Siła miłości

Wysłane przez Jagajan 

Jagajan (offline)

Post #1

28-04-2010 - 20:17:25

Gola 

Autoportret

Wsparta na dwóch kulach
Wlokę się przez życie
Wciąż w górę spoglądam
Jaki piękny świat

Próbuję przelać na kartkę
Piękno rozpaczy
Piękno cierpienia
I niepewność jutra

Już świta – budzi się dzień
Ręce pędzą do życia
Nogi nie chcą zdążyć
Ale kule pomogą

Te dwie nieodłączne moje przyjaciółki
Chwila bez nich – sekunda
I gdzie jesteście – ja chcę biec
Biec ku życiu
to mój portret Taka jestem próbuję pisać wiersze

baniula (offline)

Post #2

30-04-2010 - 21:05:11

LESZNO 

Jadziu Ty mnie kochana tak zaskakujesz, tyle życia w Tobie , masz potencjał niesamowity. Musisz zrobić wieczór Twojej poezji przy świecach - talenty trzeba podziwiać smiling smiley Pisz Jadziu a my zrobimy z Tego użytek tak




Na forum od 21 stycznia 2006 roku

Jagajan (offline)

Post #3

30-04-2010 - 23:12:53

Gola 

Cierpienie


Naucz mnie pokory
Cichości ducha
W cierpieniu

To na pewno pomoże

Rozpacz – rozdzierająca szaty
To nie ta rozpacz

Świętości to przeżywanie
Cierpienia w ciszy

Świętości ludzka tak mała
Że nikt jej nie usłyszy.

Jagajan (offline)

Post #4

30-04-2010 - 23:13:59

Gola 

Obrazek

Namalować chcę
Szczęście
Aby je zobaczyć
Zatrzymać
dla siebie

Namalować chcę
Szum rzeki
Śpiew drzew
I radość sokoła
Tęsknotę za nim
Bo wznosi się
Ponad słońce

Namalować chcę
Miłość –
Niezniszczalną
Przyjaźń –
Odporną na burze

Zamalować zaś chcę
Wszystkie życiowe
Blizny
Potrafię jeśli zechcę

Jagajan (offline)

Post #5

01-05-2010 - 13:00:53

Gola 

Do córki


Mateńko Boża
Pomóż jej żyć
Córeńko kochana
Nie poddawaj się
Jesteś silna
Pokonasz sama siebie
Bóg i jego matka
Pomogą Ci
Jestem przy Tobie
Ale bezsilna
Wobec potęgi choroby
Naucz się żyć
I dźwigać krzyż
Jeśli to wola Boga





Cierpienie i ból

Zrozum kochana
One są
To nieodłączne przyjaciółki
Naszego życia
Pokochaj je
A będzie Ci lżej

Na bruku codziennych trosk
Ból i cierpienie
Łagodnieją

Wracają znów
Kiedy jesteś sama
Nękają nocne koszmary
Ale to sen
Jutro zbudzi się dzień
Pogodny dzień –
Codzienne troski
Przymulą ból
Jaskrawe cierpienie pełne łez
Odejdzie precz

Jagajan (offline)

Post #6

02-05-2010 - 13:34:35

Gola 

Kolorowy świat

Pragnę Ci przesłać
Kolory tęczy
To słońce co dziś wstało
Niechaj rozjaśni codzienny
Ból i ukoi cierpienie

Popatrz w górę
Na bezchmurne niebo
Popatrz w kochające Cię oczy
I uśmiech niech Ci rozjaśni twarz
Piękne kolory zaś
Życie roztoczy




Upadek

Upadek jest
Znowu dźwiga się
Odkłada ból i znowu trud
Przyjemny trud oczy cieszy
To co wychodzi z cienia
Z nici
Jeszcze trochę jeszcze chwila
I zamieni się w motyla
Lecz odfrunąć nie da rady
Zbyt ciężkie chore nogi
Więc paletę farb rozkłada
Wnet w kolory szare płótno
Zmienia się

Życia zmienić się nie uda
Ale robi takie cuda
One – oczy cieszą i weselą
Troski życia w kąt oddalą

Kela (offline)

Post #7

03-05-2010 - 18:00:33

 

Twój "Autoportret" chwyta za serce swoją szczerością i pogodą ducha.
Twoje wiersze mówią, że cieszysz się życiem i szukasz słońca nawet w pochmurne dni.




Zmieniany 2 raz(y). Ostatnia zmiana 03-05-2010 - 18:01:50 przez Kela.

