Wspomnienie o Mojej Patrysi ...

Wysłane przez Rudzia 

Rudzia (offline)

Post #1

04-11-2013 - 17:18:25

Warszawa 



"Ludzie nie są więźniami losu, a jedynie więźniami swoich własnych umysłów."


Takim cytatem się zawsze podpisywałaś i czemu mnie to nie dziwi ,że wybrałaś akurat ten i akurat tego człowieka…Franklina Roosevelta?? Tak jak on szłaś przed siebie z podniesioną głową, silna i pełna optymizmu, nie było rzeczy nie możliwych, nie było rzeczy których byś nie zrobiła… . Byłaś wolna duchem i nie pozwalałaś na zamkniecie się w pułapce szarości codzienności … Nigdy się nie poddałaś , nigdy się nie żaliłaś , nie wypominałaś losowi …wzięłaś to co Ci on dał , czyli nadbagaż w postaci „raka” . Walczyłaś do końca … Kto wygrał? Kto przegrał? Tego nie wie nikt… ale jedno wiem przegrał Oluś… stracił najcenniejszą i najpiękniejszą istotę, najcudowniejszą pod słońcem Mamę . Patrycjo nie tak miało być !!!! Miałam przyjechać do Poznania. Pamiętasz, jak się umawiałyśmy na mój przyjazd, na degustację moich słoiczków, na smażenie dorszy w panierce migdałowej … maiłyśmy plotkować, śmiać się… miałaś z Olusiem zafarbować mi włosy abym w kocu była tą przysłowiową Rudzią, miałaś pokazać mi tego sexownego mechanika samochodowego , miałaś pospacerować ze mną po plaży … no właśnie miałaś … Czy mam żal???? Chyba do siebie, że Ciebie posłuchałam… mogłam już być po pierwszej chemii ale jak to ja , nic na siłę… zresztą byłaś jak ja „Zosia Samosia” wszystko sama, sama sama sama… Straciłam okazję namacalnie Cię poznać, ale …dziękuję wszystkim czy to tu czy tam na górze za poznanie Ciebie za pośrednictwem chociażby tych tu literek , smsów, rozmów telefonicznych… Mogę i jestem dumna , mogę chwalić się iż wiem jaką byłaś słodką ,kochaną , Patrysią… o cudownym głosie, o ciepłej jego barwie, o niesamowitym uśmiechu… Byłaś silną i twardo stąpającą kobietą, od Ciebie można było się uczyć jak pokonać te chwile słabości, jak można być szczęśliwą mamą, mimo iż chemia dawała Ci w kość… Nigdy nie zapomnę Naszych rozmów, Naszych żartów, Naszych sekretów, nigdy nie pozbędę się twoich smsów… Nigdy nie zapomnę Twojego głosu i Twojej prześlicznej twarzy. Nie zapomnę Twojej chęci życia, ona jest i powinna być wzorem dla każdej z Nas, czy to zaczynającej walkę czy też już w trakcie … Miałaś takie parcie na ŻYCIE a los zadecydował inaczej… Ból zostawiasz Moja Kochana, ból i tęsknotę, nie wiem czy będę tą samą Rudzią… moje serce rozpadło się na miliony kawałeczków… Nie wiem czym się ten ktoś kierował zabierając Ciebie… nie wiem… i nie chcę wiedzieć. Coś we mnie pękło, coś mi odebrano… Obiecuję jednak iż będę pielęgnować każde wspomnienie o Tobie i przytaczać Twoje słowa, wplątywać Ciebie w życie … Byłaś Jesteś i Będziesz Moją Idolką, Moją Patrycją…Moją Duszką…
Z bólem ogromnym piszę te ostatnie słowa …do Ciebie.
Odpoczywaj Kochana w spokoju …
Twoja Szalona Rudzia…nie ruda.






