Ból piersi

lek. med. Klaudiusz Czerniawski (offline)

Post #1

17-04-2019 - 19:18:36

 


Od ok. trzech miesięcy bolały mnie piersi. Początkowo nie wiązałam tego bólu z piersiami, podejrzewałam raczej problemy kardiologiczne, albo stresowe. Miesiąc temu wybrałam się w końcu do ginekologa, gdyż wyczuwałam już mocne stwardnienia w piersiach. Zalecił USG. W USG wyszło: Piersi o budowie gruczołowo-tłuszczowej. Zmian nie uwidoczniono. W miejscu wyczuwalnego bolesnego zgrubienia piersi tkanka gruczołowa do obserwacji, kontroli ew. leczenie p/zapalne. Powiększonych węzłów pachowych ani nad i podoobojczykowych nie uwidoczniono.
Po czym najszybciej dostałam się do rodzinnego, który przepisał mi antybiotyk. Zmiany jednak nie schodziły, piersi stawały się twarde jak kamienie i przeokropnie bolesne. Od ginekologa dostałam kolejny antybiotyk. Zakończyłam terapię po dwóch tygodniach. I znów wykonałam badanie USG: Pierś prawa bez mian. Pierś lewa na godz. 10. blisko otoczki ognisko hypoechogeniczne lite o wym. ok. 5 mm - torbiel pozapalna? FA? Doły pachowe wolne.
Obecny problem polega na tym, że znów piersi okropnie bolą, z rana są jeszcze tak w miarę miękkie, im późniejsza pora tym stają się twardsze, wieczorem zupełnie twarde jak kamienie. Zrobiłam badania hormonalne - idealne. W ciąży nie jestem. Mam dwójkę 10-letnich dzieci.
Co powinnam dalej zrobić? Oprócz oczywiście zgłoszenia się po kolejny antybiotyk. Dodam, że mama jest po nowotworze piersi IV stopnia złośliwości. Czy jest to powód, żeby zgłosić się do poradni chorób piersi? Najbliższą mam w Warszawie, ponad 100 km i na próżno nie chciałabym robić sobie zachodu. Wiadomo wiąże się to z dniem wolnym, a ze względu na problemy zdrowotne dzieci i leczenie ich w innych miastach, nie mam za dużo wolnego. Czy może nie potrzebnie się martwię?


czytaj więcej
Nie możesz pisać w tym wątku ponieważ został on zamknięty

Użytkownicy online

Gości: 329
Największa liczba gości online: 5263 dnia 07-04-2018