Sara (offline)

Post #8

04-05-2010 - 00:12:05

 

Cieszę się, że jest nas coraz więcej, znaczy tych, które pokazują , co piszą. Pozdrawiam uśmiech

Jagajan (offline)

Post #9

04-05-2010 - 08:39:42

Gola 

Pokora

Pokora
Czym, ona jest
To wyzwolenie się dumy
Wiedzy
Nie
Pokora to umiejętność
Zastosowania tych przywar

Duma
To godność osobista
Wiedza
To mądrość milczenia

Mowa to srebro
Milczenie zaś złoto
Niemowa też mówi oszczędnie
Czasami wystarcza gest jeden
I już…
Zbyteczna jest mowa
……
Naucz mnie Boże milczeć
Lecz mądrze
Gadulstwo mnie zgubi na wieki.

Jagajan (offline)

Post #10

10-05-2010 - 21:40:57

Gola 

Chwila zadumy

chwila zadumy nad samym sobą
i już przy Tobie
jest Święty Krzyż
patrzę na trawę
patrzę na kwiaty
czyż nie jest piękny ten cały świat
.....
mała szarotka rośnie wśród skał
czy nie jest jej samotnie źle
lecz popatrz
rozchyla płatki i cieszy się
Bóg nad nią czuwa
.......
pomyśl - ta mała szarotka to Ty

Jagajan (offline)

Post #11

10-05-2010 - 21:46:55

Gola 

Mądra miłość

ptak w klatce nie śpiewa
nie może rozpostrzeć skrzydeł
dziób za słaby
nie przetnie pręty
można mu pomóć

pępowina zbyt mocno trzyma
strach paraliżuje
jak ma rozwinąć skrzydła
nie odłączony
obarczony balastem
nie ucieknie w górę
.......
zamiast w górę stoczy się w dół

Jagajan (offline)

Post #12

10-05-2010 - 21:50:29

Gola 

Matko

pozwól ptakom śpiewać
a dzieciom żyć
wolnym trzeba być
.........
w klatce ptak nie śpiewa pięknie
........
odłącz pępowinę
już dziś
........
może usłyszysz
radosny śpiew

Jagajan (offline)

Post #13

10-05-2010 - 21:57:13

Gola 

Dwa ostatnie wiersze powstały 15 lat temu. Syn miał wtedy 18 lat. Ponieważ byłam już wdową i po mastektomi trudno było mi pogodzić się z młodością i nierozwagą syna.Bałam się bardzo,że zejdzie na złą drogę,ale udało mi się.Mimo,że udało mi się wychować bardzo wraźliwego człowieka, już nie je3st uzależniony ode mnie. Jest samodzielnym uczciwym człowiekiem.

Haniap. (offline)

Post #14

10-05-2010 - 22:06:44

Poznań 

Siła miłości..... po prostu. Nie potrafię skomentować tego co przeczytałam. Powiem tylko: dziękuję. kwiatek



"Nawet bardzo mały gest życzliwości nigdy się nie marnuje"
Ezop



Jagajan (offline)

Post #15

13-05-2010 - 14:31:35

Gola 

Życie ,cierpienie i śmierć

Dziecię przychodzi na świat
Otwiera oczy
Żyje
Otoczone miłością szczęśliwe
….to czemu płacze

Młodzieniec wchodzi w świat
Rozgląda się dookoła
Żyje
Otoczony miłością szczęśliwy
….to czemu dusza szlocha

Dorosły człowiek zdobywa świat
Działa
Żyje
Otoczony miłością szczęśliwy
…to czemu w nocy mokra poduszka

Dojrzała matka patrzy na świat
Z boku
Żyje
Otoczona miłością szczęśliwa
…to czemu ukradkiem łzę ociera

Starzec schodzi ze świata
Zamyka oczy
Nie żyje
Otoczony miłością
Na ustach uśmiech
Zostawia miłość ludzi
Zabiera swą do Boga
( Gola 27.05.1994r.)




Życie

Nieszczęścia przychodzą kiedy chcą
Nikt ich nie szuka
……
Życie jak rok
Składa się z pór
Pory nie zawsze da się zdefiniować

Wiosna … czasami zmienna …brzydka
Lato … zaś chłodne i słotne
Zima mroźna lub nie
…..
Mróz i złą passę
Można porównać
Nieszczęścia przychodzą kiedy chcą
Nikt ich nie szuka
Nikt ich nie lubi


Same przychodzą
Nadzieja w tym ….
Że również same odchodzą

Po czarnej burzy
Kolorowa tęcza ( Gola 7 .02.1997 r.)

lulu (offline)

Post #16

16-05-2010 - 21:21:11

k/Kwidzyna 

Chciałoby się poczytać jeszcze. prosi



Na Forum od 07 lutego 2008
Nigdy nie jedz do syta. Jedna trzecia żołądka dla pokarmu, jedna trzecia dla napoju, jedna trzecia dla ducha.
je

