Tahini - pasta sezamowa

Wysłane przez Latek 

Latek (offline)

Post #1

27-02-2014 - 19:27:56

Al-Khobar, Arabia Saudyjska 

Tahini - pasta sezamowa

Tahini a właściwie tahina jest produktem niezastąpionym w kuchni każdej arabskiej gospodyni (chociaż w Arabii Saudyjskiej, zwłaszcza w miastach, kuchnia to raczej królestwo maidy grinning smiley )
Tahini wykorzystywana jest m.in. do przygotowania chałwy, sosu sezamowego, sosu tahini, czy bardzo tutaj popularnego dipu baba ghanoush serwowanego zarówno do chleba pita jak i dań mięsnych lub grillowanych warzyw.
O właściwościach zdrowotnych sezamu możecie przeczytać np. tutaj

Składniki
Wersja klasyczna - bardziej kaloryczna smiling smiley
2 szklanki sezamu
1/2 szklanki oliwy z oliwek lub oleju roślinnego (najlepszy byłby olej sezamowy, ale można go zastąpić olejem słonecznikowym, ryżowym lub kukurydzianym)
ewentualnie szczypta soli


Wersja o dość gęstej konsystencji polecana dla odchudzających się smiling smiley
2 szklanki sezamu
2-3 łyżki oliwy lub oleju (jeśli okaże się niezbędny, ale można pominąć)
ewentualnie szczypta soli


Przygotowanie:
Na suchą, rozgrzaną patelnię wsypać sezam i często mieszając lub potrząsając patelnią prużyć do czasu, aż zacznie wydzielać intensywny aromat, a ziarna zaczną zmieniać kolor na bardzo jasny, złotawy odcień.
Nie wolno jednak dopuścić do zbrązowienia lub co gorsza przypalenia sezamu.
Uprażony sezam pozostawić na 20-30 minut do ostygnięcia, a następnie zmiksować w blenderze, początkowo sam sezam, a później stopniowo dodając oliwę lub olej (w wersji dla odchudzających się ten etap pomijamy).
Pod koniec miksowania, kiedy pasta będzie już gładka i jednolita dodać szczyptę soli.
Tahini w wersji klasycznej powinna być kremowa, płynna i przypominać konsystencją dość gęsty, ale płynny miód. W wersji odchudzonej, będzie znacznie gęściejsza, ale tak samo smakowita smiling smiley

Uwaga - tahini powinna być przechowywane w lodówce w szczelnie zamkniętym słoiku nie dłużej niż trzy miesiące. Lepiej przygotowywać mniejsze porcje, zwłaszcza, że nie jest to pracochłonne.






Link do naszego bloga o życiu codziennym w Arabii Saudyjskiej znajdziecie w moim domku


"Życie przeżywa się intensywnie dopiero wówczas, kiedy ani na sekundę nie zapomina się, że można je w każdej chwili stracić"
pułkownik Thomas Michael Hoare ("Mad Mike" Hoare)

patiko (offline)

Post #2

10-04-2014 - 17:16:25

 

Miałam okazję próbować takiej pasty raz, w restauracji.

Czy mogłabyś zdradzić do jakich dań jej zazwyczaj używasz?

Latek (offline)

Post #3

12-04-2014 - 21:32:51

Al-Khobar, Arabia Saudyjska 

Patiko - ja używam do mutabal (pasta z bakłażanów), chałwy, hummusu (którego nie lubię, ale smakuje moim znajomym) oraz do grillowanych mięs i ryb.




Link do naszego bloga o życiu codziennym w Arabii Saudyjskiej znajdziecie w moim domku


"Życie przeżywa się intensywnie dopiero wówczas, kiedy ani na sekundę nie zapomina się, że można je w każdej chwili stracić"
pułkownik Thomas Michael Hoare ("Mad Mike" Hoare)
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Gości: 484
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 5263 dnia 07-04-2018