Puk..puk...to ja!Czy można tu trochę optymizmu!

Wysłane przez ewcia20066 

Al_la (offline)

Post #1

21-08-2013 - 17:59:04

k/Warszawy 

Moja sugestia....żeby stwierdzić, co to może być, trzeba zrobić USG.
Też miałam pagórki, tam gdzie węzły chłonne nadobojczykowe i dostałam skierowanie na USG.
Wykazało, że to tłuszczyk.





W najgorszych chwilach mego życia zawsze mogłem liczyć na przyjaciół.
Odtąd wiem, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić, to poprosić o pomoc. Paulo Coelho




Przewodowy NST, G2, T3N0Mx, TNBC, 6 x FEC (3 przed operacją), yT2N0Mx

anusia95015 (offline)

Post #2

21-08-2013 - 18:13:34

 

Tak też myślę. Wyczytałam że węzły przerzutowe są twarde, a tam wyraźnego guzka przy dotykaniu nie ma. tylko jak patrzę to nie symetrycznie wyglądają. Może to też być wina wady postawy jakiej mama nabawiła się w związku z mastektomią albo obrzęku z którym walczy od ok 1,5 miesiąca?
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 406
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 5263 dnia 07-04-2018