Avatar

Ostatnie wypowiedzi na forum:

  • 28-09-2020

    Mój Boże...Dawno mnie tu nie było. Dziś postanowiłam zajrzeć... Byliśmy niemal równolatkami. On pisał tu o swojej babci, ja o mamie. Doskonale pamiętam, jak fachowo i bardzo po ludzku, odpowiadał na moje męczące, pełne paniki pytania nieco ponad rok temu...Na koniec napisał, żebym pisała, kiedy tylko zechcę...Jestem pewna, że szczerze... Cóż, już nie mogę.Tak bardzo mi przykro. Żegnaj, Kuba...Odpoczywaj w spokoju.

    cały wątek

  • 23-03-2020

    Witaj, co do wyniku USG nie chce się zbytnio wymądrzać, chociaz chyba nie sugeruje on nic niepokojącego. Jestem w podobnym wieku, mam trochę podobny wynik. Badała mnie radiolożka, która pół roku wcześniej wykryła raka u mojej mamy, więc jestem jej pewna, i wg niej wszytko gra. Moja ginekolog to potwierdziła. Też mam kłucie w piersiach, liczne torbiele i ogólnie trochę problemy hormonalne. Co do sprzętu w szpitalach i gabinetach prywatnych to jest chyba raczej odwrotnie. Często badanie wykonywane na NFZ są robione na gorszym sprzęcie. Wiem to od lekarzy i z własnego, rodzinnego doświadczenia. Chyba że trafiłaś prywatnie bardzo źle ...

    cały wątek

  • 21-02-2020

    Witam, Jeśli jest to wątek w złym miejscu to z góry przepraszam. Moja ciocia zachorowała - wykryto czerniaka złośliwego, i tu pojawia się pytanie co dalej, gdzie się poradzić jak leczyć. Zupełnie nie wiem jak się za to zabrać. Pozdrawiam, Ewelina Ewela81 może ktoś Ci coś konkretnego napisze, ale to forum dla osób chorych na raka piersi i ich rodzin. Na pewno koniecznie ciocia musi załatwić sobie kartę DILO u lekarza rodzinnego choćby i pędzić z nią do najbliższego centrum onkologii- dużego ośrodka, który zajmuje się leczeniem raka. Nie wiem, skąd jest ciocia, ale niech nie próbuje leczyć się w jakimś małym szpitalu powiatowym czy jakimś takim. Jak to w każdym raku, ważne, żeby działać szybko. Czerniak, jeśli jest wcześnie wykryty i nie dał przerzutów, jest, jak większość nowotworow złośliwych wyleczalny. Trzymajcie się!

    cały wątek

  • 19-02-2020

    Obiektywne jest badanie obrazowe na tym samym aparcie i tym samym lekarzem. I trzeba odczekać 4-5 tygodni. Wtedy coś można powiedzieć. Mama dziś ma 2 chemię. Lekarz nie zlecił badan obrazowych zbadał tylko palpitacyjnie stwierdzając ze guz sie zmniejszyl. Nie zmienił też nic w systemie leczenia, leki na nadciśnienie kazał brać tak jak dotad. Mama wczoraj także dostała herceptyne w zastrzykach. Aw sumie nikt tego HER 2 nie oznaczał metodą Fish. Czyli takie leczenie w ciemno? Dziś dopiero doszedł wynik że Mama ma HER ujemnego. Rozumiem że to gorzej? HER 2 ujemny to zawsze i zdecydowanie lepiej!

    cały wątek

  • 05-02-2020

    Mama po wizycie u chirurga onkologa. Lekarz sugerował zdecydowanie operację oszczędzającą z wycięciem węzła wartowniczego. Mama ma mieć podany jakiś izotop dzień przed operacją, ale nie wiem po co to jest. Mówił, że obecnie 2/3 operacji robi się oszczędzających, ponieważ statystycznie podana radioterapia + hormonoterapia lub/i chemia daje lepsze rokowania i dłuższe przeżycie. Obawiam się oprracji ze względu na narkozę, bo moja Mama jest 3 lata po udarze. Choć wróciła do sprawności to lęk jest. No ale wyjścia nie ma. Niestety nie ma jeszcze wyników fish Her2, ale one nie wstrzymują operacji, bo lekarz mówił, że mają znaczenie dopiero w leczeniu. Nie martw się. Wiadomo, każdy organizm i operacja jest inna, ale moja mama też jest po udarze i na dodatek dobrze po 70. W lipcu ub.roku przeszła mastektomię i naprawdę operacja przebiegła bez żadnych komplikacji. Będzie dobrze.

    cały wątek