Avatar

O mnie

Skończone 39 lat (stan na rok 2017), mąż, 9 letni syn, praca którą lubię i rak. Długo to słowo nie przechodziło mi przez gardło, teraz widać bardziej oswoiłam się z sytuacją. Po diagnozie szok, po operacji euforia że już się leczę. Jak przypominam sobie siebie z maja tego roku (2017), w okolicach operacji, to widzę siebie pełną sił i woli walki, pełną energii, nie dopuszczającą do siebie żadnych negatywnych myśli. Dużo pomógł mi mąż, dużo pomogła św Rita. Dziś, po 5 chemiach, ta euforia znacznie spadła. Może to efekt zmęczenia leczeniem, a może boję się tego, że mój skorupiak,teoretycznie dobrze rokujący, wytnie mi jakiś numer... Muszę wrócić jak najszybciej na poprzednie tory myśleniowe. Jak najszybciej!

Edit1: lipiec 2018 - ponad rok po operacji, 9 miesięcy po chemii,  miesiąc po ostatniej herceptynie -  wszystko jest ok. Tylko ten strach przed przerzutami - nie na codzień ale gdy coś boli dłużej niż powinno - tego jeszcze nie pokonałam. Poza tym życie wróciło do jako takiej normy. Jest inne niż przed chorobą,  z różnych względów,  niektóre aspekty lepsze,  inne gorsze,  ale cały czas prę do przodu.

Edit2: kwiecień 2020  prawie trzy lata od diagnozy. Życie toczy się swoim rytmem, prawie nie myślę o raku, prawie nie zaglądam na forum. Jak zaglądam i czytam historie i rozterki dziewczyn, jakbym widziała siebie sprzed 3 lat. Żyję drugim życiem. Nie obchodzę urodzin jak dawniej, żle mi sie kojarzą. Świętuję drugie narodziny - datę operacji. Mam nadzieję że jeszcze wiele, wiele kolejnych takich rocznic przede mną.

Komentarze do profilu

«12
»
  • Wandka (offline)

    Warszawa 

    Avatar

    zgłoś naruszenie

    2018-07-15 22:55:26
     

    Kasiu:buzki:

  • dziubas (offline)

    Gdańsk 

    Avatar

    zgłoś naruszenie

    2018-05-27 17:52:44
     

    witaj Gorliczanko!!! :serce:

  • Margotek (offline)

    Krosno 

    Avatar

    zgłoś naruszenie

    2018-05-27 00:56:56
     

    Kasiu, a ja z Krosna. Trzymam kciuki za Ciebie  Musimy walczyć  wspierać się  mamy dla kogo żyć . Może kiedyś podjadę  kiedy już będę po chemii :pociesza:

  • Al_la (offline)

    k/Warszawy 

    Avatar

    • Wspiera Amazonki.net
    zgłoś naruszenie

    2018-04-15 20:14:21
     

    :kwiatek:

  • gosia0101 (offline)

    małopolskie 

    Avatar

    zgłoś naruszenie

    2018-04-03 19:58:41
     

    Dziękuję:buziak:

  • Magda córka Eli (offline)

    Gorlice 

    Avatar

    zgłoś naruszenie

    2017-12-18 15:26:59
     

    napisałam na priv

    pozdrawiam

  • Ana53 (offline)

    Gorlice 

    Avatar

    zgłoś naruszenie

    2017-11-18 19:49:58
     

    Witaj, chętnie porozmawiałabym ,bo jestem w podobnej sytuacji, tez jestem z Gorlic i szukam kontaktow z naszego miasta.Moze miałabys chęć sie spotkać:)

  • Załamka (offline)

    Kraków 

    Avatar

    zgłoś naruszenie

    2017-10-21 14:40:28
     

    Tak, wracaj jak najszybciej na odpowiednie tory myślenia :-)

  • KasiaK78 (offline)

    Gorlice 

    Avatar

    zgłoś naruszenie

    2017-09-26 15:42:06
     

    Witaj domina13 :)

  • domina13 (offline)

    Piotrków Tryb. 

    Avatar

    zgłoś naruszenie

    2017-09-22 19:05:03
     

    Witaj :kwiatek:

«12
»