Avatar

O mnie

Spanikowana,lekko zagubiona, ale pełna nadziei,że pożyję w zdrowiu, szczęściu rodzinnym jeszcze kilka dziesięcioleci.

Komentarze do profilu

  • Al_la (offline)

    k/Warszawy 

    Avatar

    • Wspiera Amazonki.net
    zgłoś naruszenie

    2015-01-12 12:24:35
     

    Danusiu kochana, jesli tak bardzo dołuje Cię wiedza, to nie przekopuj internetu, bo rzeczywiście wypada się tylko powiesić. Kiedy ja zachorowałam, od niedawna mieszkałam na wsi "odcięta od ludzi". Nie miałam telefonu stacjonarnego, ani tym samym netu, bo numerów w centrali dla nowego osiedla zabrakło. Nie miałam kontaktu z rodziną/znajomymi, którzy by z jakiegokolwiek raka wyszli, więc siedziałam i dumałam, płakałam, martwiłam się...

    Mąż bardzo chciał mi pomóc, więc w pracy wydrukował kilka stron mądrych oparcowań na temat raka piersi, napisanych przez mądrych lekarzy i zamieszczonych w necie. Wręczył mi te mądrości ze słowami "masz i nie zamartwiaj się". I dopiero się zaczęło. Co artykuł to statystyka i rokowania. A moje za dobre nie były....

    Teraz już wiem na czym polegają rokowania statystyczne. Od kiedy jestem na forum dużo czytam o raku, ale zawsze wiem, że jesli dane mówią, iż udaje się wyjść z choroby jednej osobie na tysiąc, to ja mogę być tą jedną osobą :ok:

    I tak żyję już 11 lat mniej lub bardziej ciesząc się życiem :tak:

    :pociesza:

  • Danula72 (offline)

    Warszawa  

    Avatar

    zgłoś naruszenie

    2015-01-12 07:37:02
     

    No,co Ty, Justyna, za co przepraszasz ?!?! Takie zdarzenia są możliwe. Skoro masz wiedzę to się nią dziel. Jest ona potrzebna innym, którzy nie wertują Internetu. Złapałam dołek bo kolejny raz uświadomiłam sobie,że w życiu 2•2 to nie zawsze 4.

  • justyna81 (offline)

     

    Avatar

    zgłoś naruszenie

    2015-01-12 02:27:22
     

    :buziak:przepraszam

  • Danula72 (offline)

    Warszawa  

    Avatar

    zgłoś naruszenie

    2015-01-12 00:31:12
     

    Poczytałam sobie wątek" badania genetyczne". Znów złapałam dołek. Coś się wycina a i tak można wyhodować raka (tej części),który na domiar złego lokuje się w innym miejscu??! Jakieś porąbane, prawda?

  • justyna81 (offline)

     

    Avatar

    zgłoś naruszenie

    2015-01-12 00:01:47
     

    :buzki::serce: 

    dziękuję za odwiedzinki :) :buziak:

  • dana23 (offline)

    Gdańsk, Saarbruecken 

    Avatar

    zgłoś naruszenie

    2015-01-11 20:38:48
     

    :buzki::serce:

  • Danula72 (offline)

    Warszawa  

    Avatar

    zgłoś naruszenie

    2015-01-11 15:57:24
     

    Patrzcie państwo, podsunęłam pomysł zakupów. Koleżanki poszły, skorzystały, wróciły weselsze. A ja poszłam i zaraz wróciłam. Za to konto nie ucierpiało....

  • naomi78 (offline)

    Gliwice 

    Avatar

    zgłoś naruszenie

    2015-01-10 22:02:14
     

    Danulo, napisałam Ci kilka wskazówek w moim domku , myślę, że się skusisz i uzbroisz w cierpliwość , bo jak wiadomo wszem , syntetyk działa od razu, a z naturą potrzeba czasu :) Dziękuję za pomysł z zakupami:hura:

  • olga30 (offline)

    Gdańsk 

    Avatar

    zgłoś naruszenie

    2015-01-10 19:07:08
     

    :serce:

  • naomi78 (offline)

    Gliwice 

    Avatar

    zgłoś naruszenie

    2015-01-10 17:12:56
     

    :mysli:chyba też ubiorę moją 3-letnią kruszynę i wyruszę uszczuplić portfel:duzy_usmiech:To jest myśl !