Zapalenie kaletki podbarkowej

Wysłane przez Adam Iwański 

Adam Iwański (offline)

Post #1

19-12-2016 - 09:42:31

 


Jestem amazonką od ponad 13 lat (mastektomia radykalna). W czerwcu tego roku miałam wypadek samochodowy, w czasie którego złamaniu uległ nadgarstek lewej ręki, czyli tej reki po stronie operowanej, bez węzłów. Nie zgodziłam się na operacje, rękę złożono manualnie, zrosła się dobrze. Niestety, w czasie wypadku uległ też urazowi bark tej samej ręki, ale nie zostało to wcześniej wykryte. Pod koniec lata zaczęły stopniowo narastać objawy zapalenia kaletki podbarkowej. W tej chwili ból nie jest jeszcze na tyle silny, aby przyjmować leki przeciwbólowe, ale nie boli właściwie tylko wtedy, gdy w ogóle ręką nie ruszam.
Jestem w trakcie diagnozowania, 13 grudnia mam badanie USG i odbiorę wynik z RTG, a 14 wizytę u ortopedy. Lekarz ortopeda powiedział mi, że formą leczenia mogą być zastrzyki (blokada) lub operacja. A wszelka rehabilitacja jest utrudniona, w moim przypadku, ze względu na przeszłość onkologiczną. Ale przecież kłucie ręki bez węzłów jak i operacja też z tego samego powodu nie są wskazane!
Co w takiej sytuacji mam zrobić? Na jakie leczenie mogę się zgodzić, a czego zdecydowanie unikać?
W czasie nastawiania złamania nadgarstka podano mi zastrzyk znieczulający w tę rękę - już z tego powodu miałam wątpliwości, że może powinnam się upierać i nie godzić na takie znieczulenie. A teraz w perspektywie operacja lub seria zastrzyków?!
Proszę o podpowiedz, o ile taka istnieje, jak sobie pomóc w tej sytuacji, a jednocześnie nie szkodzić. Co będzie bardziej bezpieczne? Czy doustne lub miejscowe leki też mogą pomóc? Lub jakie ćwiczenia albo zabiegi?


czytaj więcej
Nie możesz pisać w tym wątku ponieważ został on zamknięty

Użytkownicy online

Gości: 462
Największa liczba gości online: 14207 dnia 25-04-2022