Avatar

Ostatnie wypowiedzi na forum:

  • 30-12-2018

    Jestem jestem Opuściłam się w forum, bo z telefonu źle mi się czyta i pisze tutaj, a rzadko mam dostęp z kompa. W sobotę mam kolejną chemię i niezłego cykora, bo ostatnia mnie rozłożyła na łopatki. Do tego chyba już nieźle dotychczasowe nabałaganiły, bo słaba jestem jak diabli - kawałek do przejścia i ledwo żyję. Ale co zrobisz jak nic nie zrobisz ???? Obiecuję dobijać się częściej do jakiegoś stacjonarnego komputera. I dziękuję kochana za pamięć :*

    cały wątek

  • 20-11-2018

    W sobotę minęły dwa tygodnie od pierwszego wlewu, a wczoraj popołudniu włosy zaczęły iść precz. Tak o - w jednej chwili, jeszcze przed południem było ok, a popołudniu chwytam i kępka zostaje za każdym razem w palcach. A zatem jak tak chciały, to cóż począć - golenie i po krzyku. Dziwnie jest, ale nic to. Syneczek zapytał czy chcę glany pod choinkę dostać.. Generalnie jest ok, tyle że od tygodnia boli głowa. Z jednej strony, promieniująco - głównie ucho (głęboko gdzieś tam) i w tył na potylicę. Strasznie to upierdliwe. Przychodzi falami, czasem słabnie, ale zaraz wraca. Chyba najsilniej do południa. Wspomniałam mojej onko, dzisiaj dzwoniła pytając czy przeszło - chyba się trochę zaniepokoiła gdy zaprzeczyłam. No nic, w sobotę wlew i będę się z nią widziała, bo akurat ma dyżur, zobaczę co powie.

    cały wątek

  • 11-11-2018

    ale jesteście... nie miałam okazji jeszcze nigdy spróbować; od jakiegoś czasu chyba można w tym okresie nawet w Krakowie kupić, ale nie wiem, czy to takie jak trza (to jak oscypki nad morzem - zresztą nawet te w Zakopcu zazwyczaj są "takie se" - ja mam ulubione z bacówki - takiej prawdziwej, nie przy zakopiance, znane, sprawdzone, robione przez kolejne pokolenie i w warunkach nie spełniających absolutnie żadnych norm sanepidowskich, ale najlepsze na świecie) Zamiast rogali żarłam dzisiaj gofery, ha! I wylazłam w Krynicy na Słotwiny - od doły do górnej stacji pod wieżę. Może wyczyn średni, ale biorąc pod uwagę okoliczności jestem baaardzo dumna z siebie

    cały wątek

  • 10-11-2018

    Chętnie bym spróbowała, ale ciut za daleko - aktualnie Beskid w tle.

    cały wątek

  • 10-11-2018

    Kochana, ostatnio odkryłam pysznościowe w nowej miejscówce i ha! akurat jestem w strategicznej okolicy. Jutro sprawdzę, czy faktycznie były takie dobre, czy tylko mi się wydawało. Zamelduję co i jak

    cały wątek