Avatar

Ostatnie wypowiedzi na forum:

  • 09-09-2011

    Dzięki za radę.Zdecydowałam się od razu na dalsze łykanie pastyleczek .Ćwiczenia też sobie zaordynowałam sama , raz jest gorzej raz lepiej .Środki p/bólowe zaordynował mi reumatolog i jakoś leci.Dużo staram się robić na działce tak że nie tylko zdaję się na farmakologię.Pozytywne myślenie też swoje robi a z pieskiem też latam i bardzo to lubię.

    cały wątek

  • 08-09-2011

    Napiszcie miłe panie czy wam lekarz zaproponował skończenie leczenia hormonalnego po trzech latach.Po rocznej kuracji Tamoksifenem dostałam Atrozol / po następnym roku zmiana na Egistrozol/ i zaczęły się bóle kości zwłaszcza dłoni / doszło do zwyrodnień/ .Jestem dokładnie trzy lata w leczeniu i onkolog zaproponował mi ze względu na ból zakończenie leczenia .Oczywiście to miała być moja decyzja .Nie podjęłam jej i dostałam dalszą receptę ale myślę że takie podejście do pacjenta któremu najpierw mówi się o konieczności leczenia przez 5 lat jest trochę nie w porządku.Oszczędności na lekach to jedno a pacjent to chyba co innego.Bóle łagodzę sobie środkami przeciwbólowymi i jakoś prosperuję , więc co robić.Chyba trzeba łykać i do przodu , nie dać się zbyć.

    cały wątek

  • 27-08-2010

    krysiaka2010-dzięki za słowa otuchy.Ja cierpię dalej ale staram się nie poddawać bo co to da.Ból prawie mnie nie opuszcza przez cały dzień a niejednokrotnie budzi mnie w nocy .Widać tak musi być.Staram się robić wszystko tak jak do tej pory i myślę że ja dam radę a nie "on".Lekarze , bo ciągle się zmieniają przy każdej wizycie tylko mi mówią ze tak musi być.Więc jak mus to mus.Życie i tak jest piękne .Pozdrawiam w niedoli i życzę powodzenia.

    cały wątek

  • 06-07-2010

    No nie wiem.U mnie ten ból dłoni nie opuszcza mnie przez cały dzień i dlatego jest to takie denerwujące a środki przeciwbólowe też niewiele pomagają.Nadzieja w ty że czas szybko leci i jakoś te trzy lata miną.Ja wiem że coś za coś tylko to naprawdę czasem bardzo dokucza.A cholesterol mam pokazowy , dobre i to.

    cały wątek

  • 03-07-2010

    Mi z tym Atrozolem zostaje jeszcze trzy lata , pewnie też wytrzymam bo muszę ale jest to okropnie denerwujące.Rano zanim się rozkręcę trwa to ok.30 min. albo i więcej.Ot staruszka mimo że dusza podskakuje.Ale jak tu złagodzić te niezbyt miłe odczucia?

    cały wątek