Avatar

O mnie

Witam...

Trafiłam tutaj za swoją przyczyną. Myślę, że sama sprowokowałam to, że mam raka.

1) zignorowanie usunięcia woli na tarczycy w 1992 - nie podtrzymywanie żadnego leczenia... omijanie endokrynologów wielkim łukiem..

2) dieta - a właściwie jej brak... żywienie się byle jak... byle gdzie.. byle szybko...

3) praca siedząca - brak ruchu.. pomimo bardzo czynnego uprawiania sportów w wieku nastu lat.. w wieku późniejszym sporadycznie rower, sporadycznie basen, sporadycznie siatka, sporadycznie narty... Zaczęłam uczęszczać na jogę i pilates mniej więcej na pół roku przed wykryciem raka...

4) stres - praktycznie praca sprawiająca stres w postaci notorycznej.. (prowadzę biuro rach.)..

Staram się zmienić to wszystko.. skutek różny... chemia wpłynęła na właściwie zanik kondycji (a może to sobie ja tak tlumaczę - lenistwo w tym temacie mam jakieś mocarne)... pozostają spacery i czasami odkurzane kijki do nordic walking...

Mam 13letnią córkę - ot ona mi się udała jak nic innego... wspaniala istotka.. którą kocham tak po rodzicielsku ale i niezwykle lubię i cenię jako człowieka...

No i muzyka... ta jest moją fascynacją... głównie jazz.. ale i blues.... poezja śpiewana.. rock... soul....

Komentarze do profilu

  • andzia73 (offline)

    Gdańsk 

    Avatar

    zgłoś naruszenie

    2011-05-24 07:04:43
     

    Beatko kciuki trzymam mocno..:pociesza:.:buzki:

  • Perełka (offline)

     

    Avatar

    zgłoś naruszenie

    2011-05-23 23:30:18
     

    Beatko kciuki zacisniete z czalej sily, zeby jutro poszedl ten wlew i żeby nie tragal tobą za mocno. Niech dziala, niech wybije tego sukinsyna, ale niech oszczędzi ci sił. :buziak: :ok:

  • Perła (offline)

    Łódź 

    Avatar

    zgłoś naruszenie

    2011-05-23 09:35:24
     

    " Całkowitą władzę masz nad myślą, która jest właśnie w Twoim umysle" (L.Hay)....Taki tam cytacik z rana...:)

  • Ella (offline)

    Gorzów Wlkp. 

    Avatar

    zgłoś naruszenie

    2011-05-23 01:17:11
     

    Beatko, wpadam za każdym razem do Ciebie, gdy jestem, ale nie piszę...

    Przykro mi, że znowu musisz walczyć, nie mam pomysłu, jak Ci pomóc, a wszystkie mądre słowa zostały już napisane.

    Dodam więc tylko, że myślę o Tobie ciepło i życzę Ci z całego serca, abyś poczuła się lepiej i wróciła do zdrowia.

    :serce:

  • Jazzowa (offline)

    Łask 

    Avatar

    zgłoś naruszenie

    2011-05-23 00:54:14
     

    Andzia całusy... :))

    **************

    Ira.. to się cieszę... :))) pomaga to...

    *************

    Dortek też mocno wierze, że chemia to unormuje... i w końcu będę normalnie oddychać... ostatnio sypiam praktycznie na siedząco by złagodzić kaszel...

    *******************

    Polciu no apetyt mam faktycznie... może dzięki temu mam więcej sił od Ciebie... Myślę, że Tobie rówież wróci... Jutro mam wyniki.. mam nadzieję, że białe się już uzbroiły odpowiednio i że pójdzie wlew we wtorek... niech się to toczy...

    Również myślałam dzisiaj o spotkaniu, że jak wydobrzejemy to sobie zafundujemy Łodzianek spotkanie i dołączysz do nas... :)))

    *******************************

    Małgoś - bardzo Ci dziękuję.... bardzo to dużo dla mnie znaczy... wspiera niesamowicie...

    Pozdrowienia ode mnie i córy mej... :*

    **************************

  • malgos 10 (offline)

    Łódź 

    Avatar

    zgłoś naruszenie

    2011-05-22 19:29:20
     

    to Beatko jak wszystkie akcje wspomagające przyjmujesz to powiem ,że wyslałam kilka prósb do Tego

    w górze naszego opiekuna

    By pamietał o Tobie i wszystkich potrzebujących

    Stwierdzilam ,że ma wiele takich spraw i trzeba przypominc o naszych ,bo przez nadmiar prósb może naszej niezauwazyc

    Wiec prosze ile sie da

    A dla Ciebie i córuni buziaki :buziak:

  • Polcia (offline)

     

    Avatar

    zgłoś naruszenie

    2011-05-22 11:27:06
     

    Kupiłam juz te zioła szwedzkie i się smaruje, też smaruje się amolem przy nosie , przy skroniach wtedy tez jakos łatwiej się oddycha

    Beatko podziwiam Cie za apetyt , ze to wszystko jesz, ja jem bardzo mało, wmuszam w siebie ale wmuszam i już

    kiedy masz kolejną chemię?

    kurcze jak wyzdrowieję to przyjadę na spotkanie łodzianek i już sie cieszę , że przyjdzie dzień ,ze Was wszystkie łodzianki zobaczę i Ciebie Beatko

    :buziak:

  • Dortek (offline)

     

    Avatar

    zgłoś naruszenie

    2011-05-21 10:27:47
     

    Widzisz, nie było tak źle! Jeszcze na miłą lekarkę trafiłaś!

     

    Trochę jednak czasu potrzeba, zeby wszystko się unormowało. Bądź_co _bądź to zawsze ingerencja w organizm.

    Nie mam pomysłu jak usprawnić funkcje oddechowe... myślę, ze chemia to zrobi na pewno.


  • ira (offline)

    Pabianice 

    Avatar

    zgłoś naruszenie

    2011-05-20 18:36:49
     

    A ja myślę o Tobie...:buziak:

  • andzia73 (offline)

    Gdańsk 

    Avatar

    zgłoś naruszenie

    2011-05-20 17:11:56
     

    Beatko trzym sie :buzki:Pozdrawiam serdecznie całuski zostawiam:buziak: