Avatar

Ostatnie wypowiedzi na forum:

  • 22-10-2021

    Czyli zachorowałaś w młodym wieku. Zrób koniecznie badania genetyczne w kierunku mutacji BRCA1 i BRCA2 (poczytaj w Internecie informacje o mutacjach). Węzły czyste to dobry prognostyk ale niestety rak oprócz drogi chłonnej przenosi się też drogą krwionośną. Moim zdaniem mimo markerów to nie przerzut, a ewentualnie nowy rak, który leczy się z intencją wyleczenia. Teraz koniecznie porozmawiaj z onkologiem odnośnie badań w kierunku mutacji. Badania takie można zrobić na NFZ tylko trzeba mieć skierowanie. Zbadaj też piersi.

    cały wątek

  • 22-10-2021

    Witaj. Rak piersi rzadko przerzutuje do jajnika. Najczęściej są to kości, płuca, wątroba i mózg. Patrząc na twoje parametry T2N0M0 wydaje mi się, że to prędzej jak już to nowy rak. W jakim wieku zachorowałas na raka piersi i czy były u Ciebie w rodzinie przypadki raka piersi lub jajnika? Jeśli były takie przypadki lub gdy zachorowałaś na raka piersi w młodym wieku powinnaś mieć zrobione badania genetyczne w kierunku mutacji. Jeśli okazałoby się, że coś onkologicznego dzieje się z jajnikami zrób te badania koniecznie. W razie wykrycia mutacji można wdrożyć inne leczenie. Powodzenia

    cały wątek

  • 18-10-2021

    Witamy Justyna. Masz rację, to luminalny A, najlepszy z możliwych (jeśli tak można o raku powiedzieć). Trzymaj się. Będzie dobrze

    cały wątek

  • 15-10-2021

    Małgosiu, ja chyba na twoim miejscu wzięłabym ze sobą wynik pooperacyjny i udała się na wizytę (chyba najszybciej będzie prywatną) do innego onkologa w celu konsultacji. Radioterapia jak najbardziej, ale moim zdaniem warto jednak pomyśleć o dodatkowym leczeniu.

    cały wątek

  • 11-10-2021

    Małgosiu bądź dobrej myśli bo w raku wszystko jest możliwe. To często bardzo nieprzewidywalna choroba. Moja mama miała dwa guzy, jeden 5 cm, drugi 2 cm, chemia tez w jej przypadku nie zadziałała spektakularnie, w lutym tego roku po chemioterapii przedoperacyjnej miała operację i na razie jest ok. Czytałam o kilku przypadkach na forum, bo też potrzebowałam pociechy podobnie jak Ty i doczytałam się kilku historii dziewczyn, gdzie pomimo zajętosci wezłów i sporych guzów mają się dobrze czego i tobie serdecznie życzę

    cały wątek