"Cha do dhuin doras nach d’fhosgail doras"

Anna57 (offline)

Post #2

04-11-2013 - 18:17:58

Jarosław 

Rudziu ,pięknie to napisałaś róże
Aż za serce ściska ......serce



wiwibis (offline)

Post #3

04-11-2013 - 18:28:54

knurów 

Rudziu slicznie napisałaś az się popłakałam teraz jest wielki smutek w naszych sercach, mimo że znałam parycje tylko ze stronki AMAZONKI I FACEBOOKA
to i tak była, jest dla mnie wielka że tak dawała sobie rade Nasza Zosia samosia.Najwieksza strata będzie dla Olusia tak mi szkoda tego szkrabka on jest taki kochany widac na zdjęciach,ale mam nadzieje że Patrycja będzie jego aniołem i bęzie przy nim zawsze i wszędzie.SPOCZYWAJ KOCHANA W SOPOKOJU zawsze będziesz w mojej pamięci

arkaola (offline)

Post #4

04-11-2013 - 18:48:15

Izbicko 

Wspaniała młodziutka dziewczyna i jej wspaniały synuś, ryczę jak bóbr płaczepłacze isercewspółczuję jej bliskim to straszny cios, straszny.



dana23 (offline)

Post #5

04-11-2013 - 19:00:31

Gdańsk, Saarbruecken 

Dziekujemy Rudziu za te slowa....



małgonia (offline)

Post #6

04-11-2013 - 19:18:59

Niepołomice 

płacze

edyta12345 (offline)

Post #7

04-11-2013 - 19:35:50

Kotlina Kłodzka 

Pisałam ,już wcześniej,nie mogę pojąć,dlaczego,tak młoda dziewczyna odeszła!!!!! Była młodsza od moich córek!!!! Serce mi płacze!!!! Nigdy nie zrozumiem tego!!!! Patysiu spoczywaj w spokoju!!!! Żal,smutek,brak słów!!!!płaczepłacze



andzia73 (offline)

Post #8

04-11-2013 - 19:41:39

Gdańsk 

płacze




Ewa46 (offline)

Post #9

04-11-2013 - 19:42:46

Szczecin 

Rudziu napisałaś piękną prawdę...... Dziękuję....płacze






Dyra (offline)

Post #10

04-11-2013 - 19:45:34

 

okrutny żal ściska serce.....



bozena_stanczyk (offline)

Post #11

04-11-2013 - 19:50:05

Tomaszów Mazowiecki 

płacze

anna2008 (offline)

Post #12

04-11-2013 - 19:51:13

Bydgoszcz 

Będzie nam Ciebie Pati bardzo brakowało...sad smiley Dziękujemy Rudziu serce



"Przyszłość, zanim wkracza, zawsze przedtem puka." - Francois Mauriac

"To co się dzieje teraz i po 'teraz' ,tak długo nie ma znaczenia,dopóki jutro jutra,jest takie samo,jak wczoraj wczoraj"

Magda (offline)

Post #13

04-11-2013 - 21:27:34

Jastrzębie Zdrój 

płacze człowieczy los płacze



domina13 (offline)

Post #14

04-11-2013 - 21:37:22

Piotrków Tryb. 

Piękne słowa ...




4xAC,4xDXL Mastektomia Carcinoma ductale infiltrans mammae.ER-TS 4/8;PR-TS 8/8;HER 2;0 ;Ki67-2%(styczeń2014);
Wznowa:NST G2; ER-80%;PR-99%;HER2-0;Ki67-12,9%(maj 2015)xeloda x4;nawelbina x9;sindaxel x7;cisplatyna x3;zoladex+symex(kwiecień-sierpień),zoladex+egristrozol(wrzesień);14-25.11.16r-kastracja radiologiczna;30.11.16r-Faslodex;14.12.16r-drugi Faslodex;28.12.2016r-trzeci Faslodex;25.01.2017r-czwarty Faslodex;27.02.2017r-pierwszy wlew chemii CMF;20.03.2017-drugi wlew CMF

hania4 (offline)

Post #15

05-11-2013 - 12:43:02

Łódź 

płaczepłaczepłacze





"Nie poddawaj się bezwolnie nieubłaganemu losowi.
W pełni wykorzystaj czas który będzie Ci jeszcze dany przeżyć"..
-Jan Paweł II-


nanet (offline)

Post #16

05-11-2013 - 18:38:36

Konstancin/Góra Kalwaria 

Żegnaj Patrycjo płacze i dziękuję Ci Rudziu za to że tak pięknie ujełaś w słowa to wszystko co czuję.Żal ogromny i pustka zagościła w moim sercu. Nie moge przestać myśleć o Olusiu który biedny nie rozumie gdzie podziała sie jego ukochana mamusia, tym bardziej jestem w stanie to pojąć bo moja malutka jest tylko miesiac starsza od niego.



