Avatar

Ostatnie wypowiedzi na forum:

  • 15-02-2021

    Ala ciśnienie ok, mam ciśnieniomierz i mierzę regularnie.. Pewnie jest jak piszesz Lulu, że to od kręgosłupa, bo mam osteofity w odc szyjnym okazuje się po rtg. Ale otolaryngolog obstaje przy diagnostyce szpitalnej, to nie będę się kłócić

    cały wątek

  • 11-02-2021

    Dziubasku mam do tego szpitala iść w czerwcu na parę dni na otolaryngologię.. Lekarz wspominał coś o badaniu neuroprzekaźników między innymi.. No mam nadzieję że znajdą przyczynę, bo zwariuję z tym szumem Spać nie mogę i w pracy skoncentrować się nijak. Cieszę się Renata że nie jestem sama z takim podejściem, bo już się martwić zaczęłam że coś nie tak ze mną Bałam się syndromu pustego gniazda a tu przeszło wszystko bezboleśnie.. Myślę że potrzebuję już dużo spokoju.

    cały wątek

  • 10-02-2021

    Ostatnio Renata napisała, u Basi zdaje się, że szkoda, że dziewczyny nie piszą co u nich.. No to spieszę napisać co u mnie.. Pracuję na pełnych obrotach, no niemal, bo mam orzeczenie o niepełnosprawności, stopień umiarkowany, to pracuję po 7h dziennie, ale nie oszczędzam się w każdym razie. Moje samopoczucie powróciło już prawie do tego sprzed leczenia. Bywa, że mam trochę lenia, lubię sobie w weekend "pognić", ale zbliżam się do półwiecza, więc nie dziwi nic.. Zostaliśmy z Panem Małżonkiem sami na włościach, nasze dziecię wyprowadziło się jakoś we wrześniu zeszłego roku.. I chwała mu za to, bo chwilami żałowałam, że jest już tak duży, że nie zmieści się do okna życia.. Poszedł, jest spokój, jesteśmy my, nasze dwa psy i dwa koty, przeszczęśliwość po prostu.. Cudownie gościć go na niedzielnym obiadku, ale po wizycie, zasiadamy w naszych fotelach, i dziwimy się, żeśmy go nie ukatrupili w kołysce jeszcze.. dwie godziny, raz na dwa tygodnie, dla mnie max.. Ot gadzina charakterna, najmądrzejsza na światy świat, starych ludzi nie posłucha, za żadne skarby, w żadnej kwestii, nawet najbardziej błahej.. Okoniem staje nawet na sugestie, że trampki zimą to nie najlepszy pomysł, wiem, głupia jestem, że mu zwracam uwagę, ale co zrobisz jak nic nie zrobisz, matka jestem, powiedzieć co mi na wątrobie leży muszę, inaczej się uduszę. To jest dziecko moje, kocham bardzo, ale obiektywnie, trudny człowiek, jego dziewczyna nie ma lekko, myślę sobie. Nooo.. To sobie ponarzekałam na synka. . Na forum człowiekowi jakoś łatwiej.. mi w każdym razie, nie wiem, czym to jest spowodowane. Ze zdrowiem nie najgorzej, wszystko by grało, gdyby nie moje uporczywe szumy w uchu.. Wariuję od nich, miałam rtg szyi, miałam dooplera, laryngologicznie oki.. Co jest, nie wiedzą.. Mam się położyć do szpitala ósmego czerwca, będą kminić.. No to tyle u mnie. Bardzo serdecznie was wszystkich pozdrawiam, cieplutko, w ten ziąb. Bądźcie zdrowi.

    cały wątek

  • 28-12-2020

    Dziękuję Wam bardzo za sugestie. Miałam wizytę przypieszoną, bo zwolniło się miejsce, ale mężowi przypałętał się covid więc byłam zmuszona ją odwołać. Udało mi się chwilę pogadać z doktorem przez telefon, powiedział że jak już przejdę kwarantannę to mam się zgłosić, i chyba pozostaje, żeby dał mi skierowanie do szpitala na diagnostykę, i aby zbadali mi neuroprzekaźniki (kurde tego nie jestem pewna, ale mówił chyba o neuroprzekaźnikach). Pozdrawiam i zdrówka wszystkim.

    cały wątek

  • 28-12-2020

    Iwona cześć. Nie przejmuj się niczym, pytaj.. Co nie ogarniesz, pewnie że powoli zaczniesz ogarniać jak się oczytasz. Tomasz nie gwiazdorz A tak na serio, Tomasz to nasz forumowy spec, wiele razy pomógł i mnie, ale bywa hmmm, jakby to napisać żeby go nie obrazić.. Oschły tak, oschły, ale zawsze meeeega pomocny. Pozdrawiam.

    cały wątek