapia.

Aguś bardzo bardzo Ci dziękujębuziak
ale przecież TY wiesz duży uśmiech


ps. Zacznijcie wreszcie patrzeć na to co dobre. Pomyślcie, czy żadna/żaden z Was nie popełniła/popełnił błędu.
eeee no,qurcze, Perła, chyba se razem zasiadziemy i otworzymy jakieś winko, coby zacząć patrzeć przez różowe okulary

dopisek: robie zmien i zmień,bo paczę i paczę i wciąż widzę,że brak spacji - wina klawiatury rzecz jasna, nie moja



Zmieniany 2 raz(y). Ostatnia zmiana 30-03-2013 - 10:01:24 przez ToJa.

betty (offline)

Post #22

30-03-2013 - 10:32:46

 

Cytuj
ToJa
drugie nie mają odwagi

hm... tylko dlaczego nie mają odwagi??? to nie jest przecież karna kolonia...



Anonimowy użytkownik (offline)

Post #23

30-03-2013 - 10:56:36

 

Aby nie być posądzonym o bytność w TWA ?myśli
Przepraszam,nie chcę rozpętać kolejnej burzy.Tylko źle mi strasznie.

Te z Was które znają Agę osobiście z pewnością ocenią stratę dla tego miejsca z powodu Jej odejścia.

bozena_stanczyk (offline)

Post #24

30-03-2013 - 11:56:38

Tomaszów Mazowiecki 

Agawy nie znam osobiście, w domku też nie jestem ,miałam długą przerwę na forum i kiedy wróciłam ,praktycznie już jej tu nie było,ale pamiętam sprzed 2 lat i wielki szacunróże

madzia_61 (offline)

Post #25

30-03-2013 - 12:14:41

 

Zal sciska serce,ktos pieknie napisal /chyba Dana/ze forum bez Agawy jest nijakie ,bezbarwne,ja dodam mnie Agawa zawsze tu inspirowla .ciekawe zapodawala tematy do dyskusji ,wlasnie pomocna jej dlon /moze taka niewidoczna ,nie namacalna ale naprawde byla pomocna dlon przynajmniej dla mnie /glupio tak pisac w czasie przeszlymjezor /,ja juz napisalam ze to forum juz nie zyje /jestem tu od grudnia 2007 codziennie i to nie z doskoku,żylam nim /ale stalo niedobrze ,moje odczucie jest takie,poszlo wszystko w zlym kierunku ,,skarbnica wiedzy jest ale nie ma klimatu .ToJa napisala ze wszystko od nas zalezy ,chyba nie a zreszta dwa razy do tej samej rzeki sie nie wchodzi ,jesli cos nie gra to na sile nic nie naprawimy ,musi byc to cos / zauroczenie motyle ,iskierka /,u mnie zgasla ,jestem wdzieczna za to co bylo ale ja sie wypalilam , mnie zabolalo bardzo zbanowanie Agawy ,napisalam nawet o tym ,wladza absolutna .Nie znam dobrze Agawy osobiscie ale z tgeo co mialysmy kontakt wiem ze jest dobra ,ciepla ,madra osoba ale nie kazdy ja rozumie .Agawa jesli to przeczytasz -dziekuje Ci za kazda literke ,za to ze bylas ,ze jestes i mysle ze dane nam bedzie jeszcze od serca pogadac ,popisacsercecaluskwiatek
Wczoraj Agawko przeczytalam co napisalas ale dopiero dzis znalazlam przy kawa chwilke u Ciebie posiedziecuśmiech

bozena_stanczyk (offline)

Post #26

30-03-2013 - 12:16:07

Tomaszów Mazowiecki 

w konflikt się nie angażuje ,jestem bezzstrona.Szkoda Agawko ,że zrezygnowałaś...

Halinka (offline)

Post #27

30-03-2013 - 12:17:55

 

Nie piszę tutaj, bo nie traktuję tego wątku jako pożegnalnynie - cały czas, Aga, mam nadziejęprosibuziak

bozena_stanczyk (offline)

Post #28

30-03-2013 - 15:25:47

Tomaszów Mazowiecki 

A jescze pytanko -co to jest TWA? Nie kumam.sad smiley

Anonimowy użytkownik (offline)

Post #29

30-03-2013 - 15:37:24

 

Towarzystwo Wzajemnej Adoracji.
Naocznie nikt nigdy Onego nie widział ale niektórzy twierdzą że istnieje niedowiarek

Ella (offline)

Post #30

01-04-2013 - 01:22:39

Gorzów Wlkp. 

I ja nie mam zamiaru się żegnać.
Cały czas mam nadzieję, że coś się zmieni. Nie wiem co, ale nie wyobrażam sobie (na razie) zmian nieodwracalnych.
Zawsze będę pamiętała nasze osobiste spotkania, Agawo, w szpitalu, czy na Starówce. I za nie Ci dziękuję.
Wszystko mija... Zło przede wszystkim, bo skoro coś zostaje, to dobro przecie. No!
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 443
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 5263 dnia 07-04-2018