Avatar

Ostatnie wypowiedzi na forum:

  • 16-02-2019

    Dokładnie to samo słyszałam i dodatkowo do teraz jak mówię, ze cały czas czuje bol i ciągniecie w tym miejscu, to wszyscy zgodnie twierdzą „ale rak nie boli”. Może i racja, ze sam z siebie nie boli, ale może by wytłumaczyli dlaczego to czuje, może zaczęli by uświadamiać ludzi, ze można odczuwać bol, bo np. uciska na nerwy. Powiem szczerze, że bardzo wpłynęło to na uśpienie mojej czujności, No bo jak inaczej skoro kolejny lekarz mowi „ boli to dobry znak, bo rak nie boli”.

    cały wątek

  • 16-02-2019

    Mam chyba podobne doświadczenia Od dwóch lat wiedziałam, ze coś jest nie tak. Czułam bol w jednym miejscu, w lewej piersi. Chodziłam do różnych lekarzy na usg i każdy mówił, ze torbiele. Na mammografi również z opisu nic nie wynikało. W piersi pojawiły się z czasem nowe zgrubienia, ale nadal lekarze utwierdzali mnie, ze wszystko jest Ok. Dopiero jak zrobiło się wgłębienie w tym miejscu, lekarz skierował mnie na biopsje i wyszło raczyczsko. Na chwile obecną największy ma 5 cm. Pozdrawiam cię serdecznie i mam nadzieje, ze w twoim przypadku będzie wszystko dobrze. Trzymam kciuki

    cały wątek

  • 12-01-2019

    Dziękuje Krynia Właśnie moja praca polega na kontakcie z ludźmi, do tego w srodowisku szpitalnym. Szef póki co jest nastawiony, że wszystko będzie dobrze i kazał zająć się leczeniem, bo chce żebym wróciła do pracy pełna sił. A wracając do infekcji, to cały czas choruje. Od kilku miesięcy ciagle katar, kaszel... i ani razu nie poszłam na l4

    cały wątek

  • 11-01-2019

    Dziękuje Biopsje miałam 3 tygodnie temu, wtedy bolało tak, ze ręka nie umiałam ruszyć 3 dni, potem rozpływałam na basenie. Śnieg jest, a ja jestem w pracy i właśnie tu nasuwa mi się kolejne pytanie Jak łączyłyście leczenie z pracą zawodową?

    cały wątek

  • 11-01-2019

    Niby wiem, ale w głowie się kotłuje Czas wyłączyć tryb „użalania się nad sobą” Pozdrawiam Was serdecznie

    cały wątek