Jagajan (offline)

Post #17

18-05-2010 - 09:53:15

Gola 

Moim dzieciom


Moje dzieci się miotają
……
Co wybrać
……
Dobro które wyniosły z domu
Ciepło rodzinnych pieleszy

Pracę nieraz ponad siły
Wyrzeczenia codziennego dnia
Miłość
Zaufanie
Cierpienie
……
A może to drugie
To przecież takie ciekawe
……
Czy może być złem
Łatwo zdobyty szmal
Leżenie do góry brzuchem
Radość
Śmiech
Beztroska
…….
W końcu zwycięży
Ale co

Czyż nie to co ważne i święte

( Gola 27.05.1994r.)


Co łatwiejsze

Co łatwiejsze
… życie czy śmierć
Do czego potrzeba większej odwagi
…. Do trudnego życia

…. Czy samobójstwa
Przecież
Aby odebrać sobie życie
Trzeba mieć odwagę
…..
Lub zatracenie w rozpaczy
(Gola 7.09.1996 r.)

Jagajan (offline)

Post #18

18-05-2010 - 09:58:48

Gola 

Cieszę się,że dobrze się czyta moje wiersze. Nareście udało mi się zebrać na odwagę i wyjąć je z szuflady.

lulu (offline)

Post #19

18-05-2010 - 10:12:03

k/Kwidzyna 

smiling smiley



Na Forum od 07 lutego 2008
Nigdy nie jedz do syta. Jedna trzecia żołądka dla pokarmu, jedna trzecia dla napoju, jedna trzecia dla ducha.
je

Jagajan (offline)

Post #20

19-05-2010 - 10:18:09

Gola 

Do syna
Synku
Popatrz
Na niebie zbierają się chmury
Jak mam osłonić Cię przed burzą
…..
Nie łudź się
Nie uda się
…..
Na nic się zda
Mądrość ojca
Doświadczenie matki
…..
Nie przeżyje nikt za Ciebie
…..
Tak bardzo chciałabym
Skryć Cię pod skrzydłami swymi
…..
Lecz niemożliwe to ……
( Gola 11.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 19-05-2010 - 10:22:23 przez Jagajan.

Jagajan (offline)

Post #21

19-05-2010 - 10:23:34

Gola 

…..?.....



Zło jest romantyczne
Zabawa ciekawa
Nauka zaś nudna
I
Żmudna
Zabawa to efekt natychmiastowy
Już …czuję przyjemność
Efekt nauki przychodzi po latach
Boże czemu zawsze trzeba
Żałować….dobro – a przeżywać zło ( Gola 18. 05. 1997 r.)

Haniap. (offline)

Post #22

19-05-2010 - 10:30:53

Poznań 

Dziękuję za te pytania, które zadajesz... Odpowiedzi dajemy swoim życiem.... róże



"Nawet bardzo mały gest życzliwości nigdy się nie marnuje"
Ezop



Jagajan (offline)

Post #23

22-05-2010 - 17:52:26

Gola 

Rozmowa z wnętrzem

Czy jesteś drzewem
Drzewem co płacze
Nie – Ty nie znasz łez
Na twoich ustach
O każdej porze
Snuje się śmiech
Czy kiedyś ujrzę
Drżące Twe ręce
I wyorane
Bruzdy na czole
Nie – bo ty jesteś taflą jeziora
I prostą dumną
Czarną topolą
( Gola 25. 05.1998r.)

Jagajan (offline)

Post #24

22-05-2010 - 17:53:24

Gola 

Do wnuczki

Nie nacieszyłaś matki swoim widokiem
Bo nim zabłysłaś – zgasłaś
Jak gwiazda o krótkim żywocie
Nie nauczyli Cię ani jednego słowa
Bo już odeszłaś tam gdzie wszyscy odchodzą
Matka i ojciec dali Ci na imię Dagmara
Siostra i brat czekali na Ciebie
A Ty uschłaś jak zielona gałązka
Nie otworzywszy oczu na świat
Ni wiatr ni deszcz nie zadzwonił w szyby
Biały śnieg nie pokrył zboczy gór
Słoneczko jeszcze dzień dobry
Nie powiedziało ziemi
A już dla Ciebie wykopano grób
Jeszcze nie obeschły pierwsze łzy
Miast do chrztu
Niesiono Cię w ciemny dół
I kamienie proszono – aby strzegły Cię
(Gola 24.05.1998r. - po śmierci wnuczki Dagmary
23.08.1995r.)

Jagajan (offline)

Post #25

23-05-2010 - 20:08:16

Gola 

„…..”

