Avatar

Ostatnie wypowiedzi na forum:

  • 26-06-2013

    Ja po pierwszym zakładaniu portu miałam jedno nacięcie nad portem 5 szwów. Nosiłam go 3 i pół roku. Potem się wrósł i przestał działać, wiec mi i go wyjęli. Nacięcie zrobili w tym samym miejscu i drugie w szyji. Od szyji do portu jest wsadzona rurka, którą czuję pod skórą.Tego mam na 5 lat, ale też już nie używany, tylko płukanie zostało. A ten pierwszy port dostałam na pamiątkę, bo byłam bardzo ciekawa jak wygląda. Zresztą po założeniu robią rtv i wszystko dokładnie widać. Aha nic nie boli, nic nie swędzi, żadnych siniaków.

    cały wątek

  • 25-05-2013

    Dodam swoje pare groszy. Dostawałam herceptynę ponad 5 lat, dokładnie 98 wlewów. Serce cały czas w normie. Nawet jeżeli wyrzutowość spadnie poniżej normy, to jest to odwracalne. Przerywaja podawanie na jakiś czas, serce wraca do normy i dalej się podaje herc. Wiem , bo znam takie osoby, Nikt nie umarł od tego na serce. Ja cały czas miałam 55% i żadnych problemów z sercem. Niech Moniczka TU kobiet nie straszy, bo to jest dobry lek. Więcej zysku, niż strat.

    cały wątek

  • 05-05-2013

    Już znalazłam, Dzięki Alu

    cały wątek

  • 05-05-2013

    Witam nareszcie znalazłam ten wątek. Ja biore to razem od 18 kwietnia. Na razie ze stutków ubocznych mam straszna biegunkę, bóle brzucha i brak apetytu.. Xelode brałam 2 tyg, teraz przerwa. Tyverb 3 tyg. Dalej nic nie wiem.

    cały wątek

  • 05-05-2013

    Nie chce mi się jeść. Rośnie mi w ustach. ale dużo piję. Poczytałam teraz cały Twój wątek Wioletka , też sporo przeszłaś. A XELODE długo brałaś? Może jest gdzieś wątek o xelodzie, ale nie mogę znaleść.

    cały wątek