Avatar

Ostatnie wypowiedzi na forum:

  • 26-05-2020

    Panie Tomaszu, oczywiście uważam, że ma Pan absolutną rację. Jednak w dobie koronawirusa jesteśmy "skazani" na to, co zaleca lekarz prowadzący... Mama w dniu wczorajszym przyjęła kolejną dawkę chemii gemzaru z cisplatyną. Została skierowana na tomografię, ale dopiero (!) na początku lipca celem oceny efektów leczenia po 6 cyklach chemioterapii. W dniu dzisiejszym umówiłam Mamę na konsultację chirurgiczną - być może proteza w przewodach żółciowych wymaga wymiany? Mama ma protezę 5 miesięcy. Dolegliwości ze strony układu pokarmowego uspokoiły się. Mama je normalnie, ale trzymamy dietę lekkostrawną, nie podsypia w dzień, jest zdeterminowana do walki z bilirubiną, tak samo jak w styczniu, a jej poziom wynosił wtedy 15,9 (n=1,3), odmawia nawet paracetamolu. Dziwnym jest dla mnie fakt, że wszystko pokomplikowało się od czasu założenia portu.... Pod koniec tygodnia wykonamy prywatnie badania - bilirubina, próby wątrobowe, marker Ca 15.3. Wszystko zależy od tych wyników, teraz podajemy przez 3 dni Zarzio 30 mln.j.

    cały wątek

  • 26-05-2020

    Aniu, dziekuje za słówko otuchy

    cały wątek

  • 25-05-2020

    Witajcie. Przychodzę dziś z niezbyt dobrymi wynikami, ale może coś mi doradzicie, co zrobić. Mama miała założony port 21.05. Do czasu zabiegu wyniki rewelacja...... Niecałą dobę po zabiegu zaczęła wymiotować, miała też gorączkę. Przez dwa dni jadła mało i lekko, ponieważ miała dolegliwości, dziś zgłosiła sie na kolejny wlew chemii. Okazało sie, że wzrosly proby watrobowe 60 i 86, i ta okropna bilirubina 2,96.... chemioterapię dostala normalnie, w dawkach należnych. Sód i potas dolna granica normy. Reszta badań dobra, bez anemii, neutropenii czy trombocytopenii. Nie wiem co teraz robić, jak nie dopuścić znow do zoltaczki... Czy moze byc to wszystko efektem zatrucia/zneczulenia, a nie czegos innego, mniej optymistycznego, nazwijmy to...?

    cały wątek

  • 18-05-2020

    dynia_mala, Śpieszę przekazać, że jest kontakt z Profesorem Wysockim, przed kilkoma godzinami odpisał na mojego maila. Wiem, że to inna sytuacja, bo moja Mama była u niego 2 razy jeszcze przed pandemią.....a tu mamy zupełnie nową pacjentkę, ale myślę sobie,że chyba warto spróbować choć do niego napisać, nie ma nic do stracenia. Ja zrobiłam spis chronologiczny najważniejszych wyników w osobnym dokumencie i to wysłałam do Profesora. Profesor stwierdził w mailu, że choroba w przypadku mojej Mamy się wycofała i mamy ją pod kontrolą. Zaproponował leczenie podtrzymujące na samej gemcitabinie i usg co 2 miesiące. Mama mówi, że chce jeszcze "dotłuc" ten nowotwór i może jeszcze pociągnie tą cisplatynę, zobaczymy narazie wróciła normalność

    cały wątek

  • 17-05-2020

    Cisplatyna z gemcitabiną to rownież schemat uszkadzający szpik, jednak kiedy walczy się o życie jest to do przejścia. Moja Mama przy niewydolnej wątrobie została poddana temu schematowi, podobnie znam inną kobietę leczącą przerzuty raka piersi na wątrobę i trzustkę i wyniki TK wykazały częsciową remisję właśnie na tym schemacie. Każdy przypadek jest inny, ale zawsze warto zapytać lekarza prowadzącego. A u nas V cykl rozpoczęty, próby wątrobowe i bilirubina w normie. Pozdrawiam Was.

    cały wątek