Avatar

Ostatnie wypowiedzi na forum:

  • 19-08-2016

    Cześć Dziewczyny! Piszę do Was mając nadzieję, że będziecie w stanie mi pomóc. Jestem doktorantką na Uniwersytecie Wrocławskim. Moja praca dotyczy macierzyństwa kobiet mających raka piersi podczas ciąży (czyli takich u których choroba została wykryta zarówno w trakcie ciąży, jak i do roku czasu po porodzie). Skąd moje zainteresowania? Pięć lat temu u jednej z najbliższych mi osób zdiagnozowano nowotwór złośliwy piersi. 29-letnia wówczas kobieta spodziewała się dziecka. Jej przeżycia, emocje, przemyślenia sprawiły, że postanowiłam rozpocząć badania mające pomóc osobom, które znajdą się w takiej sytuacji. Jeśli któraś z Was, bądź Waszych koleżanek miała/ma podobne doświadczenia bardzo chciałabym o nich posłuchać. Istotne jest dla mnie wszystko co dotyczy Waszego macierzyństwa i choroby, o czym chciałybyście mi opowiedzieć. Proszę zatem o kontakt. Mój adres mailowy to kaja.doktorat@gmail.com. Pozdrawiam Was serdecznie, Kaja

    cały wątek

  • 04-09-2015

    Prośba o pomoc Cześć Dziewczyny! Od dłuższego czasu czytam to forum poznając coraz lepiej każdą z Was. Powoli chyba się od tego uzależniam . Podziwiam Was za to jak dajecie sobie radę w sytuacji choroby i wzajemnie się wspieracie. Jesteście niezwykłe! Trzymam mocno kciuki, by było coraz lepiej. Piszę do Was mając nadzieję, że będziecie w stanie mi pomóc. Jestem studentką studiów doktoranckich na Uniwersytecie Wrocławskim. Piszę pracę dotyczącą doświadczeń kobiet leczonych na raka piersi w trakcie ciąży. Skąd moje zainteresowania? Cztery lata temu na nowotwór złośliwy piersi zachorowała jedna z najbliższych mi osób. Zanim zdiagnozowano u niej chorobę starała się o dziecko. Lekarz podczas wizyty po odbiór wyników poinformował ją, że ma raka i jest w ciąży. Badania dowodzą, że ciąża zwykle nie wpływa na rozwój tej choroby. Utrudnia natomiast jej leczenie, w związku z czym większość specjalistów namawia pacjentki na aborcję. Część z nich nawet tego wymaga. Tak było w tym przypadku. Lekarz, nie patrząc na kobietę, stwierdził: „Ma Pani raka. Jakieś 50 % szans na przeżycie w ciągu pierwszych pięciu lat. Już dzwonię umówić Panią na zabieg usunięcia płodu”. Szok! Tym bardziej, że dziewczyna była młoda (29. lat). Zdecydowała się na zmianę Centrum Onkologii. W nowym szpitalu trafiła na świetnych, empatycznych lekarzy. Obecnie jest mamą 3-letniej, zdrowej, ślicznej dziewczynki. Wiele osób nie ma jednak pojęcia, że możliwe jest urodzenie dziecka w trakcie leczenia na raka. A ja mam małą misję próby zmiany tej sytuacji . Zamierzam przeprowadzić wywiady z kobietami, które będąc w ciąży leczyły się na nowotwór złośliwy piersi. Interesuje mnie rozmowa zarówno z osobami, które obecnie są w takiej sytuacji, jak i z tymi, które były w niej kilka lat wcześniej. Istotne jest dla mnie wszystko co dotyczy Waszego macierzyństwa i choroby, o czym chciałybyście mi opowiedzieć. Jeśli któraś z Was, bądź Waszych koleżanek ma takie doświadczenia bardzo chciałabym o nich posłuchać. Proszę zatem o kontakt. Mój adres mailowy to kaja.doktorat@gmail.com. Pozdrawiam Was serdecznie, Kaja

    cały wątek

  • 29-08-2015

    Cześć Dziewczyny! Od dłuższego czasu czytam to forum poznając coraz lepiej każdą z Was. Powoli chyba się od tego uzależniam . Podziwiam Was za to jak dajecie sobie radę w sytuacji choroby i wzajemnie się wspieracie. Jesteście niezwykłe! Trzymam mocno kciuki, by było coraz lepiej. Piszę do Was mając nadzieję, że będziecie w stanie mi pomóc. Jestem studentką studiów doktoranckich na Uniwersytecie Wrocławskim. Piszę pracę dotyczącą doświadczeń kobiet leczonych na raka piersi w trakcie ciąży. Skąd moje zainteresowania? Cztery lata temu na nowotwór złośliwy piersi zachorowała jedna z najbliższych mi osób. Zanim zdiagnozowano u niej chorobę starała się o dziecko. Lekarz podczas wizyty po odbiór wyników poinformował ją, że ma raka i jest w ciąży. Badania dowodzą, że ciąża zwykle nie wpływa na rozwój tej choroby. Utrudnia natomiast jej leczenie, w związku z czym większość specjalistów namawia pacjentki na aborcję. Część z nich nawet tego wymaga. Tak było w tym przypadku. Lekarz, nie patrząc na kobietę, stwierdził: „Ma Pani raka. Jakieś 50 % szans na przeżycie w ciągu pierwszych pięciu lat. Już dzwonię umówić Panią na zabieg usunięcia płodu”. Szok! Tym bardziej, że dziewczyna była młoda (29. lat). Zdecydowała się na zmianę Centrum Onkologii. W nowym szpitalu trafiła na świetnych, empatycznych lekarzy. Obecnie jest mamą 3-letniej, zdrowej, ślicznej dziewczynki. Wiele osób nie ma jednak pojęcia, że możliwe jest urodzenie dziecka w trakcie leczenia na raka. A ja mam małą misję próby zmiany tej sytuacji . Zamierzam przeprowadzić wywiady z kobietami, które będąc w ciąży leczyły się na nowotwór złośliwy piersi. Interesuje mnie rozmowa zarówno z osobami, które obecnie są w takiej sytuacji, jak i z tymi, które były w niej kilka lat wcześniej. Istotne jest dla mnie wszystko co dotyczy Waszego macierzyństwa i choroby, o czym chciałybyście mi opowiedzieć. Jeśli któraś z Was, bądź Waszych koleżanek ma takie doświadczenia bardzo chciałabym o nich posłuchać. Proszę zatem o kontakt. Mój adres mailowy to kaja.doktorat@gmail.com. Pozdrawiam Was serdecznie, Kaja

    cały wątek