Avatar

Ostatnie wypowiedzi na forum:

  • 02-07-2018

    Dziekuje! pzdr Maja

    cały wątek

  • 02-07-2018

    Witam, Musze przyznac, ze ogromnie mnie zaskoczyla pani kosmetolog, sugerujac,ze przy chorobie onkologicznej (rak piersi) nie powinnam stosowac kremow z fitoestrogenami i innymi substancjami czynnymi. Onkolog jakis czas temu stwierdzila,ze moge wszystko, lacznie z laserami, mezoterapia, itp. Skore przy inhibitorach aromatazy mam cienka i wyjatkowo sucha i chce sie ratowac,ale moze nie za wszelka cene. Balam sie zapytac eksperta, bo to moze troche wydumany problem, ale prosze o opinie. Przepraszam za brak polskich znakow w komputerze. pdr Maja

    cały wątek

  • 09-03-2018

    Obiecałam,że napiszę, więc piszę Wizyta u onkologa-ok, nie przejmować się wynikami densytometrii. Wczoraj wizyta u reumatologa-nie przejmować się, przyjmowane dawki vitrum calcium i vigantoletten ok, sprawdzić poziom wit.D3 i nawet ewentualnie te dawki zmniejszyć. Badanie densytometryczne co 2-3 lata nie częściej. Podobno jestem już starożytna.....i stąd kości i stawy mogą mnie pobolewać. Najbardziej wskazana aktywność to basen i to w każdym wymiarze, czyli pływanie, aquaaerobik, itp. Pani doktor kazała mi jeść mięso a ja już od dwóch lat nie jadam i ogólnie lepiej się odżywiać. Wynegocjowałam,że tylko drób. pozdrawiam ciepło Maja

    cały wątek

  • 09-03-2018

    Wprawdzie przed prawie 4-ma laty, ale z robionym prywatnie USG i biopsją udałam się prywatnie do chirurga onkologa i od razu wpadłam w tryby leczenia na NFZ i to bez najmniejszego problemu.Zobaczyli kto robił USG,a jak rzucili okiem na nazwisko patomorfologa, który robił biopsję (cienkoigłową-wiem,że jest uznawana za mało wiarygodną, wtedy tego nie wiedziałam) i opisał - usłyszałam tylko "no tutaj pomyłki na pewno nie ma". Ja to raczej odebrałam,że byłam pacjentką, która trafiła "przygotowana", z częścią badań. Tych które miałam nie kwestionowano. pzdr Maja

    cały wątek

  • 23-02-2018

    Dziekuje Wam za odzew i z gory przepraszam, ale w lapku nie mam polskich znakow. Biore 2x 1 tabl.Vitrum calcium +D3 (1250) i raz dziennie vigantoletten 2000. Okazuje sie,ze za malo. Moja osteopenie (to tak na pocieszenie) mozna jeszcze wiazac z lekami na astme i tarczyce, ale faktem jest, ze tamte leki biore od lat i dopiero od czasu symexu stan kosci sie pogorszyl. Osteopenia to nie osteoporoza, ale wolalabym nie miec nawet osteopenii W poniedzialek mam wizyte u onkologa, podpytam co robic. pozdrawiam cieplo Maja P.S.Doktor gugiel podpowiada,ze leczenie 3 lata tamoxifen, 2 lata symex jest nowoczesnym standardem swiatowym

    cały wątek