Czy to rosa
Nie - to łzy ziemi
Ziemi
Matki
Goniącej niebo

Czy to łąka
Czy sen wiekuisty
Który spadł
Ptakom na taniec
Owadom na zdeptanie

Czy to słońce
Czy złota klatka
W niej zamknięto
Ciszę

Jak młot
Bije we mnie
Serce – to
Kulawy Hefajstos
Kuje sklepienie śmierci
( Zimnowoda 14.05. 1998r.)

Jagajan (offline)

Post #26

23-05-2010 - 20:09:47

Gola 

Samotność

Otom ja
Oto moje wnętrze
Oto moje myśli
Samotność jest udręką moją
Wnętrza grobem
Oczekiwaniem
Dojrzewającym cierpieniem
W bólu
Niech Aniołowie
Wysłannicy Boga zburzą bezruch
I porażą spokój
( Zimnowoda 14.05.1998r.)

Jagajan (offline)

Post #27

25-05-2010 - 12:31:52

Gola 

Dusza

Jak długo dusza szlocha
W cichości
Czy nigdy nie ujrzy dnia
Zamknięta
Zniewolona
Przez samą siebie
Wybiega z wnętrza
I wraca w ukrycie
Kiedyż wykrzyczy wreście
Ptakom
Trawie
Wykrzyczy
I ucichnie na zawsze
( Gola 21.12.1997 r.)

Jagajan (offline)

Post #28

25-05-2010 - 12:32:51

Gola 

Nadzieja

Dokoła ciemność
Tylko w oddali
Iskierka
Gdzie się zagłębić
….w ciemność
Czy szukać małej iskierki

Zagłębienie w ciemność
To chwilowy spokój
Szukanie iskierki
To nadzieja
Na co
Na lepsze jutro …
Po co – kiedy się traci wszystko
Czy wszystko …
Gdy jest nadzieja
To nie
( Gola 18.01.1998 r. )

Jagajan (offline)

Post #29

26-05-2010 - 08:25:21

Gola 

„ ……”



Czyja to wina
Że świat jest zły
Źle mi….
Bóg mnie opuścił
Ja….
Ja ….
Niewinny
To tak chce los
Mnie wolno –
- Tobie nie
Zrobię porządek
ze sobą
Wezmę się w karby
….ale ….
Nie dziś….. ( Gola 7.12.1997 r.)

.............................................................................
Źle mi

Źle mi w życiu
Cicho więc
Siedź
I tak nie pomożesz
Źle mi – boś zła
Źle mi – boś Ty…
Źle
- Boś zła i głupia
Źle
- boś mnie urodziła
Źle
- boś sama wychowała
……
Chciałaś to masz
Źle mi…
To niech i Tobie będzie źle
( Gola7.12.1997 r.)

Jagajan (offline)

Post #30

26-05-2010 - 08:29:28

Gola 

Przeżyć

Przeżyć


Przeżyć
Przeżyć
Nie da się
Nie da się
Nie da …..
Wyrzucić
Wyrzucić
Wyrzucić
Z pamięci
I z serca
Na pewno się nie da
( Gola 27.12.1997 r
...................................................................................................................
„ …..”

Można mieć wszystko
Osiągnąć szczyt
Pieniądze
Sławę
Bóg nie oszczędzi
Nie przekupisz Boga
Jeśliś na liście
Dosięgnie i Cię
Choroba
Śmierć
O nie przekupisz….nie
(Gola12.12.1997 r.)

....................................................................................................
Madonna za kratami

Czarną Twą twarz
Zranioną masz
I nieustannie za kratami
Czuwasz i trwasz
Pozwalasz mi co roku
Z bliska oglądać Cię
A prosić o tyle rzeczy
Muszę Cię
Czekam na ten dzień
Żyję z myślą tą –
- nadejdzie znów ten dzień
I zobaczę twarz Twą
Wpatrzona w czarne Twe oblicze
Już lat i dni nie liczę
Spokój odnajduję
Pamięć bliskich przywołuję
Dzięki Ci o dzięki
Za te moje męki
Inaczej by było
Gdyby zdrowie służyło
Uroki i troski codzienne
Nie przywiodły by mnie
Do twych złotych ram
I czarnych krat
Ale Bóg tak chciał
Obarczona krzyża ciężarem
Śpieszę do Twego oblicza
Po siłę dalszego życia
(Gola, Częstochowa 10.10.2004 r.) Dwa wiersze napisane
Po corocznej Ogólnopolskiej Pielgrzymce Kobiet po Mastektomii na Jasną Górę.
Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować

Użytkownicy online

Szpaku (Administrator)
Gości: 339
Największa liczba użytkowników online: 77 dnia 11-10-2011
Największa liczba gości online: 5263 dnia 07-04-2018