Avatar

Przebieg choroby

Podaję link do  archiwum  na temat  mojego zmagania się z chorobą :

http://www.amazonki.net/forum1/index.php?topic=3074.0

http://archiwum2.amazonki.net/index.php?showtopic=140&st=0&start=0

Po badaniu usg.w sierpniu 2005 roku miałam robioną również biopsję cienkoigłową . Miałam już skierowanie do szpitala od lekarza od piersi .Tylko ,że ja nie czekałam na wynik , wynik był po kilku minutach .Pamiętam jak Pani dr histopatolog wyszła na korytarz przed gabinet gdzie czekałam w nadziei ,że to nic grożnego ...niestety jak zobaczyłam jej minę , to już wiedziałam ,że to najgorsze...zresztą zapytałam czy to coś złego ?-ona potwierdziła bez słów kiwając głową. Zostałam poproszona wraz z mężem do gabinetu , była dr histopatolog i jeszcze dwoje lekarzy .Dr kazał mi się położyć na kozetkę , zbadał jeszcze raz palpacyjnie piersi i powiedział bardzo delikatnie ,zaczynając "witaj w rodzinie" zwracając się do mnie po imieniu ...mówił ,że tu wszyscy tak się do siebie zwracają .... powiedział ,że to rak trzymając mnie za rękę ....ja byłam przerażona ...pamiętam jak dzisiaj ...powiedział ,że trzeba usunąć zmianę jak najszybciej ....zapytał czy się zgadzam ,żeby on to zrobił ....byłam przerażona , ale po chwili zastanowienia powiedziałam ,że tak- zaufałam mu .Zaraz zostałam przyjęta do szpitala ,wszystkie dokumenty w związku z tym były wypełniane przy mnie przez anestazjologa ....to wszystko się tak szybko działo ,że szok.... to był piątek , zrobiono mi badania krwi ....więc po dokonaniu formalności na własną prośbę zostałam wypisana na przepustkę i w poniedziałek miałam się wstawić rano na operację . Wierzcie mi ,że nie mogłam podpisać przepustki - tak mi się trzęsły ręce. Całą drogę do domu płakałam . Operacje miałam w Szpitalu Chorób Płuc w Chodzieży , operował mnie dr Krzysztof Stasiak - wspaniały człowiek i dobry dr....szkoda ,że już tam nie pracuje , obecnie jest we Wrocławiu , podałam na poprzednim forum jego adres , gdzie teraz przyjmuje , serdecznie go polecam . Może kiedyś opiszę dokłanie moje zmagania z chorobą . To na tyle .

17.08.2005 - zabieg usunięcia zmiany w piersi
18.08.2005 - mastektomia radykalna
14.09.2005 - I pod. chemioterapii AC
05.10.2005 - II pod.AC
26.10.2005 - III pod.AC
22.11.2005 - IV pod.AC
HORMONOTERAPIA - Tamoxifen
29.12.2005 -25.01.2006 RADIOTERAPIA - 20 lamp
12.11.2007 -Torakotomia - prawe płuco - przerzuty do obu płuc
21.12.2007 - I podanie chemii TAXOTERE
07.01.2008 - II pod. j.w.
14.01.2008 - III pod.j.w.
04.02.2008 - IV pod.j.w.
25.02.2008 - V pod.j.w.
17.03.2008 - VI pod.j.w.
07.IV.2008 - VII pod.j.w.
28.04.2008 - VIII pod.j.w.
19.05.2008 - IX pod.j.w.
HORMONOTERAPIA  - Lametta
25.11.2008 - rozpoczęcie etapu rekonstrukcji w Gryficach , zakończenie 01.2011r.

18.05.2011 - operacja z powodu przerzutu raka piersi do stawu biodrowego , resekcja guza z LKD, endoprotezoplastyka nowotworowa stawu biodrowego.

22.06.2011 - HORMONOTERAPIA - FASLODEX  - domięśniowo 1 x w miesiacu i odstawienie Lametty .

13.07.2011 - scyntygrafia kości  WNIOSEK: Obraz scyntygraficzny sugeruje meta do kości.

20.07..2011 - dodatkowo dr zlecił Pamifos - wlew dożylny  1 x w miesiacu  - I podanie....do nadal

01.02.2012 - odstawienie  FASLODEXU , skierowanie na Oddział Radioterapii ze wzgledu na zmiany w kościach 

luty 2012     - radioterapia na kręgosłup lędżwiowy oraz xeloda  na zmiany w wątrobie , niestety nie zadziałała,

następnie chemia wg schematu TC Docetaxelum + Cyclophosphamidum do maja 2013 (prawie rok)- zmiany na wątrobie zniknęły na jakiś czas , ale niestety wróciły .

08.05.2013 - zmiana chemii na NF1 - Fluorouracilum + Vinorelbinum ( zmiany w wątrobie)..........

26.06.2013 - po 4 kursach  NF1 progresja w wątrobie ....

Zmiana chemioterapii, schemat GEM+PDD (Gemcytabina+Cisplatyna).....

04.09.2013 - po 5 kursach GEM+PDD nadal progresja w wątrobie...

Kolejna zmiana chemioterapii , schemat  EC (Epirubicinum + Cyclophosphamidum)...

Po pieciu kursach stabilizacja na wątrobie ...lecz wiecej nie mogę jej dostać .

18 grudzień 2013 -kolejna zmiana chemioterapii na Myocet (Doxorubicyna po pegylacji + Cyclophamidum) - usg wątroby - nadal stabilizacja . Chyba jeatem cyborgiem ,że to wszystko znoszę , chociaż moje serce jest wydolne na 63%. Chemię bedę brała co 2 tygodnie, nie pytałam ile kursów. Dodatkowo co 6 tyg.Pamifos na kości ...

 

 

 

 

 

 

     

Lekarze:

Piotr Wysocki