Avatar

Ostatnie wypowiedzi na forum:

  • 04-07-2024

    Lulu, jakże miło, że zajrzałaś i zabrałaś głos. Ten Rak rodzinny o którym podajesz to mutacja w genie CHEK2. Nawet zbadanie genotypu z wynikiem ujemnym nie daje pewności, że badaniem w sekwencji się tej mutacji nie ma (się jej nie wykryje) .

    cały wątek

  • 03-07-2024

    Leczenie raka piersi to leczenie zasadnicze i w niektórych przypadkach jest leczenie uzupełniające. W raku inwazyjny stadium od Ia do IIIB stosuje się leczenie uzupełniające zawsze, a w rakach przefinwazyjnych w części przypadków. W stadium IV stosuje się leczenie paliatywne, zaś. W końcowym stadium leczenie objawowe (hospicyjne). Badania genetyczne dotyczą mutacji w genie BRCA mutacja BRCA1 i BRCA2. To jest b. duży gen i łatwo jest mutacje ustalić. W razie nie stwierdzenia mutacji w badaniu klasycznym stosuje się badanie mutacji w sekwencji genów. Są też i inne geny (a w nich mutacje - to o mutacje tu chodzi), jednakże muszą być konkretniejsze już wskazania (chodzi o udowodnione przypadki raka w rodzinie).

    cały wątek

  • 30-06-2024

    Proszę przeczytać moją stopkę. Ani nie jestem farmaceuta, ani tym bardziej lekarzem... Proszę to mieć na uwadze.

    cały wątek

  • 27-06-2024

    1. Gdyby były nawet podejrzenia co do proonkogenowego działania antydepresantow to byłoby to umieszczone w charakterystyce produktu leczniczego. Nic takiego tam nie ma. Więc obracamy się w mitach. 2. Escitalopram jest przereklamowany. Lepsze i skuteczniejsze są wenlafaxyna i duloxetyna. 3. Skuteczność antydepresantow zależy od dawki. Jeśli ktoś nie doszedł np do wenlafaxyna do dawki 225 mg, to nie ma prawa mówić o braku skuteczności. A dawka maksymalna to nawet więcej niż 375 mg. To samo z duloxetyna. Bez dojścia do 90 mg nie mówimy o braku skuteczności. Dawka max to 120 a nawet 150 mg. 4. Leki o różnym mechanizmie można łączyć. Np na dzień wenlafaxyna, na noc trazodon (uwaga, co najmniej 200-250 mg), do tego mirtazapina (trzeba zażyć wcześniej, ok 2,5 godziny przed położeniem się do łóżka-przy podanych dawkach trazodonu wystarczy 1/2 tabl a 45 mg lub 30 mg 1 tabl. Jeśli jest to niewystarczające, a dominuje natłok myśli i lęki - kwetiapina 50 mg. Jeśli dominuje nadal obniżony nastrój - zamiast kwetiapina 50 mg agomelatyna 25 mg. Nie ma opcji, aby nie pomogło. To pomaga w zaawansowanej chorobie endogennej (icd 10 F33. 2). Więc tym bardziej w zespołach depresyjnych reaktywnych. 5. Jeśli są fluktuacje afektu (są chwile optymizmu, a za kilka dni mamy czarną du**) skuteczne są stabilizatory. Najlepsza jest lamortygina. Zaczyna się od dawki nawet 12,5 mg lub 25 mg i w ciągu 3 miesięcy się dochodzi do dawki 2*100 mg. Można lamortygine łączyć że wszelkimi antydepresantami. Więc proszę nie podawać dyrdymałow i farmazonów, że leki nie pomagają. 6. Xanax jest uzależniający i stosowany częściej niż 1-2 razy w tygodniu to traci skuteczność. Ma on sens tylko przy raki stosowaniu, gdy antydepresanty nie wystarczają dostatecznie np przed odebraniem wyników, które są stresujące. 7. W razie nadmiernej senności rano jak np po mianserynie Lerivon należy je zażyć nawet 3 godziny przed położeniem się do łóżka. 8. Nie ma jednolitej szkoły, czy łączyć wiele leków w dawkach mniejszych niż maksymalne jw podsne, czy dojść do dawki max. Np trazodon 450 mg i wtedy, gdy nie pomoże dodać drugi lek z wyżej wymienionych. 9. NIE CZYTAĆ ULOTEK!! To piszą prawnicy, nie farmaceuci!! 10. Nie róbmy problemów tam, gdzie ich nie ma! Problemy to rak w IV stadium, gdzie np wyniki krwi nie pozwalają na podanie większych dawek leków. Mam na prv wiele zapytań w tego typu problemów. Wiem, co to SĄ PROBLEMY.

    cały wątek

  • 27-06-2024

    Byłbym spokojny o taką zmianę. Jeśli chodzi o wznowe miejscowa to bywa ona niebezpieczna tam, gdzie nie było zachowanych marginesów, a dano dawkę promieniowania w radioterapii. Komórki raka rodzące się w bliźnie po radioterapii są w znacznym stopniu B. złośliwe - wszak wywodzą się z komórek raka, których radioterapia nie zabiła. I przez to mają cechy radioopornosci. Wszystkie zmiany dostępne do wycięcia z zachowaniem marginesów i widoczne do kontroli gołym okiem dla kontroli dają szybką możliwość usunięcia. Prowadzenie badań klinicznych to też analizy krwi i wszystko to, co w badaniach klinicznych wykonane być musi. Prawdopodobnie wymagasz wzmocnienia (intensyfikacji) leczenia p. depresyjnego. Tu jest w Twoim przypadku problem, nie w badaniach klinicznych. Pójście na nie to wcale, nic a nic cię nie uspokoi. Pomyśl np. o zakończeniu leczenia. Jak hipotetycznie dałabyś radę ze stresem. Potrzebne są ci 2 lub 3 antydepresanty o odmiennych profilach klinicznych w leczeniu skojarzonym spektrum zaburzeń. Napisz, czym jesteś leczona i w jakich dawkach. To ci coś podpowiem.

    cały wątek