Avatar

Ostatnie wypowiedzi na forum:

  • 12-10-2013

    Smokooka, Nikulam Gratulacje... Ja szybko wracam do formy...wszystko jest ok....podobnie jak Ty Mea na początku nic nie bolało...nawet pytalam lekarza czy to normalne ( powiedział ze to zależy od progu bólu a ten u mnie chyba dość wysoki), czuję tylko ciągnięcie...zwłaszcza w ręce...staram się delikatnie ćwiczyć. Nie mogę na razie szaleć z ćwiczeniami bo ekspander wyląduje mi pod brodą...hahahah Od dwóch dni już jeżdżę samochodem, na szzcęście to lewa ręka więc nie ma problemu... Blizna wygląda całkiem nieźle...kreseczka od połowy sutka do pachy...mam tylko mały problem z brodawką, bo doszlo do odparzenia....więc prawie codziennie jesstem w szpitalu...gdzie pani pielęgniarka aplikuje mi różne maści i opatrunki. No i oczywiście sciąganie chłonki...niestety codziennie.... Podobnie jak Wy Dziewczyny....spodziewałam się że będzie gorzej, bo to operacja, a patrząc wstecz to jednak chemia daje bardziej popalić.... Całuję Was bardzo gorąco i serdecznie... Dziękuję za słowa wsparcia... i cieszę się że poznałam takie Silne, Wspaniałe Kobiety....

    cały wątek

  • 08-10-2013

    Cześć Dziewczyny.... wiem, że moje pytanie nie dotyczy dokładnie tego wątku ale dowiedziałam się, że można ubiegać się o odszkodowanie związane z pobytem w szpitalu, operacją, chemioterapia od PZU czy wiecie jaki jest schemat postępowania, jakie dokumenty należy dostarczyć...Z góry dziękują za odpowiedź , pozdrawiam ... Kasia

    cały wątek

  • 07-10-2013

    Mea, zniknęłam na trochę ale cały czas czytałam wpisy i trzymałam kciuki. To super że przeszłaś operację...koncertowo....Gratuluję i mocno, mocno caluje..

    cały wątek

  • 07-10-2013

    Hej Kochane, Bardzo Wam wszystkim dziękuję za słowa wsparcia i otuchy. Niestety jeszcze jestem w szpitalu, bo za dużo spływa do buteleczek, a lekarz nie chce mnie puścić do domu z drenami. Wszystko byłoby ok., tylko nie mogę tu spać. W wielu sytuacjach korzystałam z Waszych doświadczeń w walce z chorobą i zawsze bardzo mi to pomagało. Dlatego pytam czy któraś z Was miała robioną jednoczasówkę?.

    cały wątek

  • 05-10-2013

    Cześć Dziewczyny, Bardzo gorąco Was pozdrawiam i całuję, a szczególnie Ciebie Mea i Smokooka, bo jesteśmy w podobnym punkcie naszej drogi Piszę ten list ze szpitala, 3.10. miałam mastektomię ( z usunięciem węzłow chłonnych) lewej piersi z jednoczasową rekonstrukcją. Jak na razie czuję się dobrze ....hahhah zbieram chłonkę do butelek i mam nadzieję, że w poniedziałek będę mogła pójść do domu. Jak do tej pory ręka nie puchnie, staram się spać (choć to za dużo powiedziane, bo spać w szpitalu nie potrafię) z klinem, na razie nic nie ciągnie ...niewiele boli ale to pewnie przez środki przeciwbólowe. Pozdrawiam ...i gorąco całuję...

    cały wątek