„Gdy tkwisz głęboko w ciemnym wąwozie bólu, stajesz się głuchy na słowa. Ukojenie i schronienie przynosi wówczas tylko ciepło dotyku i ramiona innych osób”.
John O’Donohue



Dortek (offline)

Post #17

05-11-2013 - 20:28:08

 

Przeczytałam znów cały wątek Patrycji, pełnej życia i pasji dziewczyny. Dopingowałam Ją głównie czytając; w życiu nie myślałam, że zagości wśród nas na tak krótko.
Rudzia, wielkie dzięki za podzielenie się z nami tym wpisem. Jesteś wspaniałą przyjaciółką.




Ciemne wczoraj może sie przemienić w jasne jutro (Marcin Luther King)

Miarą wielkości człowieka jest ilość przeszkód, które udało mu się pokonać.

Nie płacz, że coś się skończyło, tylko uśmiechaj się, że ci się to przytrafiło.

jedna z nas: [www.youtube.com]


Danuta52 (offline)

Post #18

05-11-2013 - 22:35:40

wolsztyn 

Rudziu - Iwonko pięknie napisałaś , rzeczywiście Patrycja miała wspaniałą przyjaciółkę , ŻAL ogromny płacze



filipinka35 (offline)

Post #19

05-11-2013 - 22:36:04

 

Rudziu napisałaś to przepięknie. Patrysie będę zawsze wspaminać ze wzruszeniem. Szkoda Olusia ...
I uważam, ze powinny być takie wątki ze zdjęciem Naszych koleżanek, których już nie ma wśród Nas i opisanym wspomnieniem. Swietna sprawa. Rudziu dziekuje za ten wątek.



Zycie jest najpiękniejsze !!!

Prowadzę bloga kulinarnego: Kulinarne inspiracje Moniki. Po informacje zapraszam do mojego profilu (domku) znajdującego sie na Naszym forum.

elisabeth (offline)

Post #20

05-11-2013 - 22:56:52

Lubuskie 

Jak patrzę na to zdjęcie Patrycji z Olusiem to serce mi pęka .Rudziu piękne wspomnienie serce



W życiu wszystko ma swój zmierzch. Tylko noc kończy się świtem.

smokooka (offline)

Post #21

06-11-2013 - 10:10:08

Warszawa 

Ech.... Patrysiu kochana.... Ty wiedziałaś, czułaś że to się stanie.... takie mam wrażenie, Twój list 1 listopada, odwiedziny forum, esemesy, PW 3 listopada... Zmarłaś nad ranem 4, jak moja mama.... Nie byłaś sama mam nadzieję... Chociaż umieranie to najbardziej samotny moment w życiu.... Twoja mądrość i potrzeba bycia pomocną wciąż mnie powalają na kolana. W swoim imieniu i wszystkich innych chorych dziękuję Ci za przekazanie swojego ciała do badań.... Niezwykły gest Partycjo, taki dojrzały.... Oby Twoja śmierć nabrała dzięki wysiłkom naukowców nowego znaczenia. Myślę, że miałaś w sobie rodzaj wewnętrznej zgody na odejście, pokorę i ogromną wiarę.... Nie pytałaś "dlaczego ja" tylko spędziłaś te ostatnie chwile najlepiej, najpiękniej i najszczęśliwiej jak mogłaś. Jesteś i będziesz w moim sercu, myślach i modlitwach.... Odpoczywaj w spokoju, patrz na nas swoimi przychylnymi, mądrymi oczami....
Gorące wyrazy współczucia i szacunku dla Twoich bliskich, wierzę, że uniosą swój ból i konieczność wychowania Olusia w miłości do Ciebie Patrysiu, na mądrego wspaniałego Olka, na wzór i podobieństwo do Ciebie....

aagunia (offline)

Post #22

06-11-2013 - 10:37:09

 

Patrzę na zdjęcie i oczy zapełniają sie łzami... Patrycja usmiechnięta, ze Szczęściem- Olusiem przy sobie. Nie moge sie pogodzić że tak młoda, wspaniała i potrzebna przede wszystkim Synkowi, ale i nam Forumowiczkom, Osoba odeszła....płaczepłaczepłacze

parasol431 (offline)

Post #23

06-11-2013 - 11:25:49

wołów 

Rzadko zabieram głos w dyskusjach na forum.Dziś jednak jestem poruszona tym co piszesz Rudzia i sposobem w jaki wspominasz Paprycję serceMyślę ,że jeśli ktoś tak żył jak Patrycja to nie umrze nigdy.Dałaś dziś temu świadectwo Rudziu i jestem Ci za to wdzięczna .Łączę się w żalu i modlitwie za Patrycję .



