Avatar

Ostatnie wypowiedzi na forum:

  • 12-07-2015

    Mam 33 lata, brca1. Miesiąc po skończonym leczeniu raka tnbc prawej piersi. Wszyscy lekarze nadmieniali o absolutnej pilności usunięcia przydatków. Zrobiłam to laparoskopowo w ostatni czwartek. Bardzo chciałam jeszcze jednej ciąży ,jednakże większość lekarzy Stanowczo mi to odradzała.

    cały wątek

  • 05-05-2015

    Ja już po (dziś mija trzeci tydzień od pożegnania z cycolkiem). Martwi mnie jedna kwestia.. Ćwiczyłam zgodnie z sugestią rehabilitantki szpitalnej min 2 razy dziennie od pierwszej pooperacyjnej doby. Dwa tygodnie po operacji zaczęłam ćwiczenia na stołku z kijem z płyty amazonek i od tego czasu z każdym dniem jest coraz gorzej. Ruchomosc zmniejsza się praktycznie każdego dnia, coraz ciężej mi idzie wykonywanie większości ćwiczeń, pacha boli jakby ktoś grzebał w niej rozżarzonym pogrzebacze, a ręka jest jak drewniana kłoda... Czy to normalne? A może za mało ćwiczę? Za bardzo się oszczędzam?? Już nie wiem co robić...

    cały wątek

  • 19-04-2015

    To i ja witam. Brca1 w spadku po babci, potrójnie negatywna. Zachorowałam w wieku 32 lat, karmiąc wciąż jeszcze piersią. Jestem zdecydowana na profilaktyczną mastektomię drugiej, ale myśl o.jajnikach mnie zabija. Bardzo pragnęłam urodzić jeszcze kiedyś drugie dziecko :-( Oleparib mnie zainteresował ale poza ogólnymi telefonami do magodentu nic nie znalazłam. Mam nadzieję otrzymać jakiś kontakt jutro.

    cały wątek

  • 19-04-2015

    Póki co nie nadaje się na wycieczki. Osłabiona jestem jak po chemii, obolała. Chodzenie po domu jest dla mnie mega wysiłkiem :$

    cały wątek

  • 19-04-2015

    Jestem tydzień po mastektomii i z każdym dniem czuję się coraz gorzej. Pojawia się coraz większe zdretwienie ręki i jakby jej zastałość mimo iż ćwiczę min. Dwa razy dziennie. Wciąż mam też dren, ponieważ na chwilę obecną odchodzi ponad 100 ml chłonki. Najgorzej jest ze spaniem, wydaje mi się, że nieprawidłowo używam klina (posiadam identyczny jak na pierwszej stronie wątku, z takim żłobieniem). Budzę się z totalnie odretwiałą zmrowiałą i silnie bolącą w barku i ramieniu (tak od spodu) ręką. Właśnie przez to żłobienie w klinie cześć ramienna ręki nie jest bdobrze podparta, trochę wisi w.powietrzu. W necie znalazłam fotografie klina bez źłobienia, zupełnie płaskie, które można podłożyć praktycznie od barku. Czy ja źle rozumuje i powinnam kłaść na klinie jedynie część ręki od łokcia, a część ramienną powinna normalnie leżeć na łóżku nie uniesiona?

    cały wątek