Avatar

Komentarze do profilu

«
»
  • Anna57 (offline)

    Jarosław 

    Avatar

    zgłoś naruszenie

    2014-07-21 13:37:56
     

    Witaj Abi ....:roze: .....i zostań z nami  :buziak:  

  • Abi69 (offline)

     

    Avatar

    zgłoś naruszenie

    2014-06-16 12:48:40
     

    Witam

    Moja historia zaczęła się jak wielu z Was niespodziewanie. Od 5 lat raz w roku robiłam badanie usg piersi. Miałam liczne torbiele. Lekarze twierdzili, że taka moja uroda. W kwietniu 2013 roku usg i wiadomość guz 4 cm. W tym samym miejscu przez 4 lata miałam opisywaną zmianę jako „torbiel”. Lekarz, który od 3 lat mnie badał, zapytał, gdzie ja do tej pory byłam. Słyszę do dziś te słowa. A na koniec wizyty „taka pacjentka na koniec dyżuru, tylko zepsuła mi pani urlop”. Od 3 lat chodziłam do niego na wizyty lekarskie prywatnie.
    Po tym kopniaku od życia leczenie. W maju operacja a potem wynik i szok. Guz 4,5 cm, Her+++. Jedyny plus to czyste węzły.Od czerwca do sierpnia chemia. Z zaleconych 8 wzięłam tylko 5, w tym 4 „czerwone”. Bardzo niski poziom białych krwinek przerwał moją chemioterapię. Od września hormon. W październiku radioterapia a od grudnia herceptyna. Jestem już po 10 wlewie. Im dalej od rozpoznania tym bardziej się boję. Na początku byłam silniejsza. Teraz jest coraz gorzej. Jak patrzę na dzieci to mi serce pęka.Dobrze, że Jesteście. Jak jest mi źle to czytam Wasze rady na forum.
    Zarejestrowałam się i ja, ale nie mogę pisać na forum. Mogę wysyłać wiadomości do konkretnej osoby. Nie wiem co źle robię.


     

  • ira (offline)

    Pabianice 

    Avatar

    zgłoś naruszenie

    2014-06-16 11:46:52
     

    Pewno, że pomożemy :)

    Pisz, pytaj, czytaj i bądź z nami :buzki:

  • Abi69 (offline)

     

    Avatar

    zgłoś naruszenie

    2014-06-16 10:41:48
     

    Witam

    Jestem na forum nowa. Mam prawie 45 lat. Mam dwójkę wspaniałych dzieci. Córcia 13 lat , syn 17. Leczę się od maja 2013 roku. Mam nadzieje na wyleczenie, bo mam dla kogo żyć. Liczę, że mi pomożecie.

    Abi

«
»