Avatar

Przebieg choroby

8.12 biopsja gruboigłowa  birads4c wynik 23.12 rak inwazyjny lewej piersi g1 a operacja 21.01 oszczędzająca i czekam  co dalej....a dalej wynik włókniak? weryfikacja wyników z his-patu w Cz-wie ....ulga i ten ogromny strach że coś przeoczyli....następnie wizyta w marcu w Gliwicach...tam po przejrzeniu wyników z biopsji proponowanie radio i hormonoterapi.... szok.... spotkanie z moim onkologiem i  absolutnie niby jestem zdrowa i nie mam mieć leczenia.. no nic kolejna weryfikacja w kwietniu w Łodzi -jestem zdrowa .... a potem kolejni onkolodzy  których spotykam na swojej drodze dziwią się gdzie ten rak podział się skoro był w biopsji... i do tej  pory nie wiem.... może cud ...może pomyłka lekarzy....a ja cały czas zamartwiam się że coś może ktoś przeoczył .Na koniec dodam że może Bóg wiedziałże nie podołam nieść tego krzyża i odsunął go ode mnie.... ale niestety stałam się inną kobietą... kiedyś byłam roześmiana a teraz często wybucham płaczem... niestety moja psychika nieco siadła.... mam nadzieję że jestem zdrowa , i tak bardzo chciałabym sobie dłuuugo pożyć.