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 06-11-2013 - 11:34:12 przez parasol431.

bozena_stanczyk (offline)

Post #24

06-11-2013 - 12:00:30

Tomaszów Mazowiecki 

Śmierć nie jest kresem naszego istnienia. Żyjemy w naszych dzieciach i następnych pokoleniach. Albowiem to dalej my, a nasze ciała to tylko zwiędłe liście na drzewie życia”
Albert Einstein
sad smiley

dana23 (offline)

Post #25

06-11-2013 - 12:55:43

Gdańsk, Saarbruecken 

Cytuj
smokooka
Ech.... Patrysiu kochana.... Ty wiedziałaś, czułaś że to się stanie.... takie mam wrażenie, Twój list 1 listopada, odwiedziny forum, esemesy, PW 3 listopada... Zmarłaś nad ranem 4, jak moja mama.... Nie byłaś sama mam nadzieję... Chociaż umieranie to najbardziej samotny moment w życiu.... Twoja mądrość i potrzeba bycia pomocną wciąż mnie powalają na kolana. W swoim imieniu i wszystkich innych chorych dziękuję Ci za przekazanie swojego ciała do badań.... Niezwykły gest Partycjo, taki dojrzały.... Oby Twoja śmierć nabrała dzięki wysiłkom naukowców nowego znaczenia. Myślę, że miałaś w sobie rodzaj wewnętrznej zgody na odejście, pokorę i ogromną wiarę.... Nie pytałaś "dlaczego ja" tylko spędziłaś te ostatnie chwile najlepiej, najpiękniej i najszczęśliwiej jak mogłaś. Jesteś i będziesz w moim sercu, myślach i modlitwach.... Odpoczywaj w spokoju, patrz na nas swoimi przychylnymi, mądrymi oczami....
Gorące wyrazy współczucia i szacunku dla Twoich bliskich, wierzę, że uniosą swój ból i konieczność wychowania Olusia w miłości do Ciebie Patrysiu, na mądrego wspaniałego Olka, na wzór i podobieństwo do Ciebie....

Pieknie to napisalas Agnieszko,tez tak czuje. Bardzo madra,silna i dojrzala byly nasza Patrycja,nie skarzyla sie,nie lamentowala,choc czula co sie zbliza.Brakuje mi jej slowek...załamka



hania4 (offline)

Post #26

06-11-2013 - 13:30:24

Łódź 

Cytuj
smokooka
W swoim imieniu i wszystkich innych chorych dziękuję Ci za przekazanie swojego ciała do badań.... Niezwykły gest Partycjo, taki dojrzały.... Oby Twoja śmierć nabrała dzięki wysiłkom naukowców nowego znaczenia. Myślę, że miałaś w sobie rodzaj wewnętrznej zgody na odejście, pokorę i ogromną wiarę.... Nie pytałaś "dlaczego ja" tylko spędziłaś te ostatnie chwile najlepiej, najpiękniej i najszczęśliwiej jak mogłaś. Jesteś i będziesz w moim sercu, myślach i modlitwach.... Odpoczywaj w spokoju, patrz na nas swoimi przychylnymi, mądrymi oczami....
Gorące wyrazy współczucia i szacunku dla Twoich bliskich, wierzę, że uniosą swój ból i konieczność wychowania Olusia w miłości do Ciebie Patrysiu, na mądrego wspaniałego Olka, na wzór i podobieństwo do Ciebie....

Dziękujemy Agnieszko i Rudziu- za to co piszecie o naszej Patrycji.





