Odmowa rehabilitacji sanatoryjnej

Wysłane przez Adam Iwański 

Adam Iwański (offline)

Post #1

24-03-2016 - 09:48:49

 


Amputacja prosta piersi (nowotwór złośliwy, guz 1 cm, rozległy krwiak po biopsji MMT, małe piersi) w sierpniu 2013 r., z biopsją węzła wartownika. Wynik pooperacyjny świetny, bez naświetlań i chemioterapii. Nie obciążona genetycznie. Od września 2013 r. hormonoterapia - tamoksifen. Od 2015 r. wizyty kontrolne co pół roku. Badania kontrolne (w tym markery, badanie odpłatne w XI 2015 ) - do tej pory bez uwag ze strony onkologa.
Chcę pojechać do sanatorium, reumatolog pisze wniosek, a onkolog mówi NIE zasłaniając się przepisem, że mogę to zrobić dopiero po 5 latach (aktualny stan zdrowia nie jest brany pod uwagę). Tuż po operacji usłyszałam, że mam leczyć inne choroby też. Tylko jak ja mam to zrobić, jak słyszę "nie", zostaje mi leczenie ruchem na własną rękę + taniec. A choroby towarzyszące to: osteoporoza i zwyrodnienia (kręgów szyjnych: hiperlordoza odc. C5/C6, kręgów odcinka lędźwiowego: spondyloza lędźwiowa z wielopoziomową dyskopatią, wtórna stenoza -opis jest długi, torbiele Tarlova do 35 mm). Do tego zwyrodnienia stóp: koślawość, młoteczkowatość, zwężenie szpar stawowych, ostroga.
Co mam zrobić w tej sytuacji? Zanim minie te 5 lat, będzie rok 2018, u nas się czeka 2 lata na realizację wniosku o sanatorium. W 2020 r. będę miała 70 lat, a w międzyczasie poziom zwyrodnień będzie się pogłębiał.


czytaj więcej
Nie możesz pisać w tym wątku ponieważ został on zamknięty

Użytkownicy online

Gości: 462
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 5263 dnia 07-04-2018