Ropień po biopsji

lek. med. Klaudiusz Czerniawski (offline)

Post #1

17-08-2016 - 09:29:21

 


Mama w maju miała robioną biopsję piersi (RM wykazał torbiel z dolną nierówną ścianą), trzy dni po biopsji miejsce zrobiło się zaczerwienione, pokazywałyśmy to lekarzowi raz, drugi, trzeci i było to zbagatelizowane... mama jedynie dostała detreomycynę do smarowania (zużyła 4 tubki), to oczywiście nie pomogło. Prowadząca onkolog zrobiła usg, stwierdziła, że nic tam nie ma i widocznie taka jej uroda. Minęły 3 miesiące a "czerwone koło" w miejscu po biopsji nadal było, mnie to niepokoiło i udałyśmy się do Poznania na Garbary, tam lekarz stwierdził, że jest to stan zapalny, że w skórze jest zmiana z zakażoną treścią, przepisany został amoksiklav. Przyjmowany był 10 dni, oczywiście zmiana nie zniknęła, a zaczęła górować, utworzył się "bat" wystający przez skórę, lekarz na Garbarach stwierdził, że wybudował się ropień i trzeba go usunąć operacyjnie na bloku... termin za miesiąc.
I teraz moje pytanie: czy skoro mama 4 miesiące chodzi z tym zapaleniem piersi czy nic się nie stanie? Strasznie boje się, że to zapalenie się rozprzestrzeni i dostanie sepsy - czy jest takie ryzyko???
Mam też pytanie, czy może zwykła maść ichtiolowa by wyciągnęła tego ropnia? Czy można nią smarować pierś?


czytaj więcej
Nie możesz pisać w tym wątku ponieważ został on zamknięty

Użytkownicy online

Gości: 787
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 14207 dnia 25-04-2022