"Nie poddawaj się bezwolnie nieubłaganemu losowi.
W pełni wykorzystaj czas który będzie Ci jeszcze dany przeżyć"..
-Jan Paweł II-


edyta12345 (offline)

Post #27

06-11-2013 - 23:50:41

Kotlina Kłodzka 

Ptrysiu jutro będe modlić się za Ciebie o 10tejpłacze



andzia73 (offline)

Post #28

06-11-2013 - 23:52:27

Gdańsk 

[youtu.be] Taka byłas i taka pozostaniesz w naszych sercachserceserceserce




edyta12345 (offline)

Post #29

06-11-2013 - 23:53:50

Kotlina Kłodzka 

Kurcze,to tak boli,serce mi pęka,żal,smutek rozgoryczeniepłaczeKurde chichot losu!!!



edyta12345 (offline)

Post #30

06-11-2013 - 23:58:24

Kotlina Kłodzka 

Cytuj
Rudzia
http://25.media.tumblr.com/2cb18c22d319364e4d9865d75fed06bf/tumblr_mvqtrv4WWK1sibet6o1_500.jpg

"Ludzie nie są więźniami losu, a jedynie więźniami swoich własnych umysłów."

Takim cytatem się zawsze podpisywałaś i czemu mnie to nie dziwi ,że wybrałaś akurat ten i akurat tego człowieka…Franklina Roosevelta?? Tak jak on szłaś przed siebie z podniesioną głową, silna i pełna optymizmu, nie było rzeczy nie możliwych, nie było rzeczy których byś nie zrobiła… . Byłaś wolna duchem i nie pozwalałaś na zamkniecie się w pułapce szarości codzienności … Nigdy się nie poddałaś , nigdy się nie żaliłaś , nie wypominałaś losowi …wzięłaś to co Ci on dał , czyli nadbagaż w postaci „raka” . Walczyłaś do końca … Kto wygrał? Kto przegrał? Tego nie wie nikt… ale jedno wiem przegrał Oluś… stracił najcenniejszą i najpiękniejszą istotę, najcudowniejszą pod słońcem Mamę . Patrycjo nie tak miało być !!!! Miałam przyjechać do Poznania. Pamiętasz, jak się umawiałyśmy na mój przyjazd, na degustację moich słoiczków, na smażenie dorszy w panierce migdałowej … maiłyśmy plotkować, śmiać się… miałaś z Olusiem zafarbować mi włosy abym w kocu była tą przysłowiową Rudzią, miałaś pokazać mi tego sexownego mechanika samochodowego , miałaś pospacerować ze mną po plaży … no właśnie miałaś … Czy mam żal???? Chyba do siebie, że Ciebie posłuchałam… mogłam już być po pierwszej chemii ale jak to ja , nic na siłę… zresztą byłaś jak ja „Zosia Samosia” wszystko sama, sama sama sama… Straciłam okazję namacalnie Cię poznać, ale …dziękuję wszystkim czy to tu czy tam na górze za poznanie Ciebie za pośrednictwem chociażby tych tu literek , smsów, rozmów telefonicznych… Mogę i jestem dumna , mogę chwalić się iż wiem jaką byłaś słodką ,kochaną , Patrysią… o cudownym głosie, o ciepłej jego barwie, o niesamowitym uśmiechu… Byłaś silną i twardo stąpającą kobietą, od Ciebie można było się uczyć jak pokonać te chwile słabości, jak można być szczęśliwą mamą, mimo iż chemia dawała Ci w kość… Nigdy nie zapomnę Naszych rozmów, Naszych żartów, Naszych sekretów, nigdy nie pozbędę się twoich smsów… Nigdy nie zapomnę Twojego głosu i Twojej prześlicznej twarzy. Nie zapomnę Twojej chęci życia, ona jest i powinna być wzorem dla każdej z Nas, czy to zaczynającej walkę czy też już w trakcie … Miałaś takie parcie na ŻYCIE a los zadecydował inaczej… Ból zostawiasz Moja Kochana, ból i tęsknotę, nie wiem czy będę tą samą Rudzią… moje serce rozpadło się na miliony kawałeczków… Nie wiem czym się ten ktoś kierował zabierając Ciebie… nie wiem… i nie chcę wiedzieć. Coś we mnie pękło, coś mi odebrano… Obiecuję jednak iż będę pielęgnować każde wspomnienie o Tobie i przytaczać Twoje słowa, wplątywać Ciebie w życie … Byłaś Jesteś i Będziesz Moją Idolką, Moją Patrycją…Moją Duszką…
Z bólem ogromnym piszę te ostatnie słowa …do Ciebie.
Odpoczywaj Kochana w spokoju …
Twoja Szalona Rudzia…nie ruda.



Nie możesz pisać w tym wątku ponieważ został on zamknięty

Użytkownicy online

Gości: 648
Największa liczba gości online: 14207 dnia